Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Typowy dzień TurtleMana
Autor Wiadomość
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 10 Maj 2005, 20:15   Typowy dzień TurtleMana

Jak w temacie, co sądzicie o tym jak wygląda typowy (albo dla osób o ekstremalnych procesach myślowych - nietypowy) dzień pana Terrence'a Pratchett'a.

Co by nie zostawiać atkiego krótkiego pierwszego posta-zaczynacza, to może zacznę 8-)

Po pierwsze, primoJak wiemy TP (będę pisał w skrócie TP - Terry Pratchett) narzucił sobie taki schemat, normę, mianowicie 200 słów dziennie. Jak nie może np napisać jutro czy pojutrze bo wyjeżdza podpisywać polskim fanom książeczki, koszulki rondelki ze smalcem czy co tam jeszcze, to siedzi dzień wcześniej i wstara się wyrobić normę. Reasumując, musi to zabrać trochę czasu.

Jak wiemy primo TP aktywnie udziela się na listach dyskusyjnych alt.fan.pratchett
alt.books.pratchett i jeszcze kilku innych. Wystarczy wejść i zobaczyć. Dziennie na takich listach tak średnio dochodzi 10 wiadomośći. NIe zawsze odpisuje, ale z reguły wszystk oczyta, jest na bieżąco i komentuje pewne aspekty.

Kwestia listów. PrimoDochodzi ich ileść-dziesią dziennie (maili i zwyczajnych). Na zwyczajne prawie zawsze odpisuje, na maile też jeżeli są od dzieci, od ważniaków z wydawnictw i innych i jeżeli są ciekawe. Dopiero to musi być czasochłonne.

A trzeba coś zjeść, zapalić cygaro, iść po sałatę do warzywniaka, odebrać dzisiątki telefonów, od czasu do czasu jakieś podpisywanie, promocje, wyjazdy zagraniczne.
Ja się dziwię, że TP ma na to wszystko czas - jak się nie sklonował to podejrzewam, że on nie tylko wymyślił spodnie czasu, ale on je wykorzystuje #-o
 
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 13 Czerwiec 2005, 19:43   

Podejrzewam, że stosuje metodę braci Ptacluspów, czyli coś związanego z pętlą czasu i rozdwajaniem się... innego wyjaśnienia nie ma. Bez tego nie miałby czasu nawet oddychać...
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 20
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 13 Czerwiec 2005, 20:01   

Myślę, że dzień ma dobrze zoorganizowany. Pisanie o tej, jedzenie o tej i inne takie jeszcze o tej...

Dobrze robi z tym wyznaczeniem sobie minimum dzienne - np te 2 strony.
Nie, PTerry rzeczywiście korzysta z jakiś pętli czasowych. Zreszta nie tylko on ma taki napięty dzień - wystarczy spojrzeć na innych pisarzy.
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 13 Czerwiec 2005, 20:16   

Mi czasami samo przegladanie forum zajmuje trochę czasu, a Pterry udziela się na Usenecie, pisze, udziela wywiadów, pewnie jest zapraszany do mnóstwa księgarni, szkół itp.

Jak ktoś ma jakiś pomysł na jego grafik dzienny wobec powyższego to jestem ciekaw, bo z normalnych obliczeń, to czasu nie starcza... #-o

Niestety starzeje się nam mistrz i pewnie dlatego teraz zwalnia tempo pisania książeczek.
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 20
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 14 Czerwiec 2005, 18:41   

Cytat:
..TP... narzucił sobie taki schemat, normę, mianowicie 200 słów dziennie.


Kormaciek - mała nieistotna pomyłka :
Cytat:
(PTerry) - "For more than three years I wrote more than 400 words every day.


Widzicie ? Terry pracuje jeszcze ciężej :P

[Edit] Ale nie użalajmy się tak nad nim - Fakt ma mistf ciężko, ale to nie znaczy, że trzeba to okazywać w każdym poście, w tym topicu, Esme... :wink:
_________________
Du ju lana it banana?
  
 
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 14 Czerwiec 2005, 19:52   

I ten ludź jeszcze się nie załamał nerwowo?! Nie mogę wyjść z podziwu...
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 14 Czerwiec 2005, 23:06   

Temat cały czas nie zmierza tam gdzie myślałem, ale spoko, przyzwyczaiłem się :wink:
 
 
     
Aida
Gość
Wysłany: 27 Czerwiec 2005, 16:56   

Nie uwierzycie. Mam coś czego przelecieć się nie da, tylko nie wiem czym go karmić. :)

edit QbaJak: ludzie kiedy Wy sie nauczycie pisac w odpowiednich watkach
Wikipedia napisał/a:
Jeże są zwierzętami nocnymi i żywią się ślimakami, dżdżownicami, jajami ptaków, małymi ssakami i płazami oraz owadami. Wbrew ludowym przesądom, jeże nie jedzą jabłek. Jako ssaki owadożerne mogą służyć w charakterze naturalnego środka owadobójczego. Jeż jest w stanie podczas jednej nocy zjeść 200 gramów owadów. Kiedy jednak spożyje szkodniki zabite pestycydami, może ulec zatruciu. Właściciel ogrodu może zachęcić kłującego konsumenta owadów do zamieszkania w ogrodzie przez dokarmianie go niewielkimi ilościami pokarmu dla psów lub kotów. Nie wolno dawać jeżom ani sera, ani mleka, bo nie tolerują laktozy. Jeże są przystosowane do spożywania wysokobiałkowych pokarmów, jeżeli jednak podaje się im za dużo tłustego jedzenia, to zapadają na niewydolność wątroby oraz mają problemy z sercem.
 
     
Aida
Gość
Wysłany: 3 Lipiec 2005, 18:12   

Hmmm?? A ok myślałam ze chodzi o dzień czytelnika ŚD... Oj coś nie doczytałam.
Z resztą nieaktualne, Benek zwiał...
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 3 Lipiec 2005, 19:12   

No w każdym bądż razie, gonienie jeża Aidy, z pewnością nie mieści się w ramach typowego dnia Pratchett'a. :mrgreen:

Mnie ciekawi ile chłop ślęczy nad wszystkimi mailami, listami, paczkami i wogóle.
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 3 Lipiec 2005, 20:18   

Nie bylo czasmi tak ze w duzym stopniu miale listy itp. do Terry'ego sa "cenzurowane" przez jego żone i córke?
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 3 Lipiec 2005, 20:23   

Wiem, że żona czyta najpierw koresponcencje (z wywiadu któregoś twojego QbaJak, albo z APF :wink: ), ale czy córka, to nie wiem , i czy przesiewają ziarno od plew też nie wiem :wink:
 
 
     
Jurii 

Dołączył: 21 Lut 2006
Wysłany: 21 Luty 2006, 17:12   

Na pewno. Zważywszy, że najprawdopodobniej plew przewyrzsza ziarno.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group