|
Taniec |
| Autor |
Wiadomość |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
|
|
|
 |
Ariel_Lindt

Wiek: 26 Dołączyła: 26 Sie 2006 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 9 Wrzesień 2006, 15:11
|
|
|
Piekny temat Krasnolu - podzielam Twoja pasje Ale ja wolę inny taniec - nic z góry ustalonego, do czego trzeba nauczyc sie kroków. Dla mnie taniec to żywioł. Uczestniczyłam przez trzy dni na zajęcia z tańca i ogromnie wpłynęło to na moje postrzeganie siebie i otaczającego mnie świata. Dziekuję bogom, że były jeszcze miejsca i udało mi się zapisać. Zajęcia prowadziła Ewa Gajo - choreoterapełtka. "Wytańczałyśmy" siebie. To nie musiało wyglądać ładnie (gdyby któraś się starała tańczyć estetycznie to by to nie miało w ogóle sensu ), to miało wyrażać uczucia - mozna było sie zachowywać jak małpa, machac rekami, tarzać się po podłodze, tupać tak jakby sie chciało przebic przez nia przebic i robić mnóstwo innych dziwnych rzeczy - i wszystko było naturalne, nikt sie z nikogo nie miał zamiaru i nie śmiał. Nawet najbardziej wstydliwe po pewnym czasie biegały i machały rękami. Miałyśmy kilka ćwiczeń - kontakt z ziemią - lezymy na ziemi i 'tańczymy na niej' - czując ją, opierając się na niej, będac bezpiecznym i w pełnym kontakcie z nia. Gdy uznałyśmy, zę możemy coś oderwać nie tracąc tego kontaktu (tak, by kontakt był tak samo silny jak wczesniej, przenosząc świadomość w te części ciała, które nadal utrzymywały kontakt), to odrywałyśmy i powoli sie podnosiłyśmy. Aż do samych stóp kiedy czujesz skupione oparcie ziemi tylko w tych dwóch małych częściach ciała.
Potem było ćwiczenie z otwierającym się kwiatem. Byłysmy nasionkami na ziemi, ziemia dawała nam pożywienie, a my rosłyśmy, aż do rozkwitu. A potem rysowałysmy te kwiaty. Niektóre były marne i zwiędnięte , inne bujne i piekne.
Następne ćwiczenie - jedna kładła sie na ogromnej kartce, druga ją obrysowywała. Potem swój własny obrys trzeba było wypełnic kolorami - gdzie i jaki kolor czujesz w swoim ciele. Jedne były kolorowe i wesołe, drugie ciemne i pesymistyczne. Potem stałysmy przed nimi i starałysmy sie poczuc w sobie te kolory, wchłonąć je. Ewa puściła muzykę. Co się wtedy działo, to trudno opisać - jedne szalały i jak skowronki podskakiwały i tańczyły. Drugie stały przed portretami kołysząc się i płacząc. Kilka podarło swoje portrety. Potem nagle przerwała i kazała nam narysowac jeszcze jeden na zwykłej kartce - na szybko - jak się teraz czujemy.
To było niesamowite - ie da się opisac słowami tej atmosfery i tego wszystkiego
Odkryłam w sobie energię o której nie wiedziałam, ale nie taką zwyczajną, tylko jakby żródło energi, a raczej źródła, miejsca w których czułam ciepło - z których coś sie wyrywało, co mogłoby mnie ponieść, miałam wrażenie, że nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych - że gdybym tylko chciała mogłabym pofrunąć, że mogę naprawde wszystko. Byłam tak pełna sił, wiary w siebie, pozytywnej energii - jak nigdy w całym swoim życiu. I to zostało we mnie jeszcze długo po tych zajęciach
To już na szczęście koniec mych nudnych wynurzeń i dywagacji |
_________________ "To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska." - Pszaszesik ^_^
Sorry, I missed church. I was busy practicing witchcraft and becoming a lesbian
Queer rocks !!! XD
 |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
Wysłany: 19 Wrzesień 2006, 14:20
|
|
|
Powiem szczerze, że też bym chętnie wzięła udział w takich warsztatach - tego mi brakuje, jakiś dorażnych spotkań z grupą osób z tą samą pasją. Chodzę niby na flamenco, ale to nie to, to tylko jeden taniec i w sumie skupiamy się tylko na technice, nikt tam nie mówi o czuciu muzyki...
NIe jesteśmy Hiszpankami, tylko tańczymy hiszpańskie tańce... |
_________________ Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar! |
|
|
|
 |
Blek_Rajder

Wiek: 23 Dołączył: 14 Lut 2005
|
Wysłany: 4 Listopad 2006, 10:41
|
|
|
Zawsze jak jestem na jakiejś imprezie na której ktoś tańczy sam też tańczę (choć twierdzę, że nie umiem). "Taniec z gwiazdami" nawet oglądam i podoba mi się z tego jive, opanowałem nawet kilka kroków, lubie szybkie tańce.
A za dwa tygodnie mam połowinki, więc jestem cały uradowany, bo będę mógł się wytańczyć. |
_________________ - JAK WSADZAJĄ DO ŚRODKA TE KAWAŁKI CZEKOLADY? (...) PRZECIEŻ CZEKOLADA POWINNA ROZPUŚCIĆ SIĘ PRZY PIECZENIU...
- - - - - - - -
jupikajej
http://www.last.fm/user/blekrajder/ |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 4 Listopad 2006, 10:56
|
|
|
| Blek_Rajder napisał/a: | | A za dwa tygodnie mam połowinki |
a co to znaczy - jakieś święto rybaków?;-)
[ciekawość mode /off] |
_________________ |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 30 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 4 Listopad 2006, 11:39
|
|
|
| Pewnie chodzi o tzw. półmetek. |
|
|
|
 |
Blek_Rajder

Wiek: 23 Dołączył: 14 Lut 2005
|
Wysłany: 4 Listopad 2006, 12:46
|
|
|
Tak, półmetek, połowinki, średniówka, nie wiem jak to można jeszcze nazwać. Chodzi o zabawę w środku liceum |
_________________ - JAK WSADZAJĄ DO ŚRODKA TE KAWAŁKI CZEKOLADY? (...) PRZECIEŻ CZEKOLADA POWINNA ROZPUŚCIĆ SIĘ PRZY PIECZENIU...
- - - - - - - -
jupikajej
http://www.last.fm/user/blekrajder/ |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 4 Listopad 2006, 13:23
|
|
|
| Blek_Rajder napisał/a: | | Tak, półmetek, połowinki, średniówka, nie wiem jak to można jeszcze nazwać |
pokurek? trzeci podwieczorek? potańcówka zorganizowana w celu uczczenia niewątpliwego sukcesu jakim jest przebrnięcie przez połowę czasu przewidzianego na edukację na poziomie licealnym??
no tak, ale półmetek można zorganizować też w wynajętej sali, a nie w środku liceum..
n'est-ce pas?;-)
przynajmniej pamiętam, że się tańczyło |
_________________ |
|
|
|
 |
Blek_Rajder

Wiek: 23 Dołączył: 14 Lut 2005
|
Wysłany: 4 Listopad 2006, 13:36
|
|
|
| wawrzyniec napisał/a: | | a nie w środku liceum.. |
Wiedziałem, że się przyczepisz |
_________________ - JAK WSADZAJĄ DO ŚRODKA TE KAWAŁKI CZEKOLADY? (...) PRZECIEŻ CZEKOLADA POWINNA ROZPUŚCIĆ SIĘ PRZY PIECZENIU...
- - - - - - - -
jupikajej
http://www.last.fm/user/blekrajder/ |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 5 Listopad 2006, 10:45
|
|
|
Czyli jak sie zbliża czas półmetków, to w pewnych tematach pojawią sie zdjęcia w pięknych balowaych sukniach |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 30 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 5 Listopad 2006, 11:09
|
|
|
Nie wyobrażam sobie Blek_Rajdera w sukni balowej...
Perwersie. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 5 Listopad 2006, 11:15
|
|
|
Ja nie myślałem o Blek Rajderze
[ Komentarz dodany przez: QbaJak: 5 Listopad 2006, 13:01 ]
Kor wiemy... przecież Ty zawsze myślisz o Uboocie |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
|
|
|
 |
|
|