Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Religie i inne Inkwizycje
Autor Wiadomość
Apaczyk 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 7 Wrzesień 2006, 12:43   

Ariel_Lindt napisał/a:
Jeżeli mnie stąd nie wywalicie za to, że nie znam na nazewnictwie i nie odróżniam chrześcijanizmu od judaizmu (wstyd, przyznaje, ale Sayoko> ja do piątej klasy chodziłam 10 lat temu ;) , a w liceum religia polegała na tym, że jezeli księdzu chciało sie już prowadzić lekcje, to opowiadał nam kawały :P To żadne wytłumaczenie, fakt, ale innego znaleźć nie potrafie ;) ) to chciałabym cos powiedzieć :) :

Ekhem. To miał być naoczny przykład tego, że nie znasz się na nazewnictwie?

Ariel_Lindt napisał/a:
settler napisał/a:
Wiem, ze to jest podstawia wiary, ale caly czas nie rozumiem jak mozna byc pewnym, ze to moja religia ma 100% racje. Na swiecie zdecudowanie wiecej osob twierdzi, ze to ich religia dziala.

Brawo =D> =D> =D> =D> =D>
Inaczej nie potrafie tego wyrazić :) Myślisz dokładnie tak samo jak ja :)

Ale rzecz w tym, że nie chodzi o to, która religia "ma rację". Nie ma czegoś takiego jak racja w przypadku religii. Bóg jest jeden i w moim niezachwianym przekonaniu dobrzy ludzie pójdą do Nieba niezależnie od tego, czy wyznają wiarę w Boga chrześcijan, Allacha, Jahwe czy Wisznu, a nawet jeśli nie wierzą w istnienie Boga w ogóle. Wystarczy, że On wierzy w ich istnienie... :)

Sayoko napisał/a:
Widzisz, pewnie nie jestem najlepszą chrześcijanką. Ale wierzę, że można być dobrym człowiekiem nie wierząc w istnienie Boga bądź wierząc w innego.
Znam takich ludzi.

I to akurat bezapelacyjnie jest przejaw bycia dobrą chrześcijanką, Sayoko, a nie odwrotnie.

Edit by Vanti: A jednak istnieje "spolszczona" wersja Allaha ;) Jak widać nawet moherator się myli (choć ja i tak będę się upierał, że pisownia przez "ch" jest błędna i zbytecznym spolszczeniem :P ). Zwracam honor imć Apaczykowi
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
Ariel_Lindt 


Wiek: 26
Dołączyła: 26 Sie 2006
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 7 Wrzesień 2006, 13:08   

Apaczyk napisał/a:
"chrześcijanizmu"

Ekhem. To miał być naoczny przykład tego, że nie znasz się na nazewnictwie?


Tak, własnie :mrgreen: Zaraz to poprawię :)

Apaczyk napisał/a:
Ale rzecz w tym, że nie chodzi o to, która religia "ma rację". Nie ma czegoś takiego jak racja w przypadku religii. Bóg jest jeden i w moim niezachwianym przekonaniu dobrzy ludzie pójdą do Nieba niezależnie od tego, czy wyznają wiarę w Boga chrześcijan, Allacha, Jahwe czy Wisznu, a nawet jeśli nie wierzą w istnienie Boga w ogóle. Wystarczy, że On wierzy w ich istnienie... :)


Dla Ciebie tez soczyste brawa =D> =D> =D> =D> =D>

(wszyscy sobie teraz myslą - alez ona sie podlizuje... :P - nie podlizuje sie, tylo wyrażam swoje zdanie. Staram się jak najmniej mówić na ten temat, ale to i tak niewiele daje, bo zawsze musze palnąć jakies głupstwo :oops: :P )
_________________
"To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska." - Pszaszesik ^_^

Sorry, I missed church. I was busy practicing witchcraft and becoming a lesbian

Queer rocks !!! XD

 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 7 Wrzesień 2006, 13:14   

Apaczyk napisał/a:
Ariel_Lindt napisał/a:
settler napisał/a:
Wiem, ze to jest podstawia wiary, ale caly czas nie rozumiem jak mozna byc pewnym, ze to moja religia ma 100% racje. Na swiecie zdecudowanie wiecej osob twierdzi, ze to ich religia dziala.

Brawo =D> =D> =D> =D> =D>
Inaczej nie potrafie tego wyrazić :) Myślisz dokładnie tak samo jak ja :)

Ale rzecz w tym, że nie chodzi o to, która religia "ma rację". Nie ma czegoś takiego jak racja w przypadku religii. Bóg jest jeden i w moim niezachwianym przekonaniu dobrzy ludzie pójdą do Nieba niezależnie od tego, czy wyznają wiarę w Boga chrześcijan, Allacha, Jahwe czy Wisznu, a nawet jeśli nie wierzą w istnienie Boga w ogóle. Wystarczy, że On wierzy w ich istnienie... :)


Wytlumacz w takim razie po co sie modlic, chodzic do kosciola, etc.?

Ariel, w takiej sytuacji polecam zainteresowac i podszkolic w temacie, na ktory chcesz rozmawiac (i w ktorym masz tak mocne stanowisko). Nie dosc, ze pomoze to w konstruowaniu argumentow, to jeszcze nie bedzie wystawiac na niejaka smiesznosc, jak w przypadku chrzescijanstwa przed Chrystusem.

Ja sam specjalista w dziedzinie teologii nie jestem, jednak jakos sobie radze. Mysle, ze Gehenna, z ktora zdazyly nam sie ciekawe rozmowy, moze to potwierdzic.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Ariel_Lindt 


Wiek: 26
Dołączyła: 26 Sie 2006
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 7 Wrzesień 2006, 13:36   

settler napisał/a:
Ariel, w takiej sytuacji polecam zainteresowac i podszkolic w temacie, na ktory chcesz rozmawiac (i w ktorym masz tak mocne stanowisko). Nie dosc, ze pomoze to w konstruowaniu argumentow, to jeszcze nie bedzie wystawiac na niejaka smiesznosc, jak w przypadku chrzescijanstwa przed Chrystusem.


Ale dla mnie różnica pomiędzy judaizmem a chrześcijaństwem ma niewiele wspólnego z tym co mnie akurat w tym temacie interesuje. Dlaczego palnęłam taka głupotę? Dlatego, że nigdy mnie to nie interesowało. Interesują mnie zupełnie inne zagadnienia, które niewiele maja z tym wspólnego. Wiem, że dla niektórych to może być olbrzymi błąd ale dla mnie to naprawdę nie ma znaczenia - znaczenie ma dla mnie zupełnie cos innego. (już widze, jak sie wszyscy na mnie rzuca po tym :P Tak, wiem, jestem głupia i niedouczona. Nie musicie mi tego mówić ;) )
_________________
"To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska." - Pszaszesik ^_^

Sorry, I missed church. I was busy practicing witchcraft and becoming a lesbian

Queer rocks !!! XD

 
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 7 Wrzesień 2006, 13:52   

settler napisał/a:


Wytlumacz w takim razie po co sie modlic, chodzic do kosciola, etc.?


Mogę mówić za siebie, nie za wszystkich chrześcijan. Ja osobiście po prostu odczuwam taką potrzebę. Potrzebuję poczuć Jego obecność, zawierzyć Mu swoje problemy, poczuć siłę i jedność Wspólnoty, jaką tworzy Kościół (nawet jeśli obecnie w Polsce wydaje się, że o Kościele można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że jest zjednoczony), a jednocześnie przypomnieć sobie, że istnieje wyższe prawo moralne, niż to, które mógłbym w zadufaniu swoim wykoncypować sobie sam.
To oczywiste, że gdybym urodził się i wychował w innych warunkach geopolitycznych, wyznawałbym zupełnie inną religię. To tylko potwierdza moje przekonanie, że wszystkie religie są tylko różnymi środkami, prowadzącymi do tego samego celu: zbliżenia się do Absolutu. Dlatego nie uważam, że moja religia przewyższa w czymkolwiek inne. Jednocześnie nie oznacza to jednak IMHO, że nie jestem dobrym chrześcijaninem tylko dlatego, że przyjmuję, że równie dobrze mógłbym być w innych warunkach muzułmaninem czy buddystą.
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
Henna 
Aniołek Krejta


Wiek: 23
Dołączyła: 02 Mar 2006
Skąd: Gdynia
Wysłany: 7 Wrzesień 2006, 17:17   

settler napisał/a:
Ja sam specjalista w dziedzinie teologii nie jestem, jednak jakos sobie radze. Mysle, ze Gehenna, z ktora zdazyly nam sie ciekawe rozmowy, moze to potwierdzic.


Może i potwierdza. :mrgreen:
Przyznaję również, że w czasie tych rozmów albo pokładałam się ze śmiechu albo miałam ochotę rzucać talerzami (najchętniej w mojego rozmówcę :wink: ). Jednakże gg nie daje takiej możliwości, za co settler jest pewnie wdzięczny. :P
_________________

"Już lepiej powiedz Feniks. Fenomen to diabli wiedzą, co to jest, może jakieś świństwo" -
A Midsummer Night's Dream
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 7 Wrzesień 2006, 20:38   

Do postu Apaczyka dokoleję jeszcze 3 grosze, bo z resztą się zgadzam:

Oprócz tego jeszcze jest niesamowita ulga po spowiedzi. Czy się wierzy, czy się nie wierzy, czasami jest człowiekowi tak cholernie głupio przed samym sobą, bo coś spieprzył, kogoś unieszczęśliwił, wyrządził szkody. I spowiedź oraz przebaczenie daje siłę, by móc powiedzieć przepraszam, co jak zauważyłem innym i mnie przychodzi z trudem w dzisiejszych czasach, kiedy propogaowane jest zrzucanie konsekwencji na media, na innych, na bohaterów z filmów.
 
 
     
dunia14444 

Dołączyła: 09 Wrz 2006
Wysłany: 9 Wrzesień 2006, 21:09   

Jaki ciekawy temat :) Z chęcią do niego dołącze.

Kormaciek napisał/a:
Oprócz tego jeszcze jest niesamowita ulga po spowiedzi. Czy się wierzy, czy się nie wierzy, czasami jest człowiekowi tak cholernie głupio przed samym sobą, bo coś spieprzył, kogoś unieszczęśliwił, wyrządził szkody.


Z tym się zdecydowanie nie zgodzę. BO równie dobrze można zwierzyć się swojemu dobremu przyjacielowi i też będzie ulga. Ja w BOga nie wierze. Dlatego iż dla mnie to wszystko jest bajką. Według mnie nie rózni się to niczym od np. Czerwonego Kapturka. Wiem, że beznadziejny przykład ale bajek nie znam :P
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 10 Wrzesień 2006, 13:55   

Był taki film i był w nim taki dialog:
Kod:

- Miau.
- Nie chce mi się z Tobą gadać.
 
 
     
Krejt 
Administrator


Wiek: 29
Dołączył: 13 Lut 2004
Wysłany: 10 Wrzesień 2006, 14:12   

Ale za to nie jesteś fotomodelkiem i nie wiesz jak się zachować na bankiecie, o.

[ Komentarz dodany przez: settler: Nie Wrz 10, 2006 6:07 pm ]
looooool

[ Komentarz dodany przez: Uboot: Nie Wrz 10, 2006 6:36 pm ]
A czy Ty wogóle "umiesz trzymac wino w reku w odpowiedni spoob"? :mrgreen:
 
 
     
Keyff 
Moderator


Wiek: 31
Dołączył: 24 Mar 2004
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13 Wrzesień 2006, 11:05   

z tą spowiedzą to jest problem ciut złożony.

Z jednej strony poczucie całkowitego oczyszczenia i pozostawienia za sobą wszelkich win i błędów wymaga albo wielkiej wiary albo wielkiej ignorancji. Z drugiej strony - spowiedź spowiedzią, ale czasem ma człowiek takie przebłyski czegoś durnego co zrobił 10 lat temu i sie nogi pod nim uginają.

I jeszcze odpowiem na kwestię "w takim razie po co się modlić?"

odpowiedź kjest banalna - każdy jest inny dla każdego Bóg ma inny plan. nie mozesz porównywać sie do nikogo istniejesz tylko ty i twoje sumienie. Każdy z nas stanie przed nim osobiście, nie będzie odpowiedzialności zbiorowej, ale nie bedzie też relatywizmu ocen.

Zatem jeśli czujesz się związany z jakąś wiarą - rób to, co do Ciebie należy i nie oglądaj się na innych.
_________________

Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
 
     
Słupek 
VIP


Wiek: 21
Dołączył: 29 Kwi 2004
Wysłany: 24 Wrzesień 2006, 16:41   

Dziennik i Wyborcza ścigają się w świętości. Pierwsza gazeta wydaje zeszyciki Cuda Jana Pawła II, a druga cykl Nasz Święty Jan Paweł II. Komu to potrzebne? Komu to służy?
_________________
“Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 24 Wrzesień 2006, 17:02   

Komu to sluzy? Dziennikowi i Wyborczej. Proste 8-)
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Słupek 
VIP


Wiek: 21
Dołączył: 29 Kwi 2004
Wysłany: 24 Wrzesień 2006, 17:26   

Że niby każdy Polak-katolik rzuci się na takie coś bo zobaczy papieża na okładce? Nie chce mi się wierzyć. IMO takie coś jest tylko dla prawdziwych dewotów, a ci GW chyba do rąk nie biorą.
_________________
“Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 24 Wrzesień 2006, 19:06   

Pamietaj, ze gadzety dodawane do gazety nie sa po to, aby dac cos stalym czytelnikom, tylko po to, aby przyciagnac nowych.

Zreszta zwroc uwage, ze gadzetow zwiazanych z JP2 jest cala masa. Ksiazki, filmy i inne takie. Zobacz, ze u Proszynskiego na stronie chwalili sie, ze sprzedali ilestam tysiecy ksiazek o Janie Pawle 2. Skoro jest popyt, to jest podaz.

Dziwnym nie jest.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Anoia 


Wiek: 26
Dołączyła: 23 Sie 2006
Skąd: dark side of the sun
Wysłany: 24 Wrzesień 2006, 19:21   

Dzisiaj moja babcia przyszła do mnie z taką gazetką-dodatkiem o Janie Pawlem na okladce i się pyta czy chcę o cudach poczytac :shock:
Ehehehe...

Wiec juz wiecie komu to potrzebne ;)
_________________
- Who are you?
- We are the Knights Who Say... 'Ni'!
- Ni!
- No! Not the Knights Who Say 'Ni'!
- The same!
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 24 Wrzesień 2006, 19:59   

Mi się najbardziej podoba jak w koskach są np. kalendarze z Janem Pawłem 2, a obok, albo nawet zasłaniją, Playboy'e, HUstlery, Twoje Weekendy lub co gorsza Adamy albo inne porno magazyny. Przegięcie.
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 24 Wrzesień 2006, 20:48   

Hmmm.. szczerze powiedziawszy to nie bardzo Was rozumiem. Co komu przeszkadza, że jedna czy druga gazeta wydaje cykl poświęcony Papieżowi? Jak dla mnie to taki sam cykl jak poświęcony wielkim kompozytorom, pisarzom itp. I jakbym się nie starał Cię Słupku zrozumieć, próbował zmienić tok myślenia, czy nie wiem co jeszcze, to jedynym wyjaśnieniem jakie mi się nasuwa, jest po prostu, że się czepiasz.
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Słupek 
VIP


Wiek: 21
Dołączył: 29 Kwi 2004
Wysłany: 24 Wrzesień 2006, 21:38   

Fakt, czepiam się, bo mnie szlag trafia od tej papieżomanii. Chyba jedyne czego jeszcze nie uświadczyliśmy to kapsle z papieżem w chipsach.

Poza tym chciałem trochę rozruszać temat religii, tak przy niedzieli :P
_________________
“Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 20
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 24 Wrzesień 2006, 21:45   

Słupek napisał/a:
Chyba jedyne czego jeszcze nie uświadczyliśmy to kapsle z papieżem w chipsach.


Myślę, że po beatyfikowaniu Jana Pawła II (co się pewnie kiedyś stanie), zaczniie się masowa sprzedaż czegoś w stylu "drzazga z ławki, na której siedział Ojciec Święty" i podobne.
_________________
Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group