|
Kto powinien zagrać kogo? |
| Autor |
Wiadomość |
Erpegis

Wiek: 26 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Miasto moje a w nim.
|
Wysłany: 24 Maj 2005, 22:29 Kto powinien zagrać kogo?
|
|
|
Zastanawiałem się, dlaczego jeszcze nie było tematu: "Kto ma zagrać..."
Bo ja osobiście nie wyobrażam sobie Vimesa jako kogokolwiek oprócz Clinta Eastwooda. Popatrzcie, że Pratchett często pokazuje go jako takiego trochę twardziela...
Cohena mógłby zagrać teraz Arnold. Taki zrecyklingowany barbarzyńcki bohater.. |
_________________ Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum. |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 28 Dołączył: 12 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 24 Maj 2005, 23:27
|
|
|
chcialem juz od pevnego czasu zalozyc ten temat.. w zwiazku z tym ze ide zaraz spac to szybko:
Vimes - Bruce Willis (twardziel kurcze jest)
Vetinari - Johny Deep (glownie dlateog ze go lubie i jest taki tajemniczy)
na razie co do innych to widze role Marchewy w wykonaniu Orlando Bloom`a bo i piekny i sztywno gra (kolor wlosow i wzrost to sprawa komputera).. magowie to w sumie nie wiem ale mamy pelno Gandalfow, Sarumanow itp. ale Ridcully to Sean Connery..
z Rincewindem mam problem ale boze! nie Jim Carrey prosze nie (chociaz sie nadaje) |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 25 Maj 2005, 01:31
|
|
|
Nie wiem czemu, ale z Vimesem pomyslalem o Gibsonie, jednak faktycznie tutaj by pasowal Clin Eastwood jak nikt, tylko, ze 20 lat temu... Bruce Willis zle sie kojarzy. Pomyslmy nad jakims zamiennikiem... Moze Kevin Costner?
Kogo jescze tak na szybko.
Cohen to oczywiscie Schwarzenegger (czy dobrze napisalem?) z dobra charakteryzacja. Tu jeszcze bylby odpowiedni aspekt, ze dawno temu to on gral Conana.
Zastanawiam sie gdzie wcisnac najlepszego maiom zdaniem aktora, czyli Jacka Nicholsona. Tak po dluzszym zastanowieniu wyeliminowalem Vetinariego i przydzielam mu Kwestora. To mistrz grania czubkow. Tylko by sie troszke marnowal w tak odleglej roli.
Colon - Mike Myers . Troszke charakteryzacji i jest.
Dobra nie chce mi sie juz myslec, ide spac . |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 25 Maj 2005, 09:53
|
|
|
chyba te nazwiska wypisywali losowo Denzel Washington jako Vimes, albo Leonardo di Caprio, czy inny Michael Jackson
pare typow niezlych, ale reszta zupelnie bez sensu
moze inni tak wyobrazaja sobie tych bohaterow, ale wtedy to ja sie zaczynam bac |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 25 Maj 2005, 09:56
|
|
|
Wiem, na pewno, że Kidby stylizuje Vimes'a na Clinta Eastwooda (dokładnie na Brudnego Harry'ego). Wysatrczy przyjrzeć się nowszym okładkom (NightWatch), a dokładnie posatci Vimesa.
Niestety staruszek Eastwood to już tylko do roli dziadków (Million Dollar Baby) |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 28 Dołączył: 12 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 25 Maj 2005, 14:50
|
|
|
co do stylizacji na Clinta to widac to rzeczywiscie od razu ale jednak ostatnio wychwycilem takie Bruce`owe spojrzenie.. nie wiem o co chodzi ze sie zle Willis kojarzy.. to w koncu kozak jest.. sprawdzcie go w roli Hartigana.. zmeczony wygnieciony zyciem glina.. toz to przeciez Vimes chociaz Harison Ford tez bylby niezly..
co do Clinta to akurat jego bym widzial w roli Cohena - Arnold jest jeszcze za mlody
zastanawialem sie sie takze nad problemem nie 'kogo bysmy chcieli?' tylko 'kto zagra?' wiec np. musialby wystapic Ashton Kutcher.. i tak sobie mysle i stwierdzilem ze on tez nie trafilby reka we wlasny tylek.. Mort jak nic
z Nobbym kurcze problem.. kto jest na tyle brzydki.. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 25 Maj 2005, 15:08
|
|
|
Willis jest niezly do bohaterow w stylu Die Hard, etc. Taki raczej osilkowaty. Natomiast przeciez wiadomo, ze Vimes to mieszanina bohaterow filmow policynych (w stylu Dirty Harry) i twardzieli z filmow i powiesci noir.
Dlatego tez wlasnie najlepszy bylby Eastwood 20-25 lat temu .
Arnolda sie ucharakteryzuje, zaden problem. Na pewno bylby pierwsza klasa.
Z Nobbym faktycznie niezly problem. Tutaj to juz niezla charakteryzacja by musiala byc. Moze by komputerowo, jak Golluma? |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Vanti
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Konin/Warszawa
|
Wysłany: 25 Maj 2005, 15:20
|
|
|
Willis jako Vimes? W sumie czemu nie... Skoro Eastwood jest juz za stary, to mysle ze Willis nadaje sie na ta role.
Arnold jako Cohen - bez dwoch zdan najlepszy typ.
A Myslaka moglby zagrac ten kolo, ktory gra Harry'ego Pottera (nie pamietam jego nazwiska) |
_________________
And I know that we've still got time
But I do not think we're invincible
"Juggernauts" Enter Shikari |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 25 Maj 2005, 15:28
|
|
|
| NIE, NIE, NIE i jeszcze raz NIE! Ja chce zeby zostalo zerwane podobienstwo Myslaka i HP. Chcialbym, zeby to byl ktos zupelnie inny! Mnie tez ta wizja opanowala, jednak zdecydowanie chcialbym, zeby Myslak wrocil do postaci z gry Discworld 2, gdzie po raz pierwszy sie z nim spotkalem i taki Myslak mi pasuje. Ewentualnie jeszcze inny. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
I.Inni

Wiek: 20 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 25 Maj 2005, 15:29
|
|
|
Rinca oczywiście powinien zagrać Rhys Ifans.
EDIT: To mój setny post! Jeeee |
_________________ Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed! |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 25 Maj 2005, 15:30
|
|
|
Czy moglibyście w takim razie chociażby przybliżyć jak Ponder wyglądał?
Chociaż go opiszcie!!
Dla tych biednych co z grą nie mieli do czynienia. |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
| |
|
|
|
 |
Willib

Dołączył: 12 Maj 2005
|
Wysłany: 25 Maj 2005, 15:38
|
|
|
| Coooooo?? Radcliffe na Myślaka?? O Jeżu kolczasty!! Przecież to herezja!!! |
_________________ FUTURIS MEUS EST IN VISCERIS?? NON!! IN VERBERAT!!
 |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 25 Maj 2005, 15:46
|
|
|
A ja tylko nie wiem czemu tak Arnolda na Cohena pchacie - mógłby to byc rzeczywiście Cohen w latach swej mlodosci, czyli wtedy kiedy legendy o nim powstawaly na Dysku, jednak teraz powinien to byc jakis zwinny wychudzony staruszek - nie wiem, jak dla mnie ekpia tworzaca Trollowy Most dobierajac aktora i charakteryzacje spisala sie na medal |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 25 Maj 2005, 18:53
|
|
|
A czemu nikt jeszcze nie próbował obsadzać czarownic?!
Moja propozycja- Goldie Hawn jako Magrat, Meryl Streep(po dodaniu paru kilo) jako Niania...a Babcia...yhyyyy...to już nieco trudniejsza sprawa.
Jako Dziekana proponuję Buroka vel Bezkształtną Masę- naszego wspaniałego(wręcz WIELKIEGO!Ale w takim sensie,jak Dziekan) prymitywa...katechetę,znaczy. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Aureus
Wiek: 22 Dołączył: 24 Paź 2004 Skąd: Luboń
|
Wysłany: 25 Maj 2005, 19:31
|
|
|
| Goldie Hawn jest już za stara : / |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 28 Dołączył: 12 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 25 Maj 2005, 21:19
|
|
|
| QbaJak napisał/a: | jednak teraz powinien to byc jakis zwinny wychudzony staruszek
|
dlatego wlasnie w tej roli widze Clinta.. troche sie go odchudzi i bedzie w sam raz...
czarownice.. hmmm... Susan Sarandon mi na Babcie pasuje.. Nie mowiac juz o Bozenie Dykiel (oczywiscie po obroobce komputerowej i charakteryzacji) reszta nie wiem ale taka Meryl Streep w sumie ok. ale na Magrat rzeczywiscie ktos mlodszy i aktorka poprostu przyjemna nie jakas pieknosc (tutaj moze powstac problem bo z gustami sie nie dyskutuje)..
ale za to Susan moglaby zagrac Charlie Trezor (czy jak ona sie tam nazywa) w sumie to pierwsza aktorka ktora mi do glowy wleciala... na dobra sprawe to postaci kobiecych nie jest za duzo zostala jeszcze Angua... i nie ma roli dla Umy Thurman |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 26 Maj 2005, 10:24
|
|
|
| O,a ja mam idealną kandydatkę na Nianię Ogg- Katarzyna Figura! Po prostu stworzona do tej roli... |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 26 Maj 2005, 12:34
|
|
|
| Co jak co ale Kasia jest troszke za malo pulchna i za wysoka |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 26 Maj 2005, 12:52
|
|
|
| Jak dla mnie,to jest bardzo gruba (choć,mówiąc szczerze,moim ideałem urody są anorektyczki), i zawsze widziałam ją w rolach kobiet barrrrdzo do Niani podobnych. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
|
|