Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Holidays
Autor Wiadomość
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
  Wysłany: 21 Lipiec 2005, 12:30   Holidays

Czyli gdzie wybieracie się na tegoroczne wakacje, co planujecie. Wakacje życia, co polecacie, gdzie już byliście w tym roku, gdzie chcecie pojechać etc... jakie miejscowości/szczyty/plaże i bary i którą książkę Pratchetta weźmiecie oczywiście do podróży 8-)

Ja w tym roku wyjątkowo jadę jako animator kolonii nad morze do Mielna od 11 do 22 sierpnia. Za darmoszkę, ale wypocznę (mam nadzieję) nad pięknym polskim morzem.

A polecam wszystkim Jastrzębią Górę i Ustkę z polskich miejscowości nadmorskich. Dzika plaża + normalna z wszelakimi atrakcjami. Nie za drogo, jest co porobić wieczorkiem, pełno imprez.
  
 
 
     
Lady Luck 


Dołączyła: 09 Lip 2005
Wysłany: 21 Lipiec 2005, 13:52   

Właściwie nie wyjeżdżam nigdzie. Od czasu do czasu jeździmy na plażę z siostrą i znajomymi. Polecam Dębki :wink:
A książkę...? Czy ja wiem.. zabrałam się za czytanie kolejny raz niektórych tytułów ze Świata Dysku... Obecnie kończę "Kosiarza", a co potem- nie mam pojęca... :-k
_________________
Wystarczy zmieniać kraje i imiona, a jeśli ma się odpowiedni sposób bycia, świat jest otwartym mięczakiem. Na przykład wystarczyło przejechać ledwie sto mil, by stać się lady..
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 20
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 21 Lipiec 2005, 14:15   

A gdzie ja jadę na wakacje ? Oczywiście, że nad morze. Dokładniej Bałtyckie.
A jeszcze dokładniej nad Zatokę Pucką. Jest to obóz windsurfingowy. Myślę, że będę się dobrze bawić. Co do książek, to myślę, że wezmę "Truth" i "Night Watch".
Co polecam ? Do Dźwirzyna - chyba taka nazwa tej miejscowości ( nad morzem )

Cytat:
do Mielna


Byłem tam :P Szczerze mówiąc, to nie powala. Jest kilka fajnych lokacji ( wesołe miasteczko, sporo barów ). Można tam wypocząć, ale jakoś tak dziwnie tam. Polecam Dźwirzyn.
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
Krasnola 
Kochanica Kora


Wiek: 23
Dołączyła: 18 Paź 2004
Skąd: Poznań (Zalasewo)
Wysłany: 21 Lipiec 2005, 21:11   

Dźwirzyno, nie Dźwirzyn, Blade :D
Ja też miejscowośc polecam.. Chociaż wolałam Dźwirzyno sprzed paru lat, mała cicha wioseczka , niedaleko Kołobrzegu... A teraz? Toż to prawie metropolia! :D

Ja? Hm.. Byłam w Ciechocinku (:P), w sierpniu jadę na tydzień do Zakopca... Ale głónie to siedzę w Poznaniu i tylko wypadam do Strzeszyna nad jeziorko.
Jeżeli ktoś z Was jest z Poznania, lub okolic, to na te wielkie uały, jakie były ostatnio ( bo dzisiaj lało, niestety) polecam Streszynek i jeziorko :D Jest bosko, można pograć z ciekawymi ludźmi w Monopol (:P), popływać, pośmiać się z własnej głupoty... Tylko broń Boże nie chodzić na główną plażę! Ludź na ludziu! ;-) \:D/
_________________
Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar!
 
 
     
efzetiks 
VIP


Wiek: 28
Dołączył: 12 Kwi 2004
Skąd: Szczecin
Wysłany: 22 Lipiec 2005, 13:47   

ja ogolnie bede kursowal Szczecin -> Pustkowo (nad Morzem Naszym, kolo Pobierowa co jest kolo Rewala). Rodzice Przyjaciolki wybudowali Pensjonat, wiec bede jako Kierownik jezdzil a przy okazji powylegiwuje sie na plazy. Swoja droga to serdecznie zapraszam (sierpien na razie wolny), wiec jak ktos chce wyslac gdzies rodzicow czy cos to niech sie odezwie to podam szczegoly i namiary.

Podczas wakacji bede pewnie czytal glownie komixy (wlasnie jedzie do mnie paczka z merlina wypelniona Usagi`m i Trasmetropolitan`em) ale podejrzewam ze na literature tez znajde czas.. a no i zapuszcza brode i wasy przez wakacje
 
 
     
Lumarisea 


Wiek: 24
Dołączyła: 10 Cze 2005
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 23 Lipiec 2005, 09:29   

Ja przez 3 tygodnie lipca byłam u koleżanki w Monachium :D
Kupiłam tam sobie "Carpe Jugulum" i teraz to powolutku czytam.


Na resztę wakacji planuję przerobienie jak najwięcej godzin prawa jazdy (nareszcie :jupi: ).
 
 
     
Vanti 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Konin/Warszawa
Wysłany: 24 Lipiec 2005, 14:46   

A ja narazie nigdzie nie wyjezdzam (na poczatku lipca bylem w Karkonoszach). Teraz pracuje do konca sierpnia. W koncu kazdy grosz sie przyda na najblizszy rok akademicki :wink: Moze we wrzesniu uda mi sie gdzies wybyc...
_________________

And I know that we've still got time
But I do not think we're invincible

"Juggernauts" Enter Shikari
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 28 Lipiec 2005, 11:28   

Ja jak na razie byłem w Krakowie - akurat miałem nieprzyjemność oglądać jak pali się miejsce pracy osoby, która mnie zaprosiła na ten króki 3-dniowy pobyt, czyli jak płonie Sphinx na krakowskim Rynku. Wziąłem ze sobą Nomy, za które się zabieram, ale w taki gorąc nie dało się przeczytać.

A dalej to do Milelna jadę jako opiekun kolonijny 8-) i może sobie akurat zarobię jeszcze na jakieś wakacje.
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 28 Lipiec 2005, 19:29   

Pierwszy wyjazd, ktory zaliczylem to Dąbrowka (wies na koncu swiata) - czyli 4 dni imprezowania ze znajomymi (ostro bylo :D ) - zdjecie w temacie galeryjnym.

Dzis za to wrocilem z tygodniowego pobytu na Djerbie. Coz tu duzo mowic, bylo super i polecam wszystkim to miejsce. Tylko teraz troche smiesza te wielkie polskie upaly, o ktorych mowia w tv... wydaje sie, ze jest raczej chlodno... ;) Wrzuce jakies foto do odpowiedniego tematu, jak tylko serwer przestanie jaja mi robic.

Jeszcze moze w sierpniu bedzie maly wypadzik do rodziny kolo Czestochowy i do Zakopanego, ale to sie jeszcze zobaczy.

edit: zapomnialem wspomniec o ksiazece umilajacej wyjazd - Mario Puzo "Sycylijczyk"
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Aida
Gość
Wysłany: 29 Lipiec 2005, 13:03   

Ja jutro o 5 rano jade do Czech... Nie macie pojęcia co jest w Czechach!!! Mnóstwo średniowiecznych miast, dziesiątki zamków w większości nie rozbudowywanych od XV wieku - a niektóre od 1100 i 1200 roku!! I najpiękniejszy gotyk w Europie!!
Pamiętajcie, że Czechom nigdy żadna wojna niczego nie niszczyła!
Będę mieszkać w Lasenicach nad jeziorem a potem przy starówce średniowiecznej Pragi, która ze wszystkich miast na świecie najbardziej kojarzy mi się z Ankh-Morpork.
 
     
Krejt 
Administrator


Wiek: 29
Dołączył: 13 Lut 2004
Wysłany: 31 Lipiec 2005, 09:14   

Ale zimno w tej Polsce...

12 godzin za kierownicą i jazda w upale może zmienić człowieka. W rozpaloną masę białka.
Spędziłem 10 dni w uzdrowiskowej miejscowości, gdzie średnia wieku turystów wynosiła 60 lat, autochtonki były nieciekawe i jedyną atrakcją były gorące źródła - niestety stale okupowane przez ww. dziadków kuracjuszy.
Czy ja pojechałem do sanatorium?

No, nie było tak źle, wymoczyłem stare kości w ciepłych, siarkowych wodach, wino było w cenie mleka z kartonu, dziewczę miałem swoje (nie musiałem stawać się gerontofilem), kwatera była spoko i dość tania, żarcie niezłe, co wieczór grali jazz i swing na scenie w parku (obserwowanie reumatycznych skrętów i wykrętów kuracjuszy godziwą rozrywką było).
Forinty są dziwne, banknoty jak u nas w czasach PRLu. Nie mieściły mi się w portfelu.
Wyżerka w restauracjach śmiesznie tania.
Wypitka też, no i tubylcy chętnie częstują gratisową lufką palinki (taka wódeczka z owoców, najczęściej gruszek).
Temperatura w cieniu - 40 stopni. Kompleks basenów zapewniał jednak miły chłodek. pogoda od początku do końca rewelacyjna. Pozdrów ciocię Anię i wujka Gerarda.
Harkany (Węgry) - 7/10 w punktacji wakacyjnej.
 
 
     
Manwë 


Dołączył: 03 Sie 2005
Skąd: Krosno
Wysłany: 3 Sierpień 2005, 20:08   

Hm. Bylem na wakacjach na Sycylii. Dwa bite tygodnie nudzenia sie, myslalem sobie przed wyjazdem(wlasciwie wylotem). Jednak w sukurs przyszly mi ksiazeczki, tak!, Pratchetta. :) Chociaz tutaj niestety nie moge powiedziec nic dobrego. A to dlatego, ze czytalem je po raz pierwszy, dopiero zaczynam "wsiakanie" w SD od niedawna i... Wzialem az 4(staram sie nadrabiac; wiem, ze bede musial przeczytac je przez to jeszcze kilka razy, zeby poznajdywac to drugie dno, no ale... po prostu na razie "polykam" te ksiazki, potem bede sie zastanawial glebiej :) ale! i tak pewnie przescigne Proszynskiego :P ). W sumie to przeczytalem koncowke jednej i reszte w calosci. Tytuly? Z, NGN, PB, P(jesli zle skroty podalem, to mi o tym wspomnijcie :)) . I w tym upale sycylijskim czulem sie doslownie jak Detrytus i gupiałem :) w miare wzrostu temperatury. :P Pod koniec to juz mnie glowa bolala(caly dzien na plazy wtedy bylem i czytalem tez mniej wiecej caly dzien... co za duzo, to jednak niezdrowo). Na koniec zafundowali nam troche "rozrywki" - ewakuowali cale lotnisko z powodu podejrzanego bagazu(nie wiem, moze mial nozki? :D ), przez co lot sie opoznil 2 godziny. W Polsce wieczorem - 13 st. C. A bylo mi... cieplo(sic!). No i kilka godzin z Warszawy do domu... Meka. Ale nie bylo tak zle. Idac sladem Krejta, dam ocene: 7+/10. Troche zawyzylem, ale to przez Etne, wrazenia niesamowite - warto(ale chyba tylko dla samej Etny). :P

PS Chcialbym sie jeszcze przywitac! No wiec... eee... witam! :) Na razie nie bede tu pisal zbyt czesto, bo nie znam wszystkich pozycji ze SD, ale jesli nadrobie je wystarczajaco, to czemu nie, bede sie udzielal czesciej.
PPS Zapomnialbym: nasz rezydent chyba mial jakis uklad z p. Grazyna Torbicka, bo co chwile nam powtarzal, ze w Taorminie(takie sycylijskie miasteczko gwiazd; ktos z naszej grupy widzial Roda Stewarta, serio :) jadl loda :P ) jest Jakis Tam Festiwal, ktory prowadzi wyzej wymieniona. Hm. Milo tez wspominam jazde autokarem z grupa wegierska. To, co sie tam dzialo zakrawa o zbrodnie. Przewodnik wegierski postawil sobie za punkt honoru uspienie nas na amen, cale szczescie, ze kierowca gadal sobie z kims innym i tych wywodow nie sluchal. Koszmar. Na dodatek co chwila powtarzal jedno(i jedyne zrozumiale) slowo: vulcano. To szlo tak: bla,bla,bla,bla vulcano,bla,bla,bla,vulcano,bla,bla,bla,bla,vulcano itd. Mowie Wam, sen gwarantowany! A przy okazji, pozdrawiam(ciekawe czy te pozdrowienia dojda :P szansa jedna na milion :D ) pewna rodzinke spod Czestochowy, ktora, przyznam, ma chyba jakies dalekie pokrewienstwo z Angua. :P
[cholera, sie rozpisalem ^^]
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 20
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 6 Sierpień 2005, 11:59   

No to tak. Ostatnia moja nieobecność spowodowana była niespodziewaną decyzją taty.
W ostatnią niedzielę o godzinie 23:30 zachciało mu się jechać do Zakopanego. No i fajnie. Pakujemy się przez 2 godziny i jedziemy. Do Zakopca dojechaliśmy rano - oczywiście byłem padnięty i spałem do 12. W Zakopcu oczywiście atrakcją były nieśmiertelne krupówki oraz Gubałówka. A było tam jeszcze Lato z Radiem ( Marylka i inni ) W sumie byliśmy tam 3 dni. Potem jechaliśmy trasą : Kraków - Kielce - Ostrowiec
Oczywiście zatrzymaliśmy się w Krakowie na 1 dzień u cioci. Zwiedziliśmy rynek, i pojechaliśmy dalej, do Kielc. W Kielcach trochę połaziliśmy, i z powrotem do Ostrowca Św.

Happy End :P
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 20
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 6 Sierpień 2005, 15:07   

Ja byłem w Hiszpanii, w Lloret de Mar (to taka miejscowość koło Barcelony [w której też byłem]). Było bardzo fajnie, popływałem, poopalałem się i pozwiedzałem.

A niedługo być może pojadę do Warszawy, w której jeszcze nigdy nie byłem.
_________________
Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed!
 
     
efzetiks 
VIP


Wiek: 28
Dołączył: 12 Kwi 2004
Skąd: Szczecin
Wysłany: 6 Sierpień 2005, 18:10   

wrocilem z koejnego tygodnai siedzenia w pensjonacie w Pustkowie rodzicow przyjaciolki.. po tych doswiadczeniach nie wiem czemu ludzie chodza na ta plaze.. bylem raz i mi juz wystarczylo.. nudne takie lezenie.. sa ciekawsze rzeczy.. morze to jest dobre wieczorem gdy mozna w nie popatrzec i odplynac.. ech..

w kazdym razie kilka dni w domu a pozniej znowu nad morze.. a wrzesien mam nadzieje spedze na stazu w agencji reklamowej w charakterze copywritera..
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 6 Sierpień 2005, 23:22   

Ja jakos nie opisalem wrazen i miejsca pobytu mojego wyjazdu, wiec moze cos dodam:
Djerba to wysepka, na ktorej nie ma nic procz turystyki. Miejsce typowe - siedzi sie hotelu, lezy na sloneczku, je i pije, pije i je. Czyli totalny odpoczynek od wszystkiego.
Jednak ilez mozna czytac ksiazeczke. Jako, ze beznyna jest tam niewiele drozsza od wody mineralnej (naprawde!) to i taksowki nic nie kosztuja. Dlatego tez juz nastepnego dnia po przylocie udalem sie do jednego z 2 najwiekszych miasteczek na targ. Tam troche handlowania z arabami, wspaniala sprawa. Z ich okrzykami, kazdy moglby byc Dibblerem!
Jednak glowna atrakcja turystyczna mojego wyjazdu byl jednodniowy trip na kontynent. Czyli Sahara zaliczona, podobnie chata gdzie Lucas krecil Gwiezde Wojny (ep. IV) oraz hata w skale, w ktorej ludzie mieszkaja od setek lat (tylko oczywiscie zamontowoli prad i tv).
Ogolnie rzecz biorac to w lipcu nie ma co liczyc na 30 stopni bo to jest poprostu zimno i temp. oscyluje nawet w granicach 40 (nie mowiac juz o glebi ladu, jak wspomniana Sahara). Da sie przezyc dzieki normalnemu nadmorskiemu wiaterkowi. Zreszta ja jestem istota, ktora lubi cieplo.

Na koniec dla zachety - dzis rozbil sie samolot TunisAir, ktory lecial z Wlochami na Djerbe, ciekawe, czy to ten, ktorym ja lecialem :P .
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Vanti 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Konin/Warszawa
Wysłany: 13 Sierpień 2005, 18:08   

Ja na poczatku wrzesnia mam zamiar wyjechac na kilka dni do stolicy, cobym mogl sie zobaczyc ze swoja dziewczyna i znajomymi z roku oraz zrobic male zakupy w Saturnie/MediaMarkcie :mrgreen:
_________________

And I know that we've still got time
But I do not think we're invincible

"Juggernauts" Enter Shikari
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 20
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 13 Sierpień 2005, 20:41   

Ja już niedługo wyjeżdżam nad zatokę Pucką. Dokładniej do samego pucka - jeszcze dokładniej - Ośrodek Delfin. Jest to obóż windsurfingowy.
Pływane na desce Windsurfingowej - czyli to co blejdy lubią najbardziej.
W planie będe miał zwiedzenie Trójmiasta, wycieczkę do Helu i coś jeszcze (tyle, że nie pamiętam co). Najpierw z Ostrowca Św. jadę do Radomia własnym transportem, a dalej autokarem. Jadę tam z moimi 2 qmplami. Zapowiada się fajnie - tylko, żeby było ciepło! A jak tam temperatura wody, nad naszym przecudnym morzem, był ktoś?
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
Aida
Gość
Wysłany: 15 Sierpień 2005, 14:28   

Witajcie!!

Właśnie wróciłam z jednego z najbardziej fantastycznych, choć mało znanego w Polsce kraju świata czyli - Czech! Zwiedziłam m.in. Lasenice (stawy rybne z XIII wieku, bez zmian eksploatowane do dziś), Slavonice i Telcz (jeden z największych i najpiękniejszych rynków w Europie), Hlubokę (zamek z bajki z drewnuanym wnętrzem niezniszczonym i zachowanym od XIV wieku), Landstejn (doskonale zachowane ruiny zamku z 1200 roku, od XVIw. nietknięty), Cesky Krumlov (zupełny odlot, średniowieczne miasto i zamek jak z filmu), Karlstejn (nieruszony od XV wieku warowny zamek-skarbiec ukryty na górze), Jindrichov Hradec (m.in. największa ruchoma szopka na świecie), Pilhrimow (m.in. muzeun osobliwości), Kutna Hora (chram św. Barbory, gotycki kościół z zachowaną polichromią i freskami z XIV wieku, oraz kaplica praktycznie zbudowana z ludzkich kości 40 tys. osób), najstarszy skansen we wschodniej Europie, w sumie nudnawą Pragę i dalej nie pamiętam... :]
W wolnej chwili podrzucę zdjęcia jak je tylko uporządkuję. :) A na razie idę się pozbierać bo się nie możemy wyspać i wypakować od powrotu. :D
 
     
Aida
Gość
Wysłany: 15 Sierpień 2005, 14:34   

Zapomniałabym: w Czechach mają już przetłumaczone na czeski "Going Postal" do wyboru: w miękkiej lub twardej okładce. Ta w miękkiej kosztuje 120 koron czyli ok. 18zł (1ck=0,15zł). Podobno świetne tłumaczenie. Niestety, kupiłam już wcześniej dwie książki za podobną sumę... :(
Ogólnie wakacje w Czechach oceniam 9/10 (1 pkt. mniej z powodu dość zwyczajnej jak na stolicę Europejską - taką niezburzonej-warszawskiej, deszczowej i koszmarnie zatłoczonej Pragi. Hmmm, no ale za to pierwszy raz gonił mnie trwamwaj... ).
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group