 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
|
Kulinaria |
| Autor |
Wiadomość |
Krejt
Administrator

Wiek: 30 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 3 Marzec 2006, 15:12 Kulinaria
|
|
|
Nie zaśmiecajcie miniczata, zapodawajcie fajne przepisy tutaj.
Dziś na obiadek miałem kluchy ze szpinakiem. Najprostsza rzecz na świecie. Się bierze paczkę szpinaka z gorgonzolą z frosty (tego mrożonego w kostce, chyba że ktoś się lubi bawić ze świeżym, ale teraz słabo osiągalny jest). Się rzuca ten szpinak na patelnię, a jak już się rozmrozi, to się daje do niego kapkę śmietany i duuużo czosnku. W tzw. międzyczasie gotuje się makaron (jaki bądź, ja preferuję gniazdka albo szpagety). Ugotowany makaron miesza się (najlepiej w takiej dużej, sałatkowej misce) ze szpinakiem i gotowe. |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Moderator

Wiek: 22 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 3 Marzec 2006, 15:48
|
|
|
Dzięki mistrzu za temat do prowadzenia mojej propagandy wegetariańskiej
Makaron ze szpinakiem to bardzo dobra rzecz!
Ja zapodam trzy przepisy...
Jedno z najszybszych i najlepszych dań, jakie jest, czyli makaron z żółtym serem:
Bierze się i gotuje makaron. Trze ser. Ewentualnie podsmaża pokrojoną cebulkę (najlepiej czerwoną). Miesza wszystko razem. I gotowe!
Warzywa z patelni:
Bierzemy wszystki warzzywa jakie mamy w domu (po trochu, odłóżcie ten wór ziemniaków), mieszamy, podsmażamy i jemy.
Warzywa w cieście piwnym.
Jest to danie bardziej czasochłonne. Jak zrobić ciasto piwne, to sobie wyszukajcie.
Zasada jest taka. Maczamy w cieście warzywo i wrzucamy na gorący olej.
Najlepsza jest papryka i marchewka. Bardzo dobry brokuł i cukinia. Nie nadają się warzywa bardzo wodniste (np: pomidor), nie polecam też tych o mało zdecydowanym smaku. |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela. |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 4 Marzec 2006, 01:01
|
|
|
Jaki fajny temat , sam chcialem juz od dawna taki zalozyc.
Piszcie jakies fajne przepisy.
Moze jedna z moich specjalnosci.
Spaghetti carbonara:
Co trzeba (orientacyjne na 2 osoby):
-makaron (250 g) - akurat tutaj jakos mi nie pasuje inny niz spaghetti, ale co kto chce
-boczek wedzony (250 g)
-parmezan (200 g) - koniecznie, jaki kolwiek inny ser odpada
-jajka (2 szt.)
-smietana 22% (tu juz nie wiem, daje na oko) - eksperymentowalem ze smietanami od 18% do 32% i mozna praktycznie z kazda z nich, z mniej tlustymi latwiej sie robi
Jak zrobic:
Ugotowac makaron (odkrywcze ). W czasie, gdy sie bedzie gotowac robimy sos.
Ser scieramy (jako, ze ciezka robota, to polecam kupic starty w woreczkach - sprzedaja po 100g o ile pamietam) do miski, do tego dajemy zoltka z jaj i smietany. Wszystko mieszamy. Boczek kroimi w takie malutkie plasterki i podsmazamy na patelni (oczywiscie najlepiej na oliwie z oliwek). Gdy juz bedzie gotowy wrzucamy na patelnie ten wymieszany ser z zoltkami i smietana. Calosc mieszamy i czekamy, az ser w sosie sie stopi.
Spaghetti polewamy sosem i jemy
Co do wloskiej kuchni, to ja ja uwielbiam, wiec jadam tez i inne rzeczy, takie jak cannelloni, czy lasagne (tytaj to mama jest specjalista), czy rozne bardziej klasyczne makarony, jak tagliatelle, czy pennoni. Co do sosu bolognese, to jestem bardziej leniwy bo odkrylem, ze sos Knora w sloiku jest bardzo dobry, a nie wymaga roboty, procz oczywiscie usmazenia miesa .
Jesli podobal sie wam pierwszy odcinek "gotuj z settlerem", to mowcie, a w nastepnym bedzie sushi (a dokladniej sushi maki).
No i czekam na kolejne wasze przpisy (tylko bez szpinaku ). |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Moderator

Wiek: 22 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 4 Marzec 2006, 11:44
|
|
|
| settler napisał/a: | | (tylko bez szpinaku |
Spróbuj tego szpinaku według przepisu Krejta. Zostanisz wielbicielem tego warzywa i będziesz mnie błagał o następne przepisy (ja mam ich sporo)
A dalej polecam pieczone ziemniaki. Takie frytki na troszeczkę inaczej. Bierzem ziemniaki w mundurkach (nie gotowane). Kroimy na ćwiartki. Wykładamy na blachę, sypiemy róznymi przyprawami (papryka, różne zioła). Pieczemy w piekarniku w temperaturze 200 stopni przez godzinę. Potem sprawdzamy, jednego czy dobre. Jeżeli nie pieczemy jeszcze kwadrans. Lepsze i zdrowsze niż zwyłe frytki (szczególnie z McDonalda).
Dobre ze wszelkimi sałatkami z majonezem. Te dwie rzeczy wystarczą do dobrego obiadku. |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela. |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 4 Marzec 2006, 20:41
|
|
|
Zróbcie tak:
Zmieszajcie mleko z serem bialym roztartym + odrobina soli i pieprzu.
To sie nazywa zupa twarożkowa wymyślona przeze mnie.
Czas zrobienia: 2 minuty (albo i mniej)
Jadalne. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Aida
Wiek: 31 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 5 Marzec 2006, 00:27
|
|
|
Gadio to dawaj te przepisy, bo ja muszę ograniczać mięso do maksimum.
Jak nie ma co jeść na śniadanko to dobre są:
- makaron z serem: ciepły makaron mieszamy z białym serem (twarogiem) i solimy. TAKA PYCHA, (dobre też na obiad),
- kanapki z jajkiem - ciepłe ugotowane na twardo jajka siekamy jak najdrobniej i wrzucamy do miski, dodajemy trochę masła, siekany szczypiorek, albo cebulkę, albo rzeżuchę, solimy i widelcem wyrabiamy na jednolitą, zwartą masę, Następnie na kromki chleba nakładamy i chowamy do lodówki, żeby stanęło. Niebo w gębie
- pasta rybna - puszkę szprotek w pomidorach, i biały ser (twaróg) miksujemy z dodatkiem soli, pieprzu i trochę koncentratu pomidorowego - żeby było kwaskowate. Na kanapki, ale trzeba szybko zjeść.
- ew. tarte rzodkiewki i szczypiorek i rzeżuchę mieszamy z odrobiną białego serka. Na kanapkę i solimy.
- i na koniec hamburger po Polsku - bierzemy świeżą kajzerkę (można podpiec, żeby chrupała) i kroimy na 2. Każdą połówkę kładziemy i smarujemy masłem. Teraz na każdą połowę kładziemy po liściu sałaty a potem: łyżka majonezu, żółty ser, cebula, pomidor, wędlina i trochę musztardy (niekoniecznie), oraz wszystko co tylko znajdzie się na kanapkę w lodówce. Składamy 2 wielkie połówki razem i szeroko rozdziawając paszczę - jemy.
dobranoc bo zgłodniałam |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Moderator

Wiek: 22 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 5 Marzec 2006, 13:08
|
|
|
| Aidmin napisał/a: | | bo ja muszę ograniczać mięso do maksimum. |
Lepiej ogranicz całkowicie
Dziś potrawa na ognisko. Może trochę nie na czasie, ale tylko to mi przychodzi do głowy.
Bierzemy średnio świeżą kajzerkę. Nie tak by była spleśniała. Po prostu lepiej się sprawdza lekko obsuszona. Robimy nożem dziurkę na boku i za jej pośrednictwem tak jamę w środku. Wypychamy jamę startym żółtym serem i pieczemy. Dłonie lizać.
Polecam też ogólnie kozi ser na grzankach. Najlepiej z czosnkiem. Lub jak moja siostra robi: Czosnek z białym serem Genialne |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 5 Marzec 2006, 13:17
|
|
|
Ja mam inny fajny przepis na ognisko:
1) Idziemy do spożywczaka
2) Kupujemy kiełbachę i piwo (nieletni widzą w tym miejscu soczek marcheewkowy)
3) Już przy ognisku, nacinamy kiełbachę nożem, żeby tłuszcz fajnie spływał
4) Eewentualnie posypujemy ją pzryprawą do grilla i nadziewamy na wystrugany kijek
5) Pieczemy w temperaturze ogniskowej do momentu, aż osiągnie ulubiony przez nas kolor
6) Ociekajacą tłuszczem, pomarańczowo-brązową kiełbachę spożywamy z piwem...
7) ...ewentualnie z poidorem, zamiast ketchupu i z lekko przypieczonym, rumianym chlebem
8) Kijek lizać
9) |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 30 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 5 Marzec 2006, 13:26
|
|
|
Zamiast ogniska i kijka można ew. wykorzystać grill.
Zamiast kiełbaski świeżutką kaszaneczkę.
Dla piwa nie ma substytutu.
Aha, bez dobrego towarzystwa nie wyjdzie taka dobra. |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 5 Marzec 2006, 13:34
|
|
|
Polecam pieczone jabłka
Przepis:
- Bierzemy "jabuko"
- Pieczemy
- Obieramy z czarnej skórki
- Jemy
Polecam kiełbaski w piwie
- Bierzemy kiełbaskę, nacinamy rowki.
- Bierzemy piwo. Lejemy na kiełbaskę
- Czekamy aż nasiąknie.
- Smażymy.
- Jemy
Bardzo dobre... |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 5 Marzec 2006, 13:44
|
|
|
Nie za młody jesteś, Blejd? |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 5 Marzec 2006, 13:55
|
|
|
No, ale to tylko tak smakowo sobie zjadłem
(no nie... paczcie kto to..) |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 5 Marzec 2006, 14:14
|
|
|
| Cytat: | | Ociekajacą tłuszczem, pomarańczowo-brązową kiełbachę |
Albo jak ja dzisiaj na obiad, "ociekające tłuszczem skrzydełka kurczaka"
>1<
>dwa<
>III<
Aby Gadio nam tutaj nie zszedł, to dodam że były jeszcze ziemniaczki i marchweka oprószana
Sayoko
Ładny talerzyk - Aida |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Moderator

Wiek: 22 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 5 Marzec 2006, 14:39
|
|
|
| Gadio, nie zszedł, bo przestrzeżony nawet nie kliknął na ten link. Ale dzięki, że się o mnie troszczysz. Jednak gdybyś zastąpił swoją potrawę soją to byłoby lepiej... |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 5 Marzec 2006, 14:41
|
|
|
Do czego to doszło na forum, żeby fotobgrafować swój obiad. |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 5 Marzec 2006, 14:43
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | Do czego to doszło na forum, żeby fotobgrafować swój obiad |
Wszystko z myslą o Was |
|
|
|
 |
Słupek
VIP

Wiek: 22 Dołączył: 29 Kwi 2004
|
Wysłany: 5 Marzec 2006, 14:48
|
|
|
Mogę zaofftopikować? Mogę, mogę, mogę? Proszę. Sayoko, tęskniłem!
A najlepszą potrawą to są wszystkie te proste jajeczne, z którymi Słupek sobie umie poradzić. Jakieś naleśniki albo omlecik. Mniam! |
_________________ “Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 5 Marzec 2006, 15:04
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | Ja mam inny fajny przepis na ognisko: |
Bardzo dobry przepis! Mozna jako dodatek chlebek jeszcze zakupic .
A wegetarianom polecam pesto! |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Agata_G
Moderator

Wiek: 26 Dołączyła: 20 Paź 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 15 Marzec 2006, 10:24
|
|
|
Jeżeli ktoś lubi coś słodkiego, a nie lubi piec, to mam taki fajny przepis. Nawet chłopakom się uda!
Potrzebujemy ok. pół kilo krówek (polecam krówki opatowskie - najlepsze w Polsce - świeże powinny być miękkie - chociaż do przepisu równie dobrze nadają się stare i twarde), 3/4 szklanki cukru, 1 szklankę mleka i jedną paczkę andruta (inaczej wafli tortowych). Wszystkie składniki oprócz andruta wkładamy do garnka i rozpuszczamy aż do zagotowania. Największa trudność w tym przepisie to to, że ciągle, powtarzam: CIĄGLE trzeba porządnie mieszać po dnie, gdyż bardzo łatwo się przypala. Masa powinna być bez grudek. Kiedy się zagotuje zestawić z ognia i smarować masą andrut, po czym układać wafle jeden na drugim (jak tort). To właściwie tyle - jeszcze odstawić do zastygnięcia (np. do lodówki) i posprzątać bałagan . Proporcje składników można zmieniać według upodobania - np. dodać więcej mleka, a mniej cukru czy odwrotnie albo wsypać posiekane orzechy - co kto lubi. Pokroić i smacznego.
A co w przypadku, gdy krówki były świeże i zdążyliśmy już zjeść połowę , a wciąż mamy ochotę na coś słodkiego? Wtedy do garnka wkładamy te pozostałe krówki (ok. 250 dag.), 3 łyżki masła i 3 łyżki śmietany. Rozpuszczamy, żeby nie było grudek, po czym dodajemy 1 średnie opakowanie ryżu preparowanego (albo np. pszenicy preparowanej). Dokładnie mieszamy, po czym formujemy z ryżu kulki albo szyszki i znowu rozkłądamy do wystygnięcia. W tym przepisie także mamy wolność w dodawaniu składników.
Chyba nic dużo łatwiejszego nie da się wymyślić więc zapraszam do wypróbowania. Tylko się nie poparzcie |
_________________
 |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 15 Marzec 2006, 12:22
|
|
|
| Agata_G napisał/a: | | Nawet chłopakom się uda! |
toć Waćpanna we wrażliwe struny uderzasz, bo Wielkich Kucharek niewiele, a Kucharzy (WielkoFormatowych) masa
Żeby nie było - ostatnio przerobiony przepis na Schab nadziewany Śliwkami:
schab (ja użyłem z kością), waga około 1 kg (każdy wybiera tak jak chce)
zamiennik w postaci schabu sojowego nie wchodzi w rachubę
suszone śliwki (kalifornijskie najlepsze)
czosnek, vegeta, kminek, pieprz, zioła prowansalskie, słodka papryka
masło
schab myjemy, osuszamy, robimy nacięcie przez środek (wzdłuż) długim nożem, tak żeby powstał "tunelik" o szerokości < 2 cm przez całe mięsko. Tunelik ów wypełniamy suszonymi śliwkami (dosyć mocno, ale nie należy przesadzić, bo mięso w trakcie pieczeniu pęknie). Nacieramy posiekanym czosnkiem, vegetą, obficie posypujemy kminkiem i ziołami, trochę papryki i zabieramy siędo pieczenia. Dno żaroodpornego naczynia (posiadającego przykrycie, bo później się przyda) nacieramy obficie masłem, piekarnik ustawiamy na jakieś 220 i po jego nagrzaniu wrzucamy naszego umaczanego w ingrediencjach pupilka, przykrywamy i hooop do pieca. Pieczemy około 1,5 h, pod przykryciem, niedopuszczając do wysuszenia (podlewać wodą, coby warstwa sosu około 3 cm na dnie pozostawałą cały czas). Co 10 minut wyciągamy zwierzątko z piekarnika, odkrywamy pokrywkę, bierzemy chochelkę, nabieramy sosu i obficie polewamy mięso, zamykamy pokrywkę i fruu do piekarnika).
Po upieczeniu mięso i wystudzeniu doskonale nadaje się do kanapek, zamiast faszerowanych konserwantami wędlin. Enjoy!
Prawdziwy facet musi potrafić gotować i to doskonale |
_________________ |
|
|
|
 |
|
|
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |