Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Ankieta - książki i ekranizacje
Autor Wiadomość
Henna 
Moderator


Wiek: 23
Dołączyła: 02 Mar 2006
Skąd: Gdynia
Wysłany: 16 Marzec 2007, 20:47   Ankieta - książki i ekranizacje

Sytuacja wygląda tak: Na maturę ustną z języka polskiego wybrałam temat: "Adaptacja filmowa: konkurencja czy szansa dla dzieła literackiego?" Postanowiłam wykorzystać jako materiał pomocniczy ankietę traktującą o preferencjach odbiorców. I tutaj prosiłabym o Waszą pomoc - będę wdzięczna za udzielenie odpowiedzi na kilka pytań.

Prosiłabym także o podanie wieku (może być mniej więcej ;) ) i wykształcenia.

1. Czy po przeczytaniu książki chętniej sięgasz po ekranizację, niż nie znając pierwowzoru?
2. Czy po obejrzeniu filmu sięgasz po książkę, na podstawie której został nakręcony (jeśli jest takowa)?
3. Czy uważasz, że można obejrzeć film "zamiast" przeczytania książki?
4. Twoim zdaniem - ekranizacja jest korzystna dla książki czy nie? Dlaczego?
5. Czy adaptacja filmowa może stanowić uzupełnienie książki? Dlaczego?
6. Czy twoim zdaniem należy traktować ekranizację książki jako osobne dzieło? Dlaczego?

7. Czy czytałeś "Ogniem i mieczem" H. Sienkiewicza?
8. Czy widziałeś film?
9. Z którym z dzieł zapoznałeś się najpierw?
10. Czy zachęciło cię ono do sięgnięcia po to drugie?
11. Czy uważasz, że "Ogniem i mieczem" J. Hoffmana jest wierną ekranizacją? Dlaczego?

12. Czy czytałeś "Zieloną Milę" S. Kinga?
13. Czy widziałeś film?
14. Z którym z dzieł zapoznałeś się najpierw?
15. Czy zachęciło cię ono do sięgnięcia po to drugie?
16. Czy uważasz, że "Zielona Mila" F. Darabonta jest wierną ekranizacją? Dlaczego?

17. Czy czytałeś "Wiedźmikołaja" t. Pratchetta?
18. Czy widziałeś film?
19. Z którym z dzieł zapoznałeś się najpierw?
20. Czy zachęciło cię ono do sięgnięcia po to drugie?
21. Czy uważasz, że "Hogfather" V. Jeana jest wierną ekranizacją? Dlaczego?
_________________

"Już lepiej powiedz Feniks. Fenomen to diabli wiedzą, co to jest, może jakieś świństwo" -
A Midsummer Night's Dream
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 16 Marzec 2007, 20:57   

1. Nie
2. Czasami, jeżeli film mi się spodoba
3. Nie
4. Jest, o tyle że zwiększa grono czytelników. Niestety - problem pojawia się przy ekranizcji połączonej z marketingiem. Vide: casus LOTR
5. Tak. Przykład Blade Runnera jest tu dobrym uzasadnieniem
6. Osobne - nie. Uzasadnienie - to tak jakby oderwać przepis od potrawy;-)

7. Nie
8. Tak
9. Z Drugim
10. Nie
11. Nie wiem

12. Nie
13. Nie
14. Żadnym
15. Trudno powiedzieć
16. j.w.

17. Tak
18. Wstyd powiedzieć, ale jeszcze nie. Zostawiam go sobie na miły i spokojny wieczór
19. Pierwszym
20. ;-)
21. nie mam zdania

Pomogłem troszeczkę?;-)

edit waw: 35 lat. Wyższe z dodatkami;-)
_________________
  
 
 
     
Henna 
Moderator


Wiek: 23
Dołączyła: 02 Mar 2006
Skąd: Gdynia
Wysłany: 16 Marzec 2007, 21:02   

Jak najbardziej ;) Tylko jeszcze jedno:

Cytat:
Prosiłabym także o podanie wieku (może być mniej więcej ) i wykształcenia.


To też niezbędna informacja, obawiam się ;)
_________________

"Już lepiej powiedz Feniks. Fenomen to diabli wiedzą, co to jest, może jakieś świństwo" -
A Midsummer Night's Dream
 
 
     
Walter 


Wiek: 22
Dołączył: 16 Sty 2007
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 16 Marzec 2007, 21:32   

1. Tak
2. Dość często
3. Nie
4. Zależy od poziomu ekranizacji; patrz "Wiedźmin"
5. Tak. Może bardziej plastycznie i z rozmachem ukazać wizje twórcy
6. Tak, o ile scenariusz został napisany przez kogoś innego niż autor-inna wizja artystyczna.

7. Nie
8. Nie
9. ------
10. ------
11. -------

12. Tak
13. Tak
14. Książka
15. Tak
16. Wierną, większość scen z książki znalazła się w filmie i dobrze oddano bochaterów

17. Tak
18. Jeszcze nie
19. Książka
20.Dziesięciu ludzi pracuje nad zdobyciem tego dla mnie ;)
21. jw.

Latek mam 17 i wykształcenie średnie niepełne ;)
_________________
"I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę."

Nie płakałem po Kaczyńskim.


 
 
     
Panna Kath. 


Dołączyła: 07 Mar 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: 16 Marzec 2007, 22:08   

1. Tak
2. Zazwyczaj
3. Nie
4. Trudno powiedzieć - z jednej strony owszem, jak najbardziej, a z drugiej strony narzuca czytelnikowi wyobrażenia twórcy filmu.
5. Tak, film może chociażby pokazać świeże spojrzenie na utwór, książka wtedy jest lepiej rozumiana.
6. Tak, bo mimo licznych powiązań to dwa zupełnie odrębne spojrzenia twórców.

7. Jeszcze nie.
8. Nie.
9. -
10. -
11. -

12. Nie.
13. Nie.
14. -
15. -
16. -

17. Tak.
18. jeszcze nie.
19. -
20. -
21. -

Niezbyt przydatne te moje odpowiedzi, na swe usprawiedliwienie dodam, że lat mam 15, kształcenie w toku - II klasa gim.
_________________
"Kiedy tancerz tańczy, ziemia pod nim jest święta"
kcę być księżniczką... ;)
 
 
     
settler 
Administrator


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 16 Marzec 2007, 22:21   

1. tak
2. raczej nie, ale zdazylo sie siegnac po ksiazke po obejrzeniu filmu (np. Clockwork Orange)
3. nie
4. jesli jest dobra, to moze zachecic do przeczytania ksiazki
5. moze, gdyz adaptacja ukazuje dzielo w innych realiach
6. tak, gdyz nie da sie dokladnie przetlumaczyc ksiazki na film i odwrotnie (z wlasnej matury pamietam, ze nawet jest do tego jakas teoria, czy opracowanie)

7. nie
8. tak
9. chyba jasne
10. nie
11. nie dotyczy

12. nie
13. tak
14. :)
15. nie
16. nie dotyczy

17. tak
18. tak
19. ksiazka
20. tak
21. ekranizacja z definicji jest dosc wierna, wiec odpowiem, ze tak

20 lat, student

Pozwole sobie zauwazyc, ze w temacie jest mowa o adaptacjach, a ty zadajesz pytania o ekranizacje.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
LeeLa 


Wiek: 22
Dołączyła: 16 Sty 2007
Skąd: Cieszyn/Katowice
Wysłany: 16 Marzec 2007, 22:59   Re: Ankieta - książki i ekranizacje

1. Tak
2. Czasem
3. Nie
4. Raczej tak, książki rzadko kiedy są tak dobrze reklamowane jak filmy, ekranizacja może zwiększyć grono czytelników, którzy w innym wypadku nigdy by o tym tytule nie usłyszeli
5. Nie wydaje mi się...
6. Ekranizację- moim zdaniem nie.

7. Nie
8. Tak
9. Z filmem siłą rzeczy ;)
10. Nie
11. -

12. Tak
13. Tak
14. Film
15. Nie, na książkę trafiłam dużo później, kiedy oglądałam Zieloną Milę po raz pierwszy nawet nie wiedziałam że to ekranizacja ;)
16. Moim zdaniem bardzo, to chyba jedna z najwierniejszych ekranizacji w ogóle

17. Tak
18. Nie
19. -
20. -
21. -

druga klasa liceum, więc wykształcenie niepełne średnie. Ciągle jeszcze siedemnaście lat ;)
_________________
"me have feeling you only have books"
 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 16 Marzec 2007, 23:09   Re: Ankieta - książki i ekranizacje

1. Tak
2. Tylko jeśli film uznałam za dobry
3. Można.
4. Jeśli ekranizacja wnosi coś nowego, to tak. Jeżeli spłyca tekst, nie.
5. Może, jeżeli realizatorzy pokazali coś więcej, pokazali własny odbiór tekstu.
6. Zdecydowanie tak. Istnieją nieliczne bardzo wierne ekranizacje, ale u mnie pozostawiają pewien niedosyt - pokazuję jedynie to, co już widziałam w wyobrażeniach czytając tekst.

7. Tak
8. Tak
9. Z powieścią.
10. Tak
11. Nie, nie jest wierną. Z jednej strony jest to plus - przynajmniej tak z reguły uważam. Ale tym razem wkład własny realizatorów nie przypadł mi do gustu. Pewne zmiany i nacisk na inne wątki, niż zrobił to autor, uważam za zbędne i zniekształcające wymowę tekstu.

12. Nie
13. Tak
14. Z filmem
15. Nie. Ponieważ powieści Kinga są dla mnie bardziej wstrząsające niż jakakolwiek tych tekstów ekranizacja. W tym jednym przypadku nie mam odwagi zmierzyć się z własną wyobraźnią pobudzoną prozą Kinga.
16. Tego nie wiem. Ale film wywarł na mnie bardzo duże i bardzo pozytywne wrażenie.

17. Tak
18. Tak
19. Z powieścią
20. Tak.
21. Tak, film jest wierną ekranizacją, miejscami nawet zbyt dokładną. Życzyłabym sobie większej swobody realizatorskiej przy tej ekranizacji. Efekt mógłby być dużo lepszy. A tak obejrzałam dobry i pięknie zrealizowany film, który niczym mnie nie zaskoczył, nie rozszerzył mojego odbioru powieści. Dał tylko jedno z możliwych wyobrażeń.
 
     
Inkwizycja 
VIP


Wiek: 24
Dołączyła: 04 Paź 2006
Skąd: Wrocław
Wysłany: 17 Marzec 2007, 11:01   

1. Tak
2. Jeżeli film mnie zainteresował, to tak
3. Nie
4. Jeżeli jest dobrze zrobiona, to tak, bo jest dobrą reklamą książki i może ją przybliżyć ludziom, którzy normalnie by po tę książkę nie sięgnęli. Poza tym można zobaczyć, jak inni ludzie wyobrażają sobie to, co czytamy.
5. Może być uzupełnieniem, jeżeli pomaga zrozumieć książkę.
6. Raczej tak, bo często filmy kręcone na podstawie książek stają się słynniejsze od literackiego pierwowzoru - np. "Lśnienie","Lot nad kukułczym gniazdem" czy "K-Pax", stają się więc czymś niezależnym; często też w filmach dokłada się niestworzone historie o bohaterach książkowych albo zmienia się fabułę. Zresztą film to oddzielna kategoria niż książka i dlatego powinno się je rozpatrywać osobno.

7. Nie
8. Nie
9. -
10. -
11. -

12. Nie
13. Nie
14. -
15. -
16. -

17. Tak
18. Tak
19. Z książką :)
20. Tak
21. Uważam, że jest. Jest zgodna z książką pod względem fabuły, kreacji bohaterów, scenografii...

Lat 19, wykształcenie średnie
_________________

- Sherlock, what school did you graduate from before becoming a detective?
- Elementary, my dear Watson, elementary.
 
 
     
Henna 
Moderator


Wiek: 23
Dołączyła: 02 Mar 2006
Skąd: Gdynia
Wysłany: 17 Marzec 2007, 15:54   

settler napisał/a:
Pozwole sobie zauwazyc, ze w temacie jest mowa o adaptacjach, a ty zadajesz pytania o ekranizacje.


Cytat:
Adaptacja (od łacińskiego adaptare - przystosowywać) to przetworzenie utworu literackiego na utwór innego rodzaju literackiego lub innej sztuki. Najczęściej używa się tego określenia w stosunku do przeróbki utworu literackiego na film pełnometrażowy lub serial telewizyjny, a także przeróbki prozy na dramat.

Adaptację filmową, to jest opracowanie sztuki teatralnej, baletu czy powieści w wersji filmowej, nazywa się ekranizacją.


Dobra, mój błąd ;) Po prostu zamieńcie sobie słowo "ekranizacja" na "adaptacja" i tyle. Często spotykałam się ze stosowaniem tych słów zamiennie i jakoś nikt się nie czepiał :P
_________________

"Już lepiej powiedz Feniks. Fenomen to diabli wiedzą, co to jest, może jakieś świństwo" -
A Midsummer Night's Dream
 
 
     
settler 
Administrator


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 17 Marzec 2007, 19:41   

Gehenna napisał/a:
Często spotykałam się ze stosowaniem tych słów zamiennie i jakoś nikt się nie czepiał


Jako, ze moj temat maturalny byl poniekad podobny, to zaczalem wlasnie od wytlumaczenia tych terminow.

Dziwne, ze "nikt sie nie czepial", gdyz ekranizacja i adaptacja to co innego.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Akari 


Wiek: 22
Dołączyła: 01 Sty 2007
Wysłany: 17 Marzec 2007, 20:26   

1. tak
2. czasami
3. nie
4. zależy - jeśli film na podstawie książki tworzony jest tylko w celach komercyjnych to, może on popsuć jej wizerunek np. ludzie nie sięgną po książke gdyż uznają, ze jest tak samo kiczowata. Jeśli ekranizacja jest dobra to czasami zaczęca do przeczytania książki
5. Tak. Ponieważ pojawi się w niej sposób odebrania przez danych twórców i czytelnicy będą mogli ocenić czy tak to sobie wyobrażali.
6. tak ponieważ inny autor nad tym pracował

7. tak.
8. tak
9. Z filmem
10. nie
11. średnio
12. nie
13. nie
14. -
15. -
16-

17. tak
18. nie
19. -
20. -
21. -
lat 17, wykształcenie pogimnazjalne ;]
_________________
ZMIENIANIE CUDZYCH WPISÓW TO BARBARZYŃSTWO !!!
a to urocza świnka wietnamska :)
 
 
     
czekoladoholica 

Wiek: 23
Dołączyła: 30 Paź 2006
Skąd: Ostróda
Wysłany: 17 Marzec 2007, 23:37   

1. Zależy. Po Władcy Pierścieni byłam bardzo ciekawa, jak reżyser poradzi sobie z wyreżyserowaniem takiego dzieła, a poza tym, czy będzie "zgodne" z moim wyobrażeniem. Ale zazwyczaj to nie wpływa na mój wybór.
2. Jeżeli film był ciekawy, to tak, jestem ciekawa, czy film jest w miarę zgodny z treścią książki i czy wątki są równie ciekawie opisane przez autora. Z kolei jeśli film był nudny, to z ciekawości pzreczytam książkę, żeby się przekonać, czy rzeczywiście jest taka denna :)
3. Zdecydowanie nie. W filmie często pomijane są niektóre wątki, skracane lub nadmiernie rozbudowane przez wyobraźnię reżysera.
4. Ekranizacja może być korzystna, bo (tak jak czasami w moim przypadku) może zachęcić do przeczytania książki.
5. Raczej nie, bo ekranizacja będzie po prostu indywidualnym spojrzeniem twórcy filmu.
6. Tak, bo jak już pisałam, często niektóre wątki są nadmiernie rozbudowywane itd. Rzadko można spotkać naprawdę wierną adaptację.

7. Nie, ale mam zamiar w wakacje :)
8. Nie.
9. -
10. -
11. -

12. Tak.
13. Tak.
14. Z filmem.
15. Tak.
16. Czytałam i oglądałam dość dawno (w gimnazjum), ale z tego co pamiętam, to jest dość wierną ekranizacją (na jednym i na drugim płakałam ;) . A poza tym z tego co pamiętam, to wszystkie najważniejsze wątki zostały w filmie poruszone.

17. Tak.
18. Wstyd się przyznać, ale nie :)
19. -
20. -
21. -


lat 18, wykształcenie średnie, niepełne

powodzenia na maturze :)
_________________
masochistycznie rzecz biorąc, bardzo mi się podobasz
"Jak powiada niania: łap okazję za napletek"
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 21
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 19 Marzec 2007, 21:00   

Lat 15, III klasa gimnazjum.

1. Raczej tak. Wolę wiedzieć, co zmieniono, co wprowadzono (głównie dlatego kupiłem komiksowe Ghost World)...
2. Jeżeli mi się spodoba, to raczej tak. Jeżeli nie (vide Nocna straż) - to też, choć tu należy mówić raczej o czasie przyszłym.
3. Nie, jedno nie zastąpi drugiego.
4. Zależy jaka ekranizacja dla jakiej książki.
5. Owszem, jeżeli opowiada inną historię (ale w podobnym klimacie - vide wspomniane już Ghost World), lub rozwija wątki książki.
6. Należy traktować, bo film to film, a książka to książka.

7 - 11 pomijam.

12. Nie.
13. Tak.
14. -
15. Właściwie nie bardzo, bo od dawna mam chęć, by sięgnąć po coś Kinga.
16. -

17. Tak.
18. Nie.
19. -
20. Właściwie nie tyle zachęciło, co jak usłyszałem, że będzie ekranizacja, to zapragnąłem ją obejrzeć.
21. -
_________________
Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed!
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków

Wysłany: 19 Marzec 2007, 22:29   

21 lat, studentka


1. Nie
2. Tak
3. Nie
4. Niekiedy - jeżeli jest rzeczywiście dobrze zrobiona. Niekoniecznie musi być wierna oryginałowi, może także np. uwypuklać inne problemy, niż książka.
5. Jak wyżej
6. Tak - z powodów podanych wyżej

7. Tak
8. Nie
9. Z książką
10. Nie
11. -

12. Tak
13. Nie
14. Z książką
15. Tak, ale jeszcze nie miałam okazji tego zrobić
16. -

17. Tak
18. Tak
19. Z książką
20. Tak
21. Jeśli chodzi o główny wątek, jest wierna. Jednak często zmienia wątki poboczne.
_________________

 
 
     
Gosia 


Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lut 2005
Skąd: Łódź
Wysłany: 22 Marzec 2007, 13:09   

studentka, 22 lata

1. tak
2. jeżeli film był ciekawy, to raczej tak
3. nie
4. to zależy od jakości filmu - kiepski film raczej nie c=zachęci do sięgnięcia po książkę
5. tak, może pokazywać inne ujęcie tego, co już znamy z książki
6. tak, różni autorzy - różne spojrzenia, a poza tym bardzo trudno wiernie przełożyć książkę na film i na odwrót

7. tak
8. tak
9. film
10. nie
11. nie wiem, między obejrzeniem filmu a przeczytaniem książki minęło bardzo dużo czasu

12. nie
13. tak
14. film
15. nie
16. ----

17. tak
18. nie
19. książka
20. nie
21. ----
_________________
są trzy rodzaje ludzi: ci co żyją; ci co umarli i ci co żeglują...
 
 
     
Krasnola 
Kochanica Kora


Wiek: 23
Dołączyła: 18 Paź 2004
Skąd: Poznań (Zalasewo)
Wysłany: 25 Marzec 2007, 14:21   

18 lat, druga klasa liceum

1. Raczej tak
2. Jeżeli film był dobry, to tak.
3. Stanowczo nie!
4. To zależy od tego, kto się tym zajmie. Jeżeli ekranizację zrobiono dobrze, jest ona jak najbardziej korzystna, bo zachęca ludzi do sięgnięcia po książkę, a także ułatwia wcześniejszym czytelnikom powró do niej - nie każdy ma czas przeczytać kilka razy jedną książkę, a obejrzeć film już prędzej.
5. Nie. Bo to już nie to samo.
6. Raczej nie. Co prawda często mamy do czynienia z nie tylko usuwaniem wątków, a także dodawaniem nowych i zmienianiem sensu niektórych scen, ale mimo wszystko jest to tylko przeniesienie książki na ekran, nawet jeśli bardzo swobodne, a nie tworzenie czegoś od podstaw.

7. Tak. Świetna książka.
8. Nie, i nie zamierzam.
9. -
10. Nie, film by wszystko popsuł, Skrzetuski nagle miałby twarz jakiegoś aktora, a nie tego z wyobrażeń. tak samo z resztą bohaterów.
11. -

12. Nie, nawet nie wiedziałam że jest książka.
13. Tak.
14. Z drugim.
15. Stanowczo tak!
16. -

17. Ba! :)
18. Tak.
19. Z książką.
20. Tak.
21. Myślę, że tak, wiernie oddano historię, nie usuwając zbyt wielu wątków, przez co film, choć koszmarnie długi jest wierny książce.
_________________
Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar!
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime