Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Zaginione, zmienione zdania
Autor Wiadomość
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 16 Marzec 2008, 22:27   

Jakiś czas temu rzuciło mi się oczy przy czytaniu Globu:

Eng:
Cytat:
'The man,' said Rincewind, 'who wrote this.' He pushed a battered manuscript across the table. 'Read it out from where I've marked it, will you?'
Ponder adjusted his spectacles, and cleared his throat.
' "What a piece of work is," er, this is awful handwriting ... '


Pol:
Cytat:
- Człowiek, który napisał to - odparł Rincewind. Przesunął po blacie pomięty manuskrypt. - Przeczytaj od miejsca, które zaznaczyłem, co?
- Jak doskonałym tworem... eee, ależ paskudne pismo...
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 29 Marzec 2008, 22:34   

Ponownie Ostatni bohater.

Eng.
Cytat:
“It’s my new device for looking behind you,” said Leonard. “It’s
very simple to use.
I call it the Device For Looking Behind You.”
“Looking behind you is a bad move,” said Rincewind firmly.
“I’ve always said so. It slows you down.”
“Ah, but this way we won’t slow down at all.”
“Really?” said Rincewind, brightening up.

A squall of rain banged on the tarpaulins. Carrot tried to see
ahead. A gap had been cut in the covers so that the-


Pol. strona 103.
Cytat:
- To nowe urządzenie do patrzenia za siebie - wyjaśnił Leonard. - Nazwałem je Urządzeniem do Patrzenia za Siebie.
- Patrzenie za siebie zawsze jest błędnym posunięciem - oświadczył Rincewind. - Spowalnia.
Struga deszczu zadudniła o plandekę. Marchewa spróbował zobaczyć coś przed sobą. W osłonie wycięto szczelinę, więc...


Zawsze w polskiej wersji brakowało mi jakiejś reakcji na to urządzenie.

Eng.
Cytat:
Rincewind wagged a weary finger. “Oh, but they will, sir. they
will. Someone will say: hey, that Rincewind fella, he’s the
adventurous sort, he knows the Horde, Cohen seems to like him, he
knows all there is to know about cruel and unusual geography, he’d
be just the job for something like this.” He sighed. “And then I’ll run
away, and probably hide in a crate somewhere that’ll be loaded on to
the flying machine in any case.”
“Will you?”
“Probably, sir.
Or there’ll be a whole string of accidents that end
up causing the same tiling. Trust me. sir, I know how my life works.
So I thought I’d better cut through the whole tedious business and
come along and tell you I don’t wish to volunteer.”
“I think you’ve left out a logical step somewhere,” said the
Patrician.


Pol. strona 39.
Cytat:
Ridcully ze znużeniem pogroził mu palcem.
- Ale poproszą, na pewno. Ktoś powie: Zaraz, Rincewind miewał przygody, zna Srebrną Ordę, wie wszystko o okrutnej i niezwykłej geografii, świetnie się nadaje na wyprawę. - Westchnął ciężko. - Potem ja ucieknę i schowam się w jakiejś skrzyni, którą i tak załadują na ten latający statek. Albo nastąpi łańcuch przypadków, które doprowadzą do tego samego. Może mi pan wierzyć. Wiem, jak funkcjonuje moje życie. Dlatego pomyślałem, że pominę wszystkie te działania i od razu powiem, że nie chcę się zgłaszać na ochotnika.
- Mam wrażenie, że pominąłeś któryś z logicznych kroków - zauważył Patrycjusz.


Um...? Polski Ostatni bohater + bonus - więcej Ridcully'ego?

Edit: i jeszcze jeden.

Eng.
Cytat:
I believe that as we increase speed, the impellers will make the process easier.” He looked at Rincewind’s blank face as the angry wizard freed himself from his hat. “We will use the rushing air as we fall to help us reduce the size of the wings, which we will not require for a while.”


Pol. strona 108.
Cytat:
Sądzę, że w miarę wzrostu prędkości wirniki ułatwią ten proces. Pęd powietrza podczas spadania wykorzystamy do zredukowania rozmiaru skrzydeł, które przez pewien czas nie będą nam potrzebne.


Edit 2: Buehehe...
Ostatni bohater, strona 159.
Cytat:
O bogowie, pomyślała Orda. Król w przebraniu... to kodeksowy przypadek, nie ma co.
Marchewa Carrot spojrzał Cohenowi prosto w oczy.

:mrgreen: Nie no...

(parę minut później) Edit 3:

Eng.
Cytat:
“What about all the dear little kittens-” Rincewind began.
“Puppies,” hissed Carrot, not taking his eyes off Cohen.
“Puppies, I mean. Eh? Think of them?”
“Well. What about them?”
“Oh ... nothing.”


Pol. 160.
Cytat:
- A co ze wszystkimi małymi, puszystymi kotkami... - zaczął Rincewind.
- Szczeniaczkami - szepnął Marchewa.
- No... co z nimi?
- Nic takiego.


Eng.
Cytat:
Then chair and figures and barrel became smaller and smaller and
merged into the hazy landscape of snow and sharp hungry- rocks.
Carrot and Rincewind watched.
After a while the wizard noticed Leonard, out of the corner of his
eye. The man had his fingers on his own pulse and was counting
under his breath.


Pol. 161.
Cytat:
Potem wózek, postacie ludzi i beczka stawały się coraz mniejsze i mniejsze, aż wtopiły się w zamglony pejzaż śniegu i ostrych, drapieżnych skał.
Po chwili Rincewind kątek oka zauważył Leonarda. Wynalazca trzymał się za nadgarstek, jakby badał sobie puls, i liczył pod nosem.



Eng.
Cytat:
“What? Oh. Er ... I’d prefer a balloon, as a matter of fact. A blue
balloon.” Rincewind gave Carrot a defiant look. “It’s all to do with
when I was six, all right? There was this big unpleasant girl... and a
pin. I don’t want to talk about it.” He looked up at the watching gods.
“I don’t know what everyone’s staring at, I’m sure.”


Pol. 164.
Cytat:
- Co? Właściwie, kiedy miałem sześć lat, rzeczywiście była taka dziewczyna, duża i niedobra... ze szpilką. Nie chcę o tym mówić. Ale skoro już... właściwie wolałbym balon. Wielki i niebieski. - Spojrzał na wpatrzonych w niego bogów. - I naprawdę nie rozumiem, czemu wszyscy tak mi się przyglądają.
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 28 Luty 2011, 17:50   

Ostatni kontynent; s. 205 napisał/a:
- Znaczy, tylko dlatego, że rano mają mnie powiesić.
NAPRAWDĘ? W TAKIM RAZIE BĘDĘ NIECIERPLIWIE CZEKAŁ NA WIADOMOŚĆ, JAK UDAŁO CI SIĘ UCIEC. MAM TU SPOTKAĆ CZŁOWIEKA W... W... Oczy Śmierci błysnęły, kiedy zadał pytanie swej pamięci. A TAK. WE WNĘTRZU KROKODYLA. KILKASET MIL STĄD, JAK SIĘ ZDAJE.
- Zaraz, czekaj... Powiedziałeś przecież, że z pewnością umrę!
KAŻDY UMIERA. W KOŃCU.



The Last Continent; p. 278 napisał/a:
'Just because I'm being hanged in the morning, I mean.'
ARE YOU? THEN I SHALL LOOK FORWARD TO HEARING HOW YOU ESCAPED. I'M DUE TO MEET A MAN IN... IN... Death's eyesockets glowed as he interrogated his memory. AH, YES... INSIDE A CROCODILE. SEVERAL HUNDRED MILES AWAY, I BELIEVE.
'What? Then why are you here?'
OH, I THOUGHT YOU MIGHT LIKE TO SEE A FRIENDLY FACE. AND NOW I THINK I HAD BETTER BE GOING. Death stood up. VERY PLEASANT CITY IN MANY RESPECTS. TRY TO SEE THE OPERA HOUSE WHILE YOU'RE HERE.

'Hang on... I mean, hold on, you told me I was certainly going to die!'
EVERYONE IS. EVENTUALLY.
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 10 Marzec 2011, 20:06   

The Wee Free Men p.1 napisał/a:
Some things start before other things.
It was a summer shower but didn’t appear to know it, and it was pouring rain as fast as winter storm.
Miss Perspicacia Tick sat in what little shelter a raggedy hedge could give her and explored the universe. She didn’t notice the rain. Witches dried out quickly.


Wolni Ciut Ludzie str.1 napisał/a:
Pewne rzeczy zaczynają się przed innymi rzeczami.
Pod nędzną osłoną, jaką oferował rzadki żywopłot, siedziała panna Perspikacja Tyk i badała wszechświat. Nie zważała na deszcz – czarownice szybko wysychają.


Wolni Ciutludzie str.1 napisał/a:
Niektóre sprawy rozpoczynają się wcześniej niż inne.
Choćby letni deszczyk, który najwyraźniej się zapomniał i przybrał formę ulewy o sile zimowej burzy.
Panna Roztropna Tyk siedziała pod osłoną, jaką mógł jej zapewnić niechlujny żywopłot, i badała wszechświat. Nie zauważała deszczu. Czarownice schną bardzo szybko.



Niniejszym oświadczam, że zapłaciłem Prószyńskiemu 2 razy i nabyłem kopie Wolnych Ciut Ludzi oraz Zadziwiającego Maurycego w tłumaczeniu PWC.
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi