Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Gamesy czyli w co gracie?

Czy używasz kodów do gier?
Tak
15%
 15%  [ 12 ]
Nie
72%
 72%  [ 55 ]
Tylko te "dodatkowe"
11%
 11%  [ 9 ]
Głosowań: 76
Wszystkich Głosów: 76

Autor Wiadomość
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 19 Lipiec 2009, 20:26   

Masz rację. Syberia przypomina Dreamfalla - przede wszystkim, tam też przemierza się nieskończone połacie [pięknych] lokacji z rzadko rozsianymi zagadkami. Dopiero teraz zauważyłam podobieństwo. ;) Natomiast różnicą jest to, że Syberię jak najbardziej chce mi się przechodzić ponownie i nie znam racjonalnej przyczyny. Może dla muzyki, klimatu, ogólnej uspokajającej atmosfery. Po prostu lubię tą grę.

A jeśli chodzi o Najdłuższą Podróż - pospiesz się. Gra zaczyna drożeć na Allegro. :) Zagraj koniecznie - świetna gra!
_________________

 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 19 Lipiec 2009, 21:06   

Agata_G napisał/a:
Natomiast różnicą jest to, że Syberię jak najbardziej chce mi się przechodzić ponownie i nie znam racjonalnej przyczyny.


Chociażby dlatego, że są zagadki. Poza tym jest 2,5D co oznacza, że lokacje są przepiękne.

I nie zgodzę się, że Syberia przypomina Dreamfalla.
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.



If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself.
 
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 19 Lipiec 2009, 21:34   

Odrobinkę jednak przypomina. Ostatnio gram w nią znowu - tutaj też trzeba przemierzać kilometry lokacji tam i z powrotem tylko po to, żeby z kimś porozmawiać bądź zabrać jeden przedmiot, co jest jednak wkurzające, mimo, że lokacje piękne. Oczywiście - wszystko ratują zagadki. I moje ulubione 2.5D. Tak powinna wyglądać przygodówka!
_________________

 
 
     
.spk 


Wiek: 25
Dołączył: 19 Gru 2006
Wysłany: 20 Lipiec 2009, 17:36   

No nie wiem. Nigdy nie narzekałem na to że trzeba sie schodzić po wszystkich planszach. Jak dla mnie niezauważalna wada przy miodności gry.
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 20 Lipiec 2009, 18:17   

Toteż i ja dopiero teraz zauważyłam, że w Syberii naprawdę nieźle trzeba się nabiegać. Gram kolejny już raz i chętnie rozwiązywałabym wszystkie zagadki, jedną po drugiej. Niestety, tak się nie da - najpierw trzeba odcierpieć swoje i odwiedzić wszystko, co tylko jest do odwiedzenia.

No, ale Syberia to świetna gra, więc tę wadę można jej wybaczyć. ;)
_________________

 
 
     
nanom 


Wiek: 24
Dołączył: 28 Maj 2008
Skąd: warszawa... prawie
Wysłany: 21 Lipiec 2009, 21:55   

O, dyskusja o przygodówkach. Zdecydowanie nie mój region, ale jednak odrobinę doświadczenia mam. Curse of Monkey Island, Sam & Max, Broken Sword - to klasyki. Z jeszcze starszych - Zork: Nemesis i The Riddle of Master Lu (zapomniana przygodówka, dostałem wraz z drugą kartą graficzną, mocarną rivą tnt 2). Z takich "nowszych" to Black Mirror, niesamowicie klimatyczna i strasznie wkurzająca ;]
_________________
stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!!
 
 
     
ciacho00 


Wiek: 23
Dołączył: 29 Gru 2006
Wysłany: 21 Lipiec 2009, 22:27   

Z przygodówek to lubie Dark earth - staroć z irytującym systemem walki i Fahrenheita z wybitnie naciąganą końcówką ;)
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 21 Lipiec 2009, 22:31   

Zgadzam się, Black Mirror ma niezły klimat. Aż strach zagrać. Niestety, już przed grą wiedziałam dokładnie, jakie będzie zakończenie i rozwiązanie zagadki - przeczytałam recenzję w CDA. A tam EGM nawiązał do jednej z powieści Agathy Christie - bardzo mnie to wtedy zdenerwowało, bo znam jej powieści na pamięć. Ale cóż, trudno - gra mimo wszytko bardzo dobra.

A w Broken Swordy grałam, przeszłam nawet kiedyś ze dwa razy [ale tylko dwie pierwsze części], a teraz jakoś nie mogę. Nudzą mnie. Chyba to dlatego, że nie mają tak atrakcyjnych bohaterów jak inne gry - nie lubię George'a i Nico.

edit:

Fahrenheit to jeszcze "insza inszość". Nie zaliczyłabym go do rasowych przygodówek, ale ogólnie to bardzo ciekawy pomysł. Już wylewałam tutaj żale o tej grze - ale powtórzę, że najbardziej nie mogę jej wybaczyć tego, że z rasowego, dusznego kryminału/thrillera zmienia się w
Spoiler:

SCIENCE FICTION. Tak, bo UFO nie stoi tylko za porywaniem krów i ludzi. UFO to całe zło tego świata i można pójść na łatwiznę, i wrzucać je do każdej gry, jeżeli nie ma się pomysłu na sensowne zakończenie. -_-


... przez co pod koniec gry szlag trafia całe napięcie i suspens. Ale zagrać - choćby z ciekawości - warto.
_________________

 
 
     
nanom 


Wiek: 24
Dołączył: 28 Maj 2008
Skąd: warszawa... prawie
Wysłany: 21 Lipiec 2009, 23:53   

tak w ogóle to teraz ma być remake Monkey Island i bardzo się zastanawiam, czy to dobry pomysł. Sam & Max w nowej wersji nie są tacy źli, ale nie mają tego "czegoś". To samo z późniejszymi częściami Broken Sworda... Oby nie zgwałcili Małpiej Wyspy tą przeróbką.
_________________
stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!!
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 22 Lipiec 2009, 00:21   

Zwiazanez MI powstaja dwie rzeczy. Jedna to odnowiona graficznie Secret of Monkey Island (czyli pierwsza czesc). Cala grafika (plansze, postacie i animacje) zrobiona od nowa i nagrane glosy. Natomiast scenariusz zostaje bez zmian. Ma to wyjsc na pc i xboxa (nie wiem, czy na ps tez).

Drugi projekt to zupelnie nowa gra odcinkowa jak wsponiane przygody Sama i Maksa.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 22 Lipiec 2009, 08:58   

settler napisał/a:
Zwiazanez MI powstaja dwie rzeczy. Jedna to odnowiona graficznie Secret of Monkey Island (czyli pierwsza czesc). Cala grafika (plansze, postacie i animacje) zrobiona od nowa i nagrane glosy. Natomiast scenariusz zostaje bez zmian. Ma to wyjsc na pc i xboxa (nie wiem, czy na ps tez).

Drugi projekt to zupelnie nowa gra odcinkowa jak wsponiane przygody Sama i Maksa.

I niedawno wyszło demko pierwszej części odcinkowego The Secret of Monkey Island Special Edition, nazwanej Tales of Monkey Island. Enjoy my friends:
http://files.getdropbox.c..._gamershell.exe
 
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 29 Lipiec 2009, 13:32   

W Ostrowcu ostał się jeszcze Kolporter i są do niego przesyłane resztki towaru z innych oddziałów - i jest jeszcze większa przecena. Na spółkę z Ubootem kupiliśmy sobie prawie całę serię starych przygodówek Lucas Artsu, wydawaną u nas przez Lem - Sam & Max Hit the Road, Full Throttle, Grim Fandango, The Curse of Monkey Island i Escape from Monkey Island. Gry pierwotnie kosztowały cztery dychy [cena bardzo zawyżona, zważywszy na to, jak kiepsko są wydane - nie są spolszczone, a do każdej gry dorzucona jest płytka, która zawiera hutrowo instrukcje do wszystkich gier serii], teraz ich cena oscyluje około 15 złotych.

Ten, komu jeszcze nie zamknęli Kolportera, niech tam natychmiast pędzi, a komu zamknęli i zazdrość pożera jego serce - może mnie poprosić, a ja wybiorę się na zakupy. ;) Ale pewnie wy, jako znani przygodówkowi fanatycy już to wszystko dawno macie, co? :P
_________________

 
 
     
ciacho00 


Wiek: 23
Dołączył: 29 Gru 2006
Wysłany: 29 Lipiec 2009, 19:23   

http://markolf.pl/ Na tej stronce wypisywane są tytuły gier dołączanych do czasopism, można też znaleźć info o promocyjnych cenach gier itd. Dzieki temu nabyłem Ghost Recon: Advanced Warfighter za 13 złociszy. :D
 
     
nanom 


Wiek: 24
Dołączył: 28 Maj 2008
Skąd: warszawa... prawie
Wysłany: 7 Sierpień 2009, 23:45   

Wszystkich fanów produkcji Blizzarda prosiłbym o podpisanie tej petycji o przywrócenie opcji grania po LAN-ie w Starcrafta 2. Bo któż nie pamięta tych nocy spędzonych z kumplami w kafejkach albo w domach na tłuczeniu się Terranami, Zergami i Protossami... :wink:


a teraz coś z zupełnie innej beczki. Dla fanów gier RPG nadchodzą złote czasy. Primo: w ciągu najbliższych sześciu miesięcy szykują się premiery Dragon Age: Origins (koniec października), Mass Effect 2 (najpewniej styczeń 2010) i być może Wiedźmina 2 (CDP deklarował się na początek roku 2010). Secundo: w sklepach można nabyć wznowienie klasyków RPG, czyli Planscape Torment, Icewind Dale, Baldur's Gate i Lionheart w jednym. Barrrdzo łakomy kąsek, naprawdę polecam.
_________________
stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!!
 
 
     
aschar 


Wiek: 22
Dołączył: 02 Gru 2007
Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: 9 Sierpień 2009, 22:21   

A ja z innej beczki. Przejadły mi się komputrowe gry i postanowiłem zainwestować w planszówki.
A ponieważ eurobiznes też może się znudzić po iluś partiach z rzędu, zamierzam sobie sprawić coś nietypowego.
Otóż... Gra nazywa się "Wiochmen rejser". Edycja druga, poprawiona i z beretem woźnicy :P
Fakt faktem w środę jadę na wakacje, ale wracam w niedzielę i pewnie tego samego dnia grę zamawiam. Uamowców z okolicy w razie czego zapraszam na partyjkę ;)
_________________
Jeśli za dużo sobie wyobrażasz, uważaj żeby nie zginąć w zderzeniu z Rzeczywistością
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 11 Sierpień 2009, 23:21   

Ukończyłem Sinking Island i muszę troche się porozpływać i trochę ponarzekać.

Gra jest piękna, wyobraźnia Sokala jak zwykle pod tym względem zadziałała. Pomysł jest też niezgorszy, aczkolwiek bez rewelacji. Śledztwo to dosyć oklepany temat na przygodówkę, więc liczy się wykonanie. A tu nie można narzekać. Metoda zbierania dowodów, odpowiadania na kolejne tajemnice przy pomocy PPA to niewątpliwa zaleta tej gry. Coś, co wprowadza niezwykły smaczek.

Teraz ponarzekam, bo niestety jest na co. Primo, mały świat, który przez tytułowe "tonięcie" wyspy zmniejsza się w trakcie gry. Niby jest to zamysł gry i też wprowadza trochę klimatu, ale trochę niedosytu pod tym względem pozostaje. Zwłaszcza, że jest to ściśle powiązane z drugą poważną wadą, którą jest krótkość gry. Gdzie się podziały TLJ czy Black Mirror, które męczyłem coś ze 2 tygodnie sztuka. Tutaj 3, 4 wieczory by wystarczyły.

Słowem, gra jest dobra pod względem pomysłu i klimatu, ale w pewnym momencie twórcom chyba musiało jednak trochę inwencji zabraknąć.
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.



If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself.
 
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 12 Sierpień 2009, 09:29   

To ja jeszcze dorzucę kamyczek od siebie: niby świat gry mały [a nawet malutki], ale jednak trzeba się w nim nalatać - od chatki w tropikach do hotelu. I z powrotem. No ale to standard w grach Sokala. :)

A ja się pochwalę, że skończyłam Sam&Max Hit the Road i Full Throttle i... Czemu Lucas Arts nie robi więcej takich gier?! One obie nie mają ze sobą wiele wspólnego [oprócz ogromnej dawki humoru] - różnią się tematyką, bohaterami, logiką rozwiązywania zagadek. Ale w obie jak najbardziej chce się grać!

Od tej pory moją ulubioną przygodówką jest Full Throttle - oficjalnie! ;) Urzekła mnie przede wszystkim osoba głównego bohatera [tutaj nie sterujemy eteryczną, słabą kobietką; teraz można przykopać złym draniom; nie trzeba szukać klucza do zamkniętych drzwi, skoro można je wyważyć. no i ten jego głos... muaa!]. Oprócz tego tematyka jest mi bliska - wielkie motory są fajne. No i ta muzyka w tle...

O, TUTAJ macie intro na zachętę.
_________________

 
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 23 Sierpień 2009, 16:35   

Zaczęłam przechodzić Keepsake'a. I od razu muszę odszczekać wszystkie zarzuty wobec Syberii. Że niby w Syberii trzeba się nabiegać po lokacjach i jest mało zagadek? To nic w porównaniu z Keepsake! ;) Tutaj mamy olbrzymi zamek do zwiedzenia, w którym nie raz, nie dwa na pewno się zgubimy i trzeba nieźle wytężać pamięć, żeby trafić dokładnie tam, gdzie się chce. Zbieramy mało przedmiotów, zagadki polegają głównie na przesuwankach, układankach i tym podobnych łamigłówkach. Grafika nie jest zła, choć zamek moim zdaniem wygląda za bardzo papierowo i płasko. Cut-scenki... pominę litościwym milczeniem. ;) No nie są jakieś tragiczne, ale filmiki takie jak te były robione już ładne 10 lat temu [czemu bohaterowie się nie ruszają?!]. Mamy lokalizację kinową, więc niby powinno być ok, ale niestety - głos pod główną bohaterkę podkłada dziewczyna, która absolutnie się do tego nie nadaje [bo skrzeczy :P ].

Fabuła - standard - młoda, ładna dziewczyna [skąd ja to znam?] chce wstąpić do szkoły magii i przy okazji cieszy się z tego, że spotka w niej swoją najlepszą przyjaciółkę, której dawno nie widziała. Niestety, okazuje się, że ze szkoły wszystkich gdzieś wymiotło i trzeba ich odnaleźć. A że obecnie w przygodówkach standardem jest, aby bohaterka miała jakieś zwierzątko, to twórcy kazali jej spotkać wilka, który mówi, że naprawdę jest smokiem.

Niby grę opisałam tak niezachęcająco, ale mimo wszystko fajnie się gra. Znaczy - nikt nie będzie raczej rozczarowany.
_________________

 
 
     
3bik_z 


Wiek: 18
Dołączył: 17 Paź 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 23 Sierpień 2009, 18:47   

Kilka ostatnich dni spędziłem w domku letniskowym w środku lasu - wziąłem ze sobą starego laptopa, Herosów III oraz kumpla, żeby było z kim grać. W sumie od dawien dawna gra leżała zakurzona i gdyby nie zacofany technicznie komputer, to bym sobie o niej nie przypomniał. Na szczęście udało się na nim odpalić wspomnianą grę. Hirosów znają chyba wszyscy, jest to strategia turowa z genialnym multiplayerem. Trójka jest moim zdaniem najlepszą częścią całej sagi - jest zwieńczeniem dzieła tworzonego przez pierwsze dwie odsłony gry. Piękna dwuwymiarowa grafika, dopracowany system walki, genialna oprawa dźwiękowa i wspaniały klimat - mimo, że gra ma już swoje lata (wydana 10 lat temu), to wciąż gra się w nią wyśmienicie. Polecam gorąco.
_________________
 
 
     
Łukasz 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa

Wysłany: 28 Sierpień 2009, 20:21   

Niedawno skończyłem przechodzić Neverwinter Nights 2 (Tak! Po 8 latach wreszcie se nowy komputer sprawiłem. ^^). Gra jest naprawdę bardzo dobra. IMHO lepsza od rodzimego Wiedźmina. Po kilku godzinach gry dostałem w swe łapska tego drugiego. Doszedłem do Wyzimy Klasztornej i zdecydowałem sie jednak powrócić do Fearunu. ;) O ile fabula podstawki jest zaledwie dobra, to Maska Zdrajcy to klasa sama w sobie. Widać silne inspiracje Tormentem. Pięcioro towarzyszy do wyboru, troje można wziąć ze sobą, a każdy z nich jest jakoś powiązany z głównym bohaterem. Celem gry jest nie ratowanie świata, lecz tym razem własnego tyłka. Niektóre lokacje też przypominają te odwiedzone przez Bezimiennego. No i wreszcie można odwiedzić ojczyznę miniaturowych ogromnych kosmicznych chomików i ich opiekunów. ^^

Wiedźminowi zaś nie udało się dotrzymać kroku własnej legendzie. Przynajmniej takie są moje odczucia po dojściu do 2 rozdziału. Zbyt dużo biegania w te i wewte. No i te nieszczęsne dialogi i teksty żywcem wyrwane z książki...

Pora mi wrócić wreszcie do Baldursa... Co ciekawe da radę obie części na Windows 7 odpalić.

[ Komentarz dodany przez: Krejt: 29 Sierpień 2009, 11:25 ]
Łukasz napisał/a:
NWN2 > Wiedźmin


Unsuccessful troll is unsuccessful.
_________________
:+1:
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group