Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Patrycjusz Havelock Vetinari
Autor Wiadomość
Aida
Gość
Wysłany: 27 Wrzesień 2004, 11:34   Patrycjusz Havelock Vetinari

Wpadł mi do głowy pomysł, żeby zrobić 2 osobne tematy o 2 najbardziej kontrowersyjnych, lub może lubianych postaciach ŚD. A przynajmniej najbardziej tajemniczych, bo budowanych na niedopowiedzeniu.

W tych tematach, każdy będzie mógł sie rozpisać - za co ją lubi a za co dałby jej w mordę, jakie dostrzega w niej zapożyczenia z innych dzieł, i tak dalej, i tak dalej, bo w końcu od tego są fora.

Zaczynamy o niemiłościwie nam panującego nad miastem Patrycjusza Ankh-Morpork...
 
 
Krejt 
Administrator


Wiek: 29
Dołączył: 13 Lut 2004
Wysłany: 27 Wrzesień 2004, 12:18   

Patrycjusz zawsze kojarzył mi się z pająkiem siedzącym w centrum swej sieci i poprzez jej dragnia dowiadującym się o wszystkich wydarzeniach. Przebiegły, odczytujący posunięcia oponentów nie na turę naprzód, tylko na tychże tur sto. Przeciwnik zbędnej przemocy, uderzający minimalnym nakładem środków a jednak śmiertelnie skutecznie. Zapewne nigdy nie poznamy, co naprawdę myśli i czuje kierując miastem.
IMO nie ma bardziej odpowiedniego człowieka do rządzenia A-M.
 
 
 
banita 


Dołączył: 15 Kwi 2004
Skąd: znienacka
Wysłany: 27 Wrzesień 2004, 12:37   

Machiavelli. Diabelsko inteligentny i jeszcze bardziej cyniczny. Traktuje miasto jak zegarmistrz swój zegarek. Ono jest jego dziełem. Ludzi traktuje jako zębatki i dźwignie i jest to wystarczający powód, by dać mu w mordę (Vimes). Uosobienie technokraty. Pomimo tego wszystkiego, a nawet o zgrozo postać ma w sobie dziwny urok i da się lubić. Bez daleko idących porównań, troszkę przypomina mi Lorda Vadera. Ma niewątpliwie klasę. Chociaż spełnia wszystkie cechy dyskowego szwarc charakteru - jest złem koniecznym i jego brak spowodowałby jeszcze większe zło. Chociaż prawdopodobniej bardziej skłania ludzi do tego, aby tak myśleli, niż jest tak w rzeczywistości. Stosuje "głowologię" na wyższym elitarnym poziomie. (nie pamiętam już czy w Maskaradzie spotkał się z Babcią, ale jeżeli tak, to dobry powód, żeby odświeżyć sobie tę pozycję) Coż jeszcze dodać... Ciekawa postać. Tak... ma w sobie coś z Vadera.
_________________

 
 
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 24 Kwiecień 2005, 17:21   

temacik w gore :D

Jak dla mnie doskonale zna sie na ludziach, nie interesuja go mechanizmy rzadzace maszynami i zjawiskami (rozmowy z Leonardem z Quirimu, Ruchome Obrazki) a jedynie mechanimzy umyslów zarowno ludzkich jak i zwierzecych (szczury w S!S!)...

Wlasciwie nie rzadzi A-M bezposrednio... dzieki znajomomsci "psychologii", pragnien, a wrecz i mysli ludzi go otaczajacych potrafi bez probelmu manipulowac calym srodowiskem w ktorym sie porusza, dzieki czemu jest jak czlowiek ciagnacy za sznurki wplywowych kukiełek robiacych to czego Vetinari od nich oczekuje - patrzac na to w ten soposob miasto rzadzi sie samo, ale zawsze w takim kierunku, w jakim podążają myśli Havelocka.

Wie wiecej niz inni, dzieki swojej siatce szpiegowskiej - tylko on wie ilu ma w miescie szpiegow - jednoczesnie informacjami tymi dzieli sie tylko w takim stopniu w jakim musi, nawet jesli ich brak u osob trzecich zagraza posrednio lub bezposrednio jego zyciu (Vimes w NGN)

Czysty, ukierunkowany umysl, zajmujacy sie tylko sprawami na prawde istotnymi.
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 24 Kwiecień 2005, 18:57   

Jest Czlowiekiem i ma Głos. Nie lubi orucieństwa zbędnego, ale jest entuzjastą okrucieństwa niezbędnego. nigdy niczego nie niszczy, jeżeli nie ma ku temu wyraźnych powodów. Jego hobby jest zakładanie spisków knujących przeciwko niemu (biją się między sobą i nie mają już czasu na spiskowanie). Doprowadził do tego, że Ankh-Morpork po raz pierwszy od tysięcy lat funkcjonowało.

PS.: Nie spotkał się z babcią Weatherwax w Maskaradzie, tak dla sprostowania..
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.



If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself.
 
 
     
Havelock 


Wiek: 24
Dołączył: 19 Lis 2004
Wysłany: 10 Maj 2005, 15:55   

Na spotkaniu z Mistrzem w poznańskim Bookarescie w ucho wpadł mi urywek rozmowy, z którego wynikało że kobiety lubią lorda Vetinariego - proszę kobiety o wypowiedź - czy to prawda i dlaczego tak?
_________________
Za coś takiego twoje oczy zostaną nabite na kolumny ognia!
 
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 10 Maj 2005, 17:30   

Eee... w jakim sensie lubią? :)
Nie spotkałam jeszcze osoby, która by go nielubiła.
Vetinari jest świetny, posiada władzę, jest inteligenty, ale troszkę za bardzo nieludzki, zachowuje się jakby nie miał uczuć... no i troszkę przeraża :twisted:
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 10 Maj 2005, 18:36   

Gdybym był kobietą 8-) to pewnie miałbym chrapkę na Vetinariego. Taki fajny władca marnuje się i boku Drumknotai i Wuffl'a bez kobiety. Wstyd panie Pratchett
 
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 16 Maj 2005, 18:02   

Fakt,może i jest trochę nieludzki,lecz...jest geniuszem,ubiera się na czarno i nigdy nie traci opanowania. A równocześnie...może to dziwne,lecz mi go żal. Całe swoje życie poświęcił miastu,którego nienawidzi i które go nienawidzi...Niesamowite,nie uważacie?
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 16 Maj 2005, 18:16   

Poświęcenie, ale mam wrażenie, że on całkiem dobrze się bawi rządzeniem.
Takie hobby, nie... :D
Coś jak szachy u normalnych ludzi.
Darem jest także niesamowite skrywanie emocji, bo Veti sptrawia wrażenie ich nie posiadania.
Czarny, prawda, Esme ma racje, trzeba mieć klasę, żeby dobrze wyglądać w czarnych ciuchach, a dla niego są one stworzone. :wink:
Tak, głosowałabym na niego! :lol:
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
Aida
Gość
Wysłany: 16 Maj 2005, 18:35   

Ja ma raczej wrażenie, że on się okropnie nudzi. Te wszystkie zamachy na siebie (zob. FOC).

A co do obowiązków. No cóż, tak to jest jak powstaniec zostaje prezydentem... Inteligentny kujon - powstaniec. :) Szkoda, że u nas takich nie ma (jeden był (jest), i go teraz tak z błotem mieszają, że za przepr... rzygać się chce).
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 17 Maj 2005, 08:23   

"Patrycjusz - czyli Lord Havelock Vetinari, dobry ojciec, który swą łagodnością i dobrocią rządzi czymś kompletnie niesterownym, czyli miastem Ankh-Morpork. Czasem musi kogoś zabić lub poddać torturom, ale to człowiek światły - dzięki temu cały czas jest władcą. Dzięki zabójstwom rzecz jasna, nie światłości. "-znalazłam na wp. =D> Uważam,że jest piękne

[ Dodano: Wto Maj 17, 2005 9:29 am ]
Jedno pytanko,dręczące nie od dłuższego czasu-ile właściwie on ma lat :?:
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
SStefan 
VIP


Wiek: 22
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Druga Ćwiartka
Wysłany: 17 Maj 2005, 18:11   

Havelock- pytałeś, czemu tak się kobietom podoba? Niestety, jako nie do końca kobieta Ci nie odpowiem dokładnie, ale...
Już od pewnego czasu zastanowiło mnie, czemu w popularnych ostatnio książkach najpopularniejsi wśród bab są bohaterowie tak niesympatyczni? Bo to nie dotyczy tylko lorda Vetinariego: którzy płci meskiej bohaterowie HP są najczęściej 'wykorzystywani"? Malfoy i Snape. Szczególnie w fickach yaoiowych (czekam na ficka yaoikowego z ŚD... Ktoś się zastanawiał, czemu Vetinari nie ma baby? :mrgreen: ) :?
To chyba sswego rodzaju tajemniczość. Wiem z pewnych źródeł, że kobitki pociąga niewiedzenie wszystkiego od razu... No, i "władza to potężny afrodyzjak" :lol:
Ale... Coś w tej postaci jest, przyznaję, co każe faceta podziwiać... A komuś, kto nie musi się z nim zadawać, zauważyłam, może się wydawań nawet sympatyczny ^^
_________________
"Zacznijmy od tego, że za czasów Józefa chłopaki wyprowadzili się do Egiptu jak w PRL-u za chlebem. Przez długi czas Izraelici i Egipcjanie byli ziomalami. Ale potem przyszła niewola izraelska. (Wiecie, widocznie zły diabeł zaczął działać)." <--N ie ma to jak wykwalifikowana katecheza XD
 
 
     
kore17 


Dołączyła: 22 Maj 2005
Skąd: Lancre
Wysłany: 25 Maj 2005, 13:34   

Ja osobiście bardzo lubię Vetinariego - to jeden z niewielu ludzi, którzy są dokładnie na swoim miejscu - choćby to miejsce miał sobie utorować trucizną i mieczem ;]
Jedno, co mnie zastanawia - ile dokładnie lat ma Vetinari? - bo jakoś ciężko mi to stwierdzić. Nie wydaje się jakiś szczególnie posunięty w latach, ale z drugiej strony pojawił się już w tylu książkach... Ma ktoś jakieś pomysły?
_________________
Veni, Vici... Vetinari.
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 25 Maj 2005, 13:57   

Już Esme się o to pytała, tylko z tego co pamiętam to w nieakuratnym temacie.
Kurczę z tego co wiem, to nie wiem #-o . Chyba niegdzie nie było podane ile ma lat Vetinari, ale sądzę, że tak w okolicach 33-40. Nie wiem, czemu tak, tak jakoś czuję, że tyle powinien mieć
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 25 Maj 2005, 14:15   

Z Vetinarim jest jeszcze taki probelm ze nie wiadomom dokladnie w ktorej ksiazce sie pojawil jako Vetinari, chodzi o to ze przez pierwsze czesci byl to po prostu Patrycjusz i wcale nie bylo powiedziane ze to walsnie Havelock... i jak zawsze w takich kwestiach Terry twierdzi swoje (ze od poczatku byl to Havelock) a fani swoje :)
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 25 Maj 2005, 14:53   

Dzieki Qba za wyjasnienie tej kwestii, bo sie wlasnie zastanawialem, czy to byl ten sam patrycjusz. Zastanawiam sie tez, ktorym to w kolejnosci (przynajmniej mniej wiecej - rzad wielkosci) patrycjuszem byl Vetinari.

A wiek to ja, gdy czegos nie wiem, to wpycham wlasne wyobrazenie. Vetinariemu daje tak 40 - 50 lat, ze wskazaniem na dobra kondycje fizyczna, co jest na pewno zasluga (jak i cecha, ktora go tam poslala) gildii skrytobojcow.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
kore17 


Dołączyła: 22 Maj 2005
Skąd: Lancre
Wysłany: 25 Maj 2005, 14:59   

Ja bym się jednak opowiadała za 33-40. W BHAM żongluje melonami - facet po 40 jakoś mi do tego nie pasuje...
_________________
Veni, Vici... Vetinari.
 
     
Monkey 


Wiek: 21
Dołączyła: 22 Lip 2004
Skąd: Kwidzyn/Toruń
Wysłany: 25 Maj 2005, 15:02   

SPOJLER! SPOJLER! I NAWET NIE OSTRZEGŁEŚ! ZEPSUŁEŚ... :beksa:
OSTRZEGAJCIE WIELKIMI LITERAMI!

Patrycjusz pewnie był rówieśniekim Vimesa, może odrobinkę tylko starszy.
_________________
"Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi."
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 25 Maj 2005, 15:14   

Troszka pociagne temat wieku. Czlowiek, ktory rzedzi nie moze byc mlody. Widziales prezydenta, ktory mialby 35 lat? W Polsce to wiek minimalny, natomiast w wielu krajach poprzeczka wiekowa jest jeszcze wyzej. A ŚD to odbicie naszego świata.

Napisalem, ze jest sprawny, wiec zobacz, ze w A-M kazdy skrytobojca nawet po 50 bylby zdolny do zonglowania. To sa potwornie sprawni i wycwiczeni ludzie.

Kolejny argument jest taki, ze juz troche sie zdazylo, z zadow Vetinariego.

Poza tym - choc to moze byc zwodnicze - czlowiek o takiej postawie kojarzy mi sie raczej z kims starszym - dojrzalym psychicznie (nawet zgryzliwie bym nazwal przejrzalym ;) ).
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group