Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Lanosy, Corrady i inne Zetory
Autor Wiadomość
Blade_Master 
VIP


Wiek: 20
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 1 Sierpień 2008, 23:38   

Z 2001, to niezle calkiem. A ile dales?
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 2 Sierpień 2008, 10:36   

Foty, Krejcie, foty!
 
 
     
settler 
Administrator


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2 Sierpień 2008, 10:54   

Krejt napisał/a:
Odkopuję temat. Bo się dorobiłem autka.

Fiat Punto II


jupi

Krejt napisał/a:
W słusznym kolorze czarnym.


\m/

Pasikorek napisał/a:
Foty, Krejcie, foty!


Sie Kor napalil lol.

Moga byc foty z Krejtem w wyzywajacych pozycjach na masce, bo chyba o takie Korowi chodzi.

[ Komentarz dodany przez: Pasikorek: 2 Sierpień 2008, 14:09 ]
+ piana ^^

[ Komentarz dodany przez: Krejt: 2 Sierpień 2008, 23:45 ]
Postaram się jeszcze załatwić półnagie laski bryzgające się szampanem z butelek.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Krejt 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 13 Lut 2004
Wysłany: 2 Sierpień 2008, 22:17   

Cytat:
Z 2001, to niezle calkiem. A ile dales?

9,5k.
Cytat:
Foty, Krejcie, foty!

Coming soon.
 
     
.spk 


Wiek: 25
Dołączył: 19 Gru 2006
Wysłany: 3 Sierpień 2008, 13:38   

Załatw półnagie laski bryzgające krwią od butelek szampana.
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 4 Sierpień 2008, 16:32   

Heh, a ja właśnie jestem w trakcie zamiany swojej nieodżałowanej Meganki na mini dzieciowóz, czyli VW Tourana. Finalizacja transakcji nastąpi w najbliższą środę w Częstochowie (właściciel dojedzie z Bielska-Białej, a ja z Warszawy. Ale on samochodem, a ja PKP). :)
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 4 Sierpień 2008, 21:41   

a nie myślałeś o VW Sharanie/Fordzie Galaxy/Seacie Alhambra (polecam)?
_________________
 
 
     
Krejt 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 13 Lut 2004
Wysłany: 4 Sierpień 2008, 21:45   

Punciaczek już zarejestrowany, ubezpieczony i sprawdzony na trasie. Nawet nieźle hula, muszę przyznać.
Fajnie poczuć się w końcu niezależnym od autobusów i ciopongów. Aż do pierwszego tankowania. :roll:
 
     
Keyff 
Moderator


Wiek: 31
Dołączył: 24 Mar 2004
Skąd: Wrocław
Wysłany: 4 Sierpień 2008, 23:20   

tankowania, ubezpieczenia, przeglądu, wymiany opon i płynów oraz last but not least - fotoradarów :)
_________________

 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 5 Sierpień 2008, 11:04   

wawrzyniec napisał/a:
a nie myślałeś o VW Sharanie/Fordzie Galaxy/Seacie Alhambra (polecam)?


Myślałem, mając w pamięci Twoją właśnie Waw pozytywną opinię (myśleliśmy nawet o Amerykanach w rodzaju Chryslera Voyagera, Dodge'a Caravana czy Forda Freestara), ale uznaliśmy z żoną, że jednak za duże to-to byłoby dla nas (zwłaszcza małżonka martwiła się o kłopoty z parkowaniem, w końcu jeździmy głównie po mieście). W Touranie też bez problemu zmieści się wózek bez składania, a nawet dwa rowery (po złożeniu jednego z tylnych siedzeń), więc powinno nam to w zupełności wystarczyć. A i kopa swojego ma, 140 KM pod maską, przy spalaniu ok. 7 litrów diesla. :)
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
.spk 


Wiek: 25
Dołączył: 19 Gru 2006
Wysłany: 5 Sierpień 2008, 11:07   

Krejt napisał/a:
Fajnie poczuć się w końcu niezależnym od autobusów i ciopongów. Aż do pierwszego tankowania.

Ale prędzej czy później i tak okaże sie że szybciej jest dojechać autobusem/tramwajem czy innym środkiem komunikacji miejskiej niż autem.:]
 
     
Anakolut 


Wiek: 26
Dołączył: 18 Lut 2004
Skąd: Tczew/Olsztyn
Wysłany: 5 Sierpień 2008, 11:11   

moze nie zawsze szybciej.. ale na pewno taniej :P
_________________
"Spotkamy się u studni i będziemy znów tacy młodzi... "
http://discworld.pl
 
 
     
Gadzinisko 
Moderator


Wiek: 22
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 5 Sierpień 2008, 14:15   

Szybciej to np. ja bym miał gdyby metro w Wawie było większe :( Ale o tym jak na razie nie ma co marzyć.
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
 
 
     
Krejt 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 13 Lut 2004
Wysłany: 5 Sierpień 2008, 21:46   

Cytat:
moze nie zawsze szybciej.. ale na pewno taniej

4,60 zł płacę za bilety autobusowe T/P do pracy. Za tę kasę mam litr paliwa, na którym jeżdzę - wg. wskazań komputera - ok. 14 km. Do pracy mam 3 km w jedną stronę.
Math. :mrafroamerykanin:
 
     
Anakolut 


Wiek: 26
Dołączył: 18 Lut 2004
Skąd: Tczew/Olsztyn
Wysłany: 5 Sierpień 2008, 22:04   

Krejt napisał/a:
Cytat:
moze nie zawsze szybciej.. ale na pewno taniej

4,60 zł płacę za bilety autobusowe T/P do pracy. Za tę kasę mam litr paliwa, na którym jeżdzę - wg. wskazań komputera - ok. 14 km. Do pracy mam 3 km w jedną stronę.
Math. :mrafroamerykanin:


po 1. Kupujesz bilety codziennie? Watpie jakos - pewnie jezdzisz na miesiecznym, ktory wychodzi znacznie taniej, co? :>
po 2. Wskazania komputera wskazaniami - nie zawsze musza miec pokrycie w rzeczywistosci... i pamietaj, ze w miescie pali sie duzo wiecej :)
po 3. Na samochod zawsze wypadnie jakis dodatkowy wydatek [sam jezdze, wiec niestety wiem, ze to studnia bez dna ;) ]

Wiec malo kiedy bujanie sie fura wychodzi taniej niz komunikacja miejska.. Co nie znaczy wcale, ze jestem zwolennikiem autobusow - owszem wole jezdzic samochodem, ale nigdy jeszcze nie wyszlo mi to taniej niz busem :P
_________________
"Spotkamy się u studni i będziemy znów tacy młodzi... "
http://discworld.pl
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 5 Sierpień 2008, 22:23   

jako stosunkowo młody kierowca położę jednak na szalę jeden znaczący argument - w samochodzie nie mam okazji zetknąć się z panami jadącymi..... czosnkiem i paniami z długimi warkoczami między ręką a korpusem, a to samo w sobie jest bezcenne. Poza tym nie muszę się trzymać rozkładu jazdy. Jedyny i bardzo waży minus - w środkach komunikacji mogłem dużo więcej czytać. W samochodzie jakby jest to mało możliwe.
_________________
 
 
     
Krejt 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 13 Lut 2004
Wysłany: 5 Sierpień 2008, 23:28   

Cytat:
po 1. Kupujesz bilety codziennie? Watpie jakos - pewnie jezdzisz na miesiecznym, ktory wychodzi znacznie taniej, co? :>

W dni, w które jestem w pracy. Ok. 1/2 miesiąca.
Przez co jednocześnie kupowanie miesięcznego mi się zupełnie nie kalkuluje, bo zapłaciłbym za niego więcej niż za jednorazowe bilety.
Anakolut napisał/a:
po 2. Wskazania komputera wskazaniami - nie zawsze musza miec pokrycie w rzeczywistosci... i pamietaj, ze w miescie pali sie duzo wiecej
Wskazania komputera są na podstawie ostatnich 14.000 km. Autem jeżdżono głównie po mieście (tylko dojazdy do pracy). Wspominałem, że znam historię auta od wyjazdu z salonu w 2001?
Anakolut napisał/a:
po 3. Na samochod zawsze wypadnie jakis dodatkowy wydatek [sam jezdze, wiec niestety wiem, ze to studnia bez dna ]

Wypadnie, ale chwilowo wszystko co miało być wymienione - było wymienione. Nie piszę tu nawet o płynach, ale o częściach, które się zużywają. Na jakiś czas mam spokój.
Math.
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 6 Sierpień 2008, 10:10   

wawrzyniec napisał/a:
Jedyny i bardzo waży minus - w środkach komunikacji mogłem dużo więcej czytać. W samochodzie jakby jest to mało możliwe.


Właśnie z tego powodu zarzuciłem jeżdżenie samochodem do pracy (no, drugim, mniej ważnym argumentem było, że musiałbym płacić w centrum za parking). :mrafroamerykanin:

Ale to nie zmienia faktu, że i tak przejeżdżam ok. 25 tys. km rocznie, niestety.
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
settler 
Administrator


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 6 Sierpień 2008, 15:12   

Apaczyk napisał/a:
(myśleliśmy nawet o Amerykanach w rodzaju Chryslera Voyagera, Dodge'a Caravana czy Forda Freestara)


Oh noes. Co prawda tanie, ale to daje sie we znaki. Chrysler zawsze przodowal w statystykach awaryjnosci, a chyba wlasnie Voyager byl tym samochodem, ktory przez kilka lat byl najbardziej awaryjnym samochodem na swiecie.

wawrzyniec napisał/a:
w samochodzie nie mam okazji zetknąć się z panami jadącymi..... czosnkiem i paniami z długimi warkoczami między ręką a korpusem, a to samo w sobie jest bezcenne


Indeed. Szczegolnie, gdy jest cieplo.

.spk napisał/a:
Ale prędzej czy później i tak okaże sie że szybciej jest dojechać autobusem/tramwajem czy innym środkiem komunikacji miejskiej niż autem


Nope, przypadki, gdy komunikacja miejska jest szybkie sa tak sporadyczne, ze nie ma to znaczenia.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Sierpień 2008, 15:51   

settler napisał/a:
Nope, przypadki, gdy komunikacja miejska jest szybkie sa tak sporadyczne, ze nie ma to znaczenia.

Mieszka w Gdańsku, a pitoli jakby to była jakaś wieś.
Tramwajem w godzinach szczytu nie jechałeś?

Ps. Szczyty są tak sporadyczne, że zdarzają się co najwyżej dwa razy dziennie po 3 godziny, dlatego nie maja zupełnie znaczenia.
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga