Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak mogłaby wyglądać śmierć... Mr. X
Autor Wiadomość
Silmone 


Wiek: 29
Dołączyła: 10 Wrz 2007
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 11 Wrzesień 2007, 11:21   

Śmierć przychodzi po Nobbiego Nobsa:
- O kurde, klepsydra mi wsiąkła. :twisted:
_________________
Look, that's why there's rules, understand? So that you think before you break 'em.
 
     
Swierszcz 


Wiek: 29
Dołączył: 06 Wrz 2007
Wysłany: 11 Wrzesień 2007, 20:26   

A kto miał zginąć w odległej przyszłości w głupim wypadku z udziałem jakiegoś zwierzaka?(pancerniak mrówkojada czy czegoś innego czteronożnego?) Czy to nie było o Rincewindzie przypadkiem?
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 21
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 11 Wrzesień 2007, 20:38   

Marchewa w alternatywnej rzeczywistości (patrz: Zbrojni).
_________________
Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed!
 
     
Ave80 


Wiek: 31
Dołączyła: 21 Maj 2007
Skąd: Lublin
Wysłany: 17 Październik 2007, 21:45   

Silmone masz rację, to pasuje do Nobsa =D> jeśli ktokolwiek mógłby okraść ŚMIERĆ to tylko on :mrgreen:

Co do Rincewinda to pierwsze moje skojarzenie jego śmierci jest takie: Rincewind budzi się ze snu, spogląda na stojącego przed nim Śmierć i rozgląda się jak tu zwiać. Jednak Śmierć jak to on - szybkie zerknięcie na klepsydrę i nieznaczny ruch kosy. Rincewind zanim rozpłynie się szepce: I już? To wszystko? To niesprawiedliwe... Na to Śmierć wypowie to najpiękniejsze zdanie: NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI. JESTEM TYLKO JA.

No ale Mistrz opisałby to o wiele wiele lepiej 8-)
_________________
Romansowanie je bardzo ważne. W zasadzie je to sposób, coby chłopocek mógł się zbliżyć do dziewcyny tak, coby łona go nie pobiła i nie wydropała łocu
 
 
     
Yachoo 

Dołączył: 30 Wrz 2008
Wysłany: 30 Wrzesień 2008, 19:36   

Rincewinda da się zabić TYLKO przez:
1:Rozbij klepsydrę Rincewinda.
2.Doprowadź do anihilacji atomów jego piasku czasu.
3.Zastanów się o czym zapomniałeś, bo mimo to on ciągle żyje.

Vetinari prawdopodobnie znalazłby jakikolwiek sposób, np.powiedziałby że się nie zgadza,ale w odpowiedni sposób. On bierze poprawkę na umysł każdego (patrz PP).
 
     
Stibons 


Wiek: 17
Dołączył: 30 Wrz 2008
Skąd: Ankh-Morpork
Wysłany: 30 Wrzesień 2008, 20:06   

Kolejna część o Wiedźmach może być o śmierci Babuni Weatherwax praktycznie mogł ktoś ją zasztyletować na Mrokach.A cała reszta książki to pościg prowadzony przez Nanię, Perditę X i Magrat w poszukiwaniu śmierci, co znaczy prośba do magów,aby ci z kolei przeprowadzili rytuał Ashk Ente do przywołania Śmierci wykonania jakiejś misji czy Niania dała Śmierci naukę życia(co jest w sumie ironiczne) wskrzesić Babcię i potem odnaleźć morderce.I jakieś poboczne wątki, spotkanie Czarownic ze Strażą, miłość Pedity lub Magrat.

Rincewind umrzeć nie może bo tak w sumie tyle razy został zabijany ale nie umierał że głowa mała.Rince nigdy nie umrze hmmmm... może Śmierć złoży ofertę Rincowi aby ten z kolei zamienił się z nim miejscami, Śmierć żywa w ciele człowieka z uczuciami, te wszystkie spekulacje związane z brakiem ich wcześniej, a Rince jako Śmierć.Ha, to dopiero pomysł.

Co do sir Samuela, umrze jakąś śmiercią nikt nie będzie umiał rozwiązać zagadki i Vimes co zrobi tak że powróci z zmarłych rozwiąże zagadkę uspokoi sytuację w mieście no bo przecie komendanta brak i to jeszcze w Ankh-Morpork to tam Sodoma i Gomora by się działa, weźmie Sybil wyprowadzą się do Genoi i będą żyli na uboczu wychowywując swoje dziecko.Aż do spokojnej śmierci dzieciak wróci do Ankh-Morpork i wstąpi do Straży, pozna historie o swoim ojcu itp.itd.

Mnie ciekawi jak umarł by Venitari jeśli by umarł.
_________________

 
 
     
arekrem 


Wiek: 21
Dołączył: 10 Sie 2007
Skąd: Inąd Zdrój
Wysłany: 30 Wrzesień 2008, 20:49   

Vetinari umrze z uśmiechem na ustach, we własnym łóżku. Ze starości. Zostawiając po sobie kilka tysięcy stron rozporządzeń na kolejne dwadzieścia lat. Po nim Patrycjat przejmie Marchewa.
_________________
"Wiele może się wydarzyć rzeczy niespodziewanych między ustami a brzegiem pucharu."
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 30 Wrzesień 2008, 20:51   

Jakbym miał obstawić, to nic z Twojego postu się nie sprawdzi :))
 
 
     
arekrem 


Wiek: 21
Dołączył: 10 Sie 2007
Skąd: Inąd Zdrój
Wysłany: 30 Wrzesień 2008, 20:51   

Z mojego?
_________________
"Wiele może się wydarzyć rzeczy niespodziewanych między ustami a brzegiem pucharu."
 
 
     
Stibons 


Wiek: 17
Dołączył: 30 Wrz 2008
Skąd: Ankh-Morpork
Wysłany: 30 Wrzesień 2008, 21:19   

Raczej z mojego bo to jest wersja zbyt przewidująca nie ma jakiś rozmyślań.Prachett kombinuje jak łysy koń pod górę żeby zakończenie poznać dopiero 5 stron przed końcem
_________________

 
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 30 Wrzesień 2008, 21:39   

Stibons napisał/a:
zbyt przewidująca

A nie chodziło o wersję zbyt przewidywalną? :-s
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
arekrem 


Wiek: 21
Dołączył: 10 Sie 2007
Skąd: Inąd Zdrój
Wysłany: 30 Wrzesień 2008, 22:06   

No właśnie wersja przewidująca, to taka która przewiduje kiedy czytelnik zaczyna rozumieć co się dzieje, a wtedy HYC i następuje potężny zwrot akcji, który ma na celu skonfudować użytkownika literatury.
_________________
"Wiele może się wydarzyć rzeczy niespodziewanych między ustami a brzegiem pucharu."
 
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 30 Wrzesień 2008, 22:09   

A, no chyba, że tak. Nadal pokręcone, ale trochę bardziej zrozumiałe.
Za zamieszanie przepraszam.
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
Stibons 


Wiek: 17
Dołączył: 30 Wrz 2008
Skąd: Ankh-Morpork
Wysłany: 1 Październik 2008, 17:44   

Monkey co ty miałeś polonista jesteś czy co?
a tak w ogóle to tycio zrobił się offtop z góry nałożonego tematu
 
 
     
settler 
Administrator


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 1 Październik 2008, 18:15   

Stibons napisał/a:
Monkey co ty miałeś polonista jesteś czy co?


WTF? :?: _ :?:
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Gadzinisko 
Moderator


Wiek: 22
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 1 Październik 2008, 18:45   

Stibons napisał/a:
Monkey co ty miałeś polonista jesteś czy co?


Kolego, poprawne używanie języka polskiego jest chyba nie aż tak trudne. A pokazuje, że w pewnym stopniu szanujesz czytelnika Twoich postów.

A ta fraza to już coś absolutnie z kosmosu.

EOT?
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 1 Październik 2008, 21:57   

Odniosłem się do postu Arekrema.
 
 
     
Hethridu 


Dołączył: 14 Mar 2009
Wysłany: 27 Marzec 2009, 22:01   

Cytat:
Pragnę jeszcze zwrócić uwagę, że śmierć bohatera wcale nie musi oznaczać jego końca egzystencji w serii - patrz np. Reg Shoe.


Otóż właśnie - sądzę, że Sir Samuel Vimes po śmierci wyskoczy jeszcze z trumny, by gonić jakiegoś złodziejaszka :D
_________________
How did they rise...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi