|
Dyskowe Igrzyska?!? |
| Autor |
Wiadomość |
natasha [Usunięty]
|
Wysłany: 3 Luty 2005, 22:22
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | bieg na 100 metrów z bananem po bibiotece NU |
w takim razie jest tylko jeden faworyt, bo któż mógłby się z NIM równać?? |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 10 Wrzesień 2006, 10:21
|
|
|
| natasha napisał/a: | | Kormaciek napisał/a: |
bieg na 100 metrów z bananem po bibiotece NU |
w takim razie jest tylko jeden faworyt, bo któż mógłby się z NIM równać?? |
No jeżeli chodzi o Małpisz....znaczy się Biliotekerza, to mógłby on zjeść owego banna przed dotarciem do mety.
Dysk(walifikacja) jak nic |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 10 Wrzesień 2006, 15:09
|
|
|
A moze polerowanie laski maga na czas? |
|
|
|
 |
Anoia

Wiek: 26 Dołączyła: 23 Sie 2006 Skąd: dark side of the sun
|
Wysłany: 10 Wrzesień 2006, 16:47
|
|
|
Jeśli nie dyskiem to można rzucać chlebem krasnoludów. Można też walczyć na chleby krasnoludów. Ale chyba najbardziej śmiertelna byłaby konkurencja: jedzenie chleba krasnoludów na czas |
_________________ - Who are you?
- We are the Knights Who Say... 'Ni'!
- Ni!
- No! Not the Knights Who Say 'Ni'!
- The same!
|
|
|
|
 |
Aida
Wiek: 31 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 10 Wrzesień 2006, 18:15
|
|
|
Z bananem gdzie?
Coś było na ten temat chyba w "Piramidach". Znaczy nie n.t. bananów tylko igrzysk oczywiście... |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 10 Wrzesień 2006, 18:49
|
|
|
| Aidmin napisał/a: | | "Piramidach". Znaczy nie n.t. bananów tylko igrzysk oczywiście... |
Nie, nie było. Jedyne o czym w Piramidach wspominali to zawody we spinaniu się po ścianach i chodzeniu po budynkach. Rozgrywane były wśród skrytobójców i "Zawody Wspinaczkowe" się to nazywało... chyba |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Aida
Wiek: 31 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 10 Wrzesień 2006, 23:05
|
|
|
Rety... To dlaczego mi się telepie po głowie, że coś takiego gdzieś było wspomniane? Nie pamiętam, czy chodziło o Efeb czy o stare A-M ale wydaje mi się, że gdzieś w jakimś dialogu to było....
Edit: Gogle milczą, ale do licha, niech mi ktoś powie skąd u mnie takie skojarzenia, bo nie chodzi mi o piłkę w "Jingo". |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
| |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 10 Wrzesień 2006, 23:12
|
|
|
| Mała poprawka do moje poprzedniego posta... miały być Igrzyska Ścianowe. A co do samych igrzysk, Aido, może w którejś książce było coś wspomniane, ale na pewno nie w Piramidach |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 11 Wrzesień 2006, 09:42
|
|
|
| Cytat: | | Mała poprawka do moje poprzedniego posta... miały być Igrzyska Ścianowe. A co do samych igrzysk, Aido, może w którejś książce było coś wspomniane, ale na pewno nie w Piramidach |
a na potwierdzenie słów Qby, cytat z Piramid:
| Cytat: | | Wspinaczka była popularnym sportem i dziedziną współzawodnictwa między internatami. Była też jedną z nielicznych dziedzin, w których Teppic radził sobie doskonale. Został nawet kapitanem drużyny, która pokonała Dom Skorpiona w finałach Igrzysk Ścianowych. |
|
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 11 Wrzesień 2006, 09:50
|
|
|
| NU urządzało kiedyś regaty. Polegały, jesli dobrze pamiętam, na bieganiu po Ankh w butach na grubej podeszwie. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Beryl

Dołączyła: 10 Wrz 2006
|
Wysłany: 11 Wrzesień 2006, 21:00
|
|
|
| Krasnola napisał/a: | Myślisz, że ktokolwiek dałby radę AŻ 100 metrów z bananem przebiec w tej bibliotece? Toż by go Bibliotekarz roztrzaskał, że z jedzeniem wchodzi do Świątyni Książek...
|
Jest jeden z profesorów tak zaprawiony w biegach, że nie tylko by wygrał, ale i przed Bibliotekarzem zdążyłby uciec.^^ Oczywisty faworyt. |
|
|
|
 |
|
|