|
Kto być kto?? |
| Autor |
Wiadomość |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 22 Maj 2005, 12:02 Kto być kto??
|
|
|
Ostatnio zauważyłam problem.
Wiemy wszyscy, że Kirby malował wspaniale, miał styl... ale postacie nie były zgodne z opisem.
Dochodzi przez to do nieporozumień.
Tu, więc będziemy przekazywać swoje wątpliwości i razem je rozważać.
Np.
Okładka "The Truth"
Ten pan na przedzie to chyba jednak jest Vetinari, a może nie??
I pięćset postów "Tak" i "Nie"
Zadaję więc pytanie: Kto jest kim na okładce "Straż! Straż!" "Pomniejszych bóstw" (można tam wyróżnić Vorbisa i Bruthe, no i Oma) który barbarzyńca jest którym na "Ciekawych czasach", no i "Zbrojni" - widzimy tam Anguę, Marchewę, Detrytusa, Cuddy'ego, Nobby'ego, Colona (?), ale między Nobby'm i Colonem stoi ktoś jeszcze. Kto??
Będę wdzięczna za pomoc.
UWAGA NA SSSSSSSSSSSPPPPPPPPPPPPPPPPOOOOOOOOOOJJJJJJJJJJLLLLLLLLLLEEEERYYYYY!!!!!!!!!!!! |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
| |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 30 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 22 Maj 2005, 12:06
|
|
|
| Temat bardziej pasuje jednak do GB. |
|
|
|
 |
Willib

Dołączył: 12 Maj 2005
|
Wysłany: 22 Maj 2005, 12:32
|
|
|
| colon o którym piszesz to Vimes, a Colon to ten facet z nosem na ramieniu Vimesa... |
_________________ FUTURIS MEUS EST IN VISCERIS?? NON!! IN VERBERAT!!
 |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 22 Maj 2005, 13:15
|
|
|
Jedziemy po kolei :
- Okładka "Zbrojni"
Od lewej do prawej : Detrytus, Cuddy ( bez brody [pod Detrytusem] ), Angua, Marchewa, Nobby,Colon ( nad Nobbym ), Vimes ( czemu taki gruby ? ), Gaspode
- Okładka "Ciekawe Czasy"
Dżyngis Cohen - W lewym dolnym rogu
Wściekły Hamish - W prawym górnym rogu
Mały Willie - Ten w zaspie. Na samym środku okładki
+ Reszta niezidentyfikowana
- Okładka "Straż! Straż!"
Od lewej do prawej : Smok, Colon, Vimes, Marchewa, Nobby
---
Myślę, że się nie pomyliłem i nie wprowadziłem nikogo w błąd... |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 22 Maj 2005, 14:46
|
|
|
| Mówiąc szczerze,ja na tych wszystkich okładkach widzę wyłącznie TOTALNY CHAOS i zaprzestałam prób rozponania postaci... |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 29 Dołączył: 13 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 22 Maj 2005, 16:50
|
|
|
Pierwszy raz dostrzeglem Colona na Zbrojnych.. ale Nobby ladnie wyszedl jak zywy.. dzieki |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 24 Maj 2005, 14:06
|
|
|
No to w takim razie, czy jesteście w stanie rozróżnić strażników występujących na łodzi, w okładcę BHA-M, czyli najnowszej książeczki
Widzimy tam sześciu strażników. Jednym z nich na pewno jest Angua (cóż za sztuka dedukcji ), ten, który macha karcąco palcem, to może być Marchewa.
Oczywiście Detrytus.
A inni? Jest tam jeszcze: facet z nożem, facecik z toporem (ale bez brody) i jeden, który opiera się o... no... to coś...
Dla tych, którzy nie mają jeszcze książki a mogą mieć jakieś interesujące sugestie:
http://www.proszynski.pl/...ankhmorpork.jpg |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 24 Maj 2005, 14:17
|
|
|
no to lecim od dolu - Vimes, Marchewa, Angua, Detrytus, Nobby, Colon
znaczy sie ten Colon to troche nie pasuje, nie mowiac o tym, ze jest raczej chudy i nie pasuje do konwencji wykreowanej przez samego Kirby'ego to jeszcze twarz zupelnie dziwna
mi by ta postac bardziej do funkcjonariusza Wizytuj pasowala, ale wiadomo, ktorzy straznicy sa wazniejszymi bohaterami ksiazki |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 24 Maj 2005, 14:59
|
|
|
Wiedziałam, że tak będzie...
Nie, to nie jest Colon ani Nobby.
Colon i Nobby występują z Patrycjuszem i Leonardem, ale nie będę robiła spojlerów...
Jeżeli się przyjrzysz widać Nobby'ego z nożem, na dywanie...
Ponawiam pytanie, a do dyspozycji macie kolejno.
Vimes, Cudo Tyłeczek, Wizytuj i Reg Shoe.
(settler, gdyby to było takie proste, to bym nie pytała )
PS: Na Cheri bym jednak nie stawiała... ona jednak wyglądała kobieco, no i ten gostek ma straszliwie kwadratową szczękę. |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
| |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 24 Maj 2005, 15:15
|
|
|
jestem w polowie ksiazki, wiec tych na dywanie troszke zignorowalem
poprostu pomyslalem, ze to ktos z Klatchu, dopiero teraz widzie, ze tam sa Patrycjusz (czemu w takim fioletowym ubranku to nie wiem...), Leonard, Nobby i Colon... sorry za blad
Vimes na pewno jest na samym dole, a wtedy na gorze obstawiam Wizytuj i moze Tyłeczek (chociaz ten brak brody) - choc Cuddy na okladce Zbrojnych tez jej nie mial |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 24 Maj 2005, 16:34
|
|
|
Łódź z przodu okładki - na najbliższym planie Vimes (z mieczem - zeby nie napisac kozikiem ), Marchewa machjacy palcem, Angua, Detrytus, Cudo i Wizytuj.... brak Rega
Na dywanie widzany Colon, i połowicznie Leonard, gdyby nie bylo brzegu widac byloby pewnie tez Nobbyego (kawalek czerwonego fredzelka) i Patrycjusza (purpura)
Łódka spuszczna z okrętu Klatchian - 71-godzinny Ahmed
Na kogucie Twardziej Jackson i jego rybacki konkurent z Klatchu (z mieczem) - od razu maly bląd, obaj maja turnany na głowach
Okręt Klachtu - ???... ma ktos może "surową" okladke? |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 24 Maj 2005, 18:26
|
|
|
Ludzie kochani ludzie... nie spojlerować tak bardzo, dopiero jestem na 41 i już wiem o jakimś dywanie. Zabawę psujecie.... |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 24 Maj 2005, 18:42
|
|
|
Spójrzcie http://www.ie.lspace.org/.../uk/jingo-2.jpg
na górny prawy róg - widać tam gostka na bocianim gnieździe, ma on kuszę. (może to jest Cudo??)
Sądzę, że Kirby zapomniał o Cudo, tam naprawdę nikt nie odpowiada jej wyglądowi...
W książce, gdy ludzi (np. Vimes) mówią do Cudo, to używają rodzaju żeńskiego [zresztą to nieuczciwe, że słowo "rodzaj" ma rodzaj męski!! ]
Znaczy to, że wszyscy już widzą, że Cudo jest kobietą...
To wszystko takie niejasne... szkoda, że nasz Pan Ilustrator nie żyje
On by wiedział najlepiej.
[ Dodano: Wto Maj 24, 2005 6:48 pm ]
Aha i jeszcze, tu lepiej widać, ale jest trochę jakby pomarszczone:
http://www.discworldcover...sh_Kirby_FR.jpg |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 24 Maj 2005, 19:41
|
|
|
*** OT ***
| Kormaciek napisał/a: | Ludzie kochani ludzie... nie spojlerować tak bardzo, dopiero jestem na 41 i już wiem o jakimś dywanie. Zabawę psujecie.... |
nie nazekaj toz dywan jest na okladce (co prawda na polskiej malo widoczny ale zawsze )... ok juz nie bedziemy
re up: francuzkie okladkie to do siebie maja ze wydawane sa na takiem a nie innym papierze, osobiscie nie uwazam zeby bylo to cos dziwnego, z reszta jak sie juz zuzyja to mniej po nich widac niz po naszych czy angielskich
w kazdym badz razie nie wiem czy zworciliscie w uwage na "zaistanienie" podpisu Kirbyego na okladce francuskiej w prawym dolnym rogu, ktory to wydawcy zawsze skrzetnie ucinaja
*** EoT *** |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 24 Maj 2005, 21:22
|
|
|
wlasnie... opisywanie okladki to chyba nie spojlerowanie
niestety w MRO to okladka jest dosc malutka i malo widac
na tym bocianim gniezdzie sa 2 postacie, ale za nic nie wiem jakie
skad wnioskujesz, ze ten w spuszczanej lodzi to Ahmed? (jesli wynika z tresci ksiazki, to znaczy, ze jeszcze nie dotarlem do tego fragmentu)
Jackson nie ma turbanu, to taka czapa
aha i zeby nie bylo o bledach, to w MRO jest to ladnie opisane:
- po pierwsze calosc jest achronologiczna i mamy tu wymieszanie zdazen z roznych miejsc ksiazki
- po drugie (kurna, sam to czytajac sie zaspojlerowalem, wiec uwazac) to, ze Leonard jest razem z pozostala trojka na dywanie spowodowane jest ytm, ze Kirby chcial go gdzies wcisnac |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 25 Maj 2005, 00:36
|
|
|
*** JINGO SPOILER ***
| settler napisał/a: | | skad wnioskujesz, ze ten w spuszczanej lodzi to Ahmed? (jesli wynika z tresci ksiazki, to znaczy, ze jeszcze nie dotarlem do tego fragmentu) |
Ksiazki jakej ksiazki? ... z tresci wynika ze to tylko on mogł sie tam znalezc, co prawda jesli mnie pamiec nie myli byl jeszcze z ksieciem ale juz sam nie wiem
*** EoS *** |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 28 Maj 2005, 16:41
|
|
|
http://www.atuin.kultura....zki/tapeta5.jpg
Do dzieła.
Jest Bibliotekarz (sztuka dedukcji), Ridcully, kwestor, dziekan, Maślak... Myślak znaczy
A reszta??
Znamy ich funkcje, ale który jest który??:
Kierownik studiów nieokreślonych, wykładowca run wpółczesnych i pierwszy prymus |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
| |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 28 Maj 2005, 16:43
|
|
|
Dzięki ^.~ Ja mam jakiś talent do pakowania się tam,gdzie akurat nie pasuję |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Aureus
Wiek: 22 Dołączył: 24 Paź 2004 Skąd: Luboń
|
Wysłany: 29 Maj 2005, 06:26
|
|
|
Dziekan prawie na pewno na lewo od Ridcully'ego. Ten brzuch...
Osoba na samym końcu na prawo pasuje mi do wykładowcy runów.
Na lewym skraju obrazka ta niepewność na twarzy... Studia Nieokreślone? |
|
|
|
 |
SStefan
VIP

Wiek: 23 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Druga Ćwiartka
|
Wysłany: 29 Maj 2005, 11:59
|
|
|
| settler napisał/a: |
- po pierwsze calosc jest achronologiczna i mamy tu wymieszanie zdazen z roznych miejsc ksiazki
|
Szczerze mówiąc, chyba wszystkie okładki Kirby'ego takie są- achronologiczne (kurczę, mądre słowo! ) |
_________________ "Zacznijmy od tego, że za czasów Józefa chłopaki wyprowadzili się do Egiptu jak w PRL-u za chlebem. Przez długi czas Izraelici i Egipcjanie byli ziomalami. Ale potem przyszła niewola izraelska. (Wiecie, widocznie zły diabeł zaczął działać)." <--N ie ma to jak wykwalifikowana katecheza XD |
|
|
|
 |
|
|