Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Ile lat ma Rincewind?
Autor Wiadomość
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 23 Październik 2006, 22:06   

Kormaciek napisał/a:
Co wcale nie zaprzecza wizji Kirby'ego

i bynajmniej zaprzeczyć nie miało. Górale są mądre czasami (chować ciupagi!).
Wracając do tematu - Kirby kształty nadał Rincewindowi według klucza - tak wygląda mag. Takie moje zdanie. Podobnie z Paniami, tylko wyobrażenia miał góralskie :lol:
_________________
 
 
     
ciacho00 


Wiek: 23
Dołączył: 29 Gru 2006
Wysłany: 30 Styczeń 2007, 17:19   

Hm... ja tez jestem zdania, że wiek Rincewinda to 30 kilka lat, ale w Ostatnim bohaterze, gdy Cohen zauwaza Rincewinda, wita go mniej wiecej tak: "Rincewind, ty stary szczurze ..."

Wiec jesli 30-latek to stary szczur, to ciekawe jak Cohen mówi na swoich równieśników :D
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 30 Styczeń 2007, 19:35   

ciacho00 napisał/a:
Wiec jesli 30-latek to stary szczur, to ciekawe jak Cohen mówi na swoich równieśników


Pewno: "Siemacie umarlaki" :mrgreen:
Mówiąc Stary Szurze, mial pewnie na myśli mnogość "przygód" które Rincewind przeżył. Taki stary wyjadacz....ziemniakow. :P
 
 
     
skrajna 


Wiek: 22
Dołączyła: 07 Sty 2007
Skąd: z kukułczego gniazda
Wysłany: 31 Styczeń 2007, 18:35   

wątpię, żebym kiedykolwiek zaczęła postrzegać Rincewinda jako człowieka starszego niż trzydzieściparę lat. :mrgreen:
a co do tego 'starego szczura'... no cóż, Cohen już chyba tak ma. ;)
_________________
jeśli z Tobą, to oczy wypatrzeć
po manowcach się snuć
i po snach
jeśli z Tobą, to drogę bez butów
i płaszcza... :mrgreen:
 
 
     
Lu-Tze 
VIP


Wiek: 40
Dołączył: 31 Sty 2007
Skąd: Chotomów
Wysłany: 31 Styczeń 2007, 19:37   

skrajna napisał/a:
wątpię, żebym kiedykolwiek zaczęła postrzegać Rincewinda jako człowieka starszego niż trzydzieściparę lat


w OB mi się już jawił raczej jako po 40. ale... może na wygląd trzeba sobie zapracować? zresztą siwy to powinien być już od KM, gdzieś tak na drugi dzien po spotkaniu Dwukwiata :)
_________________
Too old to Rock'n'Roll,
too young to die
 
     
skrajna 


Wiek: 22
Dołączyła: 07 Sty 2007
Skąd: z kukułczego gniazda
Wysłany: 31 Styczeń 2007, 20:08   

Lu-Tze napisał/a:
skrajna napisał/a:
wątpię, żebym kiedykolwiek zaczęła postrzegać Rincewinda jako człowieka starszego niż trzydzieściparę lat


zresztą siwy to powinien być już od KM, gdzieś tak na drugi dzien po spotkaniu Dwukwiata :)


oj co prawda, to prawda. :lol:
_________________
jeśli z Tobą, to oczy wypatrzeć
po manowcach się snuć
i po snach
jeśli z Tobą, to drogę bez butów
i płaszcza... :mrgreen:
 
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 25 Marzec 2008, 02:16   

Chyba jednak się poddam. Przez ostatnich parę dni zbierałam moje dawne notatki dotyczące lat na dysku i wieku bohaterów. Kiedyś mówiłam, że coś takiego zrobię, ale się to z deczka... rozpłynęło.
I na nowo to sobie odświeżyłam, bo kilka dobrych lat minęło od czasu ostatniego gorączkowego wyszukiwania słów "rok" i "lat" w każdej książce (jakieś 3). I tak: informacji jest dużo, jest nawet jedna data do której można się odnieść. Tylko jedno "ale" - informacje są ze sobą sprzeczne! Aargh. Kalendarium nie do ułożenia, bo nie wiadomo, do której daty się odnieść, która jest bardziej prawdopodobna.
Oczywiście nie mam wszystkich dat i wieku, bo musiałabym odświeżyć sobie wszystkie książki z ołówkiem w ręku (tym się można ewentualnie zająć w wakacje) i niektóre oczywiste też pominęłam (szczególnie jeżeli chodzi o wiedźmy). Ale podzielę się z wami tym, co już mam.

Zacznijmy od początku i od wieku Rincewinda, który jest przedmiotem sporu.

Kolor magii to około pół roku, Blask Fantastyczny to najwyżej parę tygodni, ale zakładając, że w KM Rincewind ma 33 lata, to w BF może mieć już 34. Cohen za to (w BF) ma 87 lat.
Przesuńmy się teraz trochę w czasie. W Ciekawych czasach Rincewind i Cohen spotykają się ponownie. Cohen, zapytany o wiek oświadcza, że ma jakieś 90, a może (i chyba to uznaje za bardziej pewne) 95 lat. W takim razie od Blasku fantastycznego do Ciekawych Czasów mija blisko 8 lat.
34 (umowne) lata Rinca w BF + 8, które minęło. Co nam z tego wychodzi? Rincewind w wieku 42 lat. Możliwe? Według mnie jak najbardziej. Mógłby mieć i więcej, ale to nawet nie zbliża się do tej kosmicznej liczby, podanej w znanym i (nie)kochanym The Discworld Timeline (przypominam: wyliczyli, że Rince ma około... 70, ale o tym zaraz).
Dodam jeszcze, że od Blasku fantastycznego do Czarodzicielstwa mija jakiś rok (Rincewind mówi, że Bagaż w zeszłym roku zjadł magiczną księgę - Octavo na końcu BF), a od Ciekawych czasów do Ostatniego kontynentu "parę miesięcy".

Wszystko było by pięknie, gdyby nie Susan.
Rincewinda spotykamy jeszcze w Morcie. Właściwie można by zakładać, że zdarzenia w Morcie mogły się odbywać przed przygodami Rincewinda z KM i BF, bo czemu nie? Bagażu tam nie widać (poprawcie mnie, jeśli się mylę!), ale całość rozwala się o bibliotekarza - już orangutana (przypomnienie: bibliotekarz zamieniony został w orangutana na początku Blasku fantastycznego).
Zanim wrócimy do Susan muszę jeszcze naruszyć Straż.
Najważniejsza podana data - 1688 - Kamienna Gęba Vimes ścina ostatniego króla. Data z Na glinianych nogach, w którym miasto (a przynajmniej niektórzy zainteresowani) przygotowuje się na 300 rocznicę tych wydarzeń, których obchody mają się odbyć w przyszłym roku . Czyli w NGN jest rok 1987.
Między Straż! Straż! a Zbrojnymi mija rok ("W zeszłym roku miasto zaatakował smok"), a między Zbrojnymi a NGN kolejny rok (Marchewa blisko 2 lata mieszka w Ankh Morpork).
Żeby było zabawniej dodajmy oprócz Marchewy i Susan jeszcze Bruthę.
W Kosiarzu i w Pomniejszych bóstwach mamy rok Hipotetycznego Węża. Brutha ma 17 lat.
W Straż! Straż! Marchewa ma 16, w Zbrojnych 17, a w NGN 18.
Susan w Muzyce duszy ma lat 16 (MD jest tuż za Zbrojnymi, więc może być ona w wieku Marchewy lub trochę młodsza). Od MD do Wiedźmikołaja mijają około 2 lata (Susan wspomina o 2 latach pozornej normalności). Tuż przed Wiedźmikołajem jest już wspomniane NGN (dzieje się to jesienią, ale nie wiadomo, czy tego samego czy poprzedniego roku, ale jeżeli uznać, że jest w tym samym wieku, co Marchewa, to jest to ten sam rok), Wiedźmikołaj to oczywiście zima i koniec roku. Zakładając (jest to tylko i wyłącznie moje założenie! Nie sugerujcie się nim zanadto) teraz, że Susan ma 18 lat w roku 1987, to urodziłaby się w 1969 i to byłaby najpóźniejsza możliwa data wydarzeń z Morta (zakładając, że urodziła się szybko po ślubie Morta i Ysabell), a zapewne Mort zdarzył się wcześniej. Wróćmy do naszego Rincewinda - w Mortcie ma jakieś 34-35 (dzieje się to pomiędzy BF a Czarodzicielstwem). Teraz od tego odejmijmy '69 rok. Ups... wychodzi zupełnie coś innego. I o tym właśnie mówiłam - w żadną stronę nie będzie się zgadzało. Można nawet odpuścić sobie obliczenia i wyrysować to (zrobić sobie spis książek, w kolejności napisania), żeby zobaczyć wizualnie. Odległość między BF a CC (prawdopodobnie 8 lat) jest większa niż pomiędzy Mortem a Wiedźmikołajem (prawdopodobnie... 18 lat!!). Gdzieś zawieruszyło się 10 lat, drobiazg.
Stąd zapewne ta niezgodność.

Jeżeli widzicie jakiś błąd wytknijcie mi go od razu. Wystarczy jedno błędne założenie, a całość się wali.
Nadal będę się upierać, że Rincewind ma lat czterdzieści parę, bo to rzeczywiście pasuje, jakieś argumenty już na to mam. ;)
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
Keyff 
Moderator


Wiek: 31
Dołączył: 24 Mar 2004
Skąd: Wrocław
Wysłany: 25 Marzec 2008, 09:12   

zalóżmy że susan przez jakiś czas żyła w domu śmierci, gdzie czas nie płynie?
_________________

Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 25 Marzec 2008, 09:14   

Cytat:
zalóżmy że susan przez jakiś czas żyła w domu śmierci, gdzie czas nie płynie?

Nie płynie, czyli ludzie się nie starzeją tak? No ale my szukamy 10 lat in plus.
 
 
     
Erpegis 


Wiek: 26
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Miasto moje a w nim.
Wysłany: 25 Marzec 2008, 09:40   

Ale po co to liczyć? Wyraźnie w LC jest napisane, że Rincewinda nosiło po czasoprzestrzeni jak chorego na biegunkę po mieszkaniu. Ja w ogóle nie rozumiem potrzeby takich wyliczeń.

Przecież np. w Eryku mógł te 10 lat sobie dodać wychodząc z piekła.
_________________
Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum.
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 25 Marzec 2008, 11:33   

Erpegis napisał/a:
Przecież np. w Eryku mógł te 10 lat sobie dodać wychodząc z piekła.


Tak, ale różnica jest właściwie nie między Rincewindem i Susan, a między Cohenem i Susan. A z tego co wiem, to Cohen tak po czasoprzestrzeni nie szalał, no, ale prawdą jest to, że dokładnie swojego wieku nie pamięta.
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 25 Marzec 2008, 12:06   

Czyli Pratchett, żeby się nie zamotać, zostawił kwestię lat w sferze niedomówień, ten nie pamięta, tego nosiło po czasoprzesrzeni. Wilk syty, owca cała, a David Jason to cwaniak.
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 25 Marzec 2008, 14:59   

Pratchett, z timelinem zachowuje sie jak z geografia przed powstaniem mapy. Zapewne sam tego nie przemyslal, tylko rzucal tymi datami "mniej wiecej" stad moze sie trafic taka sprzecznosc. Takie przynajmniej jest moje zdanie. Sam Pratchett kiedys mowil, ze on nie kreuje swiata jak Tolkien. Swiat powstaje, tak jakby, przy okazji pisania ksiazki.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 25 Marzec 2008, 15:38   

Mi się zawsze wydawało, że wydarzenia w Pomniejszych Bóstwach są co najmniej sto lat wcześniejsze, niż w serii o Straży. No bo Brutha umiera po stu latach. Ponadto, z ogólnej postawy i zachowania Omnian byłabym skłonna wnioskować, że Brutha jest traktowany trochę jak Mahomet, dawno już zmarły, ale nadal szanowany.
No ale mnie Monkey tym Hipotetycznym Wężem całkowicie zagięła. No bo przecież w Kosiarzu już występuje Vetinari i najwyraźniej jest Patrycjuszem dość długo (wystarczająco, by ustabilizować kwestię opodatkowania NU i poznać Pałac na tyle, by poruszać się tajnymi przejściami). Pojawia się też w RO, o którym na pewno wiemy, że dzieje się przed Kosiarzem (Windle Poons). Wydarzenia w S!S! mogą rozgrywać się trochę wcześniej lub trochę później, ale różnica nie może być duża.

Bardzo trudno mi uwierzyć, żeby w przeciągu jakiejś dekady, bo tyle, jak sądzę, upływa między RO a NGN (gdzie pojawia się Wizytuj), w sercach Omnian zaszły tak głębokie zmiany. Oczywiście, nie zatracili swojej żarliwości, ale... rozeszli się po świecie i odrzucili nawracanie przemocą. To nie mogło nastąpić tak szybko.
Brutha Bruthą, ale powiedzenie "no więc teraz wszyscy się kochajmy, odłóżcie te ostre przedmioty i nawracajcie Ankh- Morpork ulotkami" nie zadziałałoby raczej tak szybko. Potrzeba sporo czasu na takie przemiany mentalno - społeczne, jakich efektem był Wizytuj Niewiernych z Wyjaśniającymi Broszurami.
Jakieś sto lat, na mój gust.

Zawsze uważałam, że książki nie są ułożone chronologicznie - ciąg zachowują tylko podserie w stosunku do siebie samych i w stosunku do innych podserii robią gigantyczne skoki w czasie. No ale Monkey pokazała, że się myliłam. Przynajmniej częściowo.
Wychodzi naprawdę na to, że jak bardzo by Pterry genialny nie był, to upływ czasu zwyczajnie olał.

BTW, Monkey-chan, jestem pod wrażeniem Twojej pracy. Znalezienie takich szczegółów musi być bardzo pracochłonne =D>
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
Erpegis 


Wiek: 26
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Miasto moje a w nim.
Wysłany: 25 Marzec 2008, 16:58   

Te brakujące 10 lat Cohen podobno spędził w Lancre. Taka teoria.
_________________
Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum.
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 25 Marzec 2008, 17:07   

Erpegis napisał/a:
Te brakujące 10 lat Cohen podobno spędził w Lancre. Taka teoria.


Według Discworld Timeline 15 lat, ale mnie to nie przekonuje, bo nie ma na to absolutnie żadnego dowodu. A przynajmniej ja sobie takiego nie przypominam. W Trollowym moście nie ma słowa o tym, gdzie akcja się odbywała, a głębokie wąwozy z rzeką mogą być nie tylko w Lancre.

Sayoko napisał/a:
Mi się zawsze wydawało, że wydarzenia w Pomniejszych Bóstwach są co najmniej sto lat wcześniejsze, niż w serii o Straży.


Przyznam, że też tak przez długi czas myślałam, aż do wykrycia tego nieszczęsnego roku węża.

Sayoko napisał/a:
BTW, Monkey-chan, jestem pod wrażeniem Twojej pracy. Znalezienie takich szczegółów musi być bardzo pracochłonne


Powiedzmy, że to takie hobby. Podobne do wyszukiwania błędów i brakujących zdań. Tak się bawi osoba bez życia towarzyskiego :lol:
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
Łukasz 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa
Wysłany: 26 Marzec 2008, 19:32   

Nie zapominajmy, że w ŚD rok ma 800 dni. Zatem taki 30-sto letni Rincewind mógłby odpowiadać 65 latkowi w naszym świecie. :wink: A Cohen to już w ogóle chodząca mumia. Nie wiem jak się mają czasowo PB do serii o straży i Rincewindzie, ale w serii o wiedźmach pojawia się kapłan omniański, który wyraża się jeśli dobrze pamiętam o Bruthcie jak o dawno zmarłym proroku.
_________________
:+1:
 
 
     
arekrem 


Wiek: 21
Dołączył: 10 Sie 2007
Skąd: Inąd Zdrój
Wysłany: 26 Marzec 2008, 21:23   

Już gdzieś o tym 800 dniowym roku pisałem.
_________________
"Wiele może się wydarzyć rzeczy niespodziewanych między ustami a brzegiem pucharu."
 
 
     
Beryl 


Dołączyła: 10 Wrz 2006
Wysłany: 27 Marzec 2008, 05:52   

Cytat:
W Kosiarzu i w Pomniejszych bóstwach mamy rok Hipotetycznego Węża. Brutha ma 17 lat.

A to nie jest tak, że w każdym wieku jest jeden rok Hipotetycznego Węża (przez analogię do np roku Drewnianej Świni, który mamy u nas co sześćdziesiąt lat)? Wtedy Pomniejsze Bóstwa mogłyby się dziać dwieście lat wstecz (skoro jest "Dawno zmarłym" prorokiem, a żył jeszcze sto lat po książce?)
_________________
Zawsze mierz wysoko. Być może nie trafisz w cel, ale też nie odstrzelisz sobie stóp.
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 27 Marzec 2008, 16:30   

To
Beryl napisał/a:
A to nie jest tak, że w każdym wieku jest jeden rok Hipotetycznego Węża (przez analogię do np roku Drewnianej Świni, który mamy u nas co sześćdziesiąt lat)?

To by się trzymało kupy.


A ten rok osiemsetdniowy jest niemożliwy. Pratchett chyba w ogóle o tym zapomniał.
Jeśli w S!S! Marchewa ma 16 lat w ośmiu setkach dni, to znaczy że po naszemu byłby trzydziestoparolatkiem. To niemożliwe. Naprawdę, mogę Was z czystym sercem zapewnić, że gdy Terry pisał o jego szesnastu latach, miał na myśli "światokulowe" lata.
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group