Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Ufoki
Autor Wiadomość
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 22 Wrzesień 2005, 19:46   Ufoki

Dzisiaj oglądałam na Discovery program o planetach, satelitach ich budowie itepe.
Wiecie, że Europa, jeden z trzech księżyców Jowisza, jest pokryta w całości skorupą lodową?
Tyle, że ten lód nie jest z magmy, jak na Plutonie, a z WODY. W niektórych miejscach tworzy ona gorące gejzery... może dla Was to nie nowość, ale mi szczęka opadła. Czyli woda istnieje również poza Ziemią?!

Co ściąga nas na temat życia pozaziemskiego. Swego czasu cała klasa rżała ze mnie równo, gdy nieopatrznie stwierdziłam, iż w takowe wierzę.
Ale kretyństwem jest uznawać, że w całym bezmiarze wszechświata ta mikroskopijna Ziemia jest jedynym zamieszkanym miejscem! Wątpię, by ufoki przyleciały kiedyś do nas, jak niektórzy twierdzą, natomiast gdzieś są na pewno...
A Wy co o tym myślicie?
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 22 Wrzesień 2005, 20:09   

Sayoko napisał/a:
Czyli woda istnieje również poza Ziemią?!


Oj tak i to chiba nie tylko na wymienionej przez ciebie Europie. Dużo księżyców jest niezykle fascynująca.
Te świetliste punkciki, stąjące jednak w cieniu swych Władców (planet znaczy) są jeszcze bardziej od nich niezwykłe. Najczęściej... ale nudzę...


Sayoko napisał/a:
Swego czasu cała klasa rżała ze mnie równo, gdy nieopatrznie stwierdziłam, iż w takowe wierzę.


Durnoty :? Kompletny brak kultury, niecierpię takich osobników i od razu wpijam w posadzkę przy pomocy ciężkiego narzędzia ewentualnie sporą ilością argumentów, których delikwent za gorsz nie pojmuje.


Sayoko napisał/a:
iż w takowe wierzę.


Tak jak mówi mój tata: "To nie jest kwestia wiary."
Przecież niezwykle samolubnym podejściem jest twierdzenie, że jesteśmy sami.

Tylko, Sayo, nie zrozum mnie źle, nie chodzi mi o zielone ludziki i szaraki, czy inne I.T. ale o rozwijanie się życia i stworzonych do tego warunków.
...Trochę na ten temat jest w NŚD.
Poduszki z foteli... opanowują kosmos :wink:
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 22 Wrzesień 2005, 20:13   

Monkey napisał/a:
nie chodzi mi o zielone ludziki i szaraki, czy inne I.T

To ja już wolę uznawanie, iż jesteśmy sami w Kosmosie, niż wiarę w zielone ludziki z antenkami na głowach...:|
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 22 Wrzesień 2005, 20:24   

A właściwie powiedzcie mi, moi drodzy, dlaczego takie coś nie może istnieć?
Ja bardziej bałabym się obcych, którzy wyglądają tak samo jak my. :shock:

Z podejściem innych do spraw "Wierzę w kosmitów <buahahhahah!! - inni>" to jest to tylko i wyłącznie tolerancja bądź jej brak.
A co do kosmosu, to na ziemi są rzeczy jeszcze dziwniejsze...

Powiedzcie mi, czy istnieje Yeti (i jego kuzyni Bigfoot, Sasquage (??!)), Nassie, La Chupacabra itp. ??

Istnieć może Coś, ale nie ma na to dostatecznych dowodów, dlatego większość niewierzy i bzdety gada. Chciałabym badać takie rzeczy, serio.
Tajemniczość w tym się czai.
Znowu was zanudzam, sorry... :oops:

Co do określenia tematu "ufolki" niekażdy to wie i mogą pojawić się nieporozumienia...
UFO - znaczy Niezidentyfikikowany Obiekt Latający... np. ktoś rzuci wysoko piłeczkę i ty ją zobaczysz, w pierwszej chwili nie wiesz co to jest - to jest właśnie UFO.
A zielony/szary/różowy/dwógłowy/antenkowaty felek, który "przybywa w pokoju" i łazi po trawie pełnej rosy swoimi dwupalcymi tylnymi odnóżami to jest wytwór Hollywood... i naszych chorych umysłów... 8-)
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 22 Wrzesień 2005, 20:36   

Monkey napisał/a:
"ufolki

Błąd. Brak w temacie "l" , które sprawia kretyńskie wrażenie zdrobnienia...

Swego czasu widziałam program o sektach opierających swą wiarę na UFO. Wiesz, przylecą, zrobią porządek, wszystko będzie fajnie.
Gdy wyznaczonego dnia UFO nie przyleciało, kilkaset osób popełniło zbiorowe samobójstwo.
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
settler 
Administrator


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 23 Wrzesień 2005, 01:48   Re: Ufoki.

Sayoko napisał/a:
Czyli woda istnieje również poza Ziemią?!


em... a czemu mialo jej tem nie byc? Czy Ziemia to jakies magiczne miejsce? Wodor i tlen maja to do siebie, ze sie łączą. A chemia dziala w calym wrzechswiecie, a nie tylko na Ziemii. (cala reszta pierwiastkow tez nie jest zarezerwowana dla naszej planety)

Jesli Cie to interesuje, to jest duze prawdobienstwo (jak sadza naukowcy), ze na Marsie tez jest woda (najprawdopodniej pod postacia lodu). Ba, z uksztaltowania terentu niektorzy wnioskuja, ze nie tak dawno temu na Marsie plynely rzeki.
Oczywiscie puki co sa to przypuszczenia, niektore bardziej, niektore mniej smiale, ale jeszcze nie sprawdzone.

Jakis czas temu sonda, ktora odwiedzila Marsa zabrala z tamtad kawalek skaly, w ktrym znaleziono cos, co moze byc skamielina jakiejs prymitywnej formy zycia (czyli jak sadze jakas bakteria). Nie wiem, jak wyglada sytuacja i weryfikacja znaleziska na dzien dzisiejszy...

Oznacza to, ze istnieje duze prawdopodobienstwo, ze zycie istnialo/istnieje nawet tak blisko Ziemii.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 23 Wrzesień 2005, 10:45   

Pozwiliłem sobie skrócić podtemat bo nieprzyjemnie sie pod 800x600 forum rozjerzdzało
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 23 Wrzesień 2005, 15:10   

settler napisał/a:
Jesli Cie to interesuje, to jest duze prawdobienstwo (jak sadza naukowcy), ze na Marsie tez jest woda (najprawdopodniej pod postacia lodu). Ba, z uksztaltowania terentu niektorzy wnioskuja, ze nie tak dawno temu na Marsie plynely rzeki.

O tym to chyba wie cała populacja ludzka... natomiast na Marsie znaleziono tej wody ilości śladowe, nie pozwalające na życie.

settler napisał/a:
em... a czemu mialo jej tem nie byc? Czy Ziemia to jakies magiczne miejsce? Wodor i tlen maja to do siebie, ze sie łączą. A chemia dziala w calym wrzechswiecie, a nie tylko na Ziemii.

Cóż, po prostu nasza chemica (umysłem tkwiąca w średniowieczu najwyraźniej) podyktowała nam do zeszytów regułkę "Jedynym miejscem w naszym Układzie Słonecznym, gdzie znajduje się woda, jest Ziemia. " Hmmm, hmmm...
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 23 Wrzesień 2005, 15:14   

Sayoko napisał/a:
[ nasza chemica podyktowała nam do zeszytów regułkę "Jedynym miejscem w naszym Układzie Słonecznym, gdzie znajduje się woda, jest Ziemia. " Hmmm, hmmm...

Może miała na myśli wodę, a nie lód. To tutaj, jak dotąd, chyba jednak ma rację.
 
     
settler 
Administrator


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 23 Wrzesień 2005, 15:57   

Sayoko napisał/a:
O tym to chyba wie cała populacja ludzka... natomiast na Marsie znaleziono tej wody ilości śladowe, nie pozwalające na życie.


em... nie rozumiem. Po pierwsze zapewniam, cie ze nie cala populacja ;) . Po drugie sama napisalas, ze jestes zdziwiona, ze jest woda poza Ziemia, wiec na pewno wiedziala o tym cala populacja oprocz Ciebie.
Chyba, ze jakos sie nie zrozumielismy. Bo ja nie rozumiem o co Tobie chodzi. ;) Ale to pewno moja wina.

Sayoko napisał/a:
"Jedynym miejscem w naszym Układzie Słonecznym, gdzie znajduje się woda, jest Ziemia. "


No coz... taki mamy poziom edukacji w naszym pieknym kraju. Jaka chemiczka powinna przez pojecie woda rozumiec wszystkie stany skupienia. To jej nie tlumaczy.
Zreszta nawet jak mowila o Ukladzie Slonecznym, to nie zabrania to istnieniu wodu poza nim :) . (ale to tak na marginesie)
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 23 Wrzesień 2005, 16:01   

settler napisał/a:
Po pierwsze zapewniam, cie ze nie cala populacja . Po drugie sama napisalas, ze jestes zdziwiona, ze jest woda poza Ziemia, wiec na pewno wiedziala o tym cala populacja oprocz Ciebie.

Woda w ILOŚCIACH POZWALAJĄCYCH NA ROZWÓJ ŻYCIA! O to mi chodziło.
A babka wciskała nam kit, że na Marsie znaleziono śladowe ilości lodu, którego poza M. i Ziemią w naszym układzie więcej nie ma!
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
settler 
Administrator


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 23 Wrzesień 2005, 16:14   

Sayoko napisał/a:
ILOŚCIACH POZWALAJĄCYCH NA ROZWÓJ ŻYCIA! O to mi chodziło.


Spokojnie :) . Nie napisalas tego wczesniej. Zreszta jak napisalem, niektorzy naukowcy uwazaja, ze na Marsie tez moglo sie rozwinac zycie. Zreszta po tym jak napisalem, ze niektorzy twierdza, ze na Marsie plynely rzeki to ty napisalas, ze kady o tym wie. A to jakby nie bylo nie sa ilosci sladowe.
Zreszta nie wiadomo, czy na Europie rozwinelo sie zycie. Nie wiadomo nawet, czy to woda jest podstawa wystarczajaca do powstania zycia. To tez jest tylko domysl.

Aha i co oznacza lod z magmy, bo dla mnie to brzmi dziwnie. Dla mnie lod to nazwa stalego stanu skupienia wody. (ew. takie zimne cos na patyku ;) )
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 23 Wrzesień 2005, 16:26   

settler napisał/a:
Zreszta po tym jak napisalem, ze niektorzy twierdza, ze na Marsie plynely rzeki to ty napisalas, ze kady o tym wie. A to jakby nie bylo nie sa ilosci sladowe.

"Płynęły" a "płyną" to całkiem inna sprawa. W chwili obecnej z domniemanych rzek pozaostały tylko wąwozy i rzeczone śladowe ilości wody.


settler napisał/a:
Aha i co oznacza lod z magmy, bo dla mnie to brzmi dziwnie. Dla mnie lod to nazwa stalego stanu skupienia wody. (ew. takie zimne cos na patyku ;) )

Ech... w Naszej Wspaniałej Szkole oświecono nas, iż Pluton jest lodowo-skalną kulą, a lód ów to zamarznięta magma, nie woda.
A mi, biednemu dziecku, pozostaje tylko wierzyć w kompetencje i niepodważalność Nałóczycielskiego Ałturytetó.
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
settler 
Administrator


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 23 Wrzesień 2005, 17:36   

Sayoko napisał/a:
Pluton jest lodowo-skalną kulą, a lód ów to zamarznięta magma, nie woda.


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Dzieki, Sayoko, wielkie dzieki. Wybitnie poprawilas mi humor. Chociaz z trugiej strony to sie nadaje do prasy, ze takie glupoty ludzia wciskaja w szkole.

"Zamarznieta" a raczej wystygla/zakrzepla magma to nic innego jak skala. Czyli Pluton jest skalno-skalna kula. Wszystko sie zgadza :D . Wspaniale.

Piszac posta przegladnalem pare zrodel o Plutonie i wyczytalem, ze znajduje sie na nim lód. Lod ten sublimuje, gdy Pluton znajduje sie w peryhelium. (nie bede sie zastanawial sie jak naukowcy to sprawdzili, przy dosc dlugim okresie obiegu Plutono wokol Slonca, a raczej krotkim czasie badan)
Czyli prosze, oto kolejne miejsce w Ukladzie Slonecznym, gdzie znajduje sie woda.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 23 Wrzesień 2005, 17:40   

settler napisał/a:
"Zamarznieta" a raczej wystygla/zakrzepla magma to nic innego jak skala. Czyli Pluton jest skalno-skalna kula. Wszystko sie zgadza . Wspaniale

Jak ja kocham szkołę :mrgreen: ...
I to ma być najlepsza szkoła w województwie?! Powoli tracę wiarę w polską edukację...
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 20
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 24 Wrzesień 2005, 12:37   

Ja powiem tak. Alieny (a wierzę w takowe/tylko że po swojemu*) na bank istnieją gdzieś we wszechświecie. A wszechświat spory jest.
Więc moge powiedzieć na początku - Wierzę.

---
*- Zaraz wytłumaczę :

Alieny moim zdaniem to jakieś małe robaki, które sobie żyją na jakiejś pięknej planecie i wcinają inne małe robaki (czyt. Alieny). Ewentualnie wierzę także, że oprócz tych małych robaków istnieją jeszcze inne robaki, tylko, że większe i bardziej... inne.
Takie życie pozaziemskie to rozumiem.

Śmieszą mnie natomiast ludzie, którzy uważają, że istnieje coś takiego jak Ufoludy (Pozaziemskie Człekokształtne istoty) [dodam, że lubię sobie oglądnąć Aliena czy predatora], a spadam z krzesła jak widzę na Discovery opowieści o jakiś ludziach co zobaczyli latający obiekt (zwykle byli to bardzo starzy ludzie, a to co widzieli to prawdopodobnie prywatny samolot).

Wątpie, żeby coś takiego jak "kosmita" przyleciało tutaj (na Ziemię). Prędzej to my dolecimy do nich. Twierdzę, że to my jesteśmy tą bardziej zaawansowaną rasą we wszechświecie. I to Oni prędzej nazwaliby nas kosmitami. Pisząc Oni mam na myśli robaki, albo jakieś bardziej rozwinięte istoty, jak ryby, krety, czy coś w tym stylu.

Co do kręgów zbożowych. Ogądałem ostatnio program który pokazał, że można zrobić swój kosmiczny krąg zbożowy w niecałe 8 godzin (mogę się mylić bo dawno go ogądałem). Sztuka polegała na zwinnych nogach i posiadaniu dobrej deski do ugniatania.

Więc następnie mogę powiedzieć:
Nie wierzę w UFO, czyli stateczki które nagle pojawiają się na niebiem oraz w ludzi, którzy mysleli, że zobaczyli kosmitę.
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 24 Wrzesień 2005, 12:49   

Blade_Master napisał/a:
Śmieszą mnie natomiast ludzie, którzy uważają, że istnieje coś takiego jak Ufoludy (Pozaziemskie Człekokształtne istoty) [dodam, że lubię sobie oglądnąć Aliena czy predatora], a spadam z krzesła jak widzę na Discovery opowieści o jakiś ludziach co zobaczyli latający obiekt (zwykle byli to bardzo starzy ludzie, a to co widzieli to prawdopodobnie prywatny samolot).


Znajoma rodziców, całkiem młoda, zobaczyła raz samolot i chciała wzywać straż pożarną, bo myślała, że to inwazja (strażacy znają ją bardzo dobrze i nie są z tego zadowoleni ;) ).
Sama raz widziałam dziwny obiekt, który niezbyt mógł się zakwalifikować do rzeczy zwykłych, ale nie sądzę, że to kosmici.
Było to po prostu UFO, czyli dokładnie nie wiem co...


Blade_Master napisał/a:
Wątpie, żeby coś takiego jak "kosmita" przyleciało tutaj (na Ziemię). Prędzej to my dolecimy do nich. Twierdzę, że to my jesteśmy tą bardziej zaawansowaną rasą we wszechświecie. I to Oni prędzej nazwaliby nas kosmitami. Pisząc Oni mam na myśli robaki, albo jakieś bardziej rozwinięte istoty, jak ryby, krety, czy coś w tym stylu.


:shock: Dlaczego wcześniej o tym nie pomyślałam...
Może dolecimi kiedyś do nich... ale sądzę, że to jeszcze dłuuuuugo potrwa.


Blade_Master napisał/a:
Co do kręgów zbożowych. Ogądałem ostatnio program który pokazał, że można zrobić swój kosmiczny krąg zbożowy w niecałe 8 godzin (mogę się mylić bo dawno go ogądałem). Sztuka polegała na zwinnych nogach i posiadaniu dobrej deski do ugniatania.


Z tym sprawa nie jest prosta.
Są takie kręgi ludzkie, ale niektóre są po prostu niemożliwe do wykonania dla takiego farmera. W tych "prawdziwych" kręgach, w łodygach zbóż, znaleziono ołów czy coś tam innego. Coś dziwnego.
Podobno te "prawdziwe" kręgi tworzą światła latające nad polami...
...Które to światła (często błędnie) farmerzy określają jako kosmitów.

Jeszcze a propo kosmitów. W Ameryce południowej tajemnicze stworzenie w niesamowity sposób wysysa krew z bydła i drobiu.
Chyba wszyscy słyszeli o La Chupacabra (nie wiem jak to się piszę, improwizuję).
Dużo ludzi sądzi, że to właśnie krwiożerczy przybysze z kosmosu wysysają życie z ich zwierząt (reszta twierdzi, że to tajna armia amerykańska testuje nowe bronie 8-) ).
Słyszałam też o zmasakrowaniu nie tylko bydła, ale i gołębi, psów, kotów i jednego człowieka :shock: (staruszka siedząca sobie w domu, chwilowo sama).
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 20
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 24 Wrzesień 2005, 13:35   

Słyszałem o tym czymś i nawet widziałem w PSI(m) Czynniku.
Zwierze masakruje krowy, obdziera ze skóry i wogole - ale ja mysle ze to nie zwierze tylko jakis człowiek który ma nierówno pod sufitem.
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 24 Wrzesień 2005, 13:49   

NIE CZYTAĆ W TRAKCIE POSIŁKU

Tak, jasne, człowiek, jeden, na terenie całej północnej części południowej ameryki... :|
I nie Blade, nie obdziera ze skóry, nie mówimy chyba o tym samym.
Stwór robi na ciele ofiary małe nakłucie (jak wampir) i wysysa krew i wnętrzności.
Potem np. krowa wygląga jak pusty kokon. I to jest niezwykłe, ponieważ musiałoby wydobyć te wnętrzności chyba przez ucho :shock:
Przepraszam, jeżeli obrzydziłam wam dzień...
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 20
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 24 Wrzesień 2005, 14:11   

http://ufo.dos.pl/search.php?query=&topic=35

Ciekawe artykuły o niewyjaśnionych zjawiskach.

A tu o Chupie : http://fantastyka.elixir....cles.php?id=165
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania