|
pratchettomaniak |
| Autor |
Wiadomość |
Antrajk

Dołączył: 11 Kwi 2004 Skąd: Katoffice
|
Wysłany: 15 Kwiecień 2004, 06:19
|
|
|
/me nie czuje sie zagrozony w takim razie tym ze go nie wpuszcza |
_________________ Antrajkus Masterus Koderus stapajacy Na Glinianych Nogach, Arcykaplan Pomniejszych Bostw, Honorowy czlonek Strazy Miejskiej Ankh-Morpork, ulubieniec patrycjusza, itp etc |
|
|
|
 |
Skonto

Wiek: 23 Dołączył: 09 Kwi 2004
|
Wysłany: 15 Kwiecień 2004, 14:12
|
|
|
| Cytat: |
Keyff napisał:
wypraszam sobie sprawdzanie IQ przy wejściu!
A co? Powyżej 150 nie wpuszczają?
|
Wpuszcają - bo jakby nei wpuszczali to by mnie tu nie było |
_________________ H20, CO2, KSG, ET - rzeczy do życia niezbędne!! |Uuk! - cała prawda o życiu |
|
|
|
 |
spacesheep008
Gość
|
Wysłany: 17 Lipiec 2004, 22:35
|
|
|
Mała zmiana tematu. (Przypominam ze rozmowa miała być nie tylko o Ankh i sprawdzaniu IQ przy wejściu)
Otóż po pierwsze... paszteciki. W Gdyni na ul. Świętojańskiej pojawił się niedawno niewielki bar typu fastfood. Nad wejściem ma jaskraworóżową tablice z wieeelkim żółtym napisem "PASZTECIK". Moja reakcja: wybuch śmiechu. Eee... smacznego...
Po drugie... skojarzenia, z braku lepszego określenia, muzyczne. Czasami zdarza mi się próbować zagrać cos na gitarze razem z koleżanka (również czasem tu bywająca Skrytobojczynia). I tak mi się to zawsze kojarzy z tym zespołem z 'Muzyki duszy' co ciągle zmieniał nazwy |
|
|
|
 |
Mostly Human

Dołączyła: 30 Maj 2004
|
Wysłany: 17 Lipiec 2004, 22:59
|
|
|
| W Gliwicach jest Ankh...Rzeka ma swoje lepsze i gorsze dni, ostatnio nawet coraz rzadziej przybiera dziwne, raczej nietypowe dla wody płynącej, kolory. W gorsze dni...hm...czasem zdarzy się gustowna piana płynąca środkiem, a czasem da się przejść obok niej tylko na wstrzymanym oddechu... |
_________________ -Posiadam taką zadziwiającą moc!Patrz!- uniósł pobliski kamień, chwycił to, co leżało pod nim, i machnął ręką- Wiszisz? Zaskoczony, co?
-Bardzo.
-Aha!
-Nigdy dotąd nie widziałem, żeby ktoś tak postępował ze skorpionem. |
|
|
|
 |
Aureus
Wiek: 22 Dołączył: 24 Paź 2004 Skąd: Luboń
|
Wysłany: 24 Październik 2004, 13:40
|
|
|
| Ja i moi kumple do niedawna nieświadomie, rozmawiamy jak magowie z NU - skacząc po tematach jak żaby. |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 5 Listopad 2004, 22:44
|
|
|
| Obok Kwidzyna jest niezła Ankh zwana Wisłą, jak ktoś już wcześniej wspomniał ta apetyczna żółtawo - zielonkawa pianka na wierzchu, kolor wody nieokreślony, mniej więcej brunatny i ten zapach, a jak się zaryzykuje i włoży palec to paznokcia już nie widać (dwie możliwości a. masz szczęście i twój palec do końca życia będę brązowy bądź b. nie masz palca, bo zeżarły go mutanty zamieszkujące podaną wyżej wodę) |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
Vampek [Usunięty]
|
Wysłany: 18 Grudzień 2004, 18:29
|
|
|
| Cytat: | | b. nie masz palca, bo zeżarły go mutanty zamieszkujące podaną wyżej wodę |
Wodę? Toż to kłamstwo samo w sobie
Jeśli już, to W-wa mi w Ankh-Morpork przypomina tylko jedno. Dokładniej to cytat: "Musiałbym być chyba z Gildii Prawników, żeby tyle kraść". LoL.
PS. No dobra, jeszcze "Majonez atakuje sałatę" ("Ruchome Obrazki") |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 2 Luty 2005, 09:58
|
|
|
heh ...
Mi się ŚD, nachalnie wpycha przed oczy.
Raz widziałem jak sobie taki facio szedł... ( No i nic takiego tylko nagle sobie uświadomiłem, że wygląda jak Rincewind ) !!! Ludzie szok.
Potem jak już kawałek przeszedł ( a tak jakoś śmiesznie szedł ) to się wywalił.
Mało brakowało, a popłakałbym się ze śmiechu.
I jeszcze jedno. Moja babcia okropnie przypomina Nianię Ogg. ( to dobrze ? )
Ma też spasionego kocura, i dziwny wyraz twarzy.
I normalnie jak ją widzę jak tam coś robi w kuchni to też mi się płakać chce |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 2 Luty 2005, 13:44
|
|
|
Funfel z zespołu to też. Mówi dokładnie jak Śmierć. Ostatnio jak udzielał wywiadu, do takiego zinu, to miałem nawet zasugerować żęby jego wypowiedzi były WIELKIMI LITERAMI, no ale mówię, nie wygłupiam się |
| |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 2 Luty 2005, 21:57
|
|
|
Moja kuzynka, która zresztą także czyta Pterry'ego zachowuje się dokładnie jak Patrycjusz. Stoisz przed nią i czujesz się jak na przesłuchaniu. Składa palce i patrzy... aż ciarki przechodzą...
Ona za to twierdzi, że jestem jak Vimes, możliwe...? |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
Wysłany: 9 Luty 2005, 11:57
|
|
|
Nie wiem, czy to przez wizytę w tym temacie ( może jakaś podświadoma sugestia), ale stałam wczoraj na przystanku czekając na spóźnioną kupmelę... Patrze na ludzi wysiadających z tramwaju - jej nie ma! Rozglądam się, a tu nagle wysiada rudowłosy facet.... Ścięty na jeża, całkiem przystojny... Zatkało mnie. Stałam i gapiłam się na niego - istny Marchewa z rysunku Kidby'ego z OB!!! Tylko tak jakieś 10 lat młodszy Ale rysy twarzy miał identyczne!!!! Szok . . . . |
_________________ Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar! |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 28 Dołączył: 12 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 9 Luty 2005, 17:27
|
|
|
jak tak 10 lat mlodszy to ile lat mial.. 15? |
|
|
|
 |
Krasnolaa
Gość
|
Wysłany: 9 Luty 2005, 19:33
|
|
|
(nie chce mi się lgować, zaczynam rozumieć Aidę )
15? Dla mnie na tym rysunku Marchewa na 30 wygląda.... A ten, którego widziałam to miał koło 20.... |
|
|
|
 |
I.Inni

Wiek: 20 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 13 Luty 2005, 19:00
|
|
|
| Cytat: | | Funfel z zespołu to też. Mówi dokładnie jak Śmierć. |
Jaki Funfel, przepraszam bardzo? |
_________________ Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed! |
| |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 23 Luty 2005, 10:34
|
|
|
Funfel - czyli kumpel (gitarzysta) z zespołu rockowego w którym razem gramy.
Ma bardzo niski tempr głosu.
Posłuchaj sobie piosenki 'Mmm Mmm Mmm Mmm' zespołu Crash Test Dummies a będziesz wiedział o co chodzi. |
|
|
|
 |
wuja morgoth [Usunięty]
|
Wysłany: 23 Luty 2005, 19:33
|
|
|
nie martwcie się! te zboczenia po jakimś czasie mijają... znaczy nie mijają tylko zaczynacie się przyzwyczajać, że widzicie rzeczy wykreowane przez wasz łeb :> po prostu nie zwracacie na to uwagi |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 24 Luty 2005, 16:07
|
|
|
W RMF FM leci ostatnio często reklama jakiegoś środka na kaszel.
Reklama polega na tym, że najpierw pieje jakiś zachrypnięty kogut, który prawie się dusi, po zaprezentowaniu leku w/w kogut pieje czysto.
Ta scena była jak żywcem wyciągnięta z kosiarza, kiedy Śmierć próbował nauczyć koguta poprawnego piania.
Kiedy rano słyszę tą reklamę od razu diabelsko się uśmiecham . |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 26 Maj 2005, 12:45
|
|
|
Może temat Mroków jest już nieco zużyty,ale po prostu MUSZĘ opowiedzieć o Nowej Hucie...ludzie,tam policja boi się przebywać !
Moja matka chrzestna ma potwornego kota imieniem Greebo (jest fanką PTerry'ego),który jest chyba bratem bliźniakiem swojego pierwowzoru...coś strasznego, nawet wilczur sąsiadów przed nim ucieka. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 26 Maj 2005, 14:25
|
|
|
Dziś przeglądałam gazetę.
"Oczy Anioła"
obyczajowy
Akcja filmu rozgrywa się w ponurej, niebezpiecznej dzielnicy Chicago, rządzonej przez bandy młodocianych opryszków, złodzei, narkotykowych dilerów, groźnych mafiosów. Funkcjonariusze miejscowego posterunku czuwają nad porządkiem i ładem w mieście. Wśród nich wyróżnia się inteligentna, ambitna i odważna policjantka, Sharon Pogue (Angua ), bezgranicznie oddana służbie. Intensywna praca staje się dla młodej, ładnej kobiety ucieczką od osobistych problemów, bolesnych wspomnień wyniesionych z rodzinnego domu. (The Fifth Elephant?) Sharon wychowała się w rodzinie, gdzie przemoc i awantury były chlebem powrzednim. Nie zaznała ciepła, miłości, szczęścia. Kiedy wybrała zawód policjantki, próbowała się przeciwstawić przemocy w rodzinie. Doprowadziła do skazania ojca za pobicie matki, co przypłaciła osobistym dramatem. Sharon jest samotna, nie udziela się towarzysko. Mając złe doświadczenia stroni od mężczyzn, wsztystkie znajomości kończą się praktycznie po pierwszej randce. W głębi serca marzy jednak o prawdziwym uczuciu. W scenie otwierającej film Sharon Pogue, wraz z innymi policjantami, bierze udział w trudnej akcji ratowniczej w strugach ulewnego deszczu.
To&Owo
Straszliwie mi się kojarzy z Anguą, nawet na obrazku jest ładna blondi
A począteczek można by zmienić:
"Akcja filmu rozgrywa się w ponurej, niebezpiecznej dzielnicy Chicago, rządzonej przez bandy młodocianych opryszków, złodzei, narkotykowych dilerów, groźnych mafiosów."
na:
"Akcja filmu toczy się w Mrocznej, niebezpiecznej dzielnicy Morpork, rządzonej przez bandy młodocianych opryszków, złodziei, rozprowadzaczy Slabu, Gardła Dibblera." |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
|
|