|
Polska jest płaska |
| Autor |
Wiadomość |
Aida
Gość
|
Wysłany: 8 Marzec 2004, 15:23 Polska jest płaska
|
|
|
Odżywa stary temat.
W Warszawie z okazji Dnia Kobiet nie policja nie wlepia punktów i mandatów. Zamiast tego złapan± delikwentkę zmuszaj± do zjedzenia ciastka.
Ciekawe jaki jest przelicznik. 100kcal/1pkt?
A jak kto¶ ma cukrzycę?
Bareja by tego nie wymy¶lił!
W woj. ¦więtokrzyskim daj± kwiatek. Wersja łagodniejsza... |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 29 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 8 Marzec 2004, 19:22
|
|
|
Swego czasu była podobna akcja (nie pamiętam okazji ) - policjanci każdemu złapanemu kierowcy kazali zje¶ć połówkę cytryny. Brr... |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 8 Marzec 2004, 21:15 Re: Polska jest płaska
|
|
|
| Aida napisał/a: | Odżywa stary temat.
W Warszawie z okazji Dnia Kobiet nie policja nie wlepia punktów i mandatów. Zamiast tego złapan± delikwentkę zmuszaj± do zjedzenia ciastka.
Ciekawe jaki jest przelicznik. 100kcal/1pkt?
A jak kto¶ ma cukrzycę?
Bareja by tego nie wymy¶lił!
W woj. ¦więtokrzyskim daj± kwiatek. Wersja łagodniejsza... |
to wiecie na co wpadla dyrekcja mojej szkoly??
z okazji tego, ze w rankingu Newsweeka nasza szkola wypadla na 1 pierwsze miejsce to jako samorzad mamy w srode na dlugiej przerwie rozdac 1000 mandarynek i 1000 jablek
poprostu dawanie takich prezentow to chyba polska specjalnosc
ja proponuje wyjsc na ulice i rosdawac w woreczkach po 200g mielone
| cratebeer napisał/a: | | Swego czasu była podobna akcja (nie pamiętam okazji ) - policjanci każdemu złapanemu kierowcy kazali zje¶ć połówkę cytryny. Brr... |
fajnie lubie cytryny, ja bym wtedy specjalnie jezdzil, zeby mnie zlapali
niedosc, ze nie trzeba sie mandatem przejmowac to jeszcze mozna cytrynke zjesc |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 9 Marzec 2004, 15:17 Re: Polska jest płaska
|
|
|
| Aida napisał/a: | Odżywa stary temat.
W Warszawie z okazji Dnia Kobiet nie policja nie wlepia punktów i mandatów. Zamiast tego złapan± delikwentkę zmuszaj± do zjedzenia ciastka.
Ciekawe jaki jest przelicznik. 100kcal/1pkt?
A jak kto¶ ma cukrzycę?
Bareja by tego nie wymy¶lił!
W woj. ¦więtokrzyskim daj± kwiatek. Wersja łagodniejsza... |
Gdzies tam jeszcze dawali maskotki tylko nie wiem gdzie bo "Metropol" na socjologii zostawiłem |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Black Dagger

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 9 Marzec 2004, 17:22
|
|
|
W Krakowie kobiety za przekroczenie prędko¶ci dostawały bombonierkę i karteczkę z życzeniami. Ciekawe jak traktowali transwetytów ? |
|
|
|
 |
SKRP
Moderator

Wiek: 23 Dołączył: 16 Lut 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 9 Marzec 2004, 19:12
|
|
|
Ja jako samorz±d dostałem nakaz organizacji dnia kobiet w naszej klasie. Dostałem na to całe 2 zł (sic!), a przyjmować pieniędzy od nikogo nie wolno (oczywi¶cie, muszę się legitymować rachunkami). Jak przystało na genialnego organizatora poradziłem sobie Bo to nie chodzi o duży prezent, ale o t± atmosferę dawania |
_________________
 |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 9 Marzec 2004, 20:07
|
|
|
| SKRP napisał/a: | Ja jako samorz±d dostałem nakaz organizacji dnia kobiet w naszej klasie. Dostałem na to całe 2 zł (sic!), a przyjmować pieniędzy od nikogo nie wolno (oczywi¶cie, muszę się legitymować rachunkami). Jak przystało na genialnego organizatora poradziłem sobie Bo to nie chodzi o duży prezent, ale o t± atmosferę dawania |
to co ty zorganizowales?? po ziarnku grochu dzieczyny dostaly?? |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 10 Marzec 2004, 14:07
|
|
|
| Settler, to ilu was tam jest w tej szkole? Czy każdy dostał po 1kg? |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 10 Marzec 2004, 14:22
|
|
|
cholera wie ile nas jest w szkole, ale owocow bylo strasznie duzo
jako jeden z glownych zarzadzajacych tym stuffem to widzialem jakie to byly ilosci (banany, mandarynki, pomarancze, jablka)
jak zobaczylem ile tego jest to sie sam zdziwilem, ludzie oczywiscie brali tak, jak za dawnych czasow gdy takie egoztycznie banany, czy pomarancze 'rzucali na polki'
ale oczywiscie jak to w polsce... wladza miala najlepiej |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
SKRP
Moderator

Wiek: 23 Dołączył: 16 Lut 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 10 Marzec 2004, 19:35
|
|
|
| settler napisał/a: | | to co ty zorganizowales?? po ziarnku grochu dzieczyny dostaly?? |
Nie, po takim tanim cukierku (sztuka. ok. 4 gr) a dla pani wychowaczyni z własnej kieszeni dołożyłem gumę balonow± World Cup 2002 I jeszcze ¶piewali¶my "Hej, bystra woda" w strojach regionalnych |
_________________
 |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 10 Marzec 2004, 19:50
|
|
|
ROTFL!!!
Ha! To się nazywa łeb do interesów! Ten człowiek potrafi zrobić co¶ z niczego! Proponuję mianować Settlera główny skarbnikiem naszego forum (może być z dużej litery ewentualnie). |
|
|
|
 |
SKRP
Moderator

Wiek: 23 Dołączył: 16 Lut 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 10 Marzec 2004, 20:05
|
|
|
Chodzi o Settytę czy o mnie To może jeszcze dodam że cała imprezę zorganizowałem w 25 minut (odnalezienie strojów, telefon do znajomego gorala-neofity, zakup cukierków i wyci±gnięcie ze skrytki gumy*)
*zawsze chowam tam rzeczy, ktore może się przydadza |
_________________
 |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 10 Marzec 2004, 20:34
|
|
|
nu o Ciebie raczej, Aidzie sie cos pomylilo
a co do tej gumy, to jeszcze przed chwila mowiles, ze balonowa byla, a teraz opisujesz, jako 'rzecz, ktora sie moze przydac' (no chyba, ze guma balonowa przydaje sie wlasnie i tylko po to, zeby dac wychowawczyni na dzien kobiet)
wiec co to za guma byla?? world cup? 2002? to chyba przeterminowana troszku
jak to mawia moj nauczyciel od fizyki o nas - 'za dużo seksu'
co ta mlodziesz trzyma trzyma po szafkach...
|
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
SKRP
Moderator

Wiek: 23 Dołączył: 16 Lut 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 11 Marzec 2004, 16:04
|
|
|
Guma balonowa jest bardzo przydatna - możesz np. uzyć jej do zrobienia balona Zostawiłem sobie j± w szafeczce (je¶ć nie jadłem, bo dostałem j± w połowie 2003) Przeterminowana? Jak szkoda A w szafce mam jeszcze kilka innych rzeczy, m.in. żelazko, fujarkę i była ludzk± czaszkę (obecnie tylko eksponat). |
_________________
 |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 11 Marzec 2004, 17:16
|
|
|
| SKRP napisał/a: | | A w szafce mam jeszcze kilka innych rzeczy, m.in. żelazko, fujarkę i była ludzk± czaszkę (obecnie tylko eksponat). |
parwdziwy zestaw przetrwania |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
SKRP
Moderator

Wiek: 23 Dołączył: 16 Lut 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 11 Marzec 2004, 18:23
|
|
|
Zestaw przetrwania to ja noszę w plecaku - szpula dratwy, nóż, bandaż i ok. 0,5 kg jedzenia - nigdy nie wiadomo, czy nagle jakas tajemna moc nie przeniesie cię do innego ¶wiata, a wtedy lepiej jest być przygotowanym |
_________________
 |
|
|
|
 |
Black Dagger

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 11 Marzec 2004, 19:31
|
|
|
W pewnych kwestiach to ja się zastanawiam czy ten temat nie powinien nazywać się Dysk jest okr±gły Chodzi mi o to że niektóre zjawiska ze ¦wiata Kuli czasami s± bardziej dyskowe niż Dysk Wyobrażam sobie Załatany Bęben z łyżkami przyczepionymi łańcuchami do stołów żeby nikt ich nie ukradł ( jak w barze mlecznym na ,,Misiu'' Bareji, ale takie rzeczy były naprawdę ) |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 12 Marzec 2004, 21:22
|
|
|
Chodziło mi rzecz jasna o SKRPa.
A co do zestawu przetrwania: czy żelazko ma duszę? To by¶ miał komplet: dusza (z żelazka); body (czaszka) i fizyka/magia (fujarka => muzyka = wszech¶wiat (zob. teoria strun, częstotliwo¶ci, promieniowanie tła jako pozostało¶ć "graj±cych" fluktuacji przestrzeni itd).
| Black Dagger napisał/a: | | niektóre zjawiska ze ¦wiata Kuli czasami s± bardziej dyskowe niż Dysk |
Niom, wła¶nie o to mi chodziło. Np. blokady na koła i Straż Miejska w Warszawie (staruszki+kwiatki itd.) albo ten facet w Londynie co blokady "zdejmuje" na telefon. |
|
|
|
 |
Black Dagger

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 13 Marzec 2004, 13:13
|
|
|
re Aida: Ale Leppera to się Pterry'emu na Dysk przenie¶ć nie uda
A tak przy okazji, to jak dzi¶ zajrzałem na nasze ''konkurencyjne'' forum, to zarejestrowała się jaka¶ amatorka Verdiego i Barejii. Zerknij sobię na jej nick i podpis. Załamiesz się |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 13 Marzec 2004, 18:58
|
|
|
To może lepiej nie patrzeć?
"Mimo przeludnienia stolicy Japonii, w której mieszka w sumie ok 30 milionów osób, wielu mieszkańców Tokio odczuwa dojmuj±c± samotno¶ć. W zwi±zku z tym pojawił się popyt na nowy rodzaj usług. W wielu miejscach na ulicach miasta pod napisem "Słucham cię" siedz± ludzie, którzy s± skłonni za drobn± opłat± wysłuchać zwierzeń zagonionych tokijczyków."
"Angora"-"Peryskop"-14 marca 2004 r. s.65 |
|
|
|
 |
|
|