Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Miłość w Świecie Dysku
Autor Wiadomość
wacko_pat 

Dołączył: 28 Maj 2006
Wysłany: 28 Maj 2006, 20:34   

Witam koledzy (i koleżanki)!

To mój pierwszy post. Spowodowany pewnie tym, iż też mam ustną z polaka właśńie na podstawie Pratchetteta. Mój temat: "Miłość i śmierć w lit. fantasy. Omów na wybranych przykładach". No i własńie owymi przykładami są ksiązki Pratchetta. Co prawda mature mam jutro, a dopier dziś skończyłem czytać ostatnią ksiązke (od wczoraj pochłonałem 450 str.) i właśńie zaczynam pisać prezentacje, którą jutro przedstawie przed komisją :)

W tak późnym terminie nie pozostaje mi nic innego jak prosić was o czymanie kciuków ;P a tak serio to forum te bardzo mi jest pomocne w pisaniu prezentacji. Jeszcze raz wielkie dzięki!
 
 
     
Łukasz 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa
Wysłany: 28 Maj 2006, 20:44   

wacko_pat napisał/a:
"Miłość i śmierć w lit. fantasy. Omów na wybranych przykładach".


Znaczy się będzie o działalności ŚMIERCI i wątku miłosnym z "Trzech wiedźm"? :wink:
_________________
:+1:
 
 
     
Vanti 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Konin/Warszawa
Wysłany: 28 Maj 2006, 20:47   

W tym wątkiem miłosnym to możesz wspomnieć o Gildii Szwaczek :P
_________________

And I know that we've still got time
But I do not think we're invincible

"Juggernauts" Enter Shikari
 
 
     
wacko_pat 

Dołączył: 28 Maj 2006
Wysłany: 28 Maj 2006, 21:12   

Tak, głównie będzie w prezentacji przeważać śmierć, sami wiecie ile jest książek i nawiązań do śmierci, a ile wątków miłosnych :) Będzie wątek z Trzech Wiedźm, Mort'a i Muzyki Duszy. Co prawda są one małe, ale musze "coś" wspomnieć o miłości.

Jeśli chciałby ktoś mi teraz pomóc to zapraszam na gg.

Mam nadzieje, że nie dostanie mi sie po uszach za podanie swojego numeru na forum.
  
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 20
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 29 Maj 2006, 16:34   

A w Muzyce duszy jest jakiś wątek miłosny? Bo relacje między Impem a Susan trudno tak nazwać...
_________________
Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed!
 
     
Krasnola 
Kochanica Kora


Wiek: 23
Dołączyła: 18 Paź 2004
Skąd: Poznań (Zalasewo)
Wysłany: 29 Maj 2006, 16:58   

Chyba jemu właśnie o to chodziło, bo ja tam niczego innego nei kojarzę...
Właściwie jedyne wątki miłosne, takie, które można by w ogóle do tego zaklasyfikować to w "Morcie" i w... hm... w czym był wątek o młodości Ridcully'ego i Esme?
_________________
Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar!
 
 
     
LudoS 


Wiek: 24
Dołączył: 14 Wrz 2005
Skąd: Ślunsk
Wysłany: 29 Maj 2006, 17:30   

Krasnola napisał/a:
w... hm... w czym był wątek o młodości Ridcully'ego i Esme?

w Panowie i Damy, ale tam byly tylko male wspomnienia i spacer ktory trudno nazwac randką, raczej w ksiazkach ŚD trudno o bardziej rozbudowane historie miłosne.
_________________
This is all get a little bit complicated.
Póg Mo Thón.
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 29 Maj 2006, 19:33   

Krasnola napisał/a:
Właściwie jedyne wątki miłosne, takie, które można by w ogóle do tego zaklasyfikować to w "Morcie" i w... hm... w czym był wątek o młodości Ridcully'ego i Esme?


Ja bym powiedział że w Ruchomych Obrazkach są dwa, ale upierać się nie bedę, bo nie mam na świeżo, na pewno jest jeden i to chyba najlepiej zarysowany spośród wszystkich innych książek Terryego

Do tego Trzy Wiedźmy, przez Wyprawde Czarwonic do Panów i Dam - tam jest przecież rozciągnięty wątek miłosny opowiadający o 2 osobach które nie wiedzą jak się do tego zabrać.
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 20
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 29 Maj 2006, 20:05   

W RO jest na pewno jeden wątek miłosny: Detrytus i Ruby. A Ginger i Victor... hmm... raczej bym nie zakwalifikował do "miłosnych".
_________________
Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed!
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 30 Maj 2006, 14:43   

Jak dla mnie, to w Pratchetcie jest mnóstwo "wątków miłosnych". Z tym, że autor nie wyłożył "łopatologicznie", że "John kochać Mary, Mary kochać Johna", tylko te historyjki o miłości wplótł pomiędzy główny wątek i pozostawił je niezakończone. Ginger i Victor to jedna z takich par - odchodzą razem na końcu książki i nie wiemy, co się z nimi stało. Mogli stać się parą (co jest wg. mnie b. prawdopodobne i nie pytajcie, dlaczego :D ). Tak samo Susan i Buddy - ich wzajemne kontakty są takie jakby "rozmyte", ale wyraźnie coś do siebie czują. Czy w przeciwnym wypadku Susan by go ratowała?
_________________

 
 
     
Keyff 
Moderator


Wiek: 31
Dołączył: 24 Mar 2004
Skąd: Wrocław
Wysłany: 30 Maj 2006, 14:47   

najważniejszy motyw miłosny to angua i marchewa. nie mówiąc o calej historyjce z trzech wiedźm.
_________________

Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 30 Maj 2006, 15:16   

Miłość w Świecie Dysku.

Wydzieliłem temat, bo się robi ciekawie. Ja na przykład uważam, że Terry barzdo zdawkowo opisuje takie miłostki i w sumie, ani razu nie opisał w sumie jakoś tak romantycznie. Albo nie chce albo nie umie opisywać.
 
 
     
Keyff 
Moderator


Wiek: 31
Dołączył: 24 Mar 2004
Skąd: Wrocław
Wysłany: 30 Maj 2006, 15:26   

a widzisz a mi się te róznego rodzaju niedopowiedzenia podobają. Jak wlaśnie jest z Anguą.
_________________

Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
 
     
wacko_pat 

Dołączył: 28 Maj 2006
Wysłany: 30 Maj 2006, 15:42   

Jeśli chodzi o wąterk miłosny to przed komisją nazwałem to tylko zauroczeniem i powiedziałem, że dokładnie tego nie idzie określić, bo Susan tylko skądś wie, że Imp musi przeżyć, ale w filmie Muzyka Duszy fajnie to widać w scenie końcowej. Dlatego właśńie o tym wspomniałem. Chciałem o jakimś jeszcze powiedzieć, bo sami wiecie, że Terry ma raczej "skromne" wątki miłosne w ŚD.

Aha, matura zdana ... ale zbesztacie mnie, bo tylko 10 pkt. :/ wydaje mi sie mimo to, ze nie tak źle.. bo napisałem do połowy w dzień w którym ją przed komisją przedstawiałem, a reszta to lanie wody :P
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 30 Maj 2006, 18:30   

Ja wolę takie niedopowiedziane wątki. One bardziej budują klimat. A zresztą trzeba kunsztu by pokazać coś nie mówiąc tego wprost... Jak na przykład Victor i Ginger.

Co do Suzan i Impa to powiem tak. W HF nie są już razem, więc związek ten był nieudany. Czyli albo do siebie nie pasowali, albo po prostu Imp nie chciał być z wnuczką Śmierci.
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.



If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself.
 
 
     
Henna 
Aniołek Krejta


Wiek: 23
Dołączyła: 02 Mar 2006
Skąd: Gdynia
Wysłany: 30 Maj 2006, 18:43   

Gadio napisał/a:
albo po prostu Imp nie chciał być z wnuczką Śmierci


Albo wnuczka Śmierci nie chciała być z Impem :P Psuło jej to pewnie reputację.
_________________

"Już lepiej powiedz Feniks. Fenomen to diabli wiedzą, co to jest, może jakieś świństwo" -
A Midsummer Night's Dream
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 20
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 30 Maj 2006, 19:26   

Gdzieś w Wiedźmikołaju jest wspomniane, że Susan ogólnie nie układały się związki.
_________________
Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed!
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 30 Maj 2006, 19:35   

Jak dla mnie nie ma miłość w ŚD. Nawet Angua i MArchewa to nie miłość. Jedyna miłość jaka dla mnie jest w ŚD, to miłość Vimesa do miasta, miłość Leonarda do wynalazków, miłość Bruthy do Boga itp
 
 
     
Krasnola 
Kochanica Kora


Wiek: 23
Dołączyła: 18 Paź 2004
Skąd: Poznań (Zalasewo)
Wysłany: 30 Maj 2006, 19:47   

A moze o to właśnie chodzi? Może miłość jest dla TP wartością, której nie będzie robił krzywego zwierciadła?
(to tylko taka supzycja, może faktycznie nie chce, nie umie, nie lubi...)
_________________
Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar!
 
 
     
Keyff 
Moderator


Wiek: 31
Dołączył: 24 Mar 2004
Skąd: Wrocław
Wysłany: 31 Maj 2006, 08:27   

kor> mż po prostu nie łapiesz tych aluzji? Bo ja jakoś jak czytam to zauważam i myślę, że jest to fajnie rozwiązane. W większości fantasy/sf proby opisywania miłości to sprowadzenie wszystkiego do poziomu erotyki - zresztą wystarczy spojrzeć na klasyczne grafiki fantasy/sf. A w ŚD, zapewne częściowo z tego względu, mamy tylko delikatne sugestie. I dobrze!
_________________

Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group