|
Zaginione, zmienione zdania |
| Autor |
Wiadomość |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 16 Lipiec 2005, 17:21
|
|
|
Blade, teraz to przesadziłeś z tematem w druga strone - zdania maja byc przetłumaczone a nie dokładnie odzwierciedlone - bo odzwierciedlac to i moj jedenastoletni brat by umial kiedy podac mu słownik do ręki
Ad 1) moze rzeczyiwscie, jest jakies tam przeklamanie, ale nie wydaje mi sie ono wogole istotne
Ad2) Tu to już jakaś paranoja Cie uderzyła - niby czemu "and" nie może być przetłumaczone na "albo" - jeszcze raz mówie to ma być tłumaczenie, wstaw sobie tam "i" i sproboj przeczytac to zdanie ze zrozumieniem... zycze powodzenia
podobnie ze "strange i terrible" - nie widze powodu, dla ktorego nie mogloby byc przetlumaczona na "niezywkle"
ad 3) Po prostu polskie tłomoczenie - zwykle spolszczenie nazwy ktore, na cale szczescie w calej ksiazce wystepuje raz o ile sie nie myle
LUDZIE, jezeli macie wyciagac PWC'owi takie rzeczy, to ja moze od razu temat zamkne zebyscie nie musieli sie sami osmieszac |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 16 Lipiec 2005, 20:21
|
|
|
| Cytat: | Przekręcone zdanie / Brak wyrazu.
[Ang. Reaper Man - str. (chyba 8 | pierwsza strona tekstu)]
Cytat:
It is danced innocently by raggedy-bearded young mathematicians to an inexpert accordion rendering of “Mrs Widgery’s Lodger” and ruthlessly by such as the Ninja Morris Men of New Ankh, who can do strange and terrible things with a simple handkerchief and a bell.
[Pol. Kosiarz - str. 7]
Cytat:
Tańczony jest w sposób niewinny przez brodatych młodych matematyków, do wtóru amatorskiego akordeonowego wykonania Lokatora pani Widgery, albo bezlitośnie, przez Zespół Morris-Ninja z Nowego Ankh, który potrafi robić niezwykłe rzeczy ze zwykłą chusteczką i dzwoneczkiem. |
To to bez pzesady, zwykłe zabiegi przekładu wg mnie. |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 16 Lipiec 2005, 20:32
|
|
|
| Fakt. Z tym to przesadziłem - ale zobaczyłem, że brakuje wyrazu, i pod wpływem emocji zamieściłem tutaj. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2005, 20:42
|
|
|
Ciekawe Czasy
Wersja angielksa (Corgi strona 263)
| Terry Pratchett napisał/a: | | Clancy was scowling, looked about seven years old and was wearing a hard hat and a Pony Club badge |
Wersja polska (strona 227)
| PWC napisał/a: | | Clancy siedziała nachmurzona, miała kask na głowie i odznakę Klubu Kucyka |
|
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 12 Listopad 2005, 09:08
|
|
|
Taki mały błędzik PWC'a, a raczej mala wpadka w stylu Pani DMG
Pomniejsze Bóstwa:
Najlepszym wyjściem była stanowczośći recytacja Dziesięciu Fundamentalnych Aforyzmów. (str. 11)
Small Gods:
The thing to do was to be resolute and repeat the Nine Fundamental Aphorisms. (p.10 w wyd. Corgiego) |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 12 Listopad 2005, 10:45
|
|
|
Jeżeli to niecelowe przekształcenie tego 9 w 10, żeby nawiązywało do 10 przykazań (może 9 też do czegoś nawiązuje) |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 12 Listopad 2005, 11:49
|
|
|
| Kor. jak dla mnie to nawiazywać może sobie Pratchett nie PWC wiec nic go nie usprawiedliwia... |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 12 Listopad 2005, 12:12
|
|
|
| Mógł to uzgodnić z pratchettem. Nikt tu nie mówi, że zrobił to sam. Tak jak mówi Kor mógł celowo przektształcić 9 w 10. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 12 Listopad 2005, 12:25
|
|
|
Ludzie zastanówcie sie co piszecie a ja już sie wiecej nie odzywam.
Zastanawia mnie tylko Wasza reakcja, bo jakby błąd był popełniony przez Pania Dorote to z pewnością zwaliłoby się tu pół forum, z postami w stylu - "tak tylko tylko ona potrafi" itp. Dla mnie jest to ewidentny, niczym nie usprawiedliwiony błąd, którego nie można tłumaczyć "żeby sie nam kojarzyło z 10 przykazań".
Blade, tak BTW Pterry wielokrotnie podkreślał (i w dalszym ciągu podkreśla), że nie konsultuje się z tłumaczami, bo jemu płacą za pisanie książek, a nie ich przekład. Wiec takie gdybanie ze PWC może się skonsultował i uzgodnił kompletnie nic nie daje, przynajmniej w moim (nie) skromnym mniemaniu. |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 12 Listopad 2005, 12:45
|
|
|
| Cytat: | | Blade, tak BTW Pterry wielokrotnie podkreślał (i w dalszym ciągu podkreśla), że nie konsultuje się z tłumaczami, bo jemu płacą za pisanie książek, a nie ich przekład. Wiec takie gdybanie ze PWC może się skonsultował i uzgodnił kompletnie nic nie daje, przynajmniej w moim (nie) skromnym mniemaniu. |
Hm... O ile mi wiadomo Pterry konsultuje się z tłumaczami. Było to nawet w jakimś wywiadzie, i jestem tego pewien w 95 %. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 12 Listopad 2005, 12:48
|
|
|
Myślę, że jednak to błąd PWC. Już zdarzyło mu się coś podobnego. Zmiana trzech godzin na trzy dni, więc tego nic nie usprawiedliwia. Chyba jednak Qba ma racje... |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 12 Listopad 2005, 12:51
|
|
|
Dobra, ja tam PeWuCa nie bronię. Myślę, że to jego wina.
Edit: A może to błąd Pterrego, który miał na myśli 10, a napisał 9? (joke)
---
Ale i tak tłumacz może się konsultować z autorem :P |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 12 Listopad 2005, 14:20
|
|
|
Qba, Pratchett rzeczywiście nie konsultuje sie z tłumaczami. To oni się z nim konsultują i w wywiadzie z PWC w serwisie Esensja (wywiad jest u nas ZO), PWC powiedział, że razej nie konsultuje się z Pratchettem, ale dobrze jest mieć taki komfort psychiczny i wiedzieć, że w razie czego może. Też bym tak chciał
A ja napisałem Jeżeli to nie celowe przekształcenie, chociaż też skłaniam się do tego, że to się wkradł pomniejszy błąd. Jak dla mnie, to jedynym niepomniejszym błędem jest hog/hag, i co jest w tym najlepsze, polscy czytelnicy, którzy są świadomi istnienia tegoż błędu i tak darzą PWC-a wielkim szacunkiem, i chyba mu go przebaczyli. Konkluzja jest taka, że nawet PWC jest omylny, ale jak już się myli to z klasą |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 12 Listopad 2005, 19:11
|
|
|
| QbaJak napisał/a: | | Ludzie zastanówcie sie co piszecie |
tez tak pomyslalem jak przeczytalem 2 wczesniejsze posty
To jest poprostu niewybaczalne niedopatrzenie, jako ze malo znaczace to nie nie az tak denerwujace.
Jednak jesli jest tak, jak pare osob tu zaproponowalo, ze PWC sam to zmienil to jest to karygodne, bo tak nie wolno robic. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 15 Listopad 2005, 04:02
|
|
|
| QbaJak napisał/a: | | Dla mnie jest to ewidentny, niczym nie usprawiedliwiony błąd, którego nie można tłumaczyć "żeby sie nam kojarzyło z 10 przykazań". | Masz rację - jest to niczym nie usprawiedliwiony błąd. I zdecydowanie odrzucam myśl o tym, żeby tłumacz zrobił to z powodu dziesięciu przykazań. To nie w stylu Pratchetta, a do tej pory - uważam - PWC tego stylu jednak się trzyma.
Być może wyjaśnienie jest w ogóle dużo prostsze: bliskość klawiszy "s" i "w". Te wyrazy różnią się tylko jedną literą. Zdecydowanie byłabym tu za brzytwą Ockhama i nie mnożyła bytów ponad potrzebę. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 15 Listopad 2005, 09:07
|
|
|
Ha! Literówka + s i w. Na to nie wpadłem!. Przez tego apf-a wszędzie wietrzę podstęp, aluzje i odniesienia, czego skutkiem jest 10 Przykazań. |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 10 Luty 2006, 00:01
|
|
|
Cytaciki z samego początku Pomniejszych Bóstw
| PWC napisał/a: | | Kiedy wschodziło słońce, jego odbicie we wrotach głównej świątyni płonęło niczym ogień. Wrota były z brązu i miały sto stóp wysokości. Na nich, złotymi literami osadzonymi w ołowiu, wypisano Przykazania. Do tej pory było ich sto dwanaście, a następny prorok bez wątpienia dopisze kolejne. |
| Terry napisał/a: | | When the sun rose the reflection of the doors of the central Temple blazed like fire. They were bronze, and a hundred feet tall. On them, in letters of gold set in lead, were the Commandments. There were five hundred and twelve so far, and doubtless the next prophet would add his share. |
Tym razem PWC sie nie popisal, bardzo niepopisal... i to dwa razy:
tekst w boldach odnosnie liczb jest oczywisty, gdzies wcielo 400, ale kto by sie tam przejmowal jakimis przykazanimi
natomiast w bronze = brąz jest pewna niekonsekwencja, gdyż w dalszej części ksiązki bronze wszędzie tłumaczony jest na spiż
obydwa tłumaczenia, są poprawne, ale nie powinny być używane zamiennie, ponieważ brąz i spiż to nie do końca to samo, wiec ta niekonsekwencja tłumacza troche zamętu wprowadza (przynajmniej mi wprowadzila) |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 10 Luty 2006, 06:19
|
|
|
Ewidentnie zgubił słowo five i mocno obciął jednocześnie ilość Przykazań. |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 27 Marzec 2006, 17:01
|
|
|
tym razem mam na tapetce Piramidy... 23 strona juz przynosi efekty, wcieło nam mały szczegół z opisu
| Pratchett napisał/a: | | he was particularly attached to The Shuttered Palace, Translated from the Khalian by A Gentleman, with Hand-Coloured Plates for the Connoisseur in A Strictly Limited Edition. |
| PWC napisał/a: | | Najbardziej spodobał mu się „Zamknięty pałac", przełożony z khalijskiego przez Dżentelmena, z ręcznie barwionymi ilustracjami, w ściśle ograniczonym nakładzie. |
co ciekawe tekst możemy zaliczyć także do błędów Terry'ego jako że nie mamy do czynienia khalijskim dżentelmenem a klatchańskim, co potwierdzone jest w Discworld Companion
| DC napisał/a: | | Shuttered Palace, The (translated from the Klatchian by A Gentleman, with Hand-Coloured Plates for the Connoisseur in A Strictly Limited Edition) |
|
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 1 Kwiecień 2006, 16:02
|
|
|
kolejny szczegół o którym udało się PWC'owi zapomnieć
| Terry napisał/a: | | Chidder wandered into one of the heraldic wooden hippopotami that lined the seaward edge of the bridge, bounced off and flopped over the parapet. |
| PWC napisał/a: | | Chiddera zniosło na jednego z heraldycznych hipopotamów, stojących szeregiem na brzegu mostu od strony morza. Odbił się i zawisł na balustradzie. |
Szczegoł o tyle wazny, że w poprzednim akapicie mamy mowe o deskach mostu co sugeruje , ze nie jest on mosiężny a wykonany z drewna |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
|
|