 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
|
ŚMIERĆ |
| Autor |
Wiadomość |
Aida
Moderator
Wiek: 30 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 11 Grudzień 2006, 16:34
|
|
|
| I nie zapominajmy o continunununuimach kiedy na pytanie "Czy ja zginę?" pada odpowiedź "BYĆ MOŻE." ("Być może?! A co to niby za odpowiedź?!"). |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 11 Grudzień 2006, 21:31
|
|
|
Jako ciekawostka:
| Roger Zelazny.Pan Swiatła.Tłum. PeWuC. napisał/a: |
Po jego lewej stronie stała bogini Nocy, po prawej stanął Śmierć |
/dzisiaj nabyłem sobie w prezencie;-)/ |
_________________ |
|
|
|
 |
Aida
Moderator
Wiek: 30 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 11 Grudzień 2006, 21:47
|
|
|
| wawrzyniec napisał/a: | | Tłum. PeWuC | To wyjaśnia sprawę. |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 11 Grudzień 2006, 22:59
|
|
|
To był chyba Jama, o ile mnie pamięć nie myli. Więc jakby nie patrzeć, on. |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 11 Grudzień 2006, 23:07
|
|
|
Zdecydowanie Jama....
ale nie mylić Jamy z Billem Bramą;-) |
_________________ |
|
|
|
 |
nanom

Wiek: 24 Dołączył: 28 Maj 2008 Skąd: warszawa... prawie
|
Wysłany: 18 Czerwiec 2008, 23:17
|
|
|
Aj ludzie, dyskusje czy Śmierć to Bill Gates?
Dla mnie Śmierć to sama czołówka wśród dyskowych postaci. Jego prób zrozumienia ludzi i ich sposobu myślenia nie uważam za dziecinne, wręcz przeciwnie. Zasadniczo to my ludzie nigdy nie próbujemy przyjrzeć się sobie z pozycji osoby trzeciej, a przecież taką rolę pełni Śmierć. No i jego logika (huśtawka!) oraz nieumiejętne kopiowanie ludzkich zachowań (pole golfowe i labirynt na przykład, przesiadywanie w klubie dla dżentelmenów). Dialogi Śmierci na początku były słabe, ale z każdą kolejną częścią cyklu (zwłaszcza podserii jemu poświęconej) nabierały coraz lepszego kształtu.
Podoba mi się też jego relacja z Susan, od przywracania więzi aż po współpracę. No i dobre jest to, że Susan jest takim łącznikiem między ludźmi a antropomorficznymi personifikacjami.
Ciekawe jest, jak Terry w przyszłości pogodzi dwie nieco sprzeczne cechy Śmierci - bycie na bieżąco z nowoczesnymi teoriami (CJ) i jego tradycjonalizm (weźmy chociaż ZC i starania Śmierci o ponowne zebranie 4 Jeźdźców)? |
_________________ stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!! |
|
|
|
 |
|
|
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang |