Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Kot w stanie czystym
Autor Wiadomość
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 9 Styczeń 2006, 17:14   

Aida napisał/a:
Jak zwykle męczy mnie styl tłumaczenia

A co Cię męczy konkretnie?
 
 
     
Słupek 
VIP


Wiek: 21
Dołączył: 29 Kwi 2004
Wysłany: 9 Styczeń 2006, 17:37   

Aida napisał/a:
choć ilustracje G.Joyliffa są trochę bez sensu

E tam, bez sensu, takie fajne, infantylne. Całość sprawia efekt książeczki dla dzieci, aż wstyd czytać :P

Numer Cztery napisał/a:
A co Cię męczy konkretnie?

Może to, ze nie po angielsku? Ja też nie rozumiem< bo dla mnie PWC się wyróżniał na tle innych tłumaczy in plus.
_________________
“Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 9 Styczeń 2006, 17:47   

Ilustracje mogłyby być tylko kolorowe i byłoby super.
 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 9 Styczeń 2006, 17:49   

PWC zdaje się dostał za tłumaczenie Pratchetta nagrodę Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich, ale pewnie jest tam banda ignorantów, co się nie zna... :mrgreen:
 
     
Aida
Gość
Wysłany: 9 Styczeń 2006, 22:07   

Numer Cztery napisał/a:
A co Cię męczy konkretnie?

Melodyka zdania. Trzeba 2 razy przeczytać, żeby załapać sens.
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 9 Styczeń 2006, 23:46   

Z całym szacunkiem Aido, ale chyba Ci się pomyliły i to dokumentnie 2 akronimy, mianowicie PWC i DMG. To właśnie w KPN, musiałem czytać po 2x, żeby zrozumieć, co autor miał na myśli. albo co miał tłumacz na myśli. W Kocie..., czy w innych przekladach PeWuCa tego nie uświadczyłem (no dobra, raz się chyba zastanawiałem i mi eweidnetnie nie pasowało, i jakoś po polsku nie było, no ale raz na ponad 20 książek to trochę mało, rzec by można: takie nic)

Poza tym, co do samej melodyki, to ciężko jest o niej mówić na podstawie tekstu czytanego. Owszem, można, ale jeżeli brak ci melodyki, to najwayraźniej, czytasz ze złą intonacją. Melodykę można stwierdzić w piosence, w wierszu, w słowie słyszanym. W prozie czytanej, jak dla mnie, to melodyka przekształca się w logicznosć zdania, czyli to, czy zdanie ma sens.

Pamiętam, że w NGN nie mogłem za Chiny Ludowe zakumac jednego zdania (albo było tak sforumowane, ale było w nim za dużo zdań podrzędnych) ale równie dobrze ktoś mógł nie zrozumieć o co chodziło w stu zdaniach z NGN, bo zwyczajnie, przeczytał je wszystkie tak samo: z tym samym akcentem, monotonnie, w tym samym tempie, cały czas jadąc na dominancie - sam bym nie zrozumiał.

Trudność w przekładzie i właśnie w melodyce (IMHO) to to, że jeżeli się tłumaczy dokładnie, prawie słowo w słowo, to owszem, uzyskuje sie tekst zgodny z oryginałem, pozornie dobrze przetłumaczony, tylko że właśnie wtedy traci się melodykę. Bo to samo zdanie powie, zachowując jego sens, powie się inaczej po polsku, a inaczej po angielsku. Tak właśnie robi (IMO) DMG - jest to trochę drętwe i trzeba, a przynajmniej ja muszę, po kilka razy czytać ten sam tekst, co juz świadczy o czyimś błędzie, albo pisarza, albo tłumacza. A z kolei, jak zapewne większość z nas wie, PWC, nie trzymając się tak wiernie oryginalnym <ważna>słowom</ważne> przekłada po prostu na polski, rozibjając zdania, ujmując je tak, jakby ujął to zdanie Polak, bo to on będzie czytał ksiażkę, lokalizując niekiedy.

Te wszystkie zabiegi i pewnie inne, o których nie mam pojęcia, powodują to, że czytam Pratchetta normalnie. Przypuszcam, że jakbym nie wiedział, to myślałbym, że to jakiś genialny Polak napisał - co chyba jest tym, o czym marzy każdy tłumacz, tłumacząc.
No chyba, że źle rozumię kwestię melodyki, to sie chętnie pospieram :wink:

Wiadomo, każdy jest omylny, ale jak ostatnio zaglądałem na rec.gry, czy jakąś iną listę dyskusyjną o przygodówkach, to w kilku wątkach natknąłem się na zdania typu:
- Szkoda że nie ma spolszczenia do tej przygodóki.
- I dobrze, że nie ma, bo by tylko spaprali.
- Wcale niekoniecznie, jakby sie tym zajął ten tłumacz od Pratchetta, albo ten od dubbingu w Shreku i Madagaskarze, to bym kupował w ciemno.
 
 
     
Vanti 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Konin/Warszawa
Wysłany: 10 Styczeń 2006, 12:06   

Numer Cztery napisał/a:
Wiadomo, każdy jest omylny, ale jak ostatnio zaglądałem na rec.gry, czy jakąś iną listę dyskusyjną o przygodówkach, to w kilku wątkach natknąłem się na zdania typu:
- Szkoda że nie ma spolszczenia do tej przygodóki.
- I dobrze, że nie ma, bo by tylko spaprali.
- Wcale niekoniecznie, jakby sie tym zajął ten tłumacz od Pratchetta, albo ten od dubbingu w Shreku i Madagaskarze, to bym kupował w ciemno.

Czyli mówiąc krótko - PeWuCe wraz z Wierzbiętą należa do najlepszych i najznakomitszych polskich tłumaczy :mrgreen:
_________________

And I know that we've still got time
But I do not think we're invincible

"Juggernauts" Enter Shikari
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 10 Styczeń 2006, 19:48   

Może nie najlepszych, ale tych, którzy dobrze tłumaczą DOBRE książki. Jak facet tłumaczy książki w stylu "Fascynujące studium koronkarstwa" to nawet jeśli dobrze to tłumaczy to uznania raczej nie zdobędzie.
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.



If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself.
 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 10 Styczeń 2006, 23:51   

To zależy u kogo, bo u koronczarek z pewnością! :wink: Ale oczywiście kino i telewizja są medium potężnym, więc dobrzy tłumacze filmowi są chyba najbardziej znani: Tomasz Beksiński, Bartosz Wierzbięta, albo (choć miewała solidne wpadki) Elżbieta Gałązka-Salamon.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang