 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
Zamknięty przez: Krejt 10 Wrzesień 2006, 20:42 |
Feministki a terroryści |
| Autor |
Wiadomość |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 20 Czerwiec 2005, 16:26 Feministki a terroryści
|
|
|
Z przerażeniem obserwuję postacie z życia publicznego w stylu Środy czy Dunin... i choć osobiście mam sporo do zarzucenia facetom, tym kretynkom mam jeszcze więcej.
Temat do objechania męskich szowinistycznych świń z przerośniętym ego/objechania zakompleksionych, agresywnych i pełnych uprzedzeń bab/objechania światopoglądu którejś ze stron/ ...ma ktoś przepis na kisiel żurawinowy? |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Note Spelling
Dołączyła: 31 Maj 2005
|
Wysłany: 20 Czerwiec 2005, 17:02
|
|
|
Biedna mała dziewczynko,
(o ile nią w istocie jesteś)
1. Przeczytaj Równoumagicznienie.
2. Przeczytaj Monstrous Regiment.
3. Przypomnij sobie, że Niewidoczny Uniwersytet i magia jest tylko dla mężczyzn (magów) "poniewaz zachodziła obawa, że kobiety byłyby w niej zawstydzająco dobre"
4. dziękuj feministkom i innym sufrażystkom, że były i są, bo tam, gdzie ich nie było i nie ma, do dziś kobiet nie uczy się czytać.
5. nie nazywaj Profesor Środy kretynką, bo to tak, jakbys nia nazwała Babcię W. Najpierw poczytaj, co ona robi - między innymi, dla Ciebie.
6. Nie daj sobie robić wody z mózgu łysym kolegom z Młodzieży Wszechpolskiej.
7. Co poglądów PTerry'ego na tę sprawę, moge tylko powiedzieć, że rok temu (4 czerwca) poprosiłam go (publicznie) o zgodę na wykład o postaciach kobiecych w Świecie Dysku dla lekko feminizującego grona kobiet. (Dostałam, zrobiłam.)
8. Esme to chyba nie jest odpowiednie dla Ciebie imię. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
|
|
|
 |
Note Spelling
Dołączyła: 31 Maj 2005
|
Wysłany: 20 Czerwiec 2005, 17:20
|
|
|
Oj, pardon, ze złości się rozpędziłam. Nie powinnam pisać, że dostałam zgodę, bo PTerry po prostu powiedział, że nie jest potrzebna.
Monstrous Regiment jest niemalże feminizmem radykalnym - Esme, sa rozmaite nurty w feminizmie, boję się trochę to pisać, ponieważ z racji wieku choćby (jeśli prawdziwy) mozesz o tym nie wiedzieć i może się obrazisz, a niepotrzebnie. Nie zaliczyłabym MR do najlepszych książek Pratchetta, ale fakt, że chciało mu sie coś tak ostrego napisać, świadczy o czymś. (Choćby o tym, że pochodzi z cywilizowanego kraju, gdzie pewne rzeczy sa oczywiste. a my jesteśmy 1000 lat za... Howondalandem, bez urazy.)
Polecam tez NGN, Esme - to może byc początek literatury równościowej dla każdego.
I kawałki z NŚD2, np. o Violet Shakespeare (dlaczego była niemożliwa).
I tak dalej.
Nie mam przepisu na kisiel, niestety. Jako zatwardziała feministka nie gotuję, a w wolnych chwilach zapuszczam wąsy. (bez powodzenia - na razie)
Buźka, siostro. |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 20 Czerwiec 2005, 17:23
|
|
|
| Note Spelling napisał/a: | | 1. Przeczytaj Równoumagicznienie. |
Przeczytałam. I moim zdaniem jest satyrą na wspaniałe feministki
| Note Spelling napisał/a: | | 5. nie nazywaj Profesor Środy kretynką, bo to tak, jakbys nia nazwała Babcię W. Najpierw poczytaj, co ona robi - między innymi, dla Ciebie. |
Taaaa...Środa na przykład czepia się tego, że w książkach to chłopcy są rozbrykani, a dziewczynki grzeczne lub że więcej się uczymy o Sokratesie niż o Ksantypie. Niezbyt przypomina mi Babcię Weatherwax, może dlatego, że czarownica jest dość rozsądną postacią. A Pani Profesor Środa? Nie zauważyłam, żeby dużo dla mnie zrobiła, oprócz ośmieszania płci pięknej w przekonaniu, że działa na jej korzyść.
| Note Spelling napisał/a: | | 6. Nie daj sobie robić wody z mózgu łysym kolegom z Młodzieży Wszechpolskiej. |
Uhm...jeszcze nigdy nie spotkałam żadnego łysego kolegi z Młodzieży Wszechpolskiej. Nawet nie wiedziałam, że oni są łysi
I, do jasnej cholery i do pingwinów, nie miałam zamiaru obrażać dzielnych bojowniczek o równouprawnienie, a wskazać na niktóre absurdy w ich zachowaniach. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Note Spelling
Dołączyła: 31 Maj 2005
|
Wysłany: 20 Czerwiec 2005, 17:25
|
|
|
Tak, Kormaćku - to akurat była druga edycja i szczerze powiem, najkiepściej mi poszła. Pierwsza i trzecia poszła mi lepiej chyba. Ale miło mi, że zanalazłeś.
[ Dodano: Pon Cze 20, 2005 5:35 pm ]
Esme,
pozostanę przy zdaniu, że Środa czepia sie tego całkiem słusznie i pożytecznie. Wierz mi, że stereotypy społeczne wpływaja równiez na Twoje życie. Dzięki temu, że Środa się czepia (a Mleczko robi dla niej plakaty), ktoś się w ogóle zastanawia nad nimi.
| Cytat: | | Nie zauważyłam, żeby dużo dla mnie zrobiła. |
To, że nie zauważyłaś, nie znaczy, ze nie zrobiła.
Tobie nie przeszkadza, że uczysz sie o Sokratesie, ale nie o Hypatii? O Mieszku, ale nie o Świętosławie-Sigrydzie? O Pascalu, ale nie o Adzie Byron? Że dopiero od stu lat kobiety mogą chodzić na uniwersytety? Że bez żenady będą ci wmawiać, że jesteś gorszym kierowcą, nawet jeśli wszystkie statystyki mówią, że jesteś lepszym? Że skoro masz macicę, to twoim przeznaczeniem jest pranie skarpetek?
No, dobra, może pora kończyć, na forum Ośki juz dzisiaj byłam... Wchodzę na UAM, a tu taka niespodzianka
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 20 Czerwiec 2005, 17:50
|
|
|
| Ta, wiem, że świat jest niesprawiedliwy i sama spotykałam się z objawami dyskryminacji...ale po prostu czasem chce mi się śmiać, gdy słyszę wymysły feministek. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Note Spelling
Dołączyła: 31 Maj 2005
|
Wysłany: 20 Czerwiec 2005, 18:00
|
|
|
No mało to logiczne, ale to podobno dlatego, że dziewczynki logicznie nie myślą
Ale nie martw się: po najblizszych wyborach wszystkie te feministki zapędzi się do garów
[ Dodano: Pon Cze 20, 2005 6:01 pm ]
Buzia tymczasem, młodzieży, ide popracować, póki mi jeszcze wolno |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 20 Czerwiec 2005, 19:44
|
|
|
Chciałabym się zapytać, czy spotkał się już ktoś kiedyś z gatunkem feministków? Jeśli nie, proszę zajrzeć na http://forum.gazeta.pl/fo...3595155&v=2&s=0 (forum na temat felietonu Dunin, w którym opisuje, jacy zaszczuci czuli się ludzie, którzy podczas Białego Marszu szli na piwo). Patrzcie i płaczcie...post napisany przez neospasmin. Ctrl+F i szukamy |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Note Spelling
Dołączyła: 31 Maj 2005
|
Wysłany: 6 Lipiec 2005, 12:26
|
|
|
Przeczytałam tamten głos neospasmina, ale chyba go nie zrozumiałam...
Ten felieton Kongi Dunin nie był akurat feministyczny, nawiasem.
Co do feministków to nie słyszałam wcześniej - ale znam paru feministów. A nawet jednego Pana, który mówi, ze jest anty-feministą, ale daj nam, Pani , więcej takich. |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 6 Lipiec 2005, 12:56
|
|
|
| Nie twierdzę, że był feministyczny. Chciałam tylko zwrócić uwagę na nowy gatunek istot, określający się mianem "feministków". |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Note Spelling
Dołączyła: 31 Maj 2005
|
Wysłany: 6 Lipiec 2005, 13:42
|
|
|
Hm, no tak... Kontrowersyjny, że tak powiem. Ale znamy na razie jeden egzemplarz gatunku. |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
Wysłany: 2 Sierpień 2005, 12:02
|
|
|
Nie mam sił czytać wszystkich postów, bo po pierwszym wkurzyłam się niemożebnie.
Sayoko! Weź może sobie słownik najpierw... Te idiotki, o których mówisz to skrajne szowinistki, anie FEMINISTKI!
Ja sama jestem FEMINISTKĄ i nie uważam się za kretynkę,ani facetów za największe zło tego świata... Może najpierw troche wiedzy, apotem dopiero zacznij pisać takie rzeczy, bo... |
_________________ Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar! |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2 Sierpień 2005, 13:03
|
|
|
Ja także jestem feministką. W tym temacie usiłuję właśnie wskazać różnicę między feministką a tym CZYMŚ, co się za takową podaje.
Ale chyba coś mi nie idzie... |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 3 Sierpień 2005, 09:15
|
|
|
trochę OT - cytując z http://www.oska.org.pl/news.php?id=1876 :
| Cytat: | Jeżeli interesuje Cię płeć kosmicznego żółwia A’Tuina, jeśli wierzysz, że ósmy syn ósmego syna musi być magiem nawet, jeśli jest córką i wiesz, że naturalna liczebność sabatu wynosi 1, słowem; jeżeli czytasz „Świat Dysku” Terry’ego Pratchett’a, to;
1. z prawdopodobieństwem 60% jesteś kobietą, |
I tutaj kamyczek w stronę Note Spelling:
Czy można zapytać skąd taka akurat liczba? Trochę się zdziwiłem....
Jest jakaś statystyka, bo moje obserwacje nie dają takiego rezultatu (spośród zaprzyjaźnionych czytelników - kobiety nie stanowią większości, a wręcz przeciwnie)??
Pomijam oczywiście fakt, że statystycznie ja i mój pies mamy po trzy nogi.......
A temat spotkania ciekawy, szkoda, że krąg został zamknięty tylko dla kobiet. Może chociaż tekst wystąpienia mógłby być dostępny również dla FFFstrętnych FFFłochatych Samcuff.....? |
_________________ |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków

|
Wysłany: 1 Wrzesień 2006, 15:32
|
|
|
| Ariel_Lindt napisał/a: | | Kolejna niezrozumiała kwestia - feministki nie walczą o aborcję, ale o PRAWO DO ABORCJI - a to jest zupełnie co innego. Kobieta sama ma prawo decydować o sobie, nie Rząd nie Kościół - to nie jest ich sprawa. To jej brzuch i ma prawo z nim zrobić co chce. Ja jestem zdecydowanie przeciwniczka aborcji. Ale każda kobieta ma prawo zdecydować o tym SAMA. |
| Sayoko napisał/a: | Nie, ona nie decyduje tylko o sobie. Ma prawo robić co chce z brzuchem- proszę, niech sobie zrobi kolczyk w pępku i wielki tatuaż; to jest decydowanie o brzuchu.
Aborcja nie szkodzi brzuchowi. Aborcja to zabicie żywego człowieka, który w nim siedzi! To nie jest już decydowanie o sobie, ale o życiu innej istoty! |
W 100% zgadzam się z Sayoko.
Co to wogóle znaczy prawo do aborcji?
Znaczy to nic wiecej, jak pozwolenie na morderstwo. Morderstwo własnego dziecka.
Może jeszcze matka ma prawo zabic swoje 3 letnie dziecko bo to ona je urodziła? <demonizuję>
Jestem za Sayoko, a nawet przeciw Ariel |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Moderator

Wiek: 22 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 1 Wrzesień 2006, 15:45
|
|
|
| Cytat: | Może jeszcze matka ma prawo zabic swoje 3 letnie dziecko bo to ona je urodziła? <demonizuję> |
W związku z wypowiedzią Uboota chciałbym wszystkim, którzy mają pędy do "Aborcji na życzenie" polecić opowiadanie Phillipa K. Dicka "Przedludzie". Mnie skutecznie z tych zapędów wyleczyło.
A tak w ogóle. Najlepszym sposobem na zapobieganie aborcji byłoby wyelimnowanie źródła problemu. Czyli niechcianych ciąż. A w jaki sposób? Przez łatwy dostęp do skutecznej antykoncepcji i edukację seksualną... U nas tak i aborcji, tak i antykoncepcji i edukacji seksualnej sprzeciwia się kościół katolicki. Nie dostrzegając sprzeczności. Zwłaszcza, że dopuszczając tzw. naturalne metody planowania rodziny dopuszcza "stosunek płciowy nie służący prokreacji". To tyle i kropka. Powiedziałem. Howgh! |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela. |
|
|
|
 |
Anoia

Wiek: 26 Dołączyła: 23 Sie 2006 Skąd: dark side of the sun
|
Wysłany: 1 Wrzesień 2006, 15:59
|
|
|
Nie uważam siebie za feministkę.
Ale nie jestem przeciwniczką aborcji. do pewnego momentu ciąży.
Szczególnie w przypadkach gwałtu lub podejrzenia, że dziecko nie urodzi się zdrowe.
| Cytat: | | prawo zabic swoje 3 letnie dziecko bo to ona je urodzila |
To było głupie. |
_________________ - Who are you?
- We are the Knights Who Say... 'Ni'!
- Ni!
- No! Not the Knights Who Say 'Ni'!
- The same!
|
|
|
|
 |
Łukasz
Moderator

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 1 Wrzesień 2006, 16:18
|
|
|
| Anoia napisał/a: | Szczególnie w przypadkach gwałtu lub podejrzenia, że dziecko nie urodzi się zdrowe.
|
Ale czemu to nienarodzone dziecko ma ponosić karę za winnego? I to do tego karę śmierci w Polsce zabronioną, na którą sam gwałciciel nie zostałby skazany! Przecież to nie dziecka wina, że się poczęło! |
_________________
|
|
|
|
 |
Anoia

Wiek: 26 Dołączyła: 23 Sie 2006 Skąd: dark side of the sun
|
Wysłany: 1 Wrzesień 2006, 17:06
|
|
|
Nie. Nie jego. Oczywiscie. Niech urodzi się niechciane dziecko. Znienawidzone od chwili poczęcia. Co dalej. Dom dziecka? Bo dlaczego matka ma ponosić karę za winnego? Wychowywać dziecko z genami tego gwałciciela? Sama?
I o tym chce dycydować nastoleni chłopak.
Płód w 2 miesiącu ciązy ma 1 cm. Komórki połączone wspólnym interakcjami.
Czy jesteście także przeciwni otrzymywaniu embrionalanych komórek macierzystych z zarodków (co rowna sie z ich znieszczeniem na chwile dzisiejsza)?
Nie do konca na temat, ale pytam z ciekawości. |
_________________ - Who are you?
- We are the Knights Who Say... 'Ni'!
- Ni!
- No! Not the Knights Who Say 'Ni'!
- The same!
|
|
|
|
 |
|
|
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |