 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
|
Skiny, Metale, Punki, Skejci, Staruszkowie i Emo |
| Autor |
Wiadomość |
Słupek
VIP

Wiek: 22 Dołączył: 29 Kwi 2004
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 22:47
|
|
|
Chciałbym dodać jeszcze apropo skinów, z którymi bezpośrednio się nie stykałem, to wg różnych źródeł są ich 2 nawet nie odłamy a różne subkultury.
1) ODMIANA RASISTOWSKO-CHULIGAŃSKA (boneheads)
Właśnie ci dużo częściej spotykani, stereotypowi wręcz, winiący za całe zło tego świata obcokrajówców, naziści.
2) ODMIANA LEWACKA(?)
Całkowite przeciwieństwo tych pierwszych. Słuchają muzyki ska. Mają lewicowe i anarchistyczne poglądy, występują przeciw rasizmowi (np. SHARP - SkinHeads Against Racial Prejudice). Podobno coraz bardziej popularni w Polsce.
Przydatne sznurki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Skinhead
http://pl.wikipedia.org/w...ice_%28SHARP%29 |
_________________ “Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer |
|
|
|
 |
mort

Wiek: 24 Dołączył: 26 Sie 2005 Skąd: radom/łódź
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 23:10
|
|
|
Cóż.Chciałoby się krzyknąć AVE!coby dać do zrozumienia ze metale i grung'owcy to moi znajomi. Sam glany i trampki noszę z wielkim zamiłowaniem, choć uważam że lato+glany to niezadobrze,może wam się wydawać że wszystko fajnie ale to niezabardzo zdrowo tak naprawdę.Rzemyki mi się ostatnio porwały . Ale cos czego nie lubię to uznanie za olbrzymią rozrywkę picie taniego wina w parku.
Punki - w Radomiu ich nie ma, podobnie jak Skinów,chyba że jakies pojedyncze 'przypadki', z tym że punk i tak się trzyma z metalami.
Kibole - OŻ! u mnie to to samo co dresy, drużyna Radomiak ma nawet własną bojówkę :/, czyli jakies 5 moze 6 autokarów pełnych łysoli.
Skejci - ziomale! hehe moj kumpel z Krakowa sie nimi fascynuje, tak te teksty z przesłaniem powiedzianym jak najprościej dla tych którzy nie widzą lub nie potrafią przyswoić tego samego w prawdziwej muzyce.
Żelki & Barbie - technofani, różowe dziewczynki, faceci z błyszczącą sztywną fryzurką, prosto z solarium [czyżby A.Lepp. miał nowy elektorat?] ogólnie szkoda gadać. IQ naleśnika.
Chciałbym zaznaczyć że przedstawilem tu w dużym stopniu stereotypy, lub reguły od których dzięki bogom zdażają się wyjątki.
I nieskromnie stwierdze że przynależnośc do subkultury nie musi oznaczać przyjmowania grupowego toku myślenia,czego jestem przykładem.Z tym że nie jestem pewien 'czym' jestem metal/grunge/none of them, who knows? |
_________________ Proszę Pana jest słonecznie godzina parę minut, parę minut stąd.
Ja wypuszczam dym, co unosi wiatr, unosi hen, gdzieś tam... |
|
|
|
 |
btd

Wiek: 32 Dołączył: 08 Sie 2005 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 9 Wrzesień 2005, 11:19
|
|
|
| Słupek napisał/a: |
2) ODMIANA LEWACKA(?)
Całkowite przeciwieństwo tych pierwszych. Słuchają muzyki ska. Mają lewicowe i anarchistyczne poglądy, występują przeciw rasizmowi (np. SHARP - SkinHeads Against Racial Prejudice). Podobno coraz bardziej popularni w Polsce.
|
OMFG
skinhead nie ma nic wspolnego z lewactwem... heh smieszny wymysl sharp a to sa zwykle punki i tyle. Ciekawe gdzie sa popularni w polsce
A ogolnie definicje masz ciekawe, jak widac wikipedii jeszcze duzo brakuje Skad oni wzieli to 'boneheads', to brzmi jak z jakiejs ksiazeczki z czasow schylkowych komunizmu, wtedy byly popularne takie opracowania jakich majorow milicji obywatelskiej. No normalnie jak komentarz jakis pod zdjeciami ubecji z Jarocina
Dzieki za poprawe humoru |
_________________ em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? jeszcze jeszcze!
http://brand.dyndns.info/~btd/ |
|
|
|
 |
Słupek
VIP

Wiek: 22 Dołączył: 29 Kwi 2004
|
Wysłany: 9 Wrzesień 2005, 15:15
|
|
|
Ja tylko dość dowolnie i z pamięci cytuję przede wszytskim stronki www Ci "dobrzy" skini tak nazywali nazioli, to piszę dla rozróżnienia
| btd napisał/a: | | smieszny wymysl sharp a to sa zwykle punki i tyle |
No właśnie, punki, ale się myją i czasem słuchają innej muzyki (ska) Twierdzą, ze byli przed naziskins.
| btd napisał/a: | | Ciekawe gdzie sa popularni w polsce |
Nie zrozumieliśmy się jest ich mało, ale ogólnie coraz wiecej.
| btd napisał/a: | | Dzieki za poprawe humoru Happy |
nmzc
PS. Tyle się namonożyło tych subkultur, ze trudno się połapać. Więc nie dziwcie się, ze istnieją także takie "dziwadła" Przypmniało mi się, że nazywali się także ruchem '69 od daty powstania.
PS2. Efekt dzisiejszego guglania http://www.oiwarsaw.civ.pl/artykul3.html nie wiem jak u Was, ale u mnie są białe literki na białym tle. Tak więc tekst należy jajpierw np. zaznaczyć. |
_________________ “Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer |
|
|
|
 |
Skonto

Wiek: 23 Dołączył: 09 Kwi 2004
|
Wysłany: 9 Wrzesień 2005, 17:22
|
|
|
Zapomniałem napisać: jestem kibicem Gryfa Słupsk
A co do odmian skinów to po prostu to zaczyna się robić śmieszne - co wspólnego z ruchami skrajnie prawicowymi mają gay skins (tak coś takiego istnieje!) czy rosyjscy narodowi bolszewicy... |
_________________ H20, CO2, KSG, ET - rzeczy do życia niezbędne!! |Uuk! - cała prawda o życiu |
|
|
|
 |
Słupek
VIP

Wiek: 22 Dołączył: 29 Kwi 2004
|
Wysłany: 11 Wrzesień 2005, 21:19
|
|
|
Żeby było śmieszniej, skoro mamy "lewych" skinów, to teraz ABSOLUTNY HIT SEZONU!
Konserwatywne punki
http://www.conservativepunk.com/index.asp
Ci dla odmiany popierają Busha, walczą z terroryzmem i takie tam. Tylko proszę mnie nie jechać nie ja wymyśliłem te podziały |
_________________ “Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 12 Wrzesień 2005, 11:09
|
|
|
Cóż, ludziom po prostu czaem odbija.
Aczkolwiek ostatnio masowo. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 29 Dołączył: 13 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 13 Wrzesień 2005, 20:56
|
|
|
dobra teraz do dobrego tematu:
apro po punkow zawsze smieszyli mnie Ci nastoletni anarchisci... kostka na plecach, na kostce wielka anarcha a co w plecaku? ksiazki, zeszyty.. prawdziwe przeciwstawianie sie systemowi kurcze.. |
|
|
|
 |
SStefan
VIP

Wiek: 23 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Druga Ćwiartka
|
Wysłany: 15 Wrzesień 2005, 15:59
|
|
|
Ja nic nie mam do subkultur, akceptuję wszystkich ludzi, a lubię ich ze względu na osobowość, nie wyznanie czy poglądy... Aczkolwiek na tych dwóch liniach zdarzają się pewne zgrzyty. Ale nie prowadzą do nienawiści.
Jedyne, co mnie naprawdę wkurza, to pozerzy. Ci wszyscy wielcy "metale", co słuchają Greena Daya, good Charlotte, Linkin Parka i Evanescence i są tacy mhhrrrooczni! Aha, i oczywiście noszą glany i czarne ciuchy. I czasem także pieszczochy. I ci wszyscy wielcy "skejci" (czy tam, skejterzy... ja nie pamiętam różnicy, bo się tym nie interesuję ), co mają deski... i na tym się kończy. Byle ollie nie potrafią zrobić, ale za to "jaki jestem fajny, słucham metalu, jeżdżę na desce, grroarr, jestem skejtem!!". Ech, przewrócić się idzie...
Co inego prawdziwi metale, którzy słuchają muzyki metalowej, niekoniecznie ubierają się w adekwatne ciuchy i niekoniecznie się za takich uznają (mam kumpla, który słucha i zna się na metalu, ale się takim nie nazywa, bo czasem słucha też innej muzyki). Co innego prawdziwi skejterzy, którzy umieją jeździć i robić triki...
BTW: czemu ostatnio taka wielka moda na gitarę elektryczną i deskę? Czemu wszyscy sobie ostatnio kupują? |
_________________ "Zacznijmy od tego, że za czasów Józefa chłopaki wyprowadzili się do Egiptu jak w PRL-u za chlebem. Przez długi czas Izraelici i Egipcjanie byli ziomalami. Ale potem przyszła niewola izraelska. (Wiecie, widocznie zły diabeł zaczął działać)." <--N ie ma to jak wykwalifikowana katecheza XD |
|
|
|
 |
Słupek
VIP

Wiek: 22 Dołączył: 29 Kwi 2004
|
Wysłany: 15 Wrzesień 2005, 16:26
|
|
|
| efzetiks napisał/a: | dobra teraz do dobrego tematu:
apro po punkow zawsze smieszyli mnie Ci nastoletni anarchisci... kostka na plecach, na kostce wielka anarcha a co w plecaku? ksiazki, zeszyty.. prawdziwe przeciwstawianie sie systemowi kurcze.. |
I tu właśnie dochodzimy do tego panczura" , którego niedawno tu opisywałem Dokąłdnie z tego szablonu, który podałeś. Ostatnio mam możliwość zaobserwowania go na naukach do bierzmowania. Całkiem inny człowiek W ładnych czyściutkich bluzach, podlizujący się księdzu. Prawdziwy anarchista na pół etatu :] |
_________________ “Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 15 Wrzesień 2005, 18:01
|
|
|
| SStefan napisał/a: | | Jedyne, co mnie naprawdę wkurza, to pozerzy. Ci wszyscy wielcy "metale", co słuchają Greena Daya, good Charlotte, Linkin Parka i Evanescence i są tacy mhhrrrooczni! Aha, i oczywiście noszą glany i czarne ciuchy. |
Cóż, ja również noszę glany, aczkolwiek ciuchów czarnych nie posiadam. Wiesz, czasem styl ubierania oznacza, że komuś się dany fason podoba, a nie przynależność do subkultury. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Skonto

Wiek: 23 Dołączył: 09 Kwi 2004
|
Wysłany: 16 Wrzesień 2005, 17:18
|
|
|
W końcu Babcia Weatherwax stwierdziła że nosi czerń ponieważ jest praktyczna . |
_________________ H20, CO2, KSG, ET - rzeczy do życia niezbędne!! |Uuk! - cała prawda o życiu |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 16 Wrzesień 2005, 17:42
|
|
|
| Tak, ale stwierdziła też, ze nalezy nosic odpowiedni kapelusz, zeby ludzie wiedzieli z kim maja do czynienia. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 17 Wrzesień 2005, 16:01
|
|
|
Tak żeby wyjaśnić, to skini o których piszecie to: ojowcy, faszyści i narodowcy.
Pamietam jak kiedyś wychodziłem z autobusu w koszulce jednego z moich ulubionych zespołów: 2TM2,3, i w drodze do świateł minąłem skina. Zatrzymałęm się przed światłami przy kiosku żęby kupić bilet. Doszedłęm z biletem do świateł. Było czerwone. Czekam. Czekam spokojnie, aż tu słyszę za sobą rozowe: Jak nie zdejmiesz zaraz tej koszulki to ci tak najeb***y, że do końca życia Cię będzie bolało. Wystartowałem przez czerwone. Przebiegłem aleje i wpadałem do sklepu dzininowego mojej ciotki, którym na szczeście był rzut kamieniem. Skini (już we dwójke - nie wiem kiedy się rozmnożyli) postali pod sklepem, postali i poszli, a mnie już tam dawno nie było, gdyż opuściłem lokal tyłem.
Czemu uciekałem? Ani nie mialem długich włosów, ani skór na sobie, ćwieków tym bardziej, nie wyglądałem na brudasa, jak to oni określają metali iniinych. Miałem sztruksy, trampy, koszulkę tymoteusza i krókie wlosy. Ano uciekałem, bo koleżanka weszłe niedawno przedtem do tramwaju. Satneła z boku i spokojnie jechała. Na pewnym przystanku wsiadło kilku skinoli. Popatrzyli na nią. A że była ubrana jak brudas = jeansy podziurawione, trampki, rzemyki, koszulka dream theather itp... podeszła na sam przód obok kabiny motorniczego i usiadła na pierwszym krzesełku. Na następnym przystanku podeszli do niej. Wyciągneli ją za włosy. Ztrepowali ją, jak stał ai jak leżała, dostała w żębra - 3 miała złamane i po twarzy. Wyrwali jej naszywkę jakąś z kostki i poszli. Kilka metrów dalej stali dwaj policjanci i przyglądali się temu. Ona, obolała, pobita podeszła do nich i spytała się czemu nie zareagowali. Usłyszała że ich było wwięcej, i mogła nie zaczynać.
POdobnych historii moi kumple mieli na pęczki. Dlatego toleruje dużo ,ale nie toleruje skinów. Czy są to ojowcy, czy faszyści. Bycie patriotą nie oznacza bicia murzynów, czy mulatów, długowłosych, ludzi którzy noszą koszulki z ulubionymi zespołami. Zresztą znam jednego skina. Znajomy z autobusu. On nawet nie zna ideologii - ja wiem dużo więcej od niego. Czuje się silny, kiedy ubrany w białe sznurówy, glany, flek, podciagnięte jeansy i z ogoloną pałą i dzie w gromadzie i może dowqalić komuś. Bo sam jest słaby. Sam nigdy nie zacznie. Ale z kolegami to co innego.
Skejci. Do mojej klasy w liceum chodziło pełno skejtów. MIeliśmy długą przerwę - 20 minutową. Wszyscy oprócz jednego palili. a później pili colę - bo miałą cofeinę. Wyglądalo to tak, żę 3 siedziało w szerokich spodniach na ławce przed szatnią z szereoko rozstawionymi nogami. Założone kaptury na głowę. Wpatrzeni w lastriko między nogami. Co jakąś minutę podnosili głowę. Patrzyli dookoła, kręcili lekko głowami i mówili przeciąglę: Kuuuur*a. Pili łyka i znów spuszczali głowę na dół. Dopóki nie skończyła m się cola. Czasami zamiast Kuuuur*a mówili : Ja pier-d*-le. To była ich ulubiona rozrywka.
Mój najlepszy przyjaciel był gryngowcem. Nauczył mnie jak chodzić po Cze-wie (uwierzcie, pełno tu skinów) w koszulce 2tm2, 3, Houka, czy Pidżamy porno i nie dostawć od skinów. raz poszedłem z nim na koncert lokalnej kapeli. Miał dlugie rudawe włosy i lubił chodzić w buneswerce na znak lojalnośći z młozdieżą niemiecką, która przecież jak wiadomo nie jest winna za głupotę jednego Fuhrera, a czasami którą nieszłusznie się obwinia. Na koncert wbili się skini. Tarfił do szpitala, bo osonił swoim ciałem dziewczynę w koszulce z Metallicą. Dostał gumą policyjną w klatę i miał bezdech i pęknięty mostek. Gumę trzymał skin. Miał ten zaszczyt że dostał od faszystowców.
Mój znajomy jest fanatycznym kibicem Rakowa częstochowy. Znajomy z podstawówki. NIe widziałem go hu-hu, a może jeszcze dłużęj. Ostanim razem jechał ze mną w autobusie (2 lata temu). Był wstawiony. Opowiadał jak nauczył się w wojsku bić, wykorzustując przedmioty porozrzucane dookoła. Przydało musię to jak mowił, do położenia dwóch dzieciaków na bójce po meczu. Nie była to ustawka, ale równie boleśnie to wyglądało. zanim policja rozgoniła i połapałą ich, oklaczył dwóch chłopaków. Ojciec mojego znajomego zapłącił na lewo 30 tysięcy złotych, zęby syn miał czyste papiery na przyszłość. Skrzypek (jego ksywa) już nie jest kibolem.
Wracałem kiedyś przez moją miejscowość do domu o godzinie drugiej w nocy od kumpla. Przechodziłem przez centrum mojej wioski - rynek zwany Placem Mickiewicza.
Siedziało kilku dresiarzy i kilku technoboi. Popijali cośtam. Nie przyglądałem się, gdyż chciałem przechoadząc schować się w powietrzu, gdyz znałem kilku i ich "możliwośći". Nagle, jak byłem kilka metrów obok nich, zerwało się dwóch i zaczeło się prać. Jeden powali drugiego, przycisnęł go nogą do asfaltu, rozbił butelkę, robiąc szklanego tulipana, i wbił temu na ziuemi w kręgosłup. Tamten się poczołgał trochę jęknął i padł. Usłyszałem tylko: nic nie widziałeś gnodju, zanim wyskoczył z pobliskiego domu jakiś pan z trekstem że zadzwonił na policję. Tak szybko uciekali, że ledwo się nie poprzewarcali.
Przed wyjazdem do mielna o którym pisałem w temacie Holidays, stałem na tym samym rynku z gitarzystem z mojego zespołu. Wysiadł 10 minut temu z autobusu i tak gadaliśmy. Po9djechała policyjna suka (van wolkswagen). Odchyliła się szyba. Pomyślałem, że pewnie chcą się zapytać o drogę, jalk to często robili. A tu nie. Kazali się wylegitymować. Ja nie miałem dokumetów, bo wyszedłem na rynek, na chwilę. Kumpel zaczął szukać po kieszeniach. Drzsiw się otworzyły. WYskoczyło dwóch gości - miśi jak detrytus. Kominiarki, moro, zamaskowani, kamizelki kuloodporne, jeden miał dłuższą broń - coś jak shotgun. Ja zdążyłem się zapytać na jakiej podstawie, to usłyszałem ich tylko krótką naradę, po czym do mnie powiedzieli zamknij się i ustawili mnie pod ścianą, a jeden powiedział dalej do drugiego: to on, wskazując na mojegpo kumpla. Zkrępowali go, zakuli i wsadzają na pakę. Ja się staram dopytać a tu nic. Wsiadają i podjężdżąją na raynnek. Na rynku wszystki ławki zajęte ,tętni życie, jak to w piątek wieczorem, ja patrze a tu wyskakują ci dwaj z riflami, za nimi z paki 3 kolesi w samych butach i spodenkach, koło mnie przejechał wóz tajniacki, z niego wysiadło dwóch tajniaków w kamizilekach. 3 golasów podbiegło do jednej z łąwek zapełnionej młodzieżą - i mjówią: Ten, ten , iten i jeszcze ten. Antyterrorka zewinęłła wskazanych i na pakę. Kumpek chciał się wysunąć z paki soytać czy możę zadzwonić, to go wepchnęli siłą. okazało się że że ci 3 besz koszulek (pijani jak meserschmity) zostali pobici przez tych samych dresiarzy co widziałem wtedy o 2.00 w nocy na rynku, powiedzili że napadło ich 30, i przyjechała zrobić obławę antyterrorka. A mój kumpelk się nawinął, bo miał czerwoną koszulkę i tylko dlatego. Prawdziwi sprawcy nie zostali zatrzymani, tylko Boga Ducha winni zasiadacze ławek.
Punków nie znam osobiście, możę jednego, wokalistę z zespołu punkowego, który kiedyś (nie wiem do tej pory jakim cudem grał przed nami support) i tak się spił tanimi winami, że zażygał nam sprzęt. I był z siebie dumny, bo go nic nie ograniczało.
Jak mi s9ię przypomną jeszcze jakieś historię charakteryzujące dana subkulturę to coś skrobnę. |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 17 Wrzesień 2005, 18:03
|
|
|
Ty to masz przeżycia.
Mi raz punk na głowę nacharał Byłem wtedy mały (8 lat chyba) i byłem na jakiejś wycieczce. A akcja cała działa się pod takim sklepem.
Ja sobie grzecznie stoję w sklepie w kolejce, a tam się dwóch takich punków pcha przez kolejkę, staneli przedemną. Ja im powiedziałem, żeby sie nie pchali i poszli na koniec kolejki. Oni sie rozesmiali, kupili coś i wyszli. Ja także dokonałem zakupu i wyszedłem.
Na zewnątrz spotkała mnie niemiła niespodzianka - mianowicie lepkie, mokre włosy.
Skejtów u mnie w szkole jest kilku. Ale takich prawdziwych skejtów. Włosy na żel, drogie markowe ubrania z Clinica, smycze i te sprawy.
Skejci w polsce to rzeczywiście inny świat, niż skejci w Ameryce np. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 17 Wrzesień 2005, 20:08
|
|
|
Kor, wlasnie o to mi chodzilo, bo wczesniej Skonto wlozyl do jednego worka patriotow i nacjonalistow.
Sam czuje sie patriota, ale nacjonalistow uwazam, za ludzi, ktorym w zadnym wypadku sie nie nalezy szacunek. Zarazem sa oni rasistami, bo na tym miedzy innymi polega nacjonalizm.
W takim wypadku jak opisujesz mozna podac policje do sadu. Po pierwsze maja obowiazek sie wylegitymowac. Choc nie wiem, jak to wyglada w sytuacji takich tajniakow. Nie maja jednak powodu, zeby stosowac przemoc, a juz na pewno musza podac powod.
Mi sie 2 razy to zdazylo, ale innym w klasie nawet wiecej, jak dla wyrobienia statystyk legitymuja tym co wygladaja najgrzeczniej, bo nie beda robic problemow. Najlepsze bylo, jak wylegitymowali znajomych z klasy, ktorzy siedzieli na lawce na terenie szkoly! Dookola pelno dresow, do ktorych czlowiek boi sie zblizyc, wiec policjanci tez.
I dzieki temu wiem, ze musza podac powod nawet takiego rutynowego spisania.
W ten sposob ja juz calkowicie stracilem szacunek dla policji. Poprostu chlopaki nic nie robia tylko w piatek zapelniaja zeszycik, zeby byly jakies wpisy... sutne.
sorry za ot, ale tak mi sie jakos skojarzylo |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 17 Wrzesień 2005, 20:28
|
|
|
Tak, to fakt, policja musi podać powod zatrzymania, nie wiem czy wylegitymowania też.
Też uważam sie za patriotę, i denerwuje mnie to jak z naszego orła politycy i nie tylko robią powoli papugę. Ale nacjonalizm to przesada. Może zabrzmi to śmiesznie, niedorzecznie i jak oksymoron, ale uważam się za osobę tolerancyjną, jednak skinów nie toleruję. Tak jak niczym nieuzasadnoinej przemocy, agresji, bicia, szczytnych, demagogicznych haseł, które prowazdą do wyżej wymienoinych w imię wyższych racji. A jeżeli ktoś się orientuje chociaż pobieżnie, to tylko jedna subkultura nasuwa się - skini.
Oby niedługo nie wykrystalizowała się nowa subkultura - młodzi wszechpolacy. Aż się boję, bo może nawet nie wiedzą co znaczy sfastyka, ale już samo noszenie jej i wyciaganie wyprostowanej ręki w górę z obciągniętymi palcami jest niebezpieczne. A zaczyna się tak ""niewinnie"" od białych sznurówek, i uśmiechów pogardy na widok czarnego, czy fana Children of Bodom, czy Metalliki. |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 17 Wrzesień 2005, 22:00
|
|
|
Wylegitymowania tez.
A przeciez mlodziez wszechpolska to w duzej czesci skini. Zobacz nawet jak w tv ivh pokazuja. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Skonto

Wiek: 23 Dołączył: 09 Kwi 2004
|
Wysłany: 17 Wrzesień 2005, 23:35
|
|
|
| To akurat prawda - dużo moich znajomych skinów przeszło do MW. Patriotów trudno uznać za odrąbną subkulturę napisałem o sobie że jestem patriotą/nacjonalistą (najtrafniejszym określeniem byłoby narodowiec). Co do policji to już akurat jest materiał na odrębny temat, jeśli ktoś chodzi na mecze to ma dużo do powiedzenia... |
_________________ H20, CO2, KSG, ET - rzeczy do życia niezbędne!! |Uuk! - cała prawda o życiu |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 18 Wrzesień 2005, 00:07
|
|
|
Skonto, juz dwa razy napisalem... moze do 3 razy sztuka. Nie mieszaj pojec. Patriota i nacjonalista to osoby o zupelnie innym nastawieniu. Jeden i drugi kocha swoj kraj, ale na tym zbierznosci sie koncza.
Nie da sie byc jednym i drugim na raz. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
|
|
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga |