|
Figginy!!! |
| Autor |
Wiadomość |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 26 Maj 2005, 16:25
|
|
|
Ktoś czytał "Rybki małe ze wszystkich mórz"(opowiadanie o tym,jak Babcia Weatherwax postanowiła Być Miła)?
Występuje tam dżem(a może powidła?) produkcji Esme. Urządzono konkurs: komu uda się wyjąć z niego łyżkę? Łyżka włożona została za pomocą młotka.
Ma ktoś pomysł,CO mogło być w tym CZYMŚ?
P.S. Adres opowiadania: http://www.swiat-dysku.vl...rybkitekst.html WARTO! |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 26 Maj 2005, 16:49
|
|
|
Zelatyna |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 26 Maj 2005, 17:53
|
|
|
| Yyyyyyy...raczej zastygła lawa. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Szczery

Wiek: 21 Dołączył: 15 Lut 2005 Skąd: z kopalni.
|
Wysłany: 4 Czerwiec 2005, 03:11
|
|
|
| Willib napisał/a: | | niachniach... a co z kiełbaskami-w-bułce?? jakie to by musiały być świnie?? albo które ich kawałki?? |
Myślę że te kawałki, tych świń, których nie wykorzystał by żaden inny przemysł spożywczy:D |
_________________ "Tu właśnie odeszły smoki.
Leżą...
Nie sa martwe i nie są uśpione. Nie czekają, bo czekanie implikuje cel. Być może odpowiednim słowem jest...
...drzemią." |
|
|
|
 |
Przyfil

Dołączył: 28 Mar 2006
|
Wysłany: 4 Kwiecień 2006, 19:05
|
|
|
Oj, drodzy forumowicze! Wy nie znacie mego miasta. Do Ankh się oczywiście nie umywa, jednakże budka z "fest fudem" (autentyczny podpis!) w centrum sprzedaje Hod(właśnie!) Dogi, będące doskonałym odpowiednikiem Dyskowych. By wyczuć w nich smak trzeba mieć... no, powiedzmy, poważne kłopoty. A właściciel się nazywa Dibblerski SePodżynam. |
|
|
|
 |
JaQb
Wiek: 19 Dołączył: 29 Maj 2007 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 5 Czerwiec 2007, 17:23
|
|
|
| Sorry że tak późno ale byłem w Danii.. tak, tak, kolejny raz. Ten kot który musiałby nasiusiać do ciasta na chleb krasnoludów to musiałby być specjalny kot. Taki z siarkowym pęcherzem. (odwołuję się do Piątego Elefanta, którego czytam w oryginale) |
_________________ -Leonardzie przyszło ci kiedyś do głowy że kiedyś wojny będą prowadzone mózgami?
-Ojej, musiałoby to być strasznie niechlujne... |
|
|
|
 |
|
|