 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
|
Skiny, Metale, Punki, Skejci, Staruszkowie i Emo |
| Autor |
Wiadomość |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 6 Wrzesień 2005, 22:22 Skiny, Metale, Punki, Skejci, Staruszkowie i Emo
|
|
|
Jaki jest wasz stosunek do Skinów, Metali?
Ja za nimi nie przepadam - chociaż nie mam z nimi żadnych przykrych doświadczeń, to jednak wolę trzymać jakiś dystans, gdy ich widzę.
Do metali to nic specjalnego nie mam - nawet ich lubię
Skejci - nie podoba mi się ta ich pewność siebie, oraz cominutowe zarzucanie tekstu kur**.
Staruszkowie - A do tych miłych ludzi nie mam całkowicie nic.
Aha, nie lubię też fanatyków Mangi - nie fanów, tylko fanatyków.
To chyba tyle - czekam z ciekawością na wasze odpowiedzi. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 6 Wrzesień 2005, 22:41
|
|
|
Hmmm... Co do metali...
Siedziałam z moją kochaą kumpelą na ławce. Nauczycielka na dyżurze zatrzymywała się w pobliżu nas i zawracała. Spojrzałam na swoje glany (dość prowokująco <to przypadek!!!> wysunięte na wierzch) i na swoje czarne jak noc odzienie i zapytałam kumpelę "Czy wyglądam jak metal?" a ona tak na mnie patrzy i plącząc się mów "No wiesz, ale... ale tylko troszeczkę...".
A ja naprawdę nie jestem metalem... ani satanistką (o to już też mnie podejrzewali ).
Do staruszków nic nie mam, do skinów już więcej, ale takowych nie spotykam (u nas gatunek wymarły).
Fanatycy mangi? Ugghh. Fani jeszcze mogą być. Zaskoczę was, ale nie jestem żadnym z nich.
Do tych "dziwnych tworów cywilizacji" dodałam bym jeszcze Mandaryne i wielkie grono jej fanek (robi mi się niedobrze...). Ona jest strasznaaaaaaaa |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 6 Wrzesień 2005, 23:07
|
|
|
Metale mają fajne rzemyki Tylko dziwię się im, jak wytrzymują w lato w glanach. Musi być goorąco.
Zapomniałbym o dresiarzach - tych to dopiero nie lubię!!!
A starsi ludzie? No, ja nie mam jakiś spazmów jak ich widzę. Normalni ludzie, tylko, że trochę starsi...
Ja niestety znam takich gości, którzy brzydzą się starszych ludzi - to to jest dopiero dziwne. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 28 Dołączył: 12 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 7 Wrzesień 2005, 00:49
|
|
|
jak bylem w Waszym wieku (sorry, no ale ujac tego inaczej nie moglem) to rzeczywiscie jakos to rozroznialem, wiedzialem te wszystkie subkultury itd. teraz naprawde jakos mi to zwisa.. oczywiscie pan w dresie stanowi swego rodzaju zagrozenie dla mnie i tym i wylacznie dlatego go nie lubie.. co do skinow to nikt prawdziwego skina nigdy ine lubil i to mityczna postac tak jak 'nie lubie sie myc wiec smierdze w tramwaju' punki... co do wszelkich metalowcow, grungow itd to czuje tylko litosc jak maszeruja w tych czarnych ubranaich i glanach w lato i jeszcze te kudly na glowie (nie moge scierpiec mezczyzn z dluimi wlosami, nie zapuszczonymi tylko dlugimi to roznica)... skejci.. nie ma juz prawdziwych skejtow - i tym ostatnim zdaniem nadmieniam za kogo kiedys uchodzilem..
a subkultura ludzi starszych - to biorac pod uwage przyslowiowe moherowe berety i tzw. rencistki i emerytki to najniebezpieczniejsza z nich wszystkich jednak nie wynika to z wieku tylko z charakteru, ktory na starosc juz zupelnie wychodzi na wierzch |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 7 Wrzesień 2005, 08:02
|
|
|
a ja jako staruszek nikogo nie będę laską bił.
Chyba, że mi nadepnie na odcisk;-)
A tak poważnie - jako że należę do starszego chyba pokolenia niż twórca tematu - znam przemiłych skinów/metali i niemiłych skinów/metali. Znam też takich co z tego wyrośli (czyt: potrzeby określania swojego ja poprzez przynależność do danej subkultury). Sam kiedyś miałem włosy do pasa i pełno rzemyków (metalem nie byłem, raczej takie hippisowanie). Włosy się przerzedziły, rzemyki przetarły i subkulturowanie odeszło w dal. Idę o zakład, że dzisiejszy skejt za kilka lat będzie śmigał w garniturku, że aż miło, a skin będzie sprzedawał marchewkę (bez aluzji) na targu. Albo odwrotnie. A dresiarz, no cóż, przypuszczalnie może być niereformowalny, tylko mu się brzuszek zrobi i dres na kolanach powypycha |
_________________ |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 7 Wrzesień 2005, 18:18
|
|
|
| Blade_Master napisał/a: | | Metale mają fajne rzemyki Tylko dziwię się im, jak wytrzymują w lato w glanach. Musi być goorąco. |
Nie jestem metalem, ale... glany mam, i mogę stwierdzić z czystym sumieniem: to dzieło architektury jest odporne na wszelkie zmiany temperaturowe, nie przepuszcza ani ciepła, ani zimna.
Nie cierpię dresów i kiboli- to jest po prostu makabra. Moze to stereotypy w stylu "metal=satanista" , ale wszyscy pomyjochłonni troglodyci (czyt. dresiki, skejci, fanatycy Cracovii czy innego idiotycznego klubu) z którymi miałam wątpliwą przyjemność się spotkać, rzucali mięsem średnio co dwie sekundy, prowadząc inteligentne dialogi na poziomie przedszkola.
A, jeszcze do metali wracając: pewnie to głupie, ale uważam, że faceci z długimi włosami są śliiiiiczni ! |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 7 Wrzesień 2005, 18:44
|
|
|
| Sayoko napisał/a: | | to dzieło architektury jest odporne na wszelkie zmiany temperaturowe, nie przepuszcza ani ciepła, ani zimna. |
Także ja potwierdzam, całe wakacje noszę, mogę być cała spocona (czarne ciuchy na słońcu ) a w bucikach jest milutko. Są śliczne i wierne.
| Sayoko napisał/a: | | stereotypy w stylu "metal=satanista" |
Ciągle mi mówią... że wywołuję duchy i takie tam i pytają kiedy jest następny zlot satanistyczny Inteligencja, nie?
| Sayoko napisał/a: | | rzucali mięsem średnio co dwie sekundy, prowadząc inteligentne dialogi na poziomie przedszkola. |
To u ciebie są na aż tak zaawansowanym poziomie?
Nigdy nie przeklinam... nigdy nie mówię spier... ku.. itd. nawet tego nie piszę. Serio, bez tego da się żyć.
Wymyślam coś takiego jak "przekleństwa zastępcze" tak jak Ridcully w Kosiarzy "cukier", tak ja krzyczę np. "małpaaa".. i pomaga
| Sayoko napisał/a: | | A, jeszcze do metali wracając: pewnie to głupie, ale uważam, że faceci z długimi włosami są śliiiiiczni ! |
Się zgadzam... ale nie wszyscy, choć spora większość, co nie znaczy, że wszyscy faceci powinni mieć długie włosy, to by było przegięcie. Ale w pojedynczych przypadkach, kiedy to do twarzy pasuje - jestem za. |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
Słupek
VIP

Wiek: 21 Dołączył: 29 Kwi 2004
|
Wysłany: 7 Wrzesień 2005, 21:27
|
|
|
Aż dziw, ze takiego tematu nie było:D.
Co do subkultur, to na prowincji mamy takowe w ilościach śladowych. Co do dresów, to ich unikam, jak każdy chyba. Ze skejtami (ale tylko takimi z wyglądu ) to umiem żyć, bo stanowią jakieś 50% populacji.
Teraz o PUNKU. Mamy w szkole takie indywiduum co się czuje bardzo punkowo Włosy jakieś smieszne, krótkie, ale wyglądające niechlujnie. Bluza z symbolem anarchii (któreż to pojęcie gosciu rozumie bardzo dziwnie), 2 t-shirty na zmianę, jeden z Woodstocka, drugi PP. Do tego dochodzą czerwone trampki do kostki (zabijcie, nie znam fachowej nazwy). Zapomniałbym o plecaku typu "kostka", na którym naliczyłem przypiętych agrafkami naszywek "Dżemu", "Pidżamy Porno", "Kultu", "KNŻ" i "Dezertera". Na więcej nie ma miejsca
| Monkey napisał/a: | | Sayoko napisał/a: |
A, jeszcze do metali wracając: pewnie to głupie, ale uważam, że faceci z długimi włosami są śliiiiiczni ! |
Się zgadzam... ale nie wszyscy, choć spora większość, co nie znaczy, że wszyscy faceci powinni mieć długie włosy, to by było przegięcie. Ale w pojedynczych przypadkach, kiedy to do twarzy pasuje - jestem za. |
Ja właśnie jestem w trakcie zapuszczania Jak się nie spodoba, to "ciach" i po krzyku A do subkultury żadnej nie należę, no może "nieklasyfikowanych dziwadeł". |
_________________ “Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 7 Wrzesień 2005, 22:32
|
|
|
"Małpaaa"? Ryzykujesz życiem.
To może o sobie, hem hem... Urodziłam się... Dobra. Więc przyznam szczerze, że jeśli chodzi o subkultury jakoś nigdy mi to nie wychodziło. To znaczy moi koledzy w czasach liceum byli swego rodzaju metalami, tzn. od czasu do czasu nosili czarne ciuchy, solidne buty i słuchali Dimmu Borgir, ale mnie się jakoś to nigdy nie udało. Chyba zabrakło mi cierpliwości. Co nie zmienia faktu, że z upodobaniem, a i z przyjemnością do dziś słucham metalu symfonicznego w postaci "Theriona" i "Gladius Noctis", (choć ostatnio przerzuciłam się na "Kapelę ze wsi Warszawa"). Do tego dobrze wyglądam w czarnym, bez względu na opinię katechety, który na 1 z 2 wykładów o satanizmie zaczął od tego, że wszyscy w czarnych koszulach a zwł. metale to sataniści. (Poszłam sobie do domu i nie wiem co było dalej).
Nie mam nic do subkultur jako takich. Jest to coś co w pewien sposób może człowieka wzbogacać wewnętrznie. To czego absolutnie nie trawię to chamstwo pod każdą postacią, kłamstwo (obłuda i hipokryzja), nietolerancja, głupota, bezmyślność (w tym umysłowe wygodnictwo), lizusostwo i agresja. Lista długa, ale nie zależy od subkultury. |
|
|
|
 |
Aida c.d.
Gość
|
Wysłany: 7 Wrzesień 2005, 22:35
|
|
|
Dodam jeszcze, że nie mam nic przeciw długim włosom, pod warunkiem, że chłopak wygląda w nich dobrze. Całe życie bawiłam się z dorosłymi i uwielbiam rozmawiać ze starszymi osobami - są fantastycznymi przyjaciółmi. Jeden z moich najwspanialszych przyjaciół jakich w życiu miałam umarł niedawno w wieku 75 lat. Drugiego takiego człowieka nie było i nie będzie. |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 28 Dołączył: 12 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 00:21
|
|
|
| ja wiem ze z gustami sie nie dyskutuje (bo gust sie ma albo nie) ale z tymi dlugimi wlosami to sie naprawde mylicie.. i nie pisze tego z jakiejs zazdrosci spowodowanej wczesnym lysieniem i z wystepowaniem wlosow z pewna specyficzna regularnoscia |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 10:24
|
|
|
Tak jak wcześniej ktoś już napisał że metal satanista to stereotyp, to powiem że nie każdy kibol czy skin (do tego w jednym), to debil.
W czasach szkoły średniej chodziłem z takim kolesiem do jednej klasy. Robił sobie żarty z narodu żydowskiego , czy też z afroamerykanów. Kibicował Budlexowi Polonia Bydgoszcz poprzez chamskie docinki i niecenzuralne wyrazy, czy nawet groźby słowne. Ale ten człowiek w szkole był zupełnie inny. Z matury zarobił trzy piątki i jedną czwórkę, a na koniec 5 klasy miał średnią 4,8. Ale co najważniejsze to potrafił zaargumentować swoje myślenie i swoje idee.
Gdyby ktoś (łącznie ze mną) zobaczył by go na ulicy idącego w grupie podobnych do niego,to powiedziałby że debil i czób. Ale żeby taką opinię wyrazić publicznie to trzeba człowieka poznać.
Tak więc nie oceniajmy ludzi na pierwszy rzut oka, albo po tym do jakiej subkultury należą , bo możemy grubo się mylic.
Ja do żadnej grupy nie należę i jest mi z tym dobrze |
|
|
|
 |
btd

Wiek: 32 Dołączył: 08 Sie 2005 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 10:55
|
|
|
metal/skinhead a teraz hehe tak wymieszane ze nic 'dobrego' z tego nie moze byc
co mi to dalo?
Niepokornosc, obrzydzenie do bycia jedna z owieczek w stadzie.
Samodzielne myslenie, dopuszczanie do trzecich mysli Dlatego tak mi sie podobaja ksiazki z Tiffany. |
_________________ em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? jeszcze jeszcze!
http://brand.dyndns.info/~btd/ |
|
|
|
 |
Maggus
Wiek: 26 Dołączył: 22 Kwi 2005 Skąd: Lódź
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 11:18
|
|
|
hmm... A czy mozna mowic o subkulturze fanow Terrego? z pewnoscia jej czlonkowie nie odznaczaja sie podobnym stylem ubierania, ale gdy dwaj lub trzej zbiora sie w imie Dysku, to z reguly, porozumiewamy sie podobnym, jakby odrebnym "slangiem" ( niech ktos mi powie, ze choc raz w zyciu nie uzyl sformulowania o sznsie jednej na milion ) A do tego dochodzi ponadprzecietna inteligencja "czytacza" Pratchetta |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 11:40
|
|
|
Moje zupelnie subiektywne oceny poszczegolnych subklutur:
Dresy - to jest tak duzo grupa ludzi, ze nawet trudno tu generalizowac. Z jednej jest grupa pozyczajaca pieniadze i telefony. Jesl chodzi o takich to nie mialbym nic przeciw pozwolenia na strzelanie do nich. Niestety sa oni w wiekszosci znanych mi dresow. Glupi, glupi i jeszcze raz glupi. Sa tez tacy, ktorzy nosza dres bo tak wyszlo. Sa bardzo mili i kulturalni, jednak to zdecydowana mniejszosc.
Skini - dziwne, ze nikt nie wspomnial, ze sa to przeciez generalnie skrajni nacjonalisci, czesto z zapatrywaniami faszystowskimi. Tutaj tez moge ich podzielic na takich harcorowcow, ktorzy chodza po nocy z nozem, zeby komus zafuntowac ladna blizne. Jednak sa tez spokojniejsci ktorzy sluchaja Honoru w domowym zaciszu i ew. maja Hitlera na tapecie komputera . A gdy wyjda z kumplami to tylko napie... no bija, dresow, ktorzy ich wkurza. Zdarzylo mi sie takiego poznac, ktory zreszta pozniej zostal metalem, ale mial sporo historii o roznych bojkach .
Punki - zupelnie ich nie rozumiem . Dziwnie sie ubieraja, wygladaja jakby to bylo ich jedyne ubranie (choc raz widzialem takiego punka co nagle ze swoich brudnych kolorowych spodni wyciagna komore, ktora byla warta z 2-3 tys zl , wiec czesto oni sa tacy z wyboru - czego jeszcze bardziej nie rozumiem), a do tego sluchaja jednego z najprymitywniejszych gatunkow muzyki. Hasla, ktore im przyswiecaja sa tak dalekie od jakiejkolwiek mozliwosci realizacji, ze czasem mnie to smieszy, jednak nie popieram tylko dazenia do anarchii. Ci, ktorych ja spotkalem w swoim zyciu byli naprawde mili i uczynni, wiec kojarza mi sie raczej pozytywnie.
Metale - tu nie bede pisal za duzo bo tej grupy bylem kiedys najblizej. Wlasna kapale i takie rzeczy. Jednak przyznam, ze nie rozumiem takich rzeczy, jak noszenie glanow, czy (czesto stosunkowo grubych) czarnych ubran, przez cale wakacje. Jednak nie mo to jak glany na koncercie - buty niezniszczalne i jeszcze nikt wam po nogach nie skacze .
Skejci - najblizszy kontakt z ta subkultura mialem w gimnazjium. Jezdzilem wtedy duzo na rolkach (nie, nie chodzi o jazde 'rekreacyjna' ), jednak potem grupa ta wyewoluowala w niepasujacym mi kierunku. Hip-hop to muzyka, ktora moze robic kazdy (ciekawe, czy oni do teledyskow w ogole zatrudniaja rezyserow...). Najsmieszniejsze jest to, ze w hip-hopowych pisenkach czasem znajda sie przeslania, ktorych naprawde warto sluchac, jednak wszyscy maja to gdzies. W Polsce powstalo nastawienie, ze hip-hopowcy (ktorzy w polsce jakby wchloneli skejtow zwiazanych z jazda na desce, rolkach, czy bmxach) to biedni ziomale z dzielni. Zwroccie uwage, ze w USA (zresza w Anglii tez) jest zupelnie odwrotne nastawienie.
Na koniec moze o tym, ze jak widac na zdjeciach w odpowiednim temacie mam dlugie wlosy. Nie dlatego, ze wiaze sie to z jakas subkultura, tylko dlatego, ze tak mi sie podoba.
Aido. Aby naprawde lubic Dimmu Borgir to trzeba chyba sie urodzic wybrancem . Ja troszke sluchalem, ale zebym wpadal w zachwyt, to nie... |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Skonto

Wiek: 23 Dołączył: 09 Kwi 2004
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 16:13
|
|
|
Skini - sam jestem patriotą/nacjonalistą, więc mam dużo takich kolegów i muszę powiedzieć ze w większości są to porządni ludzie.
Metale - nie trawię tej muzyki, z racji poglądów nie lubię metali-anarchistów.
Punki - anarchia nigdy do mnie nie trafia, gorzej że często potrafią być gorsi niż dresiarze.
Skejci - sam lubię hip-hop jako muzykę z przekazem, ale żal mi ziomali dla których szczytem polityki jest legalizacja marihuany...
Staruszkowie - większość z nas będzie jednymi z nich, to naturalna kolej rzeczy (nie mówię tu o skarjnych przypadkach, jak np. teksty do 7letnich dzieci w Kościele "suń się" bo starsza osoba chce usiąść"
Kibole - zaliczam się do tej grupy |
_________________ H20, CO2, KSG, ET - rzeczy do życia niezbędne!! |Uuk! - cała prawda o życiu |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 17:50
|
|
|
Skonto, miedzy patriotyzmem, a nacjonalizmem jest wielka roznica...
Punki gorsi niz dresiarze? Pod jakim wzgledem? Przeciez jedna z glownych zasad punkow to brak przemocy, wiec cos sie tu nie zgadza... |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 19:47
|
|
|
| Cytat: | | Kibole - zaliczam się do tej grupy |
Hehe... Komu kibicujesz??
Ja znam jednego punka, i jest on raczej pozytywnie nastawiony na ludzi. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Skonto

Wiek: 23 Dołączył: 09 Kwi 2004
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 21:11
|
|
|
| settler napisał/a: | | Punki gorsi niz dresiarze? Pod jakim wzgledem? Przeciez jedna z glownych zasad punkow to brak przemocy, wiec cos sie tu nie zgadza... |
Zasady zasadami, a życie życiem - często tak jest że ludzie chociaż uważają się za członków jakiejś subkultury to nie przestrzegają podstawowych norm i zasad. Popatrz na hip-hopowców - teorytycznie to też są pokojowi ziomale palący trawę, a często są stawiani na jednej lini z drechami (chociaż to można usprawiedliwić modą na hip-hop, bo wiadomo że gdy panuje na coś moda to jest tam dużo przypadkowych ludzi ) |
_________________ H20, CO2, KSG, ET - rzeczy do życia niezbędne!! |Uuk! - cała prawda o życiu |
|
|
|
 |
btd

Wiek: 32 Dołączył: 08 Sie 2005 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 21:36
|
|
|
Skonto : a co powiesz na ostatnia plyte i epke pewnego zespolu na H Przeciez to jest metal, zreszta u mnie jedna z najlepszych plytek. RAHOWA, BFG, duzo i dlugo by wymieniac. Poza tym pewne kregi 'metali' i 'lysych' dzialaja razem, co mnie bardzo cieszy. Jedynym prawdziwym ziomalem jakiego widzialem byl Laska |
_________________ em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? jeszcze jeszcze!
http://brand.dyndns.info/~btd/ |
|
|
|
 |
|
|
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime |