|
Kot w stanie czystym |
| Autor |
Wiadomość |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2 Październik 2005, 10:22 Kot w stanie czystym
|
|
|
Opis wydawcy
Prawdziwy Kot…
Prawdziwe koty nigdy nie jedzą z miseczek (a przynajmniej nie z takich, które są oznaczone DLA KOTA).
Prawdziwe koty nigdy nie noszą obroży przeciw pchłom…
ani nie pojawiają się na kartkach urodzinowych…
ani nie gonią niczego, co ma w środku dzwoneczek.
Prawdziwe koty jedzą tarty. I podroby. I masło.
I wszystko inne, co zostanie na stole.
Potrafią usłyszeć otwierające się drzwi lodówki dwa pomieszczenia dalej.
Prawdziwe koty nie potrzebują imion.
Ale często są imionami nazywane.
„Aarghwynochastądtydraniu" świetnie się nadaje.
Data wydania listopad 2005
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
http://www.amazon.co.uk/e...8830190-0446813
Niech mnie ktoś oświeci bo nie było mnie przez 3 tygodnie... co to u licha jest? |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 2 Październik 2005, 11:51
|
|
|
| Ciekawe. Szczerze mówiąc to nic mi o tym nie było wiadomo. Pterry napisał nową książkę! Nareszcie troszkę odetchnę od ŚD. Uff... |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 29 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 2 Październik 2005, 12:31
|
|
|
Haha, Kot w Stanie Czystym!
PeWuC, Mistrzu mój, pokłony Ci biję. |
|
|
|
 |
Erpegis

Wiek: 26 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Miasto moje a w nim.
|
Wysłany: 2 Październik 2005, 13:56
|
|
|
| No, nie do końca takigo młodszego. To krótka, kilkustronicowa książka o kotach, jak się dzielą, i jak je jodować. |
_________________ Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 2 Październik 2005, 14:16
|
|
|
Myślałem jak to będzie przetłumaczony kotek ale na to nie wpadłem. Byłerm blisko (Kot w stanie surowym) ale nie aż tak. I znowu objawia się talent do przekładu u pana Piotra.
| www.ling.pl napisał/a: | unadulterated :
czysty, bez domieszek, niefałszowany, nie skażony |
|
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 2 Październik 2005, 20:08
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | Ludziska. No nie mówcie, że nie wiecie. Kot w stanie czystym to ilustrowana książeczka kierowana w strone młodszego czytelnika. Zawiera prześliczne ilustracje Gray Jolliffe (gdzieś na necie widziałem prókę). |
Ta książka tak się nadaje dla młodszego czytelnika, jak Garfield. Chyba jej nie czytałeś. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 2 Październik 2005, 20:11
|
|
|
No nie, czytałem tylko wypowiedzi na stronach angielskich i stąd moje wnioskowanie. Ups
Ale to będzie pewnie jak z Akwilą. Też jest kierowana do młodszego czytelnika a co mamy w środku? Dużo rzeczy których młodszy cztytelnik nie zauważy, ominie, itd.
Tu dodatkowo będą ilustracje. No chyba, że się Veno mylę. |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 2 Październik 2005, 20:28
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | Ale to będzie pewnie jak z Akwilą. Też jest kierowana do młodszego czytelnika a co mamy w środku? Dużo rzeczy których młodszy cztytelnik nie zauważy, ominie, itd. Tu dodatkowo będą ilustracje. No chyba, że się Veno mylę. |
Powinny chyba być ilustracje - są czasem uzupełnieniem tekstu. Ale to nie jest w niczym podobne do WCL. IMO, ta książka naprawdę nie jest dla dzieci. To jest książka o kotach dla posiadaczy kotów oraz dla tych, którzy chcą posiadać Prawdziwego Kota. |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 6 Październik 2005, 12:15
|
|
|
| A czy ktoś wie kiedy i za ile? |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 6 Październik 2005, 18:13
|
|
|
| Gość napisał/a: | | A czy ktoś wie kiedy i za ile? |
Jak narazie jest dosyć enigmatyczna i ogólna notka o listopadzie. Szczegółów brak.
Co do ilości polskich złotych, jakie trzeba wydać na powyższą pozycję to nie widziałem nigdzie takowej informacji. |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 6 Październik 2005, 18:50
|
|
|
| Na pewno będzie to coś ok. 20 zł. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 28 Październik 2005, 12:35
|
|
|
Okładka
Cena to 29.00 zł
Data wydania 15 listopad
format: 120 stron, twarda oprawa, format 146x208
Mozna już zamawiać w tej księgarni internetowej:
http://www.lideria.pl/skl...d=12Z0CnzwsKMSM |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 28 Październik 2005, 15:32
|
|
|
http://www.proszynski.pl/...ksiazka_id=4907
ciekawe, ze w zapowiedziach tego nie ma (link wzialem z innego tematu)
Troche trudno w 2 topikach prowadzic jedna rozmowe, ale napisze tutaj samo stwierdzenie, ze 24 zl, a ksiazeczka w twardej oprawie. Milo! |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
btd

Wiek: 32 Dołączył: 08 Sie 2005 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 28 Październik 2005, 17:28
|
|
|
cieszy mnie ilosc stron - bedzie cos do poczytania a nie broszurka |
_________________ em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? jeszcze jeszcze!
http://brand.dyndns.info/~btd/ |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 28 Październik 2005, 18:25
|
|
|
Do poczytania i do pooglądania. Tam jest sporo ładnych obrazków, w stylu - jak na okładce. Pratchett opisuje w tej pozycji swoje relacje i czasem perypetie z posiadanymi (hmm, to nie jest tak do końca pewne - kto kogo posiada) kotami. |
|
|
|
 |
btd

Wiek: 32 Dołączył: 08 Sie 2005 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 30 Październik 2005, 08:05
|
|
|
heh moze z kotami ktorym otwiera puszki z jedzeniem? |
_________________ em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? jeszcze jeszcze!
http://brand.dyndns.info/~btd/ |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 30 Październik 2005, 16:12
|
|
|
Wiesz dokąd koty będą tolerowały ludzi w swoim otoczeniu? Dopóki nie nauczą się obsługiwać otwieracza do puszek. |
|
|
|
 |
btd

Wiek: 32 Dołączył: 08 Sie 2005 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 30 Październik 2005, 16:41
|
|
|
| no albo inna wersja - dopoki nie powstana otwieracze obslugiwane lapami |
_________________ em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? jeszcze jeszcze!
http://brand.dyndns.info/~btd/ |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 29 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 18 Listopad 2005, 18:39
|
|
|
Przeczytałem KwSCz.
Książeczka (bo tak to trzeba nazwać - przez te 120 stron przelatuje się niepokojąco szybko) jest bardzo fajna, typowy humor Pracza aż się z niej wylewa i niejednokrotnie porykiwałem radośnie podczas lektury. Miła odmiana po Świecie Dysku, Świecie Dysku i Świecie Dysku.
A cóż to w ogóle jest? Taki napisany na wesoło poradnik postępowania z Prawdziwymi Kotami, rzecz lekka, łatwa i przyjemna. Polecam.
Przerzucam temat do odpowiedniego działu. |
|
|
|
 |
|
|