|
Mhroczni goście. |
| Autor |
Wiadomość |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 6 Wrzesień 2005, 19:43 Mhroczni goście.
|
|
|
Czemu my (czyt. płeć piękna) tak uwielbiamy Severusa S. , Lorda Vadera czy, co się zdarza, Sarumana?
Właśnie. Czemu?
Co my widzimy w tych mhrocznych i złych, czego nie widzimy prostych i uczciwych w stylu Marchewy?
Być może powyższe zachowanie jest rzadkoscią, jednakowoż prawie wszystkie moje znajome nie lubią pozytywnych postaci. Dlaczego my, dziewczyny, wybieramy Ciemną Stronę Mocy?
Wie któraś (lub któryś) ? Bo ja siebie do końca nie rozumiem pod tym względem... czy to aura tajemniczości, bywa, że romantyzmu, czy zwyczajowe ciemne ciuchy...? Czy co jeszcze innego?
______________
Taaa, temat bez sensu. Wiem.
Ale lepszy taki niż ostatni zastój: jeden post na forum dziennie?! |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 6 Wrzesień 2005, 21:30
|
|
|
Może posłuże się cytatem z pewnego forum, mam nadzieję, że jego autor nie będzie miał mi tego za złe:
| Cytat: | Kwestia I
Osoby płci żeńskiej mają takie dziwne skrzywienie emocjonalne. Mianowicie strasznie ciągnie je do osobników płci męskiej - delikatnie mówiąc zbłądzonych. Sama Rowling podkreśliła to w jednym z wywiadów.
Kobieta i mąż pijak - zamiast się z nim rozwieść przez kolejne lata będzie pozwalała się upokarzać - bo on się na pewno zmieni, bo on jest dobry, bo mu trzeba tylko pomóc.
Mówię to bo takie jest właśnie podejście niektórych czytelniczek do Snape. On nie może być naprawdę zły. Jemu trzeba tylko pomóc. To też tłumaczy popularność wśród dziewczyn tej postaci. Wszystkie chciałyby go nawracać.
|
Sądzę, że jest to właśnie tak.
Postacie te są po prostu ciekawe... a tam taki SuperPotter po raz umpty ratujący świat od Vmordevolta jest już nudny |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 6 Wrzesień 2005, 22:55
|
|
|
Fajnie jutro zacznę ubierać się na czarno (co i tak teraz robię) i zacznę chodzić jak naćpany Snape - ciekawe która się oprze takiemu widokowi
A tak na serio - Ciemniacy są fajni bo są inni. / Ja ich nie lubię ale co tam. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 7 Wrzesień 2005, 08:55
|
|
|
pytanie jest tendencyjne;-)
a poza tym - "płeć brzydka" też lubi Czarne Charaktery....
A czy "płeć piękna" lubi Czarne Charaktery w wersji żeńskiej (Cruella DeMon na przykład;-))?
Pytanie raczej dotyczy lgnięcia Kobiet do Złych Mężczyzn i lgnięcia Mężczyzn do Złych Kobiet. Ale moim zdaniem to tylko generalizowanie.
Po prostu niektórzy (K/M) lubią dostawać po tyłku i tyle. |
_________________ |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 7 Wrzesień 2005, 23:46
|
|
|
Ej nie mieszajcie ogórka z czekoladą...
Sayoko nie jesteś jedyna - ja również najbardziej lubię czarne charaktery, i nie tylko ja. Powód jest chyba dość prosty: po pierwsze są bardziej ludzcy. Szwarccharakter to zwykle postać odarzona przeciwstawnymi cechami charakteru. Tak jak ma to miejsce w życiu. To powoduje, że ich psychika wydaje się żywa. Postacie pozytywne w bajkach są zazwyczaj pozbawione większej głebi, nie ma nich tego "ciemnego" aspektu, są też nierzadko przewidywalne, a czasem nudne do obrzydliwości. Z HP zdecydowanie wolę już Rona - który źle się uczy, od "idealnego" Harrego.
Z drugiej strony wynika to też z pewnością z tego o czym mówicie - wierzymy, i nie jest to jedynie cecha "płci pięknej" - że możliwa jest poprawa. W rzeczywistości jest tak, że człowiek rzadko jest od początku naprawdę zły. Żyjemy w czasach, w których "zlo" jest dość rzadkie i na ogół wywołane przez inne, zewnętrzne "zło": chorobę, złe przeżycia, niewiedzę. Nie jest ono już koniecznością przetrwania (nie licząc polityki), dlatego wierzymy, że gdyby taki czarny charakter miał szansę, byłby dobry.
I czy nie wydaję się Wam, że oni są po prostu znacznie bardziej inteligentni* i efektowni? (Już nie jak w życiu).
--------
* - z pewnymi wyjątkami |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 09:00
|
|
|
| Gość napisał/a: | | I czy nie wydaję się Wam, że oni są po prostu znacznie bardziej inteligentni* i efektowni? |
Owszem, w tym chyba rzecz... podłe czarne charaktery zazwyczaj są geniuszami, a "ci wspaniali, kofffani i dobrzy" pokonują ich jedynie dzięki szczęśliwemu trafowi. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
btd

Wiek: 32 Dołączył: 08 Sie 2005 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 10:06
|
|
|
ja to tlumacze tylko glupota... Ew. wiekiem (niskim)
Propnuje zwiazac sie na jakis czas z taka osoba i dostawac po dupie, zobaczymy czy 'ciemna strona' jest taka super. Bylem, przezylem, nigdy wiecej. Ew moge kogos takiego (w tym przypadku ja) zapoznac z dwururka - od strony wylotu lufy. Cokolwiek innego byloby za dobre. |
_________________ em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? jeszcze jeszcze!
http://brand.dyndns.info/~btd/ |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 14:01
|
|
|
Stop stop btd! Nie mieszaj rzeczywistości z fikcją!
Mowa jest o czarnych charakterach f i k c y j n y c h . A z założenia czarny charakter fikcyjny, to ktoś kto cię lubi, a nie próbuje urwać ci głowę!
Absolutnie nie czuję absolutnie żadnego powinowactwa z czarnymi charakterami realnymi, którzy na ogół są dość niezrównoważeni i w dzisiejszych czasach zazwyczaj znacznie mniej kulturalni i sympatyczni (taki np. łepek z przedmieścia). No, chyba, że jestem daleko jako obrona na sali sądowej. |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 16:28
|
|
|
| Cytat: | | z założenia czarny charakter fikcyjny, to ktoś kto cię lubi, a nie próbuje urwać ci głowę! |
Jakoś sobie nie mogę wyobrazić Lorda Vadera, który z kwiatkiem w ręku mówi do mnie :
- Może chcesz... sssshhh (to miał byc ten piękny odgłos dyszenia)... herbatki?
Żartuję oczywiście.
Zresztą mi się ciemne typy nie podobają. Są zazwyczaj ćpunami, lub w wypadku Snape'a bezlitosnymi ludźmi Więc mi też powiedcie czemu wam (p. piękna) podobają się owłosieni faceci, którzy uchodzą za bad guysów |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 17:19
|
|
|
Zacytowałam to wyżej, wrrr...
Zresztą dość niepochlebnie wypowiadając się o "płci pięknej"
| Cytat: | | Osoby płci żeńskiej mają takie dziwne skrzywienie emocjonalne. Mianowicie strasznie ciągnie je do osobników płci męskiej - delikatnie mówiąc zbłądzonych. |
Blade, pytanko: Czy, kiedy rozmawiamy o długowłosych, mrocznych przystojniakach, czujesz się odsunięty na bok? |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 18:56
|
|
|
| Blade_Master napisał/a: | | Są zazwyczaj ćpunami, lub w wypadku Snape'a bezlitosnymi ludźmi Więc mi też powiedcie czemu wam (p. piękna) podobają się owłosieni faceci, którzy uchodzą za bad guysów |
Przepraszam, Blade, kto mówi o owłosionych facetach?? To raczej filmowe postacie pozytywne bywają mięśniaste i owłosione (Rambo, Conan, czy co tam jeszcze). Osobiście czarne owłosienie toleruję wyłącznie na moim psie, który zresztą jest kobietą.
Mówimy o wartościach i n t e l e k t u a l n y c h .
Zauważcie, że lubianych "złych" jest w sumie niewielu. Nikt nie lubi Niedobrego Pana Terrorysty z Filmu O Porwaniu Samolotu, ani Łysego Pana Bez Oka, Który Śliniąc Się Biega Po Mieście z Bombą Atomową w Zębach. Lubimy za to panów: Vadera*, Snejpa**, Voldemorta, Śmierć i tym podobnych (z resztą wielu z nich ma imiona na V). Są to postacie "z klasą".
Osobiście nie mam nic przeciwko wizji Vadera częstującego mnie herbatką. Bardzo lubię herbatkę.
* - Nie wiedziałam, że Vader jest ćpunem. Poza tym jest to postać tragiczna więc nie czepiać się.
** - Snape nie jest wcale bezlitosny tylko mściwy - co jest cechą wielu "dobrych" postaci też. Poza tym tylko w stosunku do Pottera - i ma całkiem rozsądne psychologicznie powody. Osobiście kogo innego typuję tu na Czarny Charakter - i nie chodzi mi o Pana V. |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 19:50
|
|
|
| Cytat: | | Snape nie jest wcale bezlitosny tylko mściwy |
Mściwy - fakt. Ale złego słowa użyłem. Chodziło mi o - surowy. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
btd

Wiek: 32 Dołączył: 08 Sie 2005 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 19:53
|
|
|
em ale posty przede mna nie brzmialy jak by sie odnosily tylko do fikcji
Aida: Malfloye? ale oni to w tej mrocznosci sa az groteskowi |
_________________ em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? jeszcze jeszcze!
http://brand.dyndns.info/~btd/ |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 20:13
|
|
|
| Cytat: | | Blade, pytanko: Czy, kiedy rozmawiamy o długowłosych, mrocznych przystojniakach, czujesz się odsunięty na bok? |
Uwierz, mi, że gdybym chciał to bym taki był Raczej nie czuję się odepchnięty. Aha - i cieszę się, że nie mam długich włosów, bo wyglądałbym jak świr.
Edit: Myślałem, że się ten post doda do poprzedniej wiadomości, ale widzę, że ktoś był szybszy |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 9 Wrzesień 2005, 22:25
|
|
|
| btd napisał/a: | | Aida: Malfloye? ale oni to w tej mrocznosci sa az groteskowi |
Bleee... A tak naprawdę to taki wielki laughingstock, czyli beczka śmiechu bez znieczulenia. Mają taki niskie IQ, że dziwię się, w jaki sposób nie wyginęli, jak dodo... :D:D |
|
|
|
 |
Agata_G
Moderator

Wiek: 26 Dołączyła: 20 Paź 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 24 Październik 2005, 11:10
|
|
|
He, he, nawet PTerry napisał w "Sztuce ŚD", że Vetinari ma swój własny, czysto żeński fan club . Greebo przedstawiony jako człowiek też się podobał . |
|
|
|
 |
Lumarisea

Wiek: 24 Dołączyła: 10 Cze 2005 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: 28 Październik 2005, 20:56
|
|
|
Nic dziwnego, Veti jest cudny
A co do szwarccharakterow to zgadzam sie: na ogol sa postaciami bardziej inteligentnymi i bardziej skomplikowanymi wewnetrznie niz bohaterowie bez skazy ni zmazy. Bardziej ubarwiaja fabule, wiec przez to bardziej lubiani.
a tak na marginesie: Severus Snape jest the best i to nie tylko moja opinia:D
Chociaz ciesze sie ze z kims takim nie mam do czynienia w realu. |
|
|
|
 |
btd

Wiek: 32 Dołączył: 08 Sie 2005 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 30 Październik 2005, 16:51
|
|
|
<flame>
Jak dziewczyny lubia 'bohaterow ksiazkowych' z kompleksami z dziecinstwa ktorzy nie panuja nad soba i korzystaja ze swojej przewagi zeby w doroslosci sie odgrywac - czyli zwyklych zboczkow - to biada nam
</flame>
;-p
mam nadzieje ze usmieszki widac |
_________________ em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? jeszcze jeszcze!
http://brand.dyndns.info/~btd/ |
|
|
|
 |
Lumarisea

Wiek: 24 Dołączyła: 10 Cze 2005 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: 30 Październik 2005, 19:17
|
|
|
Tak, a znakomitym przykladem tego typu bohaterow jest Patrycjusz
Eh, te jego kompleksy z dziecinstwa sprawiaja ze okrutnie terroryzuje cale A-M, ta jego niestabilnosc psychiczna i brak panowania nad soba
|
|
|
|
 |
btd

Wiek: 32 Dołączył: 08 Sie 2005 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 31 Październik 2005, 19:53
|
|
|
nie, ja mowilem o Snapie. Dla mnie Patrycjusz nie jest bohaterem negatywnym. Tak jasne mowil Vimesowi ze to zlo planuje i zadba o wywoz smieci, ale to tam IMHO bylo takie 'nakrecanie sprezyny Vimesowi' |
_________________ em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? jeszcze jeszcze!
http://brand.dyndns.info/~btd/ |
|
|
|
 |
|
|