|
Tłumaczenie tytułów |
| Autor |
Wiadomość |
Erpegis

Wiek: 26 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Miasto moje a w nim.
|
Wysłany: 24 Styczeń 2009, 16:58
|
|
|
| Cytat: | | Tytul brzmi "Darwin's Watch", wiec nie moze. |
w znaczeniu 'obserwowanie, nadzór' mogłoby
Ale chyba zegarek, bo OIDP we fragmentach naukowych to się przewijało. |
_________________ Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 24 Styczeń 2009, 17:54
|
|
|
| Erpegis napisał/a: | | w znaczeniu 'obserwowanie, nadzór' mogłoby |
No to jest to samo co straż. Chodzilo mi to, ze nie moze byc to czynnosc.
I na pewno zegarek bo juz Kor o tym pisal. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 26 Styczeń 2009, 10:09
|
|
|
| PWC mi mówił, czemu zegarek. Bo jest taka anegdota związana z tym zegarkiem i Darwinem, tylko nie pamiętam czy jest ona uwzględniona w tekście czy nie. |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 27 Styczeń 2009, 10:23
|
|
|
| Cytat: | Mam już nieco więcej informacji:
Otóż w okolicach maja ma wyjść Łuups!
Zaś prawdopodobnie w lipcu - Świat finansjery
Oj bogaty ten rok w Pratchetta będzie |
Zatem Łuups, a nie Łups?
Jak tak teraz widzę te tytuły obok siebie to wydają mi się strasznie infantylne.
Takie tam moje subiektywne odczucie. |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 29 Styczeń 2009, 15:49
|
|
|
Świat finansjery nie wydaje się raczej być tytułem infantylnym A Łups, a i owszem. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Anakolut

Wiek: 25 Dołączył: 18 Lut 2004 Skąd: Tczew/Olsztyn
|
Wysłany: 5 Luty 2009, 14:47
|
|
|
| Uboot napisał/a: |
Zatem Łuups, a nie Łups?
|
Łups, przez jedno "u". Już na pewno |
_________________ "Spotkamy się u studni i będziemy znów tacy młodzi... "
http://discworld.pl |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 5 Luty 2009, 15:12
|
|
|
| Cytat: | Łups, przez jedno "u". Już na pewno |
Kamień z serca. |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 5 Luty 2009, 22:32
|
|
|
| Pasikorek napisał/a: | | PWC mi mówił, czemu zegarek. Bo jest taka anegdota związana z tym zegarkiem i Darwinem, tylko nie pamiętam czy jest ona uwzględniona w tekście czy nie. |
Potwierdzone na stronie Gildii Literatury.
Będziemy mieli zatem:
"Nauka Świata Dysku III. Zegarek Darwina"
http://www.literatura.gil...wiata_dysku_iii |
|
|
|
 |
LudoS

Wiek: 24 Dołączył: 14 Wrz 2005 Skąd: Ślunsk
|
Wysłany: 6 Luty 2009, 11:39
|
|
|
Pewnie chodzi o tą anegdote z zegarkiem:
| Cytat: | Kanon antydarwinowskiej argumentacji stworzył biskup William Paley już w 1802 r., a więc na pół wieku przed powstaniem teorii o pochodzeniu gatunków. Paley tłumaczył konieczność boskiej interwencji podając przykład, który wszedł do klasyki sporu darwinistów z kreacjonistami. Otóż wyobraźmy sobie, że znajdujemy na pustyni sprawny zegarek. Czy ktokolwiek o zdrowych zmysłach będzie próbował twierdzić, że zegarek ten jest takim samym dziełem natury jak leżące obok kamienie i piasek? Szybko założy, że zegarek musi mieć inteligentnego twórcę.
O ile jednak bardziej skomplikowany jest od zegarka człowiek, jakże więc można zakładać, że jest on dziełem przypadku? Zaiste, jego sprawcą musi być Boski Zegarmistrz. |
|
_________________ This is all get a little bit complicated.
Póg Mo Thón. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 6 Luty 2009, 12:28
|
|
|
| Dokładnie to miałem na myśli. |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 4 Kwiecień 2009, 10:09
|
|
|
Dla zainteresowanych tematem.
Jerzy Kozłowski, tłumacz Nacji popełnił w swojej karierze tłumacza taki oto pozycje:
* Brzemię rzeczy utraconych
* Czarodziejka z Florencji
* Miasto Upadłych Aniołów
* Nacja
* Skazani na ciszę
* Terrorysta
* Śalimar Klaun
Niestety żadnej z tych książek nie czytałem, zatem nie mogę się wypowiedzieć o jakości tłumaczeń. |
|
|
|
 |
|
|