|
Holidays |
| Autor |
Wiadomość |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 16 Sierpień 2005, 14:17
|
|
|
A ja cały czas w Mścicach koło Mielna opiekuje się już drugim turnusem. Dobrze że pogoda wreszcie u nas nad morzem słoneczna. Wszystkim wyjeżdżającym udanych wakacji |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 22 Sierpień 2005, 08:02
|
|
|
No więc Małpka wróciła z długich i jakże ciekawych wakacji.
Odwiedziłam przeuroczą wieś pt. Róża pod Poznaniem. Spędziłam tam tydzień, w towarzystwie wszelakich zwierząt hodowlanych, zbyt aktywnych dzieci i wielu gryzących robali.
Później wyjazd do babci, Starogard Gdański.
Z powodu wielu chorób, które na złość rozpanoszyły się we mnie w te wakacje (w tym przeziębienie nerek, angina i odkryta przypadkowo anemia) ani razu nie zobaczyłam większej wody... Nawet na kałuże nie wolno mi patrzeć!! I czuję się pokrzywdzona.
A najprzykrzejsza przygoda zdarzyła się w przeddzień wyjazdu, mianowicie, ukradziono nam wszystkie cztery koła od samochodu...
W tym miejscu chcę serdecznie pozdrowić sprawców (WAM TEŻ POODPADAJĄ KOŁA, DRANIE! - to do złodziei).
Nudno a zarazem ciekawie...
Pozdrawiam, tym razem was, Małpka która powróciła z wakacji i jedyne co jej pozostało to słuchanie "Gorillaz". |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 22 Sierpień 2005, 09:51
|
|
|
No właśnie wróciłem Z Mielna. Fajnie było - sońce, plaża, 20 rozwrzeszczanych dzieci do pilnowania i jakaś inna kolonia w szkole obok słuchająca non-stop Mandaryny Na szczęście w Koszalinie zakupiłem KPN, dostałęm 2 zakładki i jakiś mały extract z książki w malutkiej książeczce. |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 29 Dołączył: 13 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 30 Sierpień 2005, 02:01
|
|
|
ach.. jeszcze miesiac.. przepraszam ale nie moglem sie powstrzymac co by "szkolnych" nie powkurzac w sumie to miesiac ostatni spedze tak od 12tego na siedzeniu i copywriter`owaniu w agencji reklamowej gdzie sobie zalatwilem staz/praktyki co by miec kolejny ladny wpis w cv , zdobyc doswiadczenie oraz robic cos w ciagu tygodnia (od pazdziernika zaoczne uzupelniajace magisterskie).. mam nadzieje ze ta gratisowa robota ktora bede odwalal zamieni sie w mniej gratisowa... |
|
|
|
 |
Skonto

Wiek: 23 Dołączył: 09 Kwi 2004
|
Wysłany: 30 Sierpień 2005, 09:47
|
|
|
Eh i jeszcze 1 dzień
Efzetiks nie każdy ma tak dobrze, niektórzy półtora miesiąca wakacji muszą przymusowo pracować |
_________________ H20, CO2, KSG, ET - rzeczy do życia niezbędne!! |Uuk! - cała prawda o życiu |
|
|
|
 |
I.Inni

Wiek: 21 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 2 Wrzesień 2005, 14:40
|
|
|
| A ja żem wrócił z Niechorza (nad morzem). Bardzo fajnie, poopalałem się. I mam zdjęcie z kabaretem Ani Mru Mru (+ autografy). |
_________________ Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed! |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 3 Wrzesień 2005, 19:06
|
|
|
No to udaje się na zasłużony odpoczynek do Grecji (w sumie 14 dni) wreszcie. Nie zdążyłem niestety opisać wrażeń po lekturze KPN ani wypisać błędów, które odnotowałem, ale jak wrócę zaraz nadrobię. Jeżeli ktoś jedzie do Grecji w tym czasie, niech daje znać - zmęczymy może wspólnymi siłami jakiś antałek specjalnego płynu dla owiec |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 6 Wrzesień 2005, 09:54
|
|
|
też się podzielę, a co!
W czwartek wsiadam w latającą maszynę, która mam nadzieję wyląduje w Egipcie, gdzie w miejscowości El Gouna (obok Hurghady) przez 14 dniowy miesiąc miodowy (sic!) będe się pluskał w morzu, podglądał rybki, trzaskał miliony fotek no i oczywiście spróbuję wielbłądom dać jakieś ciekawe zagadnienie do rozwiązania;-) tylko jeszcze trzeba dwa dni w pracy wytrzymać....
a do czytania to jeszcze nie wiem, chyba Diunę po raz kolejny, bo odpowiednio gruba, na tematy związane z pustynią i może jej nie połknę w 2 dni;) |
_________________ |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 7 Wrzesień 2005, 10:13
|
|
|
wawrzyniec toz na miesiac miodowy jedziesz, ksiazki nie powinny byc potrzebne
... jednym slowem wrocilem
a doswiadczylem ponad 6 tygodniowego pobytu u naszych zachodznich sasiadow niesety nie w celach wypaczynkowych a zarobkowych (nie zebym narzekal) - ogolnie to pracowalem sobie w Baumschuli (czyli szkołce lesnej) znajdujacej sie w miejscowosci Darmstadt i robilem wszystko to co w takiej szkółce sie robi - m.in. wyrwalem zielsko spomiedzy drzewek (paskudna robota, sni sie po nocach) sadzielm nowe drzewka a w wolnych chwilach rozbijałem sie traktorami (chyba zapomnialem powiedziec szefowi ze nie mam na nie prawo jazdy, podobnie jak na pojazdy z przyczepa .... ale tak BTW chce kupic czarny ciagnik )
zeby bylo smieszniej po wejsciu do domu nie wysiedzilem dobrych 5 minut w fotelu i juz sie dowiedzialem ze od poniedzialku trzeba sie wybrac do kolejnej pracy
takze najblizsze 4 dni mam zamiar spedzic na bardzo aktywnym lenistwie |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 7 Wrzesień 2005, 14:33
|
|
|
| QbaJak napisał/a: | wawrzyniec toz na miesiac miodowy jedziesz, ksiazki nie powinny byc potrzebne |
Czasami jednak będzie trzeba odpocząć
No i zawsze mogę czytać na głos |
_________________ |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 7 Wrzesień 2005, 17:53
|
|
|
re up: też racja
ja z kolei musze sie pochwalic i jako ze nie ma odpowiedniego tematu to pochwale sie tutaj - patrzcie jaka mi rodzice poleczke nad kompem sprawili kiedy mnie nie bylo.... i nawet ksiazki sami poprzenosili - chyba doszli do wniosku ze przeszkadza im moje przechodzenie przez cale mieszkanie w sordku nocy zeby "sprawdzic cos co nie moze czekac do rana" - az zal bedzie potem do akademika wyjeżdżać
PS ten plik kartek pod glosnikiem to rozwijajacy sie WESD |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 15:49
|
|
|
Ja mam 100x lepsza polke |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 16:32
|
|
|
No, ładnie - widzę, że same pratchetty trzymasz na półce / A mi się już nic nie mieści. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 16:53
|
|
|
{OT} bo to pólka na pratchetty... reszta jest gdzie indziej
no i na tej tez sie wszystko nie miesci, nie ma miedzy innymi Art of Discworld, Eryka i Ostatniego Bohatera bo troszke za duze formaty{EoOT} |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 17 Wrzesień 2005, 18:41
|
|
|
No to tak, wróciłem wreszcie z Grecji, dokładnie z miasteczka o nazwie Leptokaria. Rzut beretem od Salonik. Polecam Leptokarię, mimo tego iż czułem się jak w Polsce. Na plaży sami POlacy i Czesi, może dlatego, że byłem we wrześniu, i było ciut po sezonie. W każdym bądź razie, nie za drogo (strefa euro, tak tak), ładnie poożone miasteczko, między najwyższym pasmem górskim w Grecji z Olimpem, a błękitno-turkusowym morzem. Specjały greckie i te sprawy. W sklepach dużo Polaków za drugo stroną lady, więc idzie się dogadać, zresztą Grecy szanują Polaków.
Jedyne zastrzeżenia mam do Andrelixu - śląskiego biura podróży, które nie wywiązało się z niczego - autokar się psuł co jakiś czas. Raz nawet musieloiśmy pchać. Nie dostaliiśmy dwóch ciepłych posiłków, pierwszegto i ostatniego dnia. Nie mieliśmy rezydenta, pościel dostaliśmy 3-go dnia, totalne olanie klienta. A posiłki były jak dla małych dzieci.
Posłuychajcie mnie i nie jedźcire nigdy z biura Index, albo Andrelix - oszuści. A poza tym Grecja jest jak to mówili co kumatsi greccy kelnerzy - zajefajna |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 29 Dołączył: 13 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 18 Wrzesień 2005, 03:10
|
|
|
tydzien temu skonczyly mi sie wakacje i siedze jako praktykant copywirter w agencji reklamowej.. agencja jedyna ogolnopolska w Szczecinie, wiec klienci ciekawi i jest co robic. Naszczescie traktowany jestem powaznie, jak reszta zespolu, wiec nie czuje sie jak podaj, wynies, skseruj.. oj zeby cos z tego wyszlo powazniejszego ale nie zapeszam, na razie jestem szczesliwy i na razie to wystarcza. Wiecej pisac nie moge, bo podpisalem papier o zachowaniu tajemnicy a w razie nie dochowanie 50tys kary..
Swoja droga jak ktos nie wie co to prawdziwy balagan badz tez wydaje mu sie, ze wie to musi zobaczyc pokoj grafikow |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 27 Wrzesień 2005, 11:54
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | Posłuychajcie mnie i nie jedźcire nigdy z biura Index, albo Andrelix - oszuści. |
Ano zgadzam się (co do Andrelixu). Ze swojej strony mogę polecić Podróże TV (ale trzeba ich trochę pogonić i dokładnie sprawdzić oferty - porównac opisy w necie i nie brać pierwszej polecanej;-). Broń Was Offlerze przed wyborem Hurghady - blokowisko księżycowe. Mogę natomiast polecić 30 km dalszą El Gounę. |
_________________ |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 27 Wrzesień 2005, 20:48
|
|
|
| A do południowych Włoch nie jedźcie z Neckermannem. |
|
|
|
 |
filozof

Wiek: 19 Dołączyła: 16 Kwi 2006 Skąd: z domu
|
Wysłany: 2 Lipiec 2006, 21:32
|
|
|
A ja po Mundialu jade na kolonie (pewnie będe w depresji jeśli niemcy wygrają ) z bratem i kuzynem nad morze a potem będe siedzieć w domu |
_________________ "Z Polską na Mundialu zawsze jest tak:
Pierwszy mecz jest kontaktowy,
Drugi mecz jest o wszystko,
a trzeci o honor" |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 29 Dołączył: 13 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 3 Lipiec 2006, 09:53
|
|
|
| no to jezeli zaczynamy sie chwalic to prosze bardzo: siedzie cale wakacje na stazu.. dobrze ze placa przynajmniej, wiec wakacje mam pod krawatem (nauczylem sie wiazac wreszcie), z weekendowymi wypadami nad morze, wieczornym rzucaniem lotkami i porannym chodzeniem na silownie... |
|
|
|
 |
|
|