Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Religie i inne Inkwizycje
Autor Wiadomość
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 5 Maj 2004, 18:08   Religie i inne Inkwizycje

jako, ze temat ciekawy, a nie chcialem zasmiecac tego, w ktorym sie rozwinal to piszmy tutaj
w koncu mozna gadac nie tylko o Pratchettcie :)

ja na religie w szkole juz od dawna nie chodze, bo zarowno poprzedni, jak i ten co jest teraz (po zmianie odwiedzilem sale od religii na pol godziny, po czym wyszedlem smutny) nie prezentuja soba wysokiego poziomu...
tak to juz bywa... ale to sa ludzie, ktorych ich Bog stworzyl takimi jakimi sa i dal takie, a nie inne powolanie - w to przynajmniej wierza

Dlatego z doswiadczenia moge powiedziec, ze ksiadz, z ktorym mozna normalnie pogadac to rzadkosc, jednak jak juz sie taki trafi to mozna milo pogadac. (ew. posluchac, bo ostatnio taki ksiadz trafil mi sie jakis czas temu, jak bylem na wykladzie na polibudzie o temacie "czy mozna naukowo mowic o Bogu")

Co do inkwizycji, to fakt, ze bylo ich wiele. Tu chyba chodzilo o najslynniejsza hiszpanska, ktora faktycznie byla dosc... ostra.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
 
Aida
Gość
Wysłany: 5 Maj 2004, 18:30   

Znam trochę mądrych księży. :) A co powiecie o jezuitach i "kościele intelektualnym"? :) :roll:

Zaraz, ale o inkwizycji miało być. :P
 
 
SKRP 
Moderator


Wiek: 23
Dołączył: 16 Lut 2004
Skąd: Wrocław
Wysłany: 5 Maj 2004, 19:53   

Inkwizycja - jutro jak pozbedę się widma egzaminow sprzed oczu napisze cos wiecej o tej fascynującej organizacji. Na razie o katechetach - faktycznie, wiekszość z nich jest po prostu fatalna. Powod jest bardzo prosty - żeby być katechetą starczy ukończyć prosty kurs, a z tym poradziłby sobie dosłownie każdy.
_________________

 
 
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 5 Maj 2004, 20:08   

ostatnio już kilka razy słyszałem na kazaniu w kościele że panią Rowling powinno się zaknąć za obrazobórstwo i szerzenie magii i inne zabobony. Ze Harry :x to jest jedna z najgorszych rzeczy jaka może spotkać dzisiejsze dzieci. Po czym ksiądz bez żadnych ogódek mówi iż bogobojni i PRAWDZIWI religijni rodzice powinni spalić książki pani Rowling , a ci co ich jeszcze nie kupili nigdy nie kupować pociechą swym.

Dla mnie to jest tragedia, brak tolerancjii maxymalna porażka tego księdza, który dumnie głosił swoje kazanie. Mimo iż nigdy nie czytałem i nie przeczytam żadnej książki o Harrym, ze względów estetycznych [ o filmie nie wspomnę ] a nie religijnych to dla mnie takie zachowanie trąci inkwizycją A.D. 2004.

I tak sobie myślałem a co z gwiezdnymi wojnami, które są już tyle lat polularne, co z innymi bajkamiu dla dzieci, gdzie też jest magia ?
Przecież to mógłby być Pratchett na tej mównicy wspomniany. Chyba bym nie zdzierżył tego.

Na szczęście jaki Aida znam też trochę mądrych księży, którym by do głowy nie przyszło krytykować na mównicy, w niedziele, na kazaniu książek o tematyce fantastycznej, i co najgorsze wzbudzać w posiadaczach poczucie grzechu.
 
 
 
Antrajk


Dołączył: 11 Kwi 2004
Skąd: Katoffice
Wysłany: 5 Maj 2004, 20:28   

re up:
Pomniejsze Bostwa to ksiazka antychrystyczna cytujac slowa mojego ksiedza.

re down:
Ja tez. I zdaje sie troszke za prawdziwe i za glebokie PB jak na gusta niektorych kaznodziejow ;]
_________________
Antrajkus Masterus Koderus stapajacy Na Glinianych Nogach, Arcykaplan Pomniejszych Bostw, Honorowy czlonek Strazy Miejskiej Ankh-Morpork, ulubieniec patrycjusza, itp etc
  
 
 
Vanti 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Konin/Warszawa
Wysłany: 5 Maj 2004, 22:06   

Kormaciek: Ech... Tylko w takim kraju jak Polska moga sie dziac takie rzeczy. Sad but true... Mam tylko nadzieje, ze takich ksiezy-oszolomow jest malo i ich liczba stale bedzie sie zmniejszac az dojdzie do zera. Tak na marginesie, to po przeczytaniu PB troszke inaczej spojrzalem na chrzescijanstwo i na kaplanow. Obysmy juz nie musieli doswiadczac kolejnych Inkwizycji czy tez Kwizycji ;)
_________________

And I know that we've still got time
But I do not think we're invincible

"Juggernauts" Enter Shikari
 
 
 
Aida
Gość
Wysłany: 6 Maj 2004, 11:04   

A tak na boku: nie należy słuchać tego co plotą krytycy, bo oni bez czytania przepisują od siebie. :P Ksiądz widać też nie czytał Harrego Pottera. A na podstawie filmu nie należy sądzić o książkach z tej serii, bo w gruncie rzeczy wcale nie chodzi tam o fantastykę. To raczej książka dla młodzieży z rodzaju "Ani z Zielonego Wzgórza". :) Momentami bardzo mądra, a i czyta się szybko.

re Antrajk: "Antychrystyczna"? To jakiś neologizm? :P Twój katecheta jest twórczy językowo. :D

re Vanti: całkowicie się zgadzam. =D>
 
 
Black Dagger 


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Maj 2004, 11:43   

A za to mój katecheta cały czas o potędze Szatana, o naszej bezsilności wobec tego ''niezwykle potęznego ducha'', o tym jak jest w piekle( z zadziwiająca dokładnością co do kotła), itd. Na szczęście o Pratchett'cie nic nie wie, a sam tytuł Pomniejsze Bóstwa według niego to świętokradztwo. W dodatku sprzedaje ochronne maedalioniki, albo talizmany na specjalną łaskę Chrystusa( po 5 złotych jeden).
 
 
SKRP 
Moderator


Wiek: 23
Dołączył: 16 Lut 2004
Skąd: Wrocław
Wysłany: 6 Maj 2004, 13:05   

Bądźmy szczerzy - ilu ludzi tyle poglądów. Pragnąłbym zauwazyć, że ksiadz jest tylko człowiekiem i choć w zasadzie powinien trzymac się wyroków papieża nie zawsze mu to wychodzi ;)

A przy okazji inkwizycji przypomniała mi się taka ciekawosta. Otoz niektórzy przestepcy umyślnie popełniali bluźnierstwo by znaleźć się właśnie przed Trybunałem Inkwizycyjnym, gdyż właśnie Inkwizycja była jedyną instytucją sadowniczą w Średniowieczu, która wykorzystywała ławy przysięgłych, adwokatów i prokuratorów oraz starała się bezstronnie. Świeccy sędziowie tamtych czasów nawet nie myśleli o takich bzdurach.
_________________

 
 
||c
[Usunięty]

Wysłany: 6 Maj 2004, 16:23   

Black Dagger napisał/a:
W dodatku sprzedaje ochronne maedalioniki, albo talizmany na specjaln± łaskę Chrystusa( po 5 złotych jeden).

I jeszcze rozdaje katolickie pisemka :) Ja mam akurat fajnego katechete (oprócz tego ze męczy nas cały czas siglą z nowego i starego testamentu).
 
 
Mustrum
[Usunięty]

Wysłany: 12 Czerwiec 2004, 09:11   

Jak mawiała moja ulubiona Babcia "są czary i są czary" . Tak samo są księża i są księża. Wielu jest fajnych, inni powinni chyba robić coś innego... Może z innej beczki, ale trochę na temat: okazuje się, ze najwięcej czarownic spalili protestanci, zaś w Polsce prześladowania czarownic były stosunkowo najmniejsze, choć to właśnie w naszym kraju ostatni raz spalono czarownicę (koniec XVIII wieku).
 
 
Aida
Gość
Wysłany: 12 Czerwiec 2004, 11:13   

Generalnie - w każdym razie do czasu wypędzenia arian - byliśmy najbardziej tolerancyjnym krajem w Europie. :)
 
 
Mustrum
[Usunięty]

Wysłany: 12 Czerwiec 2004, 20:32   

Się zgadza, zreszta nie było wyjścia- Rzeczpospolita była mieszanką wedlowską jeśli chodzi o narodowości. Sam nasz król Kazimierz Wielki, utrzymywał nieformalne choć bardzo przyjemne stosunki z pewna żydowską szynkareczką, co jest dobrze udokumentowane przez współczesnych. Poza tym nasze stosunki z sasiadami były nie najlepsze i musieliśmy trzymać się razem. Wobec nich oczywiście nie byliśmy zbyt tolerancyjni :) . To tak jak w Świecie Dysku "przy tych wszystkich krasnoludach i trollach gatunkizm był o wiele ciekawszy" (od rasizmu).
 
 
Wampi
[Usunięty]

Wysłany: 13 Czerwiec 2004, 10:10   

Co do samej Inkwizycji... Już dawno obalono mit o tym, jakoby Inkwizycja i wszelkie związane z nią zbrodnie i okropieństwa były dziełem Kościoła. Tak samo z resztą jak wojny krzyżowe. To nie Kościół "zlecał" tego typu akcje. W przeważającej części to możnowładcy, królowie, szlachta pod płaszczykiem obrońców wiary załatwiali swoje prawy, grabili, palili, rabowali i usuwali ludzi, którzy wiedzieli zbyt wiele lub w inny sposób byli niewygodni.
Palenie czarownic na stosach było z kolei w dużej większości przypadków skutkiem owczego pędy prostego ludu, który gdzieś tam coś tam usłyszał o paleniu czarownic i od razu musiał sobie znależć własną, żeby móc ją spalić, po światowemu.
Skorumpowani księża mówili z ambon to, co kazali im mówić władcy i szlachcice. Jakie to zabawne, że świat od tamtych czasów i mechanizmy nim rządzące wcale się nie zmieniły, tylko metody uległy zmianie.
 
 
Mustrum
[Usunięty]

Wysłany: 13 Czerwiec 2004, 11:22   

Aczkolwiek powstał specjalny podrecznik "Malleus Malleficiarum" czyli młot na czarownice. Opisywał on oficjalne procedury, jakie powinni zastosować śledczy w przypadku podejrzenia o czary. Metody te były dalece brutalniejsze niż w wydaniu Lorda Felmeta. Co ciekawe, o ile prosty lud z radościa tropił biedne, samotne stare kobiety, o tyle postepowania oficjalne dotyczyły raczej bogatych, samotnych starych kobiet (np:bogatych wdów). Nie musze dodawać, ze przynajmniej w niektórych krajach częśc majątku "wiedźmy" przypadała w nagrodę osobnikowi o wysokim poczuciu obywatelskiego obowiązku, który domiósł na tą kobietę. Nie muszę także dodawać, że powstał w związku z tym zawód łowcy czarownic (Niemcy).
 
 
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 13 Czerwiec 2004, 13:02   

Nie zgodzilbym sie do konca, ze to nie Kosciol zlecal takie akcje.
Wyprawy Krzyzowe byly organizawane miedzy innymi przez papieza, ktory fakt, ze byl poprostu wladca panstwa koscielnego, ale panstwo to bylo szczegolne. Papiez dawal zarobic innym i sam dostawal kase. Do tego Kosciol umacnial w ten sposob swoje miejsce bardzo waznej instytucji o wielkich wplywach (co bylo lepsze od wielkich armii innych panstw).
Na czarownicach tez zarabial Kosciol. Profity chociaz szly dla nizszego poziomu (czyli nie samo pantwo koscielne, a Koscioly w danych panstwach), to byly takie same. Troszke funduszy, ale co wazniejsze umocnienie swojej pozycji waznej instytucji.

Bo co innego mowic o walce z Szatanem, a co innego pokazywac, ze faktycznie sie cos robi.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
 
Mustrum
[Usunięty]

Wysłany: 15 Czerwiec 2004, 12:00   

Najlepiej średniowieczny Kościół zarabiał na odpustach i relikwiach (np: szczebelku drabiny, o której śniło sie Jakubowi :D ). Ale każda odpowiednio duża instytucja ma swoje okresy "błędów i wypaczeń" A kościół jest taki, jacy sa ludzie go tworzący- nieraz po prostu straszny
 
 
Wampi
[Usunięty]

Wysłany: 15 Czerwiec 2004, 14:37   

Mustrum - o proszę, trafiłeś w sendo. Polać mu!

A ja apeluję o uważane pytanie cudzych postów. Ze szczególnym uwzględnieniem słow takich jak "przeważnie", "nie wszyscy", "większość", "mniejszość" itp, które nieraz bardzo zmieniają znaczenie użytego zdania... :wink:
 
 
Mostly Human 


Dołączyła: 30 Maj 2004
Wysłany: 15 Czerwiec 2004, 17:38   

Rzeczywiscie, w Polsce zainteresowanie procesami o czary było znacznie mniejsze, o czym może świadczyc między innymi to, że np.w Toruniu, w ciągu 139 lat spośród 688 spraw tamtejszego sądu tylko 17 dotyczyło procesów o czary. Najwięcej tego typu procesów było w Wielkopolsce i Prusach Królewskiech, gdzie duży wpływ miała mniejszość niemiecka.
W naszym kraju jednak takie procesy przede wszystkim dotyczyły tych kobiet, które zawiniły sąsiadce i ta konwencjonalnie, bez płot i przy świadkach wyzwała je od czarownic (co obowiazywało jako dość popularne wyzwisko) lub posiadały straszliwe narzędzie Szatana, jakim był czarny kot (najlepiej taki gruby, że jakby zeskoczył z to parapetu wybiłby dziurę w ziemi :? ) albo też histeryczek czy chorych psychicznie. Państwo szlachta oczywiście doskonale ochraniali swój stan i przez długi czas w polskim prawie nie było możliwosci oskarżenia szlachcianki o czary. Potem pojawiły się wzmianki na ten temat, ale po dwóch latach jakimś sposobem zniknęły... Czyżby czary? :wink:
_________________
-Posiadam taką zadziwiającą moc!Patrz!- uniósł pobliski kamień, chwycił to, co leżało pod nim, i machnął ręką- Wiszisz? Zaskoczony, co?
-Bardzo.
-Aha!
-Nigdy dotąd nie widziałem, żeby ktoś tak postępował ze skorpionem.
 
 
Black Dagger 


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: 15 Czerwiec 2004, 18:30   

Dzisiejsza lekcja religi przyniosła mi oświecenie mojej ignorancji.

:lol: :lol: :lol:
"Otóż egzorcysci to wspaniali ludzie, któzy za zgodą biskupa wypędzają złe duchy z ludzi. Zawsze im się to udaje, a ci ludzie są opętani, bo przedtem sprawda się ich psychicznie. Podważnie wiary w egzorcyzmy to podwarzanie wiary chreścijańskiej, poniważ Jezus wypędzał złe duchy z ludzi"

:lol: :lol: :lol:

Oczywiście przed opętnaiem chronią jego amulety zapewniające specjalnąłaskę Maryji(5 złotych za jeden).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang