Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
[Kaczki vs. Kormorany] Co tuszczy i kwacze?
Autor Wiadomość
Aida
Gość
Wysłany: 2 Październik 2005, 13:33   

Nie drzewa są winne ale wąska droga i wyprzedzanie na trzeciego po ciemku z dużą prędkością i bez rozeznania drogi (wnioskuję z opisu wypadku). Inna rzecz, że kierowca TIRa uciekł i nie udzielił pomocy w wypadku, za takie coś dają 2 lata od ręki.
Dziś z kolei w Niemczech był wypadek autobusu i 20 osób rannych w tym 2 ciężko. Na szczęście nikt nie zginął.
Może to jakaś sugestia, żeby się wziąć za remont dróg? Nie wiem czy wiecie ale co roku w Polsce w wypadkach ginie parę tysięcy osób. To tyle co w niedużej wojnie.
Inna rzecz, że kierowcy TIRów to często chamy drogowe, jeżdżą 80km/h zderzak-w-zderzak i nie wpuszczają. A młodzi kierowcy jeżdżą często jak kretyni, ja się sama boję z kolegami samochodem do domu wracać...
Jakiś horror.
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2 Październik 2005, 14:35   

Po pierwsze, masz racje Aido, ze wyprzedzanie czesto odbywa sie nieprawidlowo. Najgorsze, jest to, ze wiekszosc kierowcow nie spieszy sie wyprzedzajac...
Jednak z drzewami chodzi o to co z pasami, poduszkami, absem, kontrola trakcji i strefami zgniotu. Zeby bylo bezpieczniej, jak juz niestety (z takiej, czy innej przyczyny) dojdzie do wypadku.

No i zeby daleko szukac. Wczoraj jechalem do Malborka. Wlasnie przy predkosci jakos 70-80 patrze w lusterko i widze tylko chlodnice TIRa. Czy on nie wie, ze mam wielokrotnie krotsza droge hamowania?!?! Zreszta tak samo mnie wkurza, jak ktos tak jedzie starym autem za nowym. Ludzie chyba nie jezdzili roznymi samochodami i nie znaja roznicy, a jest wielka...
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Aida
Gość
Wysłany: 2 Październik 2005, 19:43   

Braki w wyobraźni.
 
     
Keyff 
Moderator


Wiek: 31
Dołączył: 24 Mar 2004
Skąd: Wrocław
Wysłany: 3 Październik 2005, 06:40   

wogóle oba przypadki - gołasia i otylii pokazują starą prawdę - kierowca próbując uniknąć śmierci zabija pasażera.
_________________

Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 3 Październik 2005, 16:17   

Pijany kierowca ciężarówki jechał "pod prąd" autostradą
PAP 14:05

Pijanego kierowcę ciężarówki, jadącego "pod prąd" na autostradzie A4 w okolicach Oławy koło Wrocławia, zatrzymali dolnośląscy policjanci. Mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu - poinformował Paweł Petrykowski z biura prasowego dolnośląskiej policji.

O dziwnym zachowaniu kierowcy policję telefonicznie poinformował zaniepokojony świadek zdarzenia. Przed przybyciem funkcjonariuszy pijanego kierowcę zatrzymali kierowcy dwóch samochodów, którzy swoimi pojazdami zablokowali mu drogę, żeby nie mógł dalej jechać.

Kierującym okazał się 49-letni obywatel Węgier, który na widok policjantów zostawił samochód i zaczął uciekać pieszo. Funkcjonariusze zatrzymali go po krótkim pościgu. Mężczyzna został osadzony w Izbie Wytrzeźwień - dodał Petrykowski.

Samochód Węgra zabezpieczono na parkingu strzeżonym. O zdarzeniu poinformowano Ambasadę Republiki Węgierskiej w Warszawie. (aka)


:shock: I my tu na Otylię skaczemy, a tu takie coś. (nie mówię tu o oczyszczeniu Otylii)
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
Aureus 

Wiek: 22
Dołączył: 24 Paź 2004
Skąd: Luboń
Wysłany: 4 Październik 2005, 16:11   

Najciekawszy jest fakt, iż nie zginął Szymon, młody, obiecujący młodzieniec, z obiecującymi możliwościami, pełen marzeń i planów. Zginął brat Otylii Jędrzejczak. Gdyby Szymon umarł jako członek nieznanej rodziny, nie ubolewalibyście nad nim. Przykre.
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 4 Październik 2005, 17:22   

re up, taka juz ludzka cecha
pewnemu znanemu wodzowi pantwa przypisuje sie slowa: "Śmierć jednostki to tragedia, miliona to statystyka".
Oczywiscie nie popieram w zadnym stopniu dzialan wyzej wymienionej osoby, jednak cytat ten jest prawdziwy, az do bulu.
Z drugiej strony mamy ludzi "lepszych i gorszych". Przyklad jest powyzej, ale mozna tez to porownac do tego, ze nikt sie juz za bardzo nie przejmuje tym, ze w iraku zdarzaja sie dni, w ktore ginie od zamachow ponad 100 osob. Natomiast zamach w Londynie to inna sprawa. Tak samo powodz w chinach i powodz w USA.
Taka jest smutna prawda.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 4 Październik 2005, 22:03   

Aureus [BSM] napisał/a:
Gdyby Szymon umarł jako członek nieznanej rodziny, nie ubolewalibyście nad nim. Przykre.

Gdyby Szymon zginął jako członek nieznanej rodziny, nie byłoby w ogóle tej dyskusji, a prasa odnotowałaby - jeśli w ogóle - że w wypadku samochodowym zginął osiemnastolatek.
Czy codziennie ubolewasz nad śmiertelnymi ofiarami wypadków samochodowych? Jeśli tak, to Cię podziwiam. Jeśli nie, to czy nadal uważasz, że to przykre?
 
     
btd 


Wiek: 32
Dołączył: 08 Sie 2005
Skąd: Tychy
Wysłany: 5 Październik 2005, 08:48   

to nie ma nic do rzeczy - chodzi o to ze och biedna otylia, jak teraz sie podniesie itd. I jaka szkoda brata otylii. A przy okazji wypadkow innych nie tak waznych i cool osob zaraz podnosi sie larmo ze mlodzi sa niebezpieczni itd a tu wspolczucie i winne drzewo. Dla mnie to jest zabojczyni i tyle. Niebezpieczna idiotka, bo tylko tak mozna nazwac kogos kto robi cos takiego za kierownica. Ciemno, mokro, slisko, koleiny, sznur samochodow ale co tam dostalam auto pokazowe z silnikiem v8 i jestem boska to cisniemy 180km/h. No coz jak sie ma prawo jazdy az od roku to jest sie przeciez asem kierownicy i bez problemu na szerokich kolach ponad 300 konne auto sie opanuje.
Co do drzew - na zachodzie NIE wycinaja ich. Oni oprocz takich drog maja jeszcze szerokie wielopasmowki. No i ogolnie lepiej jezdza.
Chcialem zaczac tego posta pytaniem ile wy macie lat.. Ale przeciez widac pod avatarami - 14
Duzo tlumaczy, doswiadczenie na drodze itd
Zapewnie bedzie jaki to ja be jestem, ale tak jakby mnie to cos.. Zjechalem troche kilometrow po polsce i europie i smiesza/draznia mnie komentarze ludzi ktorzy moga jezdzic resorakami po stole
_________________
em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? :) jeszcze jeszcze! :D

http://brand.dyndns.info/~btd/
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 5 Październik 2005, 09:16   

btd, chyba niuwaznie czytasz posty
Nikt, a napewno ja nie powiedzialem, ze to nie jej wina. Oczywiscie, ze jej. I sobie wyobraz, ze mimo iz mam prawko od roku to wiem, ze sie nie wyprzedza przed gorka w nocy tylu aut (jak widac nawet silnik HEMI nie pomaga).
Co do drzew to sie ich nie wycina, bo w wielu krajach ich poprostu nie ma. Slyszalem nawet jak sie ludzie z Francji dziwili, co za kretyn posadzil drzewa w Polsce... I jak napisalem jest to sposob zapobiegania tragedii, gdy juz kierowca popelni blad, tak samo jak pasy, abs, poduszki powietrzne, i inne wymione wczesniej przeze mnie rzeczy.
Posiadanie autostrad to inna sprawa. Przeciez wiadomo, ze one bardzo poprawiaja bezpieczenstwo. Nie mowiac juz o tym, ze dzieki barierkom, gdy juz dojdzie do wypadku przy ponad 100 km/h to ludzie wychodza calo.
Czytaj posty dokladnie!

edit - I zeby bylo jasne, wcale nie uwazam sie za jakiegos super kierowce. Zgadzam sie, ze brak mi doswiadczenia. Zebys przypadkiem nie stwierdzil, ze twierdze inaczej...
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
efzetiks 
VIP


Wiek: 28
Dołączył: 12 Kwi 2004
Skąd: Szczecin
Wysłany: 5 Październik 2005, 09:26   

drzewa kolo drogi posadzil Napoleon, dowiedzialem sie tego na logistyce zreszta, to tak apro po zeby bylo oskarzac kto jest winny..

Btd - wreszcie napisal komentrarz jaki powinien sie pojawic gdyby wypadek spowodowal pan Franek a nie Otylia "Hej Suczki" Jedrzejczak... Zastanawiacie sie czy sie podniesie po teej tragedii, ale nie wiem czy bedzie miala szanse jezeli pojdzie siedziec (wiecie, w kraju prawa i sprawiedliwosci sie nie odpuszcza)
 
 
     
btd 


Wiek: 32
Dołączył: 08 Sie 2005
Skąd: Tychy
Wysłany: 5 Październik 2005, 09:29   

settler ja czytam dokladnie :) Uwierz, zarowno twoj glos jak i np. kormacka sa IMO przemyslane. Ja pije do postow tych mlodszych forumowiczow, ktorzy daja sobie rowno wciskac kit.
A co do drzew - w niemczech byla wlasnie kampania zeby nie wycinac drzew i dlaczego. Tam slusznie uwazaja ze to nie drzewa sa problemem tylko kierowcy. Przede wszystkim te drzewa praktycznie pochlaniaja zanieczyszczenia produkowane przez samochody, poza tym drogi tak obsadzone zwykle prowadza miedzy polami - jak nie ma drzew zima drogi sa nie przejezdne bo nic nie chroni ich przed zawianiem. Poza tym po wycieciu tych wlasnie drzew caly okoliczny ekosystem upada (tak, pomimo halasu i spalin w nich zyje troche zwierzatek i ptakow) i na polach zaczyna byc mniej plonu z powodu szkodnikow. Wyczytalem to w jakiej gazecie motoryzacyjnej 2-3 mies temu. A ehm francja.. dobra nie bede flejmowal ;-)

aha - tirowcy :) bardzo bardzo lubie jezdzic z nimi. Zawsze pomagaja, usuna sie, noca poswieca troche :) Chodzi tylko o to zeby oni mogli jechac plynnie bez zbednych hamowan i przyspieszen bo to jest problemem przy ciezarze ok 40 ton , ja zawsze staram sie im pomoc, brac poprawke na ich rozmiary i wieksze zapotrzebowanie na miejsce przy manewrach i oni potrafia sie odwdzieczyc :)
Tylko ze to musza byc faktycznie tirowcy a nie Geniu z gs w gumiakach za kierownica stara czy jakis mlody jelop traktujacy sowjego tira jak przedstawiciel handlowy sluzbowe auto :)
Eh ale sie napisalem :D
_________________
em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? :) jeszcze jeszcze! :D

http://brand.dyndns.info/~btd/
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 5 Październik 2005, 10:06   

btd napisał/a:
woj glos jak i np. kormacka sa IMO przemyslane.

thx ;)

Edit Kor!
thx ;)


btd napisał/a:
Tam slusznie uwazaja ze to nie drzewa sa problemem tylko kierowcy.

Oczywiscie, ja tez nie slyszalem o drzewie, ktore by wpadlo na samochod. :mrgreen:
(tylko tak samo to nie brak zapietych pasow jest problemem tylko kierowcy, zreszta zdarzalo sie nie raz, ze na drzewo wpadala osoba, ktora nie spowodowala wypadku)

btd napisał/a:
Wyczytalem to w jakiej gazecie motoryzacyjnej 2-3 mies temu.

Mozna posadzic drzewa dalej od drogi, w polu. :)

btd napisał/a:
tirowcy

Przydatni gdy masz w aucie CB :D .
Rozumiem tez to, ze oni musza przejsc przez 100 biegow zanim rozpedza ten samochod do 60 km/h, ale nie nalezy robic tego kosztem bezpieczenstwa.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 5 Październik 2005, 10:31   

Jako członek Klubu Seniora na tym forum, popierając w całej rozciągłości przedstawione przez Szanownego Brand The Dwarf'a (Timbuk2 rulez!) wywody, dodam że niefrasobliwość zarówno młodzieży jak i starców (tych w czapeczkach stylizowanych na żółwika szczególnie) to bez wątpienia podstawowy problem. Kłania się również zasada ograniczonego zaufania, którą w sposób bardzo krótki opisał mój ośmioletni brat - "to znaczy, że musisz uważać, że inni to głupki?". Drugą sprawą jest to, że żyjemy w czasach informacji i o osobach ze świecznika wiemy częstokroć więcej niż o Pani Krysi z Parteru. Wiemy co jedzą, jakie mają poglądy polityczne i na co ostatnio chorował kotek Pani Świecznikowej. Chylimy też czoła przed osobistymi ich tragediami, chociaż nie wiemy o milionach takich samych lub straszniejszych zdarzeń. Słusznie porównał Settler zamach w Iraku/zamach w Londynie itd. Jednakże głupota jest głupotą i za dziecinną (lub też starczą) brawurę należy ponosić odpowiedzialność. Enter und Amen
_________________
 
 
     
Aida
Gość
Wysłany: 5 Październik 2005, 21:52   

Settler, to uważaj. Jak masz prawko od roku, to to jest najniebezpieczniejszy czas. Człowiekowi wydaje się, że już opanował samochód, kiedy ma przejechane ledwie parę tysięcy. Zwłaszcza jak ten samochód jest dobrej klasy i nie czuje się w nim prędkości.

Co do drzew we Francji to mię nie śmieszcie. :) We Francji mają autostrady, które odciążają większą część międzymiastowego ruchu, a na polach wielkości wielu hektarów jak się znajdzie jeden krzak to święto. Monokultura to się chyba nazywa. Oprócz nietolerancji i szowinizmu to mnie właśnie we Francji najbardziej przerażało.

A co do tego czy Szymona bardziej żałować czy mniej... Czyśta zgłupli? Zginął człowiek. Mam to napisać jeszcze raz dużymi literami?
ZGINĄŁ
CZŁOWIEK
W swoim czasie jeżdżąc 2 razy dziennie Puławską, rano i wieczorem, przez okrągły rok szkolny byłam co najmniej raz dziennie świadkiem minimum 1 wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Tylko, że znowu efekt będzie taki, że się zaostrzy bez sensu przepisy, bo tak jest taniej. U nas zamiast budować autostrady (choćby obowdnicę wokół Warszawy) i drogi, ogranicza się prędkość. :/

Senkju.
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 5 Październik 2005, 22:16   

Postaram sie nie zabic ;) .

Aida napisał/a:
Tylko, że znowu efekt będzie taki, że się zaostrzy bez sensu przepisy, bo tak jest taniej. U nas zamiast budować autostrady (choćby obowdnicę wokół Warszawy) i drogi, ogranicza się prędkość. :/


BRAWO!!! O to wlasnie chodzi. Autostradami podrozuje sie duzo szybciej i bezpieczniej. (PS. zobaczcie, ze w Niemczech nie ma w ogole ograniczenia predkosci na autostradach, a wypadkow i ofiar smiertelnych jest mniej (a napewno w stosunku do ilosci mieszkancow) niz w Polsce)

Monokultura to zupelnie co innego. Jest to uprawiania jednej rosliny (tego samego gatunku, a nie jednego np. krzaczka ;) ) na tym samym polu.
A czemu Cie takie widoki przerazaly? (kurcze wyjdzie na to, ze mam obsesje co do tych drzew, ale juz taki jestem, ze bronie swoich teorii)
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Aida
Gość
Wysłany: 6 Październik 2005, 11:59   

Nie wiem. Mam jakieś wrodzone zamiłowanie do różnorodności przyrody. Może dlatego, że kilka wakacji w dzieciństwie spędziłam na prawdziwej polskiej wsi (wiecie, konie, krowy, świnki, kury, bociany, dachy kryte strzechą i tylko 1 telewizor u sołtysa), a do tego mam hopla na punkcie przyrody i takie syntetyczne gigawidoki przyprawiają mnie o gęsią skórkę.
Wiem co to jest monokultura, chodziło mi o to, czy na tamtych francuskich polach panuje monokultura. Może wiecie?
A co do przepisów to jest jeszcze jeden aspekt: jak by nie było, u nas szybkie samochody pojawiły się dość nagle. Nie tylko drogi nie są do nich przystosowane ale młodzi kierowcy też - Włosi nie przestrzegają przepisów, ale jeżdżą wszyscy razem, jest pełne opanowanie pojazdu i współpraca na drodze. U nas często kierowca jest pan i ułan i szarżuje, nieświadom, że powyżej 50 km/h robi się to zdziebko niebezpieczne.

I w 1 rzeczy zgadzam się z Hołowczycem: na kursach powinno się większą wagę przykładać do jazdy w grupie po drodze, a nie do manewrów.
 
     
btd 


Wiek: 32
Dołączył: 08 Sie 2005
Skąd: Tychy
Wysłany: 6 Październik 2005, 12:11   

dobre dobre Aida :) nic dodac nic ujac :)
Tylko co do pana Holka - przy calym ogolnie poparciu dla kazdej akcji zmierzajacej do zwiekszenia bezpieczenstwa na drogach - zapomnial wol jak cieleciem byl. Juz Kolek nie pamieta jak dzwonil na drogach publicznych po drzewach i domach, jakie czasy osiagal na trasie warszawa - olsztyn. A teraz w 'tescie' netowym firmowanym przez niego wystarczy zaznaczyc jedna odpowiedz ze fajnie miec szybkie auto czy dobre przyspieszenie i juz w wynikach wychodzi ze jest sie piratem wariatem itd :twisted: zalosc
_________________
em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? :) jeszcze jeszcze! :D

http://brand.dyndns.info/~btd/
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 6 Październik 2005, 14:37   

Wlosi jezdza ostro. Pamietam jak jeden przewiozl mnie (a bylo to z 10 lat temu) jakie 160 po terenie zabudowanym. Do tego krzycza 'mamma mia' i wszystko jest ok :) , specyficzny narod za kolkiem.
Wlasnie btd ma racje, z Holowczycem to smieszna sprawa. Sam jezdzi ostro, a uczestniczy w akcjach, zeby tak nie robic.

Sie na temt o bezpieczenstwie na dorodze zrobil ;) .
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
btd 


Wiek: 32
Dołączył: 08 Sie 2005
Skąd: Tychy
Wysłany: 6 Październik 2005, 18:31   

i dobrze :D w koncu w takich offtopicowych rozmowach mozna sie lepiej poznac :)
Pterry swoja droga, ale teraz i tak wszyscy czekaja na proszynskiego az wyda nowosci :)
Ja zaczalem czytac Thud po angielsku :)
_________________
em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? :) jeszcze jeszcze! :D

http://brand.dyndns.info/~btd/
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group