 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
|
Religie i inne Inkwizycje |
| Autor |
Wiadomość |
SStefan
VIP

Wiek: 22 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Druga Ćwiartka
|
Wysłany: 18 Maj 2005, 14:47
|
|
|
Dobra, mnie się już nie chce tego czytać, choć naprawdę ciekawe rzeczy wypisujecie, przyznaję...
Jestem wierząca, praktykująca, należę do oazy, Krucjaty, jestem lektorem w kościele (a w ten poniedziałek śpiewam psalm na własnym bierzmowaniu... OMG! Pierwszy raz!!), przyjaźnię się z paroma duchownymi (księżmi i sercankami)... I co? I pstro. Jestem takim samym człowiekiem, jak Wy. Co nie oznacza, że jestem bezkrytyczna wobec kościoła! Wiem na przykład, co się dzieje teraz w moim dekanacie... I jest mi bardzo przykro z powodu księdza dziekana... Ale to już temat na inną historię i opowiemy ją innym razem.
Pamiętajcie, że nie mam zamiaru nikogo z Was zmuszać do wierzenia... Ni jestem ani trochę spokrewniona z Vorbisem XD Ale sądzę, że dobrze będzie Was tu uświadomić, że się w okolicy fanatyczka kręci..
BTW: wiecie, co to manga albo anime "Hellsing"? Tam to dopiero jazdy inkwizycyjne były... |
_________________ "Zacznijmy od tego, że za czasów Józefa chłopaki wyprowadzili się do Egiptu jak w PRL-u za chlebem. Przez długi czas Izraelici i Egipcjanie byli ziomalami. Ale potem przyszła niewola izraelska. (Wiecie, widocznie zły diabeł zaczął działać)." <--N ie ma to jak wykwalifikowana katecheza XD |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 29 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 18 Maj 2005, 18:42
|
|
|
| Cytat: | | BTW: wiecie, co to manga albo anime "Hellsing"? Tam to dopiero jazdy inkwizycyjne były... |
Największy crap mangowy, jaki mógł powstać. Przykro mi to mówić, bo wiele mang już przeczytałem i nawet jest we mnie kropelka fanostwa. |
|
|
|
 |
SStefan
VIP

Wiek: 22 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Druga Ćwiartka
|
Wysłany: 19 Maj 2005, 13:33
|
|
|
| Dobra, nie o ocenę mangi mi chodziło, bo w końcu zdania bywają podzielone (co ciekawe, obok Hellsinga nie można przejść obojętnie- albo zachwyca, albo odpycha...), ale o przykład fanatyzmu właśnie i zwalczania przeciwników religijnych... Oto inkwizycja naszych czasów! Nawet jako osoba wierząca bym się ich bała... Bo z niektórymi nakazami Kościoła się nie zgadzam... |
_________________ "Zacznijmy od tego, że za czasów Józefa chłopaki wyprowadzili się do Egiptu jak w PRL-u za chlebem. Przez długi czas Izraelici i Egipcjanie byli ziomalami. Ale potem przyszła niewola izraelska. (Wiecie, widocznie zły diabeł zaczął działać)." <--N ie ma to jak wykwalifikowana katecheza XD |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 19 Maj 2005, 19:36
|
|
|
A mi przychodzi na myśl mój katecheta,gruby(mało powiedziane!Dziekan to przy nim tyczka),łysy prymityw...w szkole mówimy o nim "Burok","Bezkszałtna masa", "Komandos"(dużo wrzeszczy).
Dobrze,że zaczął nas uczyć dopiero w szóstej klasie...bo gdyby to była czwarta,stałabym się gorliwą ateistką. Facet opowiada nam dowcipy o smarkach! I twierdzi,że ścieranie kurzu w niedzielę to grzech ciężki... czegoś tu nie rozumiem-sprzątanie stawiać koło morderstwa?! A to wsystko,czego nas uczy, sprowadza się do:"Oto moje zdjęcie z prymasem Glempem. Może to wam coś wyjaśni...co to za chichoty,panie E.?! Proszę mi na jutro przynieść cztery strony A4 biografii prymasa,z którym byłem...to chyba nie tajemnica,że byłem z nim na lodach".
Dobrze,że jestem głęboko wierząca,bo widząc takich reprezentantów Boga przeszłabym na hinduizm.
P.S. Jego sutanna jest określana jako "Gustowny czarny futeral na szafę trzydrzwiową" |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Master Ragnarok

Wiek: 21 Dołączył: 15 Sty 2006 Skąd: z Narreturmu
|
Wysłany: 16 Styczeń 2006, 15:50
|
|
|
i będziesz pić Zanieczyszczoną wodę z Gangesu ?
Tak czytam i wszelkie opinie o duchownych utwierdzają mnie w wierze, że fanatyzm jeszcze nie wymarł i ma się kogo kroić. Irytuje mnie zachowanie wszelkich ,,oczytanych w Piśmie" którzy starają się znajdywać wszelkie ukryte treści. I bawią mnie poglądy pseudo-ateistów którzy odnajdują błędy w Piśmie, których wogóle nie ma Sam jestem nie wierzący, ale religa (całaego świata) to moja pasja.
Co do Inkwizycji. Wnieśli duzy wkład w postrzeganie świata, zresztą wcześniej jest napisane. |
_________________ Inkwizycja was kocha |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 16 Styczeń 2006, 21:16
|
|
|
| Master Ragnarok napisał/a: | | Sam jestem nie wierzący, ale religa (całaego świata) to moja pasja. |
Uwialbiam takie zdania |
|
|
|
 |
Master Ragnarok

Wiek: 21 Dołączył: 15 Sty 2006 Skąd: z Narreturmu
|
Wysłany: 17 Styczeń 2006, 15:24
|
|
|
| Cytat: | | Uwialbiam takie zdania |
ym... czy to w środku to nie był sarkazm ? coś wytłumaczyć ? |
_________________ Inkwizycja was kocha |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 17 Styczeń 2006, 15:39
|
|
|
| Ragnarok, dla niektórych po prostu religia=chrześcijaństwo, a wierzący=chrześcijanin. Jak zastąpisz zgodnie z tym procesem myślowym, to to zdanie rzeczywiście jest absurdalne. Ze mną jest podobnie jak z tobą. Tylko, że ja jestem wierzącym buddystą, ale interesują mnie wszystki religie, czyli jestem, jak to mówią ekumenistą. |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself. |
|
|
|
 |
Master Ragnarok

Wiek: 21 Dołączył: 15 Sty 2006 Skąd: z Narreturmu
|
Wysłany: 17 Styczeń 2006, 15:45
|
|
|
ups ! nie wyjasniłem i masz rację zwracam honor
Poprostu mój umysł jest tak sceptyczny, że odrzucam wszelkie rzeczy dotąd nie potwierdzone naukowo. Można to nazwać racjonalizmem. Interesuję się wszelkimi wyznaniami i sektami (tak dobrze ?) |
_________________ Inkwizycja was kocha |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 17 Styczeń 2006, 15:50
|
|
|
| gadio napisał/a: | | Tylko, że ja jestem wierzącym buddystą, ale interesują mnie wszystki religie, czyli jestem, jak to mówią ekumenistą |
Primo: czy istnieje "niewierzący" buddysta? Chyba, że chodzi o takiego, który nie wierzy, że wczoraj padał śnieg.
Secundo:
| Władysław Kopaliński napisał/a: | ekumena obszar stale zamieszkany przez człowieka.
ekumeniczny powszechny, uniwersalny; ruch e. (ekumenizm) - głoszący porozumienie i współpracę między różnymi kośc. chrześc.
Etym. - gr. oikouménē (gē) '(świat) zamieszkany' od oíkos, zob. eko-; geo-. |
a więc nie chodzi o zainteresowanie innymi religiami tylko w uproszczeniu tolerancję.
Nie czepiam się. |
_________________ |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 17 Styczeń 2006, 16:12
|
|
|
| wawrzyniec napisał/a: | | czy istnieje "niewierzący" buddysta |
Moze istnieć niewierzący buddysta, tak jak niewierzący każdej religii. Po prostu jest wychowywany w jej duchu, czasem nawet chodzi do świątyni (kościoła/meczetu/synagogi - niepotrzebne skreślić), ale w to po prostu nie wierzy (jeśli chcesz buddyzmu to np.; nie wierzy w reinkarnację).
A z ekumenistą to się trochę pospieszyłem . usłyszałem gdzieś to pojęcie, ale nie doczytałem widać co do końca znaczy. |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 17 Styczeń 2006, 21:10
|
|
|
| gadio napisał/a: | | Po prostu jest wychowywany w jej duchu, czasem nawet chodzi do świątyni (kościoła/meczetu/synagogi - niepotrzebne skreślić), ale w to po prostu nie wierzy (jeśli chcesz buddyzmu to np.; nie wierzy w reinkarnację). |
To po co chodzi?
A co do ekumenizmu, to napewno nie jesteś ekumenistą, jeżeli jesteś buddystą i interesujesz się innymi religjami. Moimi słowami, to taka postawa, w której będąc powiedzmy chrześcijaninem, nie odrzuczasz innych religii, gdyż i oni wierzą w jednego Boga i ja wierzę w Niego, a że istnieją różnice kulturowe inne obrzędy itp, to kwestia uwarunkowań historycznych i geograficznych. o już wiem jak to ująć, jest to łączenie się w wierze, łączenie się wiary. Przykładem świeckeigo ekumenisty jest np. muzyk Mietek Szcześniak (słynna akcja Drabinka Do Nieba). Wg mnie, samo zainteresowanie nie wystarcza, żebyś mógł siebie nazywać ekumenistą |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 17 Styczeń 2006, 22:27
|
|
|
To też właśnie mówię, że troszeczkę się z tym ekumenistą pospieszyłem. Po prostu nie doczytałem czegoś tam.
| Kormaciek napisał/a: | | To po co chodzi? |
Chodzi, bo tak go wychowali. Pamiętasz PB? Podobna zasada. Cyt.: "Płacenie na na kościól, bo inni tak robią"(trochę nie tak, bo nie chciało mi się sięgać po książkę żeby szukać jednego zdania, ale sens ten sam) |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself. |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 17 Styczeń 2006, 22:56
|
|
|
| gadio napisał/a: | | Cyt.: "Płacenie na na kościól, bo inni tak robią"(trochę nie tak, bo nie chciało mi się sięgać po książkę żeby szukać jednego zdania, ale sens ten sam) |
To chyba czytałeś inną ksiązkę bo o ile sobie przypominam to w PB nigdy nie było wspomniane, że ktokowliek płacił na kościół |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 00:34
|
|
|
| Tak czy siak, gadio, bez sensu. |
|
|
|
 |
Aureus
Wiek: 22 Dołączył: 24 Paź 2004 Skąd: Luboń
|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 06:43
|
|
|
WIERZĄCY buddysta?
Od kiedy buddyzm jest religią, w której się Wierzy?
(bardzo krótki post, przepraszam, ale za 3 minuty wychodzę do szkoły.)
Liczę na odpowiedź, gdyż Twoja wypowiedź jest... Śmieszna, p. Gadio. |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 09:59
|
|
|
| gadio napisał/a: | | Moze istnieć niewierzący buddysta, tak jak niewierzący każdej religii. Po prostu jest wychowywany w jej duchu, czasem nawet chodzi do świątyni (kościoła/meczetu/synagogi - niepotrzebne skreślić), ale w to po prostu nie wierzy (jeśli chcesz buddyzmu to np.; nie wierzy w reinkarnację). |
Mylisz pojęcie "niewierzący" z pojęciem "niepraktykujący".
Nie ma czegoś takiego jak niewierzący wyznawca (chrześcijanin, muzułmanin, etc)
Tak jakbyś chciał być rewelacyjnie widzącym ślepcem.
Może warto po prostu abyś zastanowił się nad tym co zamierzasz napisać i nad słowami, których chcesz użyć. Przed wciśnięciem guzika "wyślij"
Bez obrazy |
_________________ |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 12:43
|
|
|
| Aureus [BSM] napisał/a: | WIERZĄCY buddysta?
Od kiedy buddyzm jest religią, w której się Wierzy? |
Aureus ma rację. O ile wiem, nie ma czegoś takiego jak np. chrzest - rytuału, który sprawia, że stajesz się buddystą. Jest nim ten, który żyje wg zasad buddyzmu. I to wszystko. Buddyzm jest bardziej filozofią życia niż religią. |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 13:08
|
|
|
| No... sorry, chyba macie rację. Bzdury opowiadam. |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself. |
|
|
|
 |
Henna
Aniołek Krejta

Wiek: 23 Dołączyła: 02 Mar 2006 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 23 Marzec 2006, 21:02
|
|
|
| Tak nawiązując do tych czarownic. Podobno był taki "niezawodny sposób" żeby sprawdzić czy kobieta para się magią czy nie. Brało się taką pacjentkę i wrzucało do rwącej rzeki. Jeśli wypłynęła i przeżyła - znaczy, że pomagaly jej moce nieczyste. Jeśli się utopiła - znaczy, ze była niewinna. Ale wtedy to już jej chyba było wszystko jedno... |
_________________
"Już lepiej powiedz Feniks. Fenomen to diabli wiedzą, co to jest, może jakieś świństwo" -
A Midsummer Night's Dream
|
|
|
|
 |
|
|
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |