Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
rozmowy płci
Autor Wiadomość
settler 
Administrator


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 21 Listopad 2005, 20:49   rozmowy płci

Wiec zakladam odpowiedni temacik.
Ostatnio mam tak malo czasu, ze nie mam kiedy zagladac na forum (przereklamowane te studia).

Lecim z koksem.
Jak ktos ma lepszy pomysl na temat to niech zapodaje. U mnie chwilowy brak inwencji.

Ogolnie byly takie opinie w shoutboxie, ze lepiej sie wam rozmawia, ze przedstawicielami innej plci.
U mnie raczej odwrotnie. Jednak jest to temat dosc zlozony.
Sa gadki o niczym, albo na jakis temat nie zwiazany w zaden sposob z plcia.
Wtedy raczej gada sie mi rownie dobrze, choc w przypadku tych pierwszych chyba lepiej z dziewczynami faktycznie.

Sa tez rozmowy na jakies tematy zwiazane z plcia. (na ogol bo sa wyjatki) Np. motoryzacja. Temat raczej meski i mysle, ze to taki odpowiednik damskiego rozmawiania o ubraniach, kosmetykach, czy o tym co robila wczoraj sasiadka.
Niby stereotypowe, a jednak prawdziwe.

I teraz dochodzimy do sedna. Rozmowy glebsze, o zyciu o uczuciach, etc.
Tutaj mamy element prawdziwej meskiej rozmowy. I chyba nikt z facetow, ktorzy sie wypowiadali w shoucie takiej nie przezyl, skoro twierdzi, ze mezczyznami sie nie da porozmawiac na takie tematy.
Da! I to duzo glebiej i szczerzej niz z kobietami. Chociazby dlatego, ze facet jest bardziej podobny do faceta niz dziewczyny, wiec latwiej sie zrozumiec.
Oczywiscie pomaga tutaj pewna, a nawet duza ilosc alkoholu, poniewaz takie rozmowy wymagaja rozluznienia i wylewnosci.

Tyle na razie. Piszcie o swoich doswiadczeniach.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 21 Listopad 2005, 21:02   

Ogólnie ludzie jakich znam są "bebe". Nie mam zbytniego szczęścia do nawiązywania znajomości, choć jestem podobno wzorowym materiałem na przyjaciela.
Powiem tak: to zależy od człowieka. Potwierdzone jest, iż chłopacy nie znają czegoś takiego jak plotkowanie, co jest naturalnym przekleństwem kobiet... i czego ja nie posiada i nienawidzę. Mam bardzo dobrą... ba świetną!! kumpelę prawdziwą!! W tym miejscu macham do Gosi!! :lol:
Jednak jest wielu kumpli, których po prostu rozumiem. Nie ma czegoś w stylu "nie o to mi chodziło". M ówisz prosto z mostu o co chodzi. Bez udziwnień. Nie mówię tu o udanej aluzji czy sarkaźmie. Dziewczyny też to potrafią 8-)
Moje zdanie, czyli drobne wnioski: 1) chłopacy z natury są lepszymi przyjaciółmi...
2)dziewczyna to dziewczyna.
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 20
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 21 Listopad 2005, 21:46   

Rozmowy Damsko-Męskie i Męsko-Damskie
czyli co obie strony maja do powiedzenia

Proponuje to co wyżej :]

----

Mi się prowadzi lepiej rozmowy z goścmi :D Chodzi o to, że w mojej klasie są same wredne, głupie wyzywające facetów od najgorszych debili dziewczyny. Mówię wam - macie mi czego współczuć. Żeby z nimi chociaż najprostszą konwersację nawiązać, ale nie. Czyli reasumując lepiej mi się gada z gośćmi, lecz z niektorymi dziewczynami tez mi sie dobrze gada ;] To tyle ...
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 21 Listopad 2005, 21:52   

Blade_Master napisał/a:
głupie wyzywające facetów od najgorszych debili dziewczyny

Eeee,.... w sensie feministek, czy czegoś nie skapowałam?? :shock:
Znajdź jakieś normalne baby, też mam jakieś takie... ale wprowadzam wśród nich tyranię ciężkiego buta :twisted: Albo twardej podeszwy :twisted:
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
Słupek 
VIP


Wiek: 22
Dołączył: 29 Kwi 2004
Wysłany: 21 Listopad 2005, 21:56   

Jak już obiecałem. Ja się nie znam, to się chętnie wypowiem. I od razu skomentuję Blejda. Dlaczego taka dziewczyna z którą rozmawiasz musi być z klasy? Czyżbyście gadali na lekcjach? Nieładnie. Mnie sie ogólnie lepiej rozmawia z dziewczynami, byleby nie były one jakieś takie święte, co to bułkę przez bibułkę, własnie typowa grzeczna dziewczynka, na które zapewne Blejdzie "naskakujesz".
Z dziewczyną właśnie rozmowa siejakoś tak lepiej klei. Wiele z nich jest rozgadanych aż do przesady i jakoś ciężko nie móc znaleźć wątku. Z niektórymi facetami też mi się rozmawia lepiej niż przeciętnie. Kolejną sprawą są własnie te rozmowy związane z płcią, z dziewczyna nei porozmawiam niestety o np. komputerach (choć podobno są takie w bajkach :P ), bo to ją poprostu nudzi.
Jakoś tak dzisiaj kiepsko u mnie z formułowaniem myśli dzisiaj. Poczekam aż sie dyskusja rozwinie i wtedy popolemizuję/poprzyznaję rację.
_________________
“Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer
 
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 21 Listopad 2005, 22:02   

Słupek napisał/a:
z dziewczyna nei porozmawiam niestety o np. komputerach (choć podobno są takie w bajkach ), bo to ją poprostu nudzi.

Raczej - po prostu nic nie "kuma". :)
Ja lubię rozmawiać o kompach czasem. Mam jednego kumpla, co to informatyk z powołania i non stop tylko o kompach. :wink: Jestem przyzwyczajona.
Za to dostaję gęsiej skórki jak usłyszę dziewczęcy pisk ze słowem "paznokieć"/"różowy"/"barbie"/"zakupy"/"moda" blah blah blah. Na prawdę można usnąć i cię okradną :lol:
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
LudoS 


Wiek: 25
Dołączył: 14 Wrz 2005
Skąd: Ślunsk
Wysłany: 21 Listopad 2005, 22:09   

Ja tesh dużo bardziej wole rozmawiać z facetami bo mam wielu fajnych kumpli, z którymi moge spokojnie o wszystkim pogadać (możecie sie domyślać jakie tematy poruszamy ale powiem wam, że domyślacie sie tylko połowy :twisted: ). Na szczęście trafiłem na klase w której dziewczyny są spoko i tesh idzie pogadać z nimi oczywiście nie na wszystkie tematy ale i tak jest nieźle. Co do alkoholu to recht(racje) mo settler, rozluźnia sytuacje, a gdy wypije sie wiecej niż było w planach to nawet z dziewczynom pogada sie o "różnych" sprawach. Podsumowując u mnie w mieście można pogadać z prawie wszystkimi o prawie wszystkim - taki klimacik.


PS. Odp. do settlera: jo nie twierdza, że polacy majom piykny jynzyk boch je ze ślonska i z polskim mom nikiedy problemy, ale jeśli tako admina wola to byda już pisoł po polskimu.
_________________
This is all get a little bit complicated.
Póg Mo Thón.
  
 
 
     
settler 
Administrator


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 22 Listopad 2005, 00:17   

Blade_Master napisał/a:
Rozmowy Damsko-Męskie i Męsko-Damskie


no niezbyt, bo tez jest o rozmowach mesko-meskich i damsko-damskich

LudoS napisał/a:
tesh


W tym poscie 2 razy, wczesniej tez sie zdazylo. Polacy maja ladny jezyk to go nie poniewieraj w taki sposob. Po pierwsze chyba nawet w regulaminie cos o tym jest, po drugie mi sie chce smiac jak ktos tak pisze. Wiec prosze ladnie, pisz po poprawnie po Polsku.

Co do sedna tematu to poczekam z komentarzami, az sie jeszcze cos rozwinie i ktos sie dolaczy.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 22 Listopad 2005, 16:12   

Jak miałem kilka latek to może i odczuwałem jakieś problemy ze zrozumieniem dziewczynek w moim wieku, więc wybierałem o parę lat starsze;) A z wiekiem to już jakoś tak przychodzi, że nie ma różnicy jaka jest płeć rozmówcy. Liczą się (w rozmowie) zupełnie inne rzeczy. Oczywiście nie chcę nikogo urazić swoją wypowiedzią...
_________________
 
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 22 Listopad 2005, 20:08   

wawrzyniec napisał/a:
A z wiekiem to już jakoś tak przychodzi, że nie ma różnicy jaka jest płeć rozmówcy. Liczą się (w rozmowie) zupełnie inne rzeczy.


Ooo, pełna zgoda! Wiadomo - podstawówka - zupełnie inne zainteresowania, w ogóle zwalczanie przeciwnej płci. Gimnazjum - :evil: - zupełnie nie rozumiem sensu tego dziwoląga. Przychodzą do niego już nie dzieci, wychodzą jeszcze nie dorośli. Na każdym kroku spotyka się ludzkie szumowiny... Ogólnie, to w gimnazjum (jeśli chodzi o płcie przeciwne) najlepiej porozumiewają się "różowe blondynki" i inne farbowanki z paskiem zamiast spódnicy na biodrach, i małoletnie łyse dresiki :? . I nie chcę tu nikogo z gimnazjum obrazić - sama to przeżyłam i wiem, i dziękuję Bogu, że mam to poza sobą (wiem oczywiście, że zdarzają się także wartościowe, inteligentne osoby, jednak najczęściej są prawie niezauważalne). Coż, dalej, liceum - lepiej, lepiej, ale nie do końca. Dopiero na studiach dochodzi do całkowitego porozumienia obu płci. Pewnie ma to związek z dorastaniem, stawaniem się dojrzałymi ludźmi, a na to potrzeba jednak trochę czasu, niezależnie od tego, że tzw. "dowód dojrzałości" dostaje się w tym kraju po ukończeniu 18 lat...

A swoją drogą, komunikacja interpersonalna zależy w ogromnym stopniu od charakteru osób ją prowadzących - np. mi jest o wiele łatwiej wypowiadać się na piśmie, w otwortych dyskusjach nie jestem taka śmiała...

I sorki za chaotyczność, to był napraaawdę długi i wyczerpujący dzień...
_________________

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga