Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Krejt
10 Wrzesień 2006, 20:42
Feministki a terroryści
Autor Wiadomość
Ariel_Lindt 


Wiek: 26
Dołączyła: 26 Sie 2006
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 5 Wrzesień 2006, 21:10   

Sayoko napisał/a:
... wybacz, ale dla takich kfiatków chce się żyć.


Kompletnie nie rozumiem o co Ci chodzi.

Mam pytanie: dlaczego skoro obie podobno jestesmy feministkami nie potrafimy sie dogadac i ciągle ze soba walczymy?

Sayoko napisał/a:
I dzieci rodzą, bo tradycja mówi, że są gorsze. Właściwie to teraz niech faceci też rodzą, a co tam!


Kobiety rodza dzieci, bo są do tego ukształtowane przez naturę. Faceci zapładniają. Obie strony coś do tego wnoszą. Fizyczna niemozliwością jest by faceci rodzili dzieci, a kobiety zapładniały. Nie wiesz o tym? ;) Każda inna czynność jest mozliwa zarówno dla mężczyzn i dla kobiet i nie uważam, by powinno im sie czegolokwiek zabraniać.

Sayoko napisał/a:
Nauka Chrystusa jest w tej chwili... bardziej obowiązująca.


Przykład, który zacytowałam pochodził z Nowego Testamentu.

Sayoko napisał/a:
Z nauki Chrystusa wynika natomiast głównie to, że mamy kochać się nawzajem i pomagać sobie... czy to aż tak naganne?!


To nie jest naganne. Bardzo to cenię. Ale nie wszyscy myślą tak jak Ty. Szkoda.

Sayoko napisał/a:
przeciw pokazywaniu chrześcijaństwa jako najgorszego zła tego świata.


Nie, dla mnie nie chrzescijaństwo jest najgorszym złem tego świata. Dla mnie hipokryzja duchownych, całe wieki przesladowania kobiet (vide: czarownice), przeinaczanie historii, wojny, mordowanie ludzi z powodów religijnych, nawracanie siłą i wiele innych 'osiągnięć' ludzi, którzy dokonywali tego niby w 'imie Boga' jest złem. I nie mówie tu tylko o przedstawicielach chrześcijaństwa, ale wszystkich religii, które tak postępuja albo postepowały. Dla mnie jest jeden Bóg. Ale nie potrafie patrzec na niego przez pryzmat jakiejkolwiek religii, bo niektóre ustanawiane dogmaty, przykazania, wyznania wiary itp. godzą w moje poczucie tego, co Słuszne.

Sayoko napisał/a:
mogę być traktowana na równi z mężczyzną


Sayoko - ciesze się, że tak uważasz. Ale rozejrzyj się dookoła - widzisz ten nagie długonogie cycate kobiety dookoła - ozdobniki facetów? Widzisz okreslenia, których mężczyźni używają: fajna dupa np.? Widzisz róznice pomiędzy liczba kobiet i mężczyzn posłów? Widzisz jak nierówne zarobki mają kobiety i mężczyźni? Wiesz ile kobiet jest w domu bitych i gwałconych przez własnych mężów? Widzisz, jak w popularnym programie publicystycznym prowadzący zwraca się do zawsze tylko do "panów" (nawet przy powitaniu: "Witam panów") cąłkowicie pomijając obecne na widowni kobiety, tak jakby one nie miały nic do powiedzenia? Widzisz jak ciało kobiety jest używane w przemyśle reklamowym praktycznie do wszystkiego? Mogłabym jeszcze innych wiele rzeczy wymienić, ale zrobiłaby sie z tego litania i nikomu nie chciałoby się tego czytać (jakby teraz się chciało... ;) ). Więc cieszę się, ze Ty się osobiście nie czujesz dyskryminowana. Ale nie wszystkie kobiety mają tak dobrze. W konstytucji mamy zagwarantowana równość, ale społeczeństwo jakoś nie może się do tego przekonać ;) . Oczywiście, mamy o wiele lepiej niz np. Afganki, ale wciąż wiele pozostaje do zrobienia. Nie sądzisz? :)
_________________
"To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska." - Pszaszesik ^_^

Sorry, I missed church. I was busy practicing witchcraft and becoming a lesbian

Queer rocks !!! XD

 
 
     
dunia1444 

Wiek: 20
Dołączyła: 05 Wrz 2006
Skąd: Mrągowo
Wysłany: 5 Wrzesień 2006, 21:21   

Siemka wszystkim :D A ja tu nowa jestem... :P I tak czytam sobie, to aż mnie coś bierze :D Ja tam w Boga nie wierze i mam spokój :D A wy to sie każdego szczegółu czepiacie :P Sayoko, Ty to najgorzej :) jesteś zbyt zadumana w sobie :D Nie myśl sobie, że ty jesteś, aż tak inteligentna jak sobie myślisz ( bo wcale nie jesteś - bez urazy :) ) :D narazie tyle buziaki pozrówka i wybaczcie, ze tak ostro jak na początek :mrgreen: :lol:
_________________
...:::Klaudusia:::...
 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków

Wysłany: 5 Wrzesień 2006, 21:25   

dunia1444 napisał/a:
Siemka wszystkim A ja tu nowa jestem... I tak czytam sobie, to aż mnie coś bierze Ja tam w Boga nie wierze i mam spokój A wy to sie każdego szczegółu czepiacie Sayoko, Ty to najgorzej jesteś zbyt zadumana w sobie Nie myśl sobie, że ty jesteś, aż tak inteligentna jak sobie myślisz ( bo wcale nie jesteś - bez urazy ) narazie tyle buziaki pozrówka i wybaczcie, ze tak ostro jak na początek


Pierwszy Twój post i tak sie witasz ? :(
Jeszcze jeden taki i będzie ost.
Narazie masz ostrzezenie słowne.
 
     
dunia1444 

Wiek: 20
Dołączyła: 05 Wrz 2006
Skąd: Mrągowo
Wysłany: 5 Wrzesień 2006, 21:28   

Buuu :( myślałam, że na forum jak na każdym innym można wyrazic własne zdanie :)
Wiec dla Ciebie Uboot buziaczki z mojej strony i przeprosinki:*:*:* Ale dobrze wiesz, że to nie było do Ciebie:) Więc może spokojniej?? :*
_________________
...:::Klaudusia:::...
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 5 Wrzesień 2006, 21:47   

Oczywiście, ze można wyrazić swoje zdanie, ale to było obrażanie kogoś. Jeżeli tak dla Ciebie wygląda wyrażanie swojego zdania, to nie zachęcam do pisania na tym forum.
 
 
     
Krejt 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 13 Lut 2004
Wysłany: 6 Wrzesień 2006, 00:07   

Wyjaśnienie sytuacji Dunio-Arielowej: kliknij.
IP "neostradowe" - małe prawdopodobieństwo że dwie osoby z jednego forum w tym samym czasie dostały je w dynamicznym przydziale.
 
     
klaudia1 

Dołączyła: 06 Wrz 2006
Wysłany: 6 Wrzesień 2006, 08:30   

Ale wy mało inteligentni jesteście, kuzynka była u mnie!! Prosze bardzo juz pisze z innego IP!! POdoba sie??!! Jutro moge z jeszcze innego! :) Jestem Klaudia... a to ze mam taką kuzynke i u mnie była to chyba nie moja wina!! NIe będe chyba jej wyganiała... bo mam kulture!! Ale widze, że nie którzy nie wiedzą co to jest!! I bardzo jesteście nie mili wobec innych was ludzi. Zachowaliscie sie ponizej najnziszego poziomu.. dochodzac po IP niczego nie znajdziecie!! JESTEM KLAUDIAAAA!! i powtrzam jeszcze raz, ze to moja kuzynka!! Ale widze, że rodziny jej tu nie przyjmujecie :(

edit uboot:
Dziwne bo nie zauważajac że dostałaś już ostrzeżenia od Krejta, sam Ci je chciałem wystawic. Czyli coś w tym musi być.
 
     
Krejt 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 13 Lut 2004
Wysłany: 6 Wrzesień 2006, 08:46   

Mało przekonujące.
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 6 Wrzesień 2006, 14:33   

Ariel_Lindt napisał/a:
Sayoko napisał/a:
... wybacz, ale dla takich kfiatków chce się żyć.

Kompletnie nie rozumiem o co Ci chodzi.

A to już nie najlepiej o Tobie świadczy. Napisałaś o "chrześcijaństwie przez wieki przed Chrystusem". Nie widzisz w tym jakiejś sprzeczności? Hint: skąd pochodzi nazwa największej religii na Ziemi?

Ariel_Lindt napisał/a:
Sayoko napisał/a:
I dzieci rodzą, bo tradycja mówi, że są gorsze. Właściwie to teraz niech faceci też rodzą, a co tam!

Kobiety rodza dzieci, bo są do tego ukształtowane przez naturę. Faceci zapładniają. Obie strony coś do tego wnoszą. Fizyczna niemozliwością jest by faceci rodzili dzieci, a kobiety zapładniały. Nie wiesz o tym? ;) Każda inna czynność jest mozliwa zarówno dla mężczyzn i dla kobiet i nie uważam, by powinno im sie czegolokwiek zabraniać.

Każda inna czynność?! Masz bardzo ograniczoną, albo baaardzo rozbudowaną wyobraźnię. Kilka(naście) postów wcześniej przytaczane były przykłady czynności, zajęć i zawodów, do których kobiety jakoś się nie palą i nie wykrzykują w ich kontekście o braku równouprawnienia. Przykład pierwszy z brzegu: dlaczego przytłaczająca większość ginących na różnych wojnach żołnieży to mężczyźni? Dyskryminacja?

Ariel_Lindt napisał/a:
Sayoko napisał/a:
Z nauki Chrystusa wynika natomiast głównie to, że mamy kochać się nawzajem i pomagać sobie... czy to aż tak naganne?!

To nie jest naganne. Bardzo to cenię. Ale nie wszyscy myślą tak jak Ty. Szkoda.

I dlatego, że nie wszyscy myślą tak jak Sayoko (i zdecydowana większość chrześcijan, come to think of that, poza skrajnymi fundamentalistami), negujesz samą religię, przedstawiając ja jako zło?

Ariel_Lindt napisał/a:
Nie, dla mnie nie chrzescijaństwo jest najgorszym złem tego świata. Dla mnie hipokryzja duchownych, całe wieki przesladowania kobiet (vide: czarownice), przeinaczanie historii, wojny, mordowanie ludzi z powodów religijnych, nawracanie siłą i wiele innych 'osiągnięć' ludzi, którzy dokonywali tego niby w 'imie Boga' jest złem. I nie mówie tu tylko o przedstawicielach chrześcijaństwa, ale wszystkich religii, które tak postępuja albo postepowały. Dla mnie jest jeden Bóg. Ale nie potrafie patrzec na niego przez pryzmat jakiejkolwiek religii, bo niektóre ustanawiane dogmaty, przykazania, wyznania wiary itp. godzą w moje poczucie tego, co Słuszne.

Myślisz, że Inkwizycja prześladowała wyłącznie kobiety? Lol. A co do zła w historii chrześcijaństwa, to przecież nikt się go nie wypiera. Wiele było zła, cierpienia i fałszu, wiele tego zła pewnie wciąż się dzieje (księża pedofile itp.). Ale to było i jest zło popełniane przez ludzi, którzy tylko mienili się być chrześcijanami. Niegdyś zło było przez władze Kościoła sankcjonowane i to jest bolesna skaza na sumieniu każdego chrześcijanina. Ale dziś juz nie jest. Tym silniej trzeba pracować nad tym, aby się to nigdy więcej nie powtórzyło.
Natomiast co do własnego poczucia tego, co słuszne, to tu właśnie wkraczamy na śliski grunt. Bo jaką masz gwarancję, że Twoje poczucie tego co słuszne, nie jest tak naprawdę dyktowane przez wygodę, lenistwo i całą masę innych, mniej szlachetnych pobudek. To dość śmiała teza, że pod względem moralności przewyższasz wszystkich innych, w tym myślicieli i filozofów z kręgów różnych religii.


Ariel_Lindt napisał/a:
[Ale rozejrzyj się dookoła - widzisz ten nagie długonogie cycate kobiety dookoła - ozdobniki facetów? Widzisz okreslenia, których mężczyźni używają: fajna dupa np.? Widzisz róznice pomiędzy liczba kobiet i mężczyzn posłów? Widzisz jak nierówne zarobki mają kobiety i mężczyźni? Wiesz ile kobiet jest w domu bitych i gwałconych przez własnych mężów? Widzisz, jak w popularnym programie publicystycznym prowadzący zwraca się do zawsze tylko do "panów" (nawet przy powitaniu: "Witam panów") cąłkowicie pomijając obecne na widowni kobiety, tak jakby one nie miały nic do powiedzenia? Widzisz jak ciało kobiety jest używane w przemyśle reklamowym praktycznie do wszystkiego?

Większość Twoich przykładów jest niestety strasznie naciągana. Ale lećmy po kolei. Boli Cię, że istnieją bezmózgie, długonogie, cycate kobiety, lubiące być li tylko ozdobnikami facetów? Gdyby nie było chętnych do tego kobiet, nie byłoby problemu. Więc gdzie tu znamiona dyskryminacji? Przecież żaden facet nie sprawi siłą, żebyś stała się (podobnie jak inne myślące kobiety) jego ozdobnikiem. To tak proste, że az banalne.
Określenia "fajna dupa" używają zwykle półmózgi z testosteronem zamiast płynu mózgowo-rdzeniowego, podobnie jak określenia "fajny towar" w odniesieniu do mijanych facetów używają średnio inteligentne kobiety (tak, wyobraź sobie, że takie też istnieją). To działa dokładnie w obie strony, więc czego ma niby dowodzić?
Kobiet jest w Polsce więcej niż mężczyzn. Więc gdyby wszystkie kobiety zagłosowały na kobiety, posłanek byłoby więcej niż posłów. Proste. A skoro tego nie robią, to może jest jakaś przyczyna? Może po prostu statystycznie więcej mężczyzn lubi pławić się w pomyjach, zwanych polityką? Może w rezultacie znacznie więcej z nich znajduje poklask wśród wyborców? Może nie ma w tym ogólnoświatowego spisku mężczyzn, a po prostu działa "niewidzialna ręka" polityki, podobna do tej działającej na rynku? Gdyby więcej kobiet garnęło sie do polityki, więcej byłoby też wybieranych. Nikt im tego nie zakazuje. Za to dopiero ustawowe wprowadzenie parytetu w Sejmie czy urzędach państwowych, czego część feministek się domaga, byłoby dyskryminacją, a dokładniej ograniczeniem swobód obywatelskich, bo wówczas wielu wyborców nawet gdyby chciało, nie mogłoby głosować na swoich kandydatów, bo wedle parytetu musieliby głosować na kandydatki. Dlaczego takiego samego parytetu nie domagają się feministki w armii, policji, wśród grabarzy czy ochroniarzy w supermarketach?
Nierówności w zarobkach to faktycznie problem, choć osobiście wydaje mi się, że jednak odrobinę wyolbrzymiony. W żadnej z firm, w których pracowałem, zarobki mężczyzn nie różniły się niczym od zarobków kobiet, w jednej z tych firm zdecydowaną większość kierowniczych stanowisk zajmowały właśnie kobiety. To sie zatem zmienia, i to bardzo szybko.
Bicie i gwałcenie to przejaw dyskryminacji? Bo moim zdaniem po prostu przestępstwo, ścigane kodeksem karnym. Podobnie wiele jest kradzieży, włamań i morderstw, bicia i gwałcenia dzieci i tak dalej i tak dalej. Co to ma wspólnego z walką o równouprawnienie?
Jeśli chodzi o prowadzącego program w TV, to jest to problem wyłącznie głupiego prowadzącego (niech zgadnę: Pospieszalski?). On wręcz mógłby zapraszać do publiczności samych mężczyzn. Ale czego to ma dowieść? W TVN Style w Mieście Kobiet 90 proc. gości stanowią kobiety. Czy to też jest przejaw dyskryminacji?
Ciało kobiety w przemyśle reklamowym. Hmm. Zawsze mnie śmieszyły podobne argumenty. Ostatnio najbardziej w pamięć zapadły mi akurat reklamy robiące konkretnych kretynów z facetów (vide obrzydliwa reklama z wydłużającymi się sutkami). Ale to nawet nie o to chodzi. Przemysł reklamowy od zawsze wszystko traktował instrumentalnie. Co się może sprzedać, to wykorzystujemy, to nadrzędna i w istocie jedyna zasada. Gdyby lepiej sprzedawały się ciała męskie, o kobietach nikt by nawet nie wspomniał. Nota bene w tzw. przemyśle reklamowym więcej jest kobiet niż mężczyzn (przynajmniej tak wynika z mojej wiedzy, opierającej sie na składzie osobowym trzech wielkich sieciowych agencji).

Krejt napisał/a:
Mało przekonujące

A co, myślisz, że Ariel podszywała się pod mało rozgarnietą nastolatkę tylko po to, żeby "więcej" użytkowników na forum zgadzało się z jej poglądami? Bardzo wątpię. To byłoby tak dziecinne i głupie, że aż nie sposób sobie tego wyobrazić. Dowodzi tego zresztą również fakt, że z tego numeru IP Ariel napisała tylko kilka postów (przypuszczalnie rzeczywiście korzystając z kompa kuzynki). Tak czy inaczej nie wydaje mi się, żeby miała się zniżać do tak idiotycznych sposobów na podniesienie samooceny... :)
A gdyby tak było, to musiałaby być niezłą stylizatorką: posty duni czy jak jej tam pisane są tak dziecinnym językiem, że 14 lat to nawet więcej niż można by dać ich autorce na pierwszy rzut oka. ;)
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
  
 
     
Krejt 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 13 Lut 2004
Wysłany: 6 Wrzesień 2006, 14:50   

Apaczyk napisał/a:
A co, myślisz, że Ariel podszywała się pod mało rozgarnietą nastolatkę tylko po to, żeby "więcej" użytkowników na forum zgadzało się z jej poglądami? Bardzo wątpię. To byłoby tak dziecinne i głupie, że aż nie sposób sobie tego wyobrazić.

Mamy... hmm, jakby to... doświadczenia z przeszłości? :roll:
Osobiście zetknąłem się z wieloma takimi przypadkami (głównie na forum Waneko). Owszem, takie zachowanie jest głupie i naiwne, ale niestety prawdziwe.
Apaczyk napisał/a:
Dowodzi tego zresztą również fakt, że z tego numeru IP Ariel napisała tylko kilka postów (przypuszczalnie rzeczywiście korzystając z kompa kuzynki).

Ariel ma Neostradę. Wszystkie jej posty są z 83.x.x.x. IP można sobie zmienić praktycznie na żądanie, ale ja nie wierzę w zbiegi okoliczoności. Nie w internecie.
Tłumaczenie "na kuzynkę" nie trzyma się kupy.
Zresztą nawet jeśli to prawda, to głupotą ze strony Ariel było nasyłanie jakiegoś dzieciaka z rodziny tylko po to, żeby poobrażać współdyskutantkę. Za takie coś też byłby ost. A koleżanka dunia/klaudia i tak nie ma nic ciekawego do powiedzenia, aby ją tu trzymać.
Uważam dyskusję o klonach za zakończoną, wracajcie do tematu.
 
     
Ariel_Lindt 


Wiek: 26
Dołączyła: 26 Sie 2006
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 6 Wrzesień 2006, 15:05   

Jak możecie mnie oskarżać o dublowanie konta?? NIGDY bym czegos takiego nie zrobiła!!! Nie mam internetu. Na forum wchodze u mojej kuzynki, kuzyna i w pracy. Sprawdźcie IP wszytkich moich postów. Będą trzy. Po wczorajszym poście moja kuzynka stwierdziła, że sobie założy konto i napisze co myśli o tym wszystkim. I tak zrobiła. Ja nie miałam z tym nic wspólnego. Za kogo Wy mnie uważacie? Po prostu brak mi słów. Prosze o cofnięcie ostrzeżeń. Proszę, kto nie wierzy niech dzwoni. Jak mam wam udowodnić, że mówię prawdę? Chętnioe to zrobię, tylko powiedzcie jak.
_________________
"To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska." - Pszaszesik ^_^

Sorry, I missed church. I was busy practicing witchcraft and becoming a lesbian

Queer rocks !!! XD

 
 
     
I.Inni 


Wiek: 21
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 6 Wrzesień 2006, 15:17   

Ariel_Lindt napisał/a:
Proszę, kto nie wierzy niech dzwoni.


Dzwonkiem? Do drzwi? Czy co?
_________________
Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed!
 
     
Ariel_Lindt 


Wiek: 26
Dołączyła: 26 Sie 2006
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 6 Wrzesień 2006, 15:24   

I.Inni napisał/a:
Dzwonkiem? Do drzwi? Czy co?


Chodziło mi o telefon.

Przestańcie sobie żarty stroić. To poważna sprawa. Jestem naprawdę wkurzona. Czy myślicie, że chciałabym sobie pomóc w rozmowie w tak żałosny sposób??
Chciała się wypowiedziec, to sie wypowiedziała. Miałam jej zabronić? Jak to robi, to juz jej sprawa. Jak ja wyrzucicie to tez jej sprawa. Ale mnie się prosze nie czepiac, bo kompletnie nic nie zrobiłam.
_________________
"To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska." - Pszaszesik ^_^

Sorry, I missed church. I was busy practicing witchcraft and becoming a lesbian

Queer rocks !!! XD

 
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 6 Wrzesień 2006, 15:42   

Ariel, jeżeli nic nie zrobiłaś, to odnieś się po prostu do merytorycznej części dyskusji, a nie skupiasz się na oskarżeniach, jak rozumiem - całkowicie bezpodstawnych.

PS. Czytałaś powyższe wypowiedzi kuzyneczki? Powinnaś chyba jakoś przygotować nas na tę "wizytę". Dla nieprzygotowanych to mógł być prawdziwy wstrząs. Szok (anty)kulturowy, powiedziałbym. :D
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
Ariel_Lindt 


Wiek: 26
Dołączyła: 26 Sie 2006
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 6 Wrzesień 2006, 16:32   

Własnie chciałam to zrobić :) Ale nie mogłam tego tak zostawić - nie wkurzyłbyś się, gdybyś dostał dwa ostrzeżenia za nic? Po prostu nienawidze, kiedy ktoś mnie oskarża o coś, czego nie zrobiłam :/

Wracając do tematu:

Apaczyk napisał/a:
A to już nie najlepiej o Tobie świadczy. Napisałaś o "chrześcijaństwie przez wieki przed Chrystusem". Nie widzisz w tym jakiejś sprzeczności? Hint: skąd pochodzi nazwa największej religii na Ziemi?


Nie wiem skąd, wiem że od chrztu, który przyjmują wyznawcy. Nie jestem specjalista od chrzescijaństwa. Fakt, niespecjalnie trafnie użyłam tego okreslenia, ale jak w takim razie nazywa się religia, która 'panowała' przed narodzeniem Chrystusa? Cały Stary Testament - bo o to mi chodziło.

Apaczyk napisał/a:
Każda inna czynność?! Masz bardzo ograniczoną, albo baaardzo rozbudowaną wyobraźnię. Kilka(naście) postów wcześniej przytaczane były przykłady czynności, zajęć i zawodów, do których kobiety jakoś się nie palą i nie wykrzykują w ich kontekście o braku równouprawnienia.


To, że sie nie palą, nie oznacza, że nie chciałyby tego robić (nie mówie, że wszystkie). Bo mogą, jeżeli chca. Chodziło mi o to, że brak jest jakichkolwiek fizycznych czy psychicznych przeciwwskazań do tego, aby kobieta nie mogła wykonywac każdego zawodu, jaki będzie chciała.

Apaczyk napisał/a:
I dlatego, że nie wszyscy myślą tak jak Sayoko (i zdecydowana większość chrześcijan, come to think of that, poza skrajnymi fundamentalistami), negujesz samą religię, przedstawiając ja jako zło?


Pokaż mi wypowiedź, w której przedstawiam chrześcijaństwo jako zło. Żadna religia nie jest złem. Złem jest to co napisałam dalej. Nie wmawiajcie mi czegoś, czego nigdy nie powiedziałam i nawet nie pomyślałam.[

quote="Apaczyk"]Myślisz, że Inkwizycja prześladowała wyłącznie kobiety?[/quote]

Nie, przesladowała równiez mężczyzn, ale zdecydowanie więcej było kobiet. Wyslę Ci coś na e-mail (ale nie teraz, bo chwilowo mam komp popsuty :( ). Proszę o przeczytanie i możemy podyskutowac dalej na ten temat :)

Apaczyk napisał/a:
Niegdyś zło było przez władze Kościoła sankcjonowane i to jest bolesna skaza na sumieniu każdego chrześcijanina. Ale dziś juz nie jest. Tym silniej trzeba pracować nad tym, aby się to nigdy więcej nie powtórzyło.


Zgadzam sie z Toba w stu procentach :)

Apaczyk napisał/a:
Boli Cię, że istnieją bezmózgie, długonogie, cycate kobiety, lubiące być li tylko ozdobnikami facetów? Gdyby nie było chętnych do tego kobiet, nie byłoby problemu. Więc gdzie tu znamiona dyskryminacji? Przecież żaden facet nie sprawi siłą, żebyś stała się (podobnie jak inne myślące kobiety) jego ozdobnikiem. To tak proste, że az banalne.


Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. Myślisz, że skąd się biora takie kobiety? Gdybym chciała Ci to wszystko od podstaw wytłumaczyc, to by zajęło strasznie duzo miejsca i czasu, którego w tej chwili nie mam :( Ale obiecuje, że do tego wróce :)

Apaczyk napisał/a:
Określenia "fajna dupa" używają zwykle półmózgi z testosteronem zamiast płynu mózgowo-rdzeniowego, podobnie jak określenia "fajny towar" w odniesieniu do mijanych facetów używają średnio inteligentne kobiety (tak, wyobraź sobie, że takie też istnieją). To działa dokładnie w obie strony, więc czego ma niby dowodzić?


Mozliwe, ale NIGDY nie spotkałam się z okresleniem 'fany towar' w stosunku do mężczyzny, za to SETKI razy z takim okresleniem w stosunku do kobiet. Nie mówię, że to nie istnieje, ale jest o wiele bardziej rozprzestrzenione. Dziennie przynajmniej kilkanascie razy to słysze - w różnych miejscach. Nawet na tym forum znalazłam. A tu chyba nie ma 'półmózgów z testosteronem zamiast płynu mózgowo-rdzeniowego'. Chyba, ze się mylę ;)

Apaczyk napisał/a:
Za to dopiero ustawowe wprowadzenie parytetu w Sejmie czy urzędach państwowych, czego część feministek się domaga, byłoby dyskryminacją, a dokładniej ograniczeniem swobód obywatelskich, bo wówczas wielu wyborców nawet gdyby chciało, nie mogłoby głosować na swoich kandydatów, bo wedle parytetu musieliby głosować na kandydatki.


Dla mnie to jest tak samo idiotyczne jak dla Ciebie. Ale myślisz, że nie ma ludzi, którzy uważaja, że 'nie będa głosowac na babe, bo baba to do garów, a nie do rządzenia'? Nie jest to może najlepszy przykład, ale niejednikrotnie naprawde słyszałam takie opinie.

Apaczyk napisał/a:
Bicie i gwałcenie to przejaw dyskryminacji? Bo moim zdaniem po prostu przestępstwo, ścigane kodeksem karnym. Podobnie wiele jest kradzieży, włamań i morderstw, bicia i gwałcenia dzieci i tak dalej i tak dalej. Co to ma wspólnego z walką o równouprawnienie?


Tu akurat nie chodzi o walke o równouprawnienie, ale o znacznie bardziej skomplikowany problem. To tez zostawie na później, jeżeli pozwolisz :) Tak samo resztę, naprawde nie mam juz czasu :(

Apaczyk napisał/a:
A co, myślisz, że Ariel podszywała się pod mało rozgarnietą nastolatkę tylko po to, żeby "więcej" użytkowników na forum zgadzało się z jej poglądami? Bardzo wątpię. To byłoby tak dziecinne i głupie, że aż nie sposób sobie tego wyobrazić. Dowodzi tego zresztą również fakt, że z tego numeru IP Ariel napisała tylko kilka postów (przypuszczalnie rzeczywiście korzystając z kompa kuzynki). Tak czy inaczej nie wydaje mi się, żeby miała się zniżać do tak idiotycznych sposobów na podniesienie samooceny... :)


Bardzo Ci dziękuję za te słowa :) Jedyny, który mi wierzy :przytul:

(to nie ma ze mną nic wspólnego, ja tylko przekazuje wiadomość):
Ps: Klaudia przeprasza za to co pisała i pyta, czy możecie zrobić temat o tym, czy Bóg istnieje czy nie i czy mogłaby brac udział w dyskusji? Obiecuje zachowywac się dobrze. Jezeli napisze chociaż jeden obrażający kogoś post, to możecie ją wywalić bez ostrzeżeń.
_________________
"To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska." - Pszaszesik ^_^

Sorry, I missed church. I was busy practicing witchcraft and becoming a lesbian

Queer rocks !!! XD

 
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Wrzesień 2006, 16:46   

Ariel_Lindt napisał/a:
Nie jestem specjalista od chrzescijaństwa. Fakt, niespecjalnie trafnie użyłam tego okreslenia, ale jak w takim razie nazywa się religia, która 'panowała' przed narodzeniem Chrystusa? Cały Stary Testament - bo o to mi chodziło.

Piąta klasa podstawówki się kłania.
Judaizm.

Ja się poddaję. Nie da się dyskutować o religii z kimś, kto nie wie tak elementarnych rzeczy!
Ja się nie zabieram do dysput o yaoi, bo znam tylko kilka shonen- ai. Jakbym miała z kimś się kłócić np. o wyższości yaoi nad yuri, tobym się do tego choć trochę przygotowała...

Ale co do Klaudii - ja wierzę, że to nie Ty. BTW, pozdrów ją i przekaż, że nigdy nie pretendowałam do tytułu osoby inteligentnej. Jestem idiotką i przyznaję to otwarcie.
Natomiast naprawdę trudno mi uwierzyć, że osoba czternastoletnia jest zdolna do popełnienia błędu w stylu " jesteś zbyt zadumana w sobie" bądź do tak rzucającego się w oczy powtórzenia jak "Nie myśl sobie, że ty jesteś, aż tak inteligentna jak sobie myślisz".
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
  
 
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 6 Wrzesień 2006, 17:02   

Ariel_Lindt napisał/a:
Nie wiem skąd, wiem że od chrztu, który przyjmują wyznawcy. Nie jestem specjalista od chrzescijaństwa. Fakt, niespecjalnie trafnie użyłam tego okreslenia, ale jak w takim razie nazywa się religia, która 'panowała' przed narodzeniem Chrystusa? Cały Stary Testament - bo o to mi chodziło.

A chrzest pochodzi od Chrystusa. Jezus był Żydem. Mówimy zatem cały czas o judaizmie, który wszak wciąż czeka na Mesjasza, zgodnie z zapisami Starego Testamentu.

Ariel_Lindt napisał/a:
Apaczyk napisał/a:
Boli Cię, że istnieją bezmózgie, długonogie, cycate kobiety, lubiące być li tylko ozdobnikami facetów? Gdyby nie było chętnych do tego kobiet, nie byłoby problemu. Więc gdzie tu znamiona dyskryminacji? Przecież żaden facet nie sprawi siłą, żebyś stała się (podobnie jak inne myślące kobiety) jego ozdobnikiem. To tak proste, że az banalne.

Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. Myślisz, że skąd się biora takie kobiety? Gdybym chciała Ci to wszystko od podstaw wytłumaczyc, to by zajęło strasznie duzo miejsca i czasu, którego w tej chwili nie mam :( Ale obiecuje, że do tego wróce :)

Ej, no bez żartów. Fakt, że czasem rodzą się głupie kobiety, które lubią być podziwiane przez karków w dresach i lecą na mercedesy jest dla Ciebie skomplikowany? I jest choć w najmniejszym stopniu pochodną dyskryminacji kobiet? Bądźmy poważni. I nie martw się o mnie, mnie nie trzeba wszystkiego tłumaczyć od podstwaw, większość chwytam w lot... ;)

Ariel_Lindt napisał/a:
Apaczyk napisał/a:
Określenia "fajna dupa" używają zwykle półmózgi z testosteronem zamiast płynu mózgowo-rdzeniowego, podobnie jak określenia "fajny towar" w odniesieniu do mijanych facetów używają średnio inteligentne kobiety (tak, wyobraź sobie, że takie też istnieją). To działa dokładnie w obie strony, więc czego ma niby dowodzić?

Mozliwe, ale NIGDY nie spotkałam się z okresleniem 'fany towar' w stosunku do mężczyzny, za to SETKI razy z takim okresleniem w stosunku do kobiet. Nie mówię, że to nie istnieje, ale jest o wiele bardziej rozprzestrzenione. Dziennie przynajmniej kilkanascie razy to słysze - w różnych miejscach. Nawet na tym forum znalazłam. A tu chyba nie ma 'półmózgów z testosteronem zamiast płynu mózgowo-rdzeniowego'. Chyba, ze się mylę ;)

Gdybym był jeszcze bardziej złośliwy niż jestem, powiedziałbym, że wszystko zależy od towarzystwa, w którym się obracamy... :) Ja dla odmiany bardzo dawno nie słyszałem określenia "fajna dupa", za to całkiem niedawno potraktowano mnie "fajnym towarem". Co zresztą nie zmienia faktu, że chyba powinnaś się tym cieszyć, a nie martwić: to tylko dowodzi, że idiotów jest więcej niż idiotek.

Ariel_Lindt napisał/a:
Apaczyk napisał/a:
Za to dopiero ustawowe wprowadzenie parytetu w Sejmie czy urzędach państwowych, czego część feministek się domaga, byłoby dyskryminacją, a dokładniej ograniczeniem swobód obywatelskich, bo wówczas wielu wyborców nawet gdyby chciało, nie mogłoby głosować na swoich kandydatów, bo wedle parytetu musieliby głosować na kandydatki.

Dla mnie to jest tak samo idiotyczne jak dla Ciebie. Ale myślisz, że nie ma ludzi, którzy uważaja, że 'nie będa głosowac na babe, bo baba to do garów, a nie do rządzenia'? Nie jest to może najlepszy przykład, ale niejednikrotnie naprawde słyszałam takie opinie.

No, jeżeli ktoś ma takie kryteria wyboru polityków, na których głosuje, to nic dziwnego, że mamy potem taki skład Sejmu. Ale to wciąż poglądy jednostek, moim zdaniem. Tych jednostek, którymi akurat przejmować się nie należy. :)
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
Ariel_Lindt 


Wiek: 26
Dołączyła: 26 Sie 2006
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 6 Wrzesień 2006, 18:56   

Napiszę niewiele, bo wpadłam tylko na chwilke.

Sayoko napisał/a:
Judaizm.
Ja się poddaję. Nie da się dyskutować o religii z kimś, kto nie wie tak elementarnych rzeczy!


Dziękuję za informacje. Fakt, że nigdy się tym specjalnie nie interesowałam nie usprawiedliwia mojego braku niewiedzy. Ale ja nie chce rozmawiac o judaizmie.

Apaczyk napisał/a:
Gdybym był jeszcze bardziej złośliwy niż jestem, powiedziałbym, że wszystko zależy od towarzystwa, w którym się obracamy...


Cóż, nie wszyscy wybieraja towarzystwo... Mieszkam na wsi, gdzie cięzko o kogos wykształconego. Po drugie - pracuje w kafejce internetowej, do której przychodzi mnóstwo młodziezy. Sama sobie tego towarzystwa nie wybierałam mój drogi :)

Sayoko napisał/a:
Ale co do Klaudii - ja wierzę, że to nie Ty.


Dziękuję, że mi wierzysz [-o< :przytul:
_________________
"To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska." - Pszaszesik ^_^

Sorry, I missed church. I was busy practicing witchcraft and becoming a lesbian

Queer rocks !!! XD

 
 
     
Słupek 
VIP


Wiek: 22
Dołączył: 29 Kwi 2004
Wysłany: 7 Wrzesień 2006, 14:44   

Apaczyk napisał/a:
A gdyby tak było, to musiałaby być niezłą stylizatorką: posty duni czy jak jej tam pisane są tak dziecinnym językiem, że 14 lat to nawet więcej niż można by dać ich autorce na pierwszy rzut oka.

Chyba nie słyszałeś o moim eksperymencie z mietkiem. Wszystko się da ukartować, wystarczy tylko chcieć.
_________________
“Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer
 
 
     
Ariel_Lindt 


Wiek: 26
Dołączyła: 26 Sie 2006
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 7 Wrzesień 2006, 15:44   

No nareszcie mam trochę więcej czasu (kuzyni jeszcze w szkole :P )

Apaczyk napisał/a:
Ej, no bez żartów. Fakt, że czasem rodzą się głupie kobiety, które lubią być podziwiane przez karków w dresach i lecą na mercedesy jest dla Ciebie skomplikowany? I jest choć w najmniejszym stopniu pochodną dyskryminacji kobiet? Bądźmy poważni.


Problemu nie stanowią 'głupie kobiety, którą lubią byc podziwiane przez karków w dresach i leca na marcedesy'. Problem stanowi społeczeństwo, które udziela na to milcząca zgodę i nie uważa tego za przedmiotowe traktowanie i nie szanowanie własnego ciała. 'Sławne kobiety tak robią, więc to nie może być złe'. Nastolatki maja 'świetne' przykłady w tych wszystkich pismach dla nastolatek - Paris Hilton, Doda itp. Im mniej pokazujesz ciała tym wyżej zajdziesz.

Co do marcedesów - rządza nami stereotypy. Słyszałeś kiedyś o 'efekcie samospełniającego sie proroctwa'? (to nie jest mój wymysł, tylko potwierdzona badaniami psychologicznymi 'reakcja', która dotyczy każdego czowieka). Prawie wszyscy wokół uważają, że kobiety lecą na samochody. Uważaja tak filmy, czasopisma, książki, nawet relkamy (vide: ostatnia reklama jakiegoś napoju: "Brawa dla kobiety, która wybrała inaczej niż większośc kobiet!"). Więc same kobiety tez tak uważaja. Opisałam to bardzo skrótowo, ale proszę Cię byś się nad tym zastanowił: jak w naszym społeczeństwi postrzegana jest kobieta? Mi wystarczy zajrzeć na półki księgarń ("Dlaczego mężczyżni nie potrafią mówić, a kobiety nie potrafią czytac map?") albo do pierwszego lepszego zbioru aforyzmów (nie będe podawac przykładów, bo nie mam pod ręką książki - pamiętam kilka, ale niedokładnie, np. "Kobieta to raj dla ciała, piekło dla duszy i czyściec dla kieszeni" - albo wiele innych niby takich 'odkrywczych' i 'trafnych' ), albo zerkąć na relkamy (kobieta ma problem z wypraniem np. skarpetek - przychodzi facet specjalista, mówi jej, że źle to robi i pokazuje jak albo czym powinna. A wyobraź sobie to w naszym życiu - zdecydowana większośc facetów nie ma o tym pojęcia, a na pewno nie na tyle, żeby pouczać kobiety). Otoczaja nas stereotypy. I nie mów mi, ze ich nie ma.

Następne - spójrz na sposób wychowywania dziewczynek i chłopców. Juz od narodzenia jesteśmy dzieleni. Dziewczynki maja pokoje (albo inne przedmioty lub dodatki) różowe, chłopcy błękitne. Dziewczynkom kupuje się lalki, chłopcom - samochody. Dziewczynki maja robic to, a chłopcy to. Z tym, że chłopcom wolno o wiele więcej. Przykład z mojego życia: 5-letnia Kasia i jej 6-letni brat Andrzej biegali po podwórku, jak to dzieci - przerwracali się, brudzili w piasku. Mama przyszła i zabrała Kasie do mycia, mówiąc, że nie mozna się tak brudzić, bo to nieładnie. Kasia zaprotestowała mówiąc że Adnrzejek tez tak robi. Na to mama: "Ale on jest chłopcem". Głupi przykład? Ale spójrzcie ile razy w różnych przypdkach jest podobnie - jezeli chłopiec jest niegrzeczny to mu to uchodzi płazem, a dziewczynka ma zawsze być grzeczna.
Inny przykład (odnoszący sie do mówienia dzieciom tego, co mogą a co nie). Przyjechała do mnie ciocia z dwójka dzieci - 5-letnią Izą i 7-letnim Danielem. Daniel grał w piłke z innymi chopcami. Iza siedziała sama. Pytam jej czy nie chce z nimi pograc, a ona mi mówi: "Dziewczynki nie graja w pikę". Zatkało mnie. Zapytałam ją, dlaczego. A ona mi odpowiada: "Bo wszyscy tak mówią". Zatkało mnie jeszcze bardziej. Wytłumaczyłam jej, że to nieprawda, że dziewczynki i chłopcy moga robic to samo, jeżeli chcą itd. A teraz? Nie wypuszcza piłki z rąk i nawet ogrywa swojego brata. Może z niej jeszcze piłkarka będzie? ;)
Inny przykład: tego samego dnia zapytałam jej czy woli księzniczki czy czarownice. Wiadomo chyba co odpowiedziała. Zapytałam jej dlaczego nie lubi czarownic: bo sa złe i zjadają dzieci. I proszę, mamy idealny przykład działania stereotypów, którymi jestesmy od dziecka karmieni. To sa tylko drobnostki, ale z tych drobnostek składa sie wszystko co nas otacza.
Zajrzyjmy do czasopism dla kobiet: "Jak sprawić, żeby on zwrócił na mnie uwagę?", "Jak pomóc mu, gdy ma problem?", ipt. Bardziej nowoczesny poradnik dobrej żony. Wychodzi z nich tyle, że kobiety interesują tylko zakupy, kosmetyki, gotowanie i faceci. I nic więcej. I dzięki temu kobiety naprawdę ograniczają sie tylko do tego.
"Kobiety wola iść na zakupy z przyjaciólkami, faceci oglądają mecze z kumplami, przy piwie" - oto obraz który wyłania sie z ksiażek typu "Kobiety sa z Wenus, mężczyźni są z Marsa" i innych pochodnych. Kobieta jest piękna, krucha, facet powinien być silny i odpowiedzialny. Na obu płciach ciąży ten stereotyp. Kiedy facet robi kariere - zawdzięcza to swojej inteligencji, kiedy kobieta - miała szczęście. (takie opinie naprawde istnieja - powołuję sie na badania psychologiczne i własne rozmowy z kobietami, które zrobiły kariere), mężczyżni rozmawiają, kobiety plotkują, itd.

Napisałam się, a teraz musze już zmykac :) Dokończe następnym razem :)
_________________
"To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska." - Pszaszesik ^_^

Sorry, I missed church. I was busy practicing witchcraft and becoming a lesbian

Queer rocks !!! XD

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group