Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Wydania Prószyńskiego
Autor Wiadomość
Kaen 


Wiek: 27
Dołączył: 10 Maj 2007
Skąd: Z zaskoczenia.
Wysłany: 30 Lipiec 2007, 16:04   

Kormaciek napisał/a:
Poza tym śmieszy mnie, jak robicie z siebie wielkich anglistów mówiąc, że NIGDY polskie tłumaczenie nie było lepsze (a przeczytałeś w takim razie KAŻDE zdanie w oryginale i KAŻDY jego opowiednik po polsku i pamiętasz je teraz WSZYSTKIE żeby takie brednie opowiadać?)


Matkoż jedyna... i znowu nieuzasadniona agresja:).
Tak. Czytałem wszystko w oryginale i wszystko po polsku. Nie pamiętam wszystkich zdań. Pamiętam tylko te które były znacząco gorsze niż oryginał. Żadnego lepszego. Dlaczego odmawiasz mi prawda do własnego zdanie i piszesz, że to brednie?

Prostą sprawą jest fakt, że nie jestem tłumaczem, więc nie tłumaczę książek. Co więcej: nie twierdzę, że zrobiłbym to lepiej. Uważam, że PWC robi to świetnie. Wręcz niesamowicie świetnie w porównaniu do niektórych naszych tłumaczy. Ale nadużyciem jest mówienie, że pisze lepiej niż oryginał. Gdyby pisał, to autorem nie byłby Pratchett, ale Piotr W. Cholewa, hm? (że się znów posłużę Twoją retoryką:))

Tłumaczenie nie jest lepsze od oryginału.

Ale masz rację. My tu nie o tłumaczeniu.
_________________
Wytracę mądrość mędrców, a przebiegłość przebiegłych zniweczę.
 
 
     
LeeLa 


Wiek: 22
Dołączyła: 16 Sty 2007
Skąd: Cieszyn/Katowice
Wysłany: 30 Lipiec 2007, 16:35   

Po co wydawnictwu silić się na ładne wydanie, dobry papier, dobrej jakości okładkę (w Prawdzie momentalnie odeszła folia:/), skoro fan kupi każdą część serii wydaną w Polsce, zwłaszcza, jeśli jest dobrze tłumaczone. Jeżeli ktoś chce mieć całą serię, cena nie gra roli. Nowy Potter podobno ma w Polsce kosztować 99zł, to chore, ale i tak wszyscy się na niego rzucą. Narzekania są słuszne, tylko że Prószyński i tak ma czytelników głęboko gdzieś :|
 
 
     
settler 
Administrator


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 30 Lipiec 2007, 17:49   

Vena, jaki byl cel twojego posta?

Jesli kupuje produkt (jakikolwiek) to mam chyba prawo go ocenic. Powiedziec co jest dobre, a co zle. Obojetnie, czy jest to telewizor samochod, czy ksiazka. Tutaj mamy super tresc, bardzo dobre tlumaczenie i kiepskie wydanie. Czy to zbrodnia, ze porownuje to akurat do wydania angielskiego, ktore znam? Przeciez nie oznacza to, ze bede kupowal ksiazki po angielsku, bo jak czytam po angielsku, to mimo wszystko ksiazka nie wchodzi tak lekko jak po polsku. Angielski znam gorzej, wiec nie czyta mi sie tak latwo. Moze gdyby tlumaczenie bylo kiepskie bylby to powod do czytania tylko oryginalow, puki co tak nie jest.

Kean, akurat mowiac o dobrym rozwiazaniu problemu obrazka na przykladzie ksiazek amerykanskich mnie zaskoczyles, bo tam poprostu NIE MA tego obrazka, okladki sa inne. To tak na marginesie.

Keyff napisał/a:
Wspomnę jeszcze tylko o słynnym "tłumaczeniu s ksera" żeby dopełnić obrazu.


Albo zabieraniu ksiazek. Mnie to strasznie zdziwilo.

Cos jest w tym co pisze Leela, poprostu ludzie i tak kupia. Brak konkurencji sprawia, ze jakosc produktu jest niska, to nic nowego. Jednak zwroccie uwage na temat, w ktorym ludzie pisza, jak zaczynali czytanie Pratchetta. Czy ktos napisal, ze jednym z powodw bylo ladne wydanie?

LeeLa napisał/a:
Nowy Potter podobno ma w Polsce kosztować 99zł


Wszystko zalezy od wydania. Do tego to chyba dosc dluga ksiazka, czyli wiecej do tlumaczenia i wiekszy koszt wydania. Ksiazki Pratchetta w ksiegarni w UK (wydania Duobleday) kosztuja 18 funtow (seria YA 15), wiec jakos te 99 zl mnie nie dziwi. Tylko, ze w UK maja Amazona.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Stolec 


Wiek: 22
Dołączył: 22 Maj 2007
Skąd: Jastrzębie Zdroj
Wysłany: 30 Lipiec 2007, 18:04   

Kaen, Ja napisałem, że niektóre tłumaczenia, frazy czy zdania są czasem lepsze od oryginału a nie, że całe tłumaczenie jest lepsze. Człowieku men. A co do jakości książek....mam w domu 3 angielskie i są gorsze od polskich! Papier jest jeszcze cieńszy a z okładek szybko folia schodzi. Oczywiście polskie też zostawiają dużo do życzenia, ale są większe i mają jaśniejszy papier co mi odpowiada :D Nie wiem co mi się stało, że tak bronie dzisiaj Polski no ale nie mogę milczeć. Ale i tak każda książka Pratchetta nieważne jakie wydanie dobrze prezentuje się na półce. Nie znam lepszych okładek ;)

Przypominam, że jest to temat o Prawdzie :D :D a my tutaj nieźle jedziemy po przedmieściach. Ja jestem teraz w trakcie czytania Prawdy i już mogę powiedzieć, że jest wspaniała. Jest to co najbardziej lubię: Ankh-Morpork, Straż Miejska, Patrycjusz. Bardzo udolnie ;) jest przedstawione powstawanie pierwszego wydawnictwa gazety codziennej.

Dzisiaj rozwalił mnie ten fragment: "-Zostajesz z nami? Może być groźnie - uprzedził William. Zdawał sobie sprawę, że mówi do wampirycznego ikonografika, który ginie za każdym razem, kiedy robi obrazek. :D :D
_________________

 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 31 Lipiec 2007, 02:06   

settler napisał/a:
Vena, jaki byl cel twojego posta?

1. Celem mojego postu było podsumowanie malkontenctwa jakie się tutaj IMO szerzy. Widać mam dość narzekania wokół, więc rozczarowało mnie, że taka postawa zaczyna opanowywać i UAM. Przestaliście być twórczy, a to mnie tak zachwyciło parę lat temu, i staliście się w większości... hmm... jakby roszczeniowi. Pewnie jestem z innej epoki, ale hasła "płacę i wymagam" budzą we mnie jedynie niechęć. Bo jeśli mnie produkt tak bardzo się nie podoba, to go nie kupuję.
2. Może zwyczajnie na starość dziecinnieję, skoro - jak zwykle niezwykle uprzejmy - Keyff raczył tak określić moją wypowiedź. Bo krytyka to nie była, a jedynie zwięzły stan ducha tego forum - bo tak to od jakiegoś czasu odbieram.
3. Ostatnio prawie większość tematów merytorycznych (pomimo wydzielonych tematów o błędach) kończy się ogólnym narzekaniem na wszystko, więc celem mojego postu było zwrócenie Wam uwagi, że jasno IMO widać, że już Was nie ucieszy i nie zadowoli nic, co ukaże się w tym kraju. Z góry wiecie, że książka będzie miała poślizg, komiks będzie miał podłe rysunki, a folia odlezie (a w Anglii wszystko jest lepsze). Już nie czytacie tych książek, dyskusje o treści stanowią rzadkość. Szukacie tylko wad. I z dumą ogłaszacie znalezienie kolejnej literówki. Nie widzę żadnej przyjemności dalszego uczestniczenia w tego typu dyskusjach.

Wybierz sobie Sett taką odpowiedź, jaka Ci najmniej pasuje - zgodnie z tendencją panującą na forum.
A teraz się grzecznie pożegnam i spróbuję podyskutować gdzie indziej - może jeszcze znajdę ludzi pozytywnie nastawionych do świata. Tutaj można ich policzyć na palcach jednej dłoni.

V.
P.S. Nie liczcie na mnie przy kontynuacji tej dyskusji. Wierzę, że świetnie poradzicie sobie beze mnie. W narzekaniu zgodnym chórem nigdy nie byłam dobra.

[ Komentarz dodany przez: Krejt: 31 Lipiec 2007, 11:06 ]
Pa... :kawaii:
 
     
Krejt 
Administrator


Wiek: 30
Dołączył: 13 Lut 2004
Wysłany: 31 Lipiec 2007, 11:33   

Problem w tym, że nic nie możemy zrobić z wydaniami Prószka. Stąd może frustracja.
Bo przecież jeśli przestaniemy je kupować, to nic się nie zmieni. Natomiast jeśli zacznie je kupować więcej ludzi, to Prószek uzna że tak jest dobrze - i też się nic nie zmieni.
Tak to postrzegam.

Polskie wydania są marne - ale jeśli chcemy docenić pracę tłumacza, to nie ma alternatywy, nieprawdaż?

Stolec napisał/a:
Papier jest jeszcze cieńszy a z okładek szybko folia schodzi.

Tak, tylko że w WB najpierw wychodzą wydania hardback. A paperbacki, które posiadasz dopiero po jakimś czasie.
Gdyby u nas najpierw wychodziły "twarde" a po pół roku takie, jakie dostajemy, to nie byłoby chyba tego całego narzekania.
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 31 Lipiec 2007, 11:50   

Książek Pratchetta w twardej oprawie nie będzie. Po prostu się nie sprzedawały. Takie dostałem info od PzP (Pani z Prószka :wink: ). Czy możemy coś zrobić innego jak tylko narzekać. Jako, że narzekanie jest jakby nie patrzeć uzasadnione, możemy napisać oficjalnego e-maila do wydawnictwa w tej sprawie. Odpowiedzą, albo i nie, ale przynjamniej zrobimy krok do przodu. Czy to dobry pomysł?
 
 
     
Kaen 


Wiek: 27
Dołączył: 10 Maj 2007
Skąd: Z zaskoczenia.
Wysłany: 31 Lipiec 2007, 12:03   

Nie zaszkodzi spróbować. Ale hardbacki nie będą się sprzedawały, jeśli będzie się je wydawać po premierze paperbacków (które na dodatek, zgodnie z tradycją zwykle są jedynym wydaniem książki - albo były do niedawna, bo się poprawiło). Wydaje mi sie to proste i logiczne, nie wiem dlaczego wydawnictwo dziwi się, że nie sprzedaje się hardback wydany kilka miesięcy po tym jak wszyscy zainteresowani mają daną książkę w domu.

Druga sprawa to to co jest tu nazwane hardbackiem. Czyli dokładnie takie samo wydanie na takim samym papierze tylko z deską w okładce.

Hardback powinien różnić się jakością i mieć premierę wcześniej, albo razem z paperbackiem. Wtedy się sprzeda - dam głowę.

Ja nie kupowałem m HB jeszcze z jednego powodu: obawiałem się, że w pewnym momencie przestaną wydawać HB - planowałem kupić wszystkie naraz, kiedy HB dogoni PB. Znowu ludzie nie chcą moich pieniędzy. A ja znowu narzekam:).
_________________
Wytracę mądrość mędrców, a przebiegłość przebiegłych zniweczę.
 
 
     
Stolec 


Wiek: 22
Dołączył: 22 Maj 2007
Skąd: Jastrzębie Zdroj
Wysłany: 31 Lipiec 2007, 13:16   

Można by wysłać takiego maila. Zastanawiam się czy wydawaliby HB nowo wydawanych czy wszystkich części? Oczywiście rad bym był gdyby wszystkich ;) Chyba otworzyłbym komis na allegro i posprzedawał wszystkie moje książki i zaczął kolekcjonować nowe HB.

Ba! Chyba już to zacznę robić :D Nie wiecie czy książki na www.merlin.com.pl różnią się czymś innym niż twardą okładką?

Oto lista części z 'twardą okładką' : Blask Fantastyczny, Piramidy, Trzy Wiedźmy, Straż! Straż!

Strasznie pesymistyczny klimat się narobił tutaj.....:(
_________________

 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 31 Lipiec 2007, 13:27   

Czy przeczytałeś mój wcześniejszy post? Nie będzie HB z ŚD bo się nie sprzedawały. Takiego dostałem e-maila od Prószka. A HB jest więcej, 10 bodajże, albo 9 - pierwsze powieści, bez Eryka.
 
 
     
Stolec 


Wiek: 22
Dołączył: 22 Maj 2007
Skąd: Jastrzębie Zdroj
Wysłany: 31 Lipiec 2007, 13:32   

Ale napisałeś o oficjalnym liście....ja nie powiedziałem, że będą nowe HB tylko, że fajnie by było jakby było.
A może źle zrozumiałem twojego posta...chodziło Ci o maila w sprawie twardych okładek czy w sprawie poprawienia jakości wydawanych teraz książek. jak mawiał pewien stary aktor w starym filmie: "Nobody's perfect" ;)

edit: ja idę pograć w siatkówke. Lucek! Ja tu jeszcze wrócę....
_________________

 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 31 Lipiec 2007, 13:49   

Miałem na myśli e-maila, który dostałem, a w którym pytałem o coś innego i tylko mimochodem wspomniałem byłem.
 
 
     
settler 
Administrator


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 31 Lipiec 2007, 18:33   

1. Pozwolilem sobie wydzielic temat. Chyba nic podobnego nie bylo, wiec zrobilem nowy.

2. Veno, czy ktorys z moich argumentow dotyczacych narzekania do Ciebie przemowil? Moze bardziej obrazowo na przykladzie wspomianych juz rzeczy. Gdy ci sie zacznie rozpadac obudowa nowego telewizora, albo psuc nowy samochod to mozna narzekac, a jak sie rozpada ksiazka to juz nie?

Kaen napisał/a:
Czyli dokładnie takie samo wydanie na takim samym papierze tylko z deską w okładce.


Chyba jest lepszy papier, ale moge sie mylic. Zreszta jest tak jak napisales Kaen. Hardbacki kupia, albo ludzie, ktorzy lubia miec dobrze wydane ksiazki, albo fani. Tylko, ze fani juz je kupili, a fanatycy ladnych wydan ( ;) ) tez juz w duzej czesci kupili miekkie oprawy. Dlatego wydawanie po fakcie nie ma sensu.

Zreszta ja bym i tak nie kupowal i tak. Jesli nowe ksiazki byly wydawane w twardych, to nie ladnie wyglada jak czesc takich, a czesc takich. Nawet jesliby wszystkie wymienili to dla mnie bezcelowe jest inwestowanie i wymiana wszystkich ksiazek. (i podpisu Pratchetta nikt mi nie przeniesie)

Mowisz, ze polskie hardbacki to nie to co w UK, ale biorac fakt, ze miekkie oprawy kosztuja podobnie to powiedz mi kto by kupil u nas cala serie w cenie 120zl kazda? Nawet gdyby byla mozliwosc kupienia taniej (jak w UK) to po 80 zl kazda? Malo jest takich osob.

Podsumowujac, mi by wystarczylo, zeby porzadnie wydawali takie paperbacki, jak sa teraz. I wiem, ze sie da, bo Pomniejsze Bóstwa sa tego przykladem. Najlepiej wydany paperback Proszka jaki mam.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 31 Lipiec 2007, 18:52   

Napisałem do wydawnictwa. Z resztą, pomęczymy tymi pytaniami panią Renatę Smolińską na III spotkaniu, gdyż ją zaprosiłem i przyjęła zaproszenie.

Właśnie przejrzałem półeczkę, i rzeczywiście, PB i Zbrojni są najlepiej wydane. Kiedy to było... :cry:

Cóż, zawsze pozostaje mi cieszyć sie angielskimi hardbackami, które może kiedyś dozbieram.
 
 
     
Keyff 
Moderator


Wiek: 31
Dołączył: 24 Mar 2004
Skąd: Wrocław

Wysłany: 31 Lipiec 2007, 19:12   

Jakby teraz zaczęli wydawać HB i miałbym pewność, że będą się tego trzymać - to bym kupował HB - na półce miałbym do pewnego monetu PB a potem HB i byłoby git.

Ale oczywiście HB muszą wychodzić równolegle, wydawanie ich "potem" jest idiotyzmem o którym już chyba na tym forum było.
_________________

 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 6 Sierpień 2007, 23:32   

nie wiem dlaczego, może mało czytam, ale moje egzemplarze książek Pana Pratchetta się:
1/ nie rozpadają
2/ nie odchodzi z nich folia
3/ lubię papier toaletowy w ilościach przemysłowych

co do literówek - są wszędzie
HB-OK, ale po co?
Posiadam pierwsze wydanie Władcy Pierścieni, rozpada się w rękach, szwy nie trzymają, okładki latają luzem, albo ich nie ma.
Uwielbiam je.
Zgadzam się z Veną (z Jej drugim postem, po pierwszy faktycznie nie wskazywał na intencje piszącej;-).
_________________
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 21
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 7 Sierpień 2007, 10:54   

Jak to mówią, przychylam posta. Mi też wydania HB nie są do szczęścia potrzebne, jest hardcover - fajnie; nie ma - też dobrze.
_________________
Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed!
 
     
PAKO 


Wiek: 33
Dołączył: 17 Sty 2005
Wysłany: 21 Sierpień 2007, 17:29   

Dla mnie rodzaj okładki też nie ma aż takiego znaczenia natomiast kartki w środku, papier z jakiego są zrobione ma już znaczenie spore. Nie mogę patrzeć na to dziadostwo, normalnie papier toaletowy i to taki z tańszych... Wcześniej bywały egzemplarze wydane na białym, gładkim papierze... a teraz... :(
_________________
"jego pięść zatoczyła 180 stopniowy łuk na końcu którego była ciemność i zapomnienie"
 
     
Gracjan 


Wiek: 25
Dołączył: 24 Lut 2005
Skąd: MOCKBA
Wysłany: 24 Sierpień 2007, 10:41   

Z OK troche mi folia odeszła... ale papier oceniam na bardzo gitny (podobnie 5E) n ajgorszy papier dali w maskaradzie... zazwyczaj nie psioce na takie rzeczy ale to był dosłownie papier śniadaniowy pochlapany tłuszczem... :? Ech maskarada to była moja 2ga książka pratchetta :twisted:


Edit: Co do twardych okładek... średnio je lubie bo zwiększają cene książki... no i sprawdzaja się raczej w książkach naukowych które się często wałkuje (słownik/leksykon mitpologia germańska { :P })

Nie czuję potrzeby co by mieć ŚD w twardzielach.
_________________
Ночной Дозор Москва
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group