|
pratchettomaniak |
| Autor |
Wiadomość |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 26 Maj 2005, 14:31
|
|
|
W tym filmie gra Jenifer Lopez, film jest nawet zadowalający, ale za Chiny nie wpasowuję mi się w ŚD... |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 26 Maj 2005, 15:12
|
|
|
"Rogate Ranczo". Trzy krowy, charaktery żywcem jak wiedźm: wiecznie wściekła staruszka-pani Calloway ,której wszyscy się boją(absolutna Babcia), chuda, uległa Grace,która wierzy w energoterapię i inne bzdury, oraz pogodna i kiedyś atrakcyjna Maggie, Miss Mokrego Postronka,pomysłowa i przerażająco optymistycznie nastawiona do życia.
Byłam na tym ze szkołą. Od piątej minuty wiedziałam,że oglądam "Wyprawę Czarownic" w wersji dla dzieci. Dialogi,postacie, ich stosunek do siebie nawzajem...no po prostu absolutny Pratchett!!! |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
SStefan
VIP

Wiek: 22 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Druga Ćwiartka
|
Wysłany: 27 Maj 2005, 12:05
|
|
|
A u mnie jest dokładnie odwrotnie, niż u Praczeta. Tam jest bibliotekarz- orangutan i nawet całe grono profesorskie, a tym bardziej rektor mu nie podskoczy. A u mnie? Moja mama jest małą, słabą bibliotekarką, a jej dyro jest wielkim orangutanem... |
_________________ "Zacznijmy od tego, że za czasów Józefa chłopaki wyprowadzili się do Egiptu jak w PRL-u za chlebem. Przez długi czas Izraelici i Egipcjanie byli ziomalami. Ale potem przyszła niewola izraelska. (Wiecie, widocznie zły diabeł zaczął działać)." <--N ie ma to jak wykwalifikowana katecheza XD |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 28 Maj 2005, 20:37
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | W tym filmie gra Jenifer Lopez, film jest nawet zadowalający, ale za Chiny nie wpasowuję mi się w ŚD... |
Chodziło mi tylko o recenzję
Ta notka jest napisana tak, że w taki a nie inny sposób przemawia do mojej wyobraźni (a ostatnio to wszystko mi się z Discworldem kojarzy), wybaczcie, takie zboczenie
A tego filmu nawet nie oglądałam |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 28 Maj 2005, 20:50
|
|
|
| Bibliotekarka napisał/a: | (a ostatnio to wszystko mi się z Discworldem kojarzy),
|
Też tak miałem, i hmmm, ciągle tak mam. |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 28 Maj 2005, 20:56
|
|
|
Ja po prostu dostają załamania nerwowego, gdy widzę mojego potwornego katechetę. To Dziekan.Gruby,nadęty, pretensjonalny... brakuje mu tylko laski, czego, szczerze mówiąc nie żałuję. Na pewno robiłby z nią coś bardzo głupiego,np. sprawdzał,co o nim mówimy na przerwach...
I gdy widzę niejaką Gajkę. Christine, jak żywa. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 28 Dołączył: 12 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 28 Maj 2005, 22:03
|
|
|
| Esme Ty chyba masz jakas obsesje na punkcie tego katechety.. podejrzewam ze podswiadomie go kochasz i ta nienawiscia probujesz z tym walczyc.. daj upust swoim emocja nie mozna tak tego zostawic... katecheta to katecheta tamto.. |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 28 Maj 2005, 22:09
|
|
|
buahahahahahahahahahahahaha
Tu mnie rozbroiłeś!!
Chociaż to by się zgadzało, ja mówię jakie moje miasto jest małe i cuchnące (celuloza jest gorsza niż to badziewie w Ankh), a tak naprawdę to jestem z niego troszkę dumna
Esme, ty musisz tą sprawę załatwić!! buahahahahahahahahah
|
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 29 Maj 2005, 10:22
|
|
|
| efzetiks napisał/a: | | Esme Ty chyba masz jakas obsesje na punkcie tego katechety.. podejrzewam ze podswiadomie go kochasz i ta nienawiscia probujesz z tym walczyc.. daj upust swoim emocja nie mozna tak tego zostawic... katecheta to katecheta tamto.. |
Już nie żyjesz!!! Nie wybaczę Ci tego!
Jeśli to miłość,to gość ma wieeeeeeeeeeeeeelkie powodzenie,nie tylko wśród uczniów,ale i nauczycieli. Moja wychowawcyni (nieoficjalnie,oczywiście) stwierdziła kiedyś, że gość jest prymitywny.
A co dawania upustu emocjom...to na nic. Jak go qumpela zwyzywała, to jej odpowiedział tym samym. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 29 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 29 Maj 2005, 11:05
|
|
|
Argh, kurde, robicie kolejny offtop. Naprawdę posypią się ostrzeżenia... |
|
|
|
 |
malutka
Gość
|
Wysłany: 17 Czerwiec 2005, 07:28
|
|
|
Ostatnio leciał taki film "Stary, gdzie moja bryka?", gdzie o nic właściwie nie chodzi, ale numery są śmieszne ("codalejcodalejcodalej????" ).
W końcowej scenie wyrasta ogromniasta kobieta, no i od razu skojarzyła mi się z Ginger i choć scena nie była śmieszna, ja śmiałam się na cały głos.
PS: Tylko czekałam z której strony nadejdzie małpa |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 28 Dołączył: 12 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 26 Czerwiec 2005, 00:59
|
|
|
wlasnie ogladalem sobie kolejny odcinek CSI i cialo wylecialo z okna i jak uderzylo o chodnik subtitle oglosil "(thud)", az sie musialem podzielic ta wiadomoscia.. |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 24 Listopad 2005, 17:01
|
|
|
wlasnie przed chwila mnie zamurowalo i nie umiem dosc do siebie - powód?..... głupi napój Tymbarka... chyba przestane je pić
otórz wyobraźcie sobie, że siedzie w pokoju zamkniety na 4 spusty, żeby nie było to mieszkam na 9 pietrze (w zasadzie to 13 bo po dorodze od parteru mam jeszcze 4 piętra "widma"), z reszta okna i tak mam zasłoniete wiec nic sie zobaczyć przez nie nie da - jednym słowem takie Pudełko, którego zawartości nie da sie sprawdzić bez otwierania go.
No i dochodzimy do sedna sprawy - otwieram Tymbarka, czytam sobie to głupie hasełko pod kapslem, a tam jest napisane = "WIDZĘ CIĘ!" i to TAKIMI LITERMIA - narmalnie poczułem sie jak jakiś filozof |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 4 Grudzień 2005, 11:51
|
|
|
Ostatnio gimnazjum z podstawówki, do której kiedyś chodziłem, pojechało do sejmu. A że uczyłem w tym gimnazjum przez miesiac jako wolontariusz to mnie większosć zna. No i dostałem sms-a od nich z sejmu, że siedzą w sejmie i nie mają co robić, bo jest beznadziejnie i widzieli Lepera i są zdołowani. Ale to nie koniec. Bo parę sekund po pierwszym sms-ie doszedł drugi sms. I się sprawa wyjaśniła. Chcieli żeby Pan Maciek przesłał im tekst do piosenki o jeżu, i akordy, bo nie pamiętają, a mają gitarę, bo wzięli ją do autokaru, żeby przez drogę pośpiewać.
Jeża znali z obozu wakacyjnego, na którym z nimi byłem. Tekst jest ze strony Settlera a wykorzystane zwrotki to:
Muchę lub osę, przyda się też stonka
Gołębie, dęby, konik lub biedronka
Geparda szybkiego jak jakaś torpeda
Lecz Tylko Jeża przelecieć się nie da!!
[Erpegis]
I konia, i muła, i osła głupiego,
I mrówke, i żuka, termita martwego,
Gołąbka pokoju białego jak kreda,
Lecz tylko jeża przelecieć się nie da!!!
[cratebeer]
Wielkiego mamuta, co czasem się śmieje
Małego koguta, który co rano pieje
I orangutana gdy nawiedzi bieda
Lecz tylko jeża przelecieć się nie da!!
[Viveroth]
Motyla, gdy złapać go dobrze za skrzydła,
słonia, żyrafę (choć dawno już zbrzydła),
wszystko co pragniesz, wszystko co chcesz
a zbyt kolczasty jest tylko jeż!
[Tobi]
Kiedy posucha niech będzie i mucha
Gdy meczy ochota można i kota
Po targach i słonica się sprzeda
Lecz tylko jeża przelecieć się nie da!!
[Nindaf]
Siedzieli normalnie na sejmowym korytarzu i grali do akordów G, C, D [G - dwa takty, C i D po jednym]. Melodii nie mam jak podać, ale ułożyłem taką prostą, wesołą, chyba rcckową (przynajmniej tak sądzę ).
Innymi słowy Świat Dysku trafił na sejmowe korytarze |
|
|
|
 |
InsanityInside
Gość
|
Wysłany: 9 Marzec 2006, 21:21
|
|
|
| Cytat: | | Innymi słowy Świat Dysku trafił na sejmowe korytarze |
hmm... co prawda tam chyba bardziej pasowałby napis na drzwiach 'mogą się trafić czubki' (czy jak to było) ...
ale dobre i to |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 28 Dołączył: 12 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2 Kwiecień 2006, 00:30
|
|
|
dzisiaj godzina okolo 18 jestem po 2h wykladow z analizy finansowej (swoja droga przedmiot pewnie ciekawy jezeli sie ma jakies podstawy, a ja nie mam wiec.. niewazne)... rozgladam sie po sali.. i patrze oprocz drzwi wejsciowych na tej samej scianie, inne drzwi - prowadzace jakby nie patrzec w sumie nigdzie badz tez na korytarz.. patrze numer maja przyklejony.. jaki? 3B ... na Offlera jak sie zaczalbym smiac gdyby nie to zmeczenie....
biorac pod uwage poziom, strukture, przygotowanie, podejscie oraz te drzwi to Uniwersytet Szczecinski ma wiele wspolnego z NU.. |
|
|
|
 |
The_Stroy

Dołączył: 23 Gru 2006 Skąd: Ankh-Morpork
|
Wysłany: 29 Grudzień 2006, 00:38
|
|
|
A ja mówiew wam - KRAKÓW to isten ANKH-MORPORK! A więc
UJ - NU
Wisła - Ankh
Kraków-NowaHuta - Ankh-Morpork (Dwa miasta w jednym)
Bloki miedzy Krakowem i nową Hutą (szczególnie po miejskich derbach) - Mroki
Tłumy & Wyciecki są tu i tu.
Poza tym stare brudne miasto.
A z Dyskiem kojaży mi sie też legenda o Smoku Wawelskim.(To MUSIAŁ poprostu MUSIAŁ być smok bagienny)Bo która legenda opowiada o wysadzaniu smoka w powietrze zapomocą owcy wypchanej saletrą?? |
_________________
Uuk! - Powiedział bibliotekarz.
Uuk! - Odpowiedział nieprzytomnie kwestor
|
|
|
|
 |
Jadwiga

Wiek: 24 Dołączyła: 25 Lis 2006 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 31 Grudzień 2006, 17:16
|
|
|
| The_Stroy napisał/a: | | KRAKÓW to isten ANKH-MORPORK! |
Heh, parę podobieństw rzeczywiście jest. Ale Ankh-Morpork jest duużo ciekawszym miejscem.
| The_Stroy napisał/a: | | Poza tym stare brudne miasto. |
Oj, chyba czuję się urażona, wiecie, patriotyzm lokalny. |
|
|
|
 |
Agata_G
Moderator

Wiek: 26 Dołączyła: 20 Paź 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 31 Grudzień 2006, 18:18
|
|
|
| Jadwiga napisał/a: | | Ale Ankh-Morpork jest duużo ciekawszym miejscem |
A tutaj już się z Tobą nie zgodzę . Do AM nie sposób się przenieść, więc nie wiadomo, czy życie w nim rzeczywiście by nam tak odpowiadało. A poza tym - jego "niezwykłość" wynika z nagromadzenia wielu fantastycznych i nierzeczywistych elementów - jak np. smoki, trolle, gildie itp. Sami mieszkańcy AM nie widzą w tym mieście nic nadzwyczajnego.
| Cytat: | | Poza tym stare brudne miasto. |
Wolałabym, żebyś zamiast słowa: "stare" użył wyrażenia: "historyczne", argh... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Jadwiga

Wiek: 24 Dołączyła: 25 Lis 2006 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 1 Styczeń 2007, 19:52
|
|
|
A ja się jeszcze poprzyczepiam
| The_Stroy napisał/a: | | Kraków-NowaHuta - Ankh-Morpork (Dwa miasta w jednym) |
Na dzisiejszy Kraków składa się pięć historycznych miast: Kraków, Kazimierz, Nowa Huta i dwa, o których mało kto wie- Kleparz i Podgórze. Tak, to były kiedyś osobne miasta.
A jeśli chodzi o miasta które pod tym względem przypominają Ankh-Morpork, wymieniłabym Budapeszt i Bielsko-Białą.
| Agata_G napisał/a: | | Wolałabym, żebyś zamiast słowa: "stare" użył wyrażenia: "historyczne" |
Owszem, Kraków ma tylko 750 lat To mało jak na miasto. |
|
|
|
 |
|
|