|
Magia i wiara Świata Dysku... |
| Autor |
Wiadomość |
Pedro [Usunięty]
|
Wysłany: 14 Marzec 2005, 20:19 Magia i wiara Świata Dysku...
|
|
|
Co laczy dyskowych magow procz oczywiscie Niewidocznego Uniwerka?
Czy oni tak naprawde kiedykolwiek cos wyczarowali?
chodzi mi o ogólna charakterystyke dyskowego maga, czy robia cos poza: robieniem niczego, jedzieniem i piciem? Bo probuje cos takiego napisac w mojej maturce, jakos nie mam pomyslu. Generalnie w fantasy czarodziej kojazy sie ze starszawym gosciem w spiczastej czapce, dzierzacym laske no i zucajacym zaklecia. Nie moge sobie przypomniec zadnego czaru dyskowego maga, w Straz! Straz! wyczarowali smoka, ale to nawet nie byli magowie... |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 14 Marzec 2005, 21:32
|
|
|
Widze, ze magowie Świata Dysku postrzegani sa tylko przez pryzmat tej grupki co zyje na NU.
Przeciez wiekszosc magow zyje gdzies poza granicami uczelni. Sprzedaja swoje magiczne zdolnosci. Jedni pomagaja rozpalac ogniska w miejscach gdzie nie widziano drewna od... w kazdym badz razie od dawna inni pomagaja wybodowac zamek w 5 dni. Zeby poprzec to argumentem, a nie tylko wymyslac takie glupoty (wybaczcie, ale mie tez dzisiaj reforma szkolnicwa, a w zwiazku z tym matura, kopnela w tyl pare razy... poprostu bym rozstrzelal tych co opracowywali ta reforma - wybaczcie zboczenie z tematu, ale poprostu juz nie moge...) to przytocze motyw z Discworld Noir, gdzie mag robil magiczne zabezpieczenia sejfow i skarbcow. W ksiazkach tez zapewne da sie cos znalezc. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Pedro [Usunięty]
|
Wysłany: 14 Marzec 2005, 21:34
|
|
|
dobrze kojarze to ze magiem zostaje osmy syn (potomek) osmego syna (potomka)? a kiedy ktorys z magow zerwie zasady celibatu i przyniesie swiatu osmiu synow (potomkow) to mamy mega maga.
Rincewind czarowal? mysalem ze mu jakies zaklecie siadlo na mozg i zadnego innego nie wpuscilo?
Mozna stwierdzic ze cala wiedza magow dysku znajduje sie w bibliotece, ktorej poza Rincewindem nikt prawie nie odwiedza, a sam Rincewind donosi swieze banany
-Uuk!?
-nie! nie mam banana!
-Iiik!
-moze sie cos znajdzie na dole... |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 14 Marzec 2005, 21:39
|
|
|
Taka sytuacja (z synami) byla opisana. Wlasnie o tym jest caly tom pod tytulem "Czarodzicielstwo".
Co do biblioteki to sie mylisz. Jest ona czesto odwiedzana. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Erpegis

Wiek: 26 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Miasto moje a w nim.
|
Wysłany: 14 Marzec 2005, 22:10
|
|
|
Pedro. Do *biip* nędzy przeczytaj jakieś 5, 6 książek z cyklu, zanim się wypowiesz.
Większość magów jak najbardziej zna zaklęcia, zwłaszcza kadra kierownicza NU, przedewszystkim iluzje (nawet Caldwell znał się trochę na tym) znają też zaklęcia tworzenia magicznych przedmiotów (napis w S!S!, wszystkie impy w pudełkach), i oczywiście magia destruktywna (Yo!).
Jednak esencją magii Dysku jest to, żeby jej nie używać. Oto właśnie chodzi w istnieniu NU. Istnieje nie po to, by kształcić magów w rozwalaniu świata, ale po to, by o rozwalaniu zapomnieli. Każdy czarny lord patrzy na świat przyjaźniej po solidnym obiedzie i dobrej książce. |
_________________ Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum. |
|
|
|
 |
mackey

Wiek: 33 Dołączył: 18 Gru 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 14 Marzec 2005, 22:21
|
|
|
| Cytat: | | piszcie konkrety a nie sie czapiacie |
Konkretnie to proponuje poczytać dokładnie ksiązki o których chcesz pisać na maturze (bylo na to dość czasu przed maturą), a nie na ostatni gwizdek popytac na forum.
A tak już stricte na pytanie, to magowie na UN potrafili czarować. Świadczy chociażby o tym pewien rytuał.
Istnieje 10 sposobów wykonania Rytuału AshkEnte. Dziewięć z nich od razu zabija a dziesiąty jest bardzo trudny do zapamiętania.
Im się zawsze udawało Smile |
|
|
|
 |
Pedro [Usunięty]
|
Wysłany: 14 Marzec 2005, 22:22
|
|
|
zanim sie wypowiedzialem przeczytalem 10 ksiazek z cyklu i jestem w fazie czytania kolejnych, ale to nie wazne. Po to zalozylem ten temat zeby ktos mi pomogl to pozbierac w kupe, nie stwierdzilem w nim ze magowie nigdy nic nie wyczarowali, ale zadalem pytanie czy to zrobili, bo nie moglem skojarzyc takiej sytuacji.
btw. dzieki za ta esencje
co wy ludzie tacy nerwowi? |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 14 Marzec 2005, 23:55
|
|
|
| Pedro napisał/a: | | co wy ludzie tacy nerwowi? |
A bo trafiło sie ostatnio na forum pare takich co potrafili zadać pytanie gdzie jest NU
w kazdym badz razie jesli jeszcze nie czytales poroponuje przeczytac też Równoumagicznienie - jest tam spora dawka wykorzystywanej magii, przede wszystkich podczas pojedynku Babci z Nadrektorem
Poza tym wspomniane juz Czarodzicielstwo (o ile mnie pamiec nie myli to walsnie tam Rince rzucil zaklecie tworzac schody z budyniu), a tak to rzeczywiscie magowie coraz rzadziej uzywaja magii w nowszych ksiazkach... nie pamietam jak to bylo w Ruchomych Obrazkach - chyba tez sie popisywali, ale glowy sobie uciac nie dam
edit:
No i nie wiem czy interesuja cie tez czarownice - bo z ksztaltu topica wnioskowac mozna ze piszesz o uzywanej magii nie o magach jako takich - jesli tak to cala seria o czarownicach, w sumie glowologia magia ktora wiedzmy posluguja sie na codzien, a gdyby ktos sie jednak upieral ze nie to zacytuje WeeFreeMen (w wersji org zeby nie bylo ze Panie Dorotke posiadam) "It's still magic even if you know how it's done." |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 15 Marzec 2005, 00:02
|
|
|
Rincewind coś-tam-gdzieś-kiedyś wyczarował, chyba drzwi otworzył magią...
A i nadrektor umie przenieść siebie i babcię Esme w przestrzeni (Panowie i Damy), choć to już nie te lata.
Co jeszcze łączy magów SD. Może to że mają tendencję do posiadania w swoich imionach słowa 'cut' (Cutangle [Cut-angle], Cutwell [Cut-well] Wink
Jak słusznie zauważył RPGis, esencją magii na ŚD jest umiejętność jej nie używania. Zarówno przez magów, jak i nawet bardziej przez Czarownice (zobacz rozczarowania Magrat w stosunku do braku używania przez Babcię PRAWDZIWYCH CZARÓW w jej mniemaniu.) Na Świecie Dysku magią jest nieużycie magii do jakiegoś celu.
Przydatna może się okazać Pedro lektura Czarodzicielstwa.
Rzeczywiście, coś niektórzy za nadto nerwowi. Potrzebne natychmiast tabletki z suszonej żaby. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 15 Marzec 2005, 08:17
|
|
|
Tak jakos w ksiazkach bylo opisane uzywanie magii, gdyz dzialo sie cos zlego i tak mi sie skojarzylo. Poptarz na takich policjantow. Moze i filmie dobrze wygladaja strzelaniny na ulicy, ale jesli to ty jestes na ulicy to sie juz cieszysz, ze bron jest uzywana przy wazniejszych akcjach (wiem, zdarzaja sie wyjatki), ale ogolnie jest taka zasada, ze za przejscie na czerwonym swietle nikt do ciebie nie bedzie strzelal.
Tak samo w ŚD mogowie pilnuja, aby rozne stwory z piekielnych wymiarow sie nie dostaly, aby nic co jest powodowane magia nie zniszczylo Dysku. (taka jest rola tych na NU, oprocz uczenia glupich studentow, ktorzy przeszkadzaja w prawdziwej pracy) |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
mackey

Wiek: 33 Dołączył: 18 Gru 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 15 Marzec 2005, 08:22
|
|
|
| Cytat: | | Potrzebne natychmiast tabletki z suszonej żaby |
Oki, jestem juz po odpowiedniej dawce
Po pierwsze temat jakoś się wybronił wraz z założycielem, a więc przepraszam za napastliwe uwagi - początek był mało obiecujący stad moje reakcje.
Myśle, że gdybyś rozpoczął od napisania:
| Cytat: | | przeczytalem 10 ksiazek z cyklu i jestem w fazie czytania kolejnych, ale to nie wazne. zalozylem ten temat zeby ktos mi pomogl to pozbierac w kupe |
obyło by się bez zbędnych dyskusji i dostalibyśmy esensję od razu.
Jesli zas chodzi o temat - to rzeczywiście za dużo tutaj nie poszalejesz, bo oni za dużo magii nie używają - zresztą generalnie wydaje się, ze magowie są w ŚD raczej parodią magów fantasy. Między innymi dlatego są ubrani w spiczaste kapelusze i dlugie szaty. No i mają laske z gałką Smile
Natomiast mysle, ze w koncu doczekamy się części, w której będą zmuszeni do pokazania swoich umiejętności, bo uwazam, że je mają.
A jeśli chodzi o czarownice - głowologię można podciągnąć pod czasy sugestii |
|
|
|
 |
Aureus
Wiek: 22 Dołączył: 24 Paź 2004 Skąd: Luboń
|
Wysłany: 15 Marzec 2005, 11:21
|
|
|
Jak już było wspomniane, wielu magów mieszka poza NU, Mustrum Riddculy pochodził ze wsi, chyba Lancre i jak mówi sama Babcia - za dawnych czasów nie raz się przenosili w powietrzu czasie i przestrzeni.
W Kosiarzu jest pokazana sytuacja kiedy magowie przyciśnięci do muru bronili się czarami przed armią pędzących wózków sklepowych. Mądrze jest zauważyć iż z resztek wózków zrobił się mały murek. Czy raczej duży murek, wózki musiały go rozgarnąć.
Raz stanęli w obronie miasta. Było to w Straż! Straż! próbowali z bezpiecznego schronienia w NU miotać ognistymi kulami i im podobnymi czarami atakować - niestety nieskutecznie - smoka, który jak wiadomo był odporny na magię.
Nadrektor razem z... chyba kwestorem, nie jestem pewien, walczyli i pomogli uratować miasto Ankh-Morpork przed Stworami z innych wymiarów w Ruchomych Obrazkach.
Ludzie znali moc magów, w końcu karczmarze pozwalali im brać na kredyt nie chcąc skończyć jako ozdoby naścienne.
W książce Wiedźmikołaj Susan właśnie ich poprosiła o pomoc. Tak samo w Ostatnim Bohaterze.
Innych sytuacji godnych wymianki nie pamiętam |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 29 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 15 Marzec 2005, 13:05
|
|
|
Wyczarowanie pianki kawowej, która zalała całą restaurację oraz wypalenie przez Ridcully'ego napisu na ścianie (MD).
W Kosiarzu sporo czarowali.
W RO przenosili magicznie wózek z Windlem na pokładzie przez mur.
Jak widzicie, nawet w drobnych sprawach magowie lubią się czasem wspomóc magią.
No a manipulacje pogodą w OB podczas rejsu na Krawędź? |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 15 Marzec 2005, 13:26
|
|
|
| A no i trzeba zauważyć, że magowie często używają różnych sposobów, magicznych m.in. do zdetronizowania nadrektora w walce o stanowisko (praktyka często wspominana w różnych książkach) |
|
|
|
 |
Erpegis

Wiek: 26 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Miasto moje a w nim.
|
Wysłany: 15 Marzec 2005, 17:37
|
|
|
Hmmm Nie chcę wyliczać w sumie wszystkich czarów magów i wiedźm, powiem więc, jakie standardowe czary się rzuca, jakie magia dysku ma ograniczenia:
Wróżby: są możliwe, wymagają czasu i skupienia, i są w 80% nieefektywne (BF). Czarownicom wychodzą nieco lepiej.
Teleportacja: możliwa, jednak tylko jako wymiana jednego obiektu na drugi. Przynajmniej w teorii. Eskarina i kilka zaklęć HEXa zdołały obejść te ograniczenie.
Kontrola pogody: bardzo magowska, niektóre zaklęcia znają też wiedźmy (piorun w 3W)
Iluzje: niemal wszyscy magowie potrafią tworzyć iluzje, to chyba podstawa kształcenia.
Tworzenie czegoś z niczego : absolutnie niemożliwe. Można co najwyżej przemieniać rzeczy, ale lepiej wychodzi to z obiektami obdarzonymi umysłem, i magowie i wiedźmy radzą sobie z tym tak samo dobrze. Ważne jest też, że żadna magia nie może zmienić wyglądu czyichś oczu.
Tworzenie magicznych przedmiotów: tak. jak najbardziej. Wszyscy bohaterowie zwyklibyli nosić magiczne miecze, jest pełno zegarków z demonami...
Magiczne leczenie - jest rzadkością, i chyba tylko wiedźmy się na tym znają. Nekromancja zaś to coś zupełnie innego, jednak zombie i tym podobne stworki powstają często same z siebie (choćby Reg Shoe)
Telepatia i takie tam - możliwe, ale nie da się zasadniczo czytać w myślach ludzi. Zwierzęta są czymś innym.
Ogień - ulubione zaklęcia magów to oczywiście ognista kula i wybuchowa niespodzianka! Wiedźmy nie znają się kompletnie na ogniu (nie ma duszy)
Ziemia - Sejsmiczny Reorganizator! Dość łatwo jest kształtować ziemię.
Woda - dość rzadko używane, w LC magowie planowali np odsalanie morskiej wody magią, jednak było to za bardzo męczące.
Powietrze - wiatr nie jest kwestią mocy, ale lepidopterii.
Ogólnie magia jest też bardzo męcząca, i chodzi o to, aby wysiłek się nie zmieniał. Możesz rozpalić ogień magią, ale będziesz zmęczony tak, jakbyś rozpalił go własnoręcznie. Dlatego magowie dużo śpią i jedzą |
_________________ Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum. |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 15 Marzec 2005, 21:59
|
|
|
| Erpegis napisał/a: | | Tworzenie czegoś z niczego : absolutnie niemożliwe. Można co najwyżej przemieniać rzeczy, ale lepiej wychodzi to z obiektami obdarzonymi umysłem, i magowie i wiedźmy radzą sobie z tym tak samo dobrze. Ważne jest też, że żadna magia nie może zmienić wyglądy czyichś oczu. |
Z tymi oczami to nie bylo czasem tak, ze to Bogowie mogli przybierac każda postac tylko ze zawsze mieli swoje charakterystyczne oczy (np. zielonoka Pani?) - nie wiem moze sie myle ale jakos nie umiem sobie przypomniec zeby byla wzmianka o oczach, podczas przemiany kogokolwiek (w sensie nie boga)... chociaz z drugiej strony to i tych przemian nie bylo na pęczki |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
| |
|
|
|
 |
Erpegis

Wiek: 26 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Miasto moje a w nim.
|
Wysłany: 15 Marzec 2005, 22:30
|
|
|
| Chyba jednak magia nie zmienia oczu. Przypomnij sobie Duca i jego okulary. |
_________________ Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 15 Marzec 2005, 23:06
|
|
|
Prawie na medal erpegis, tylko pomieszałeś trochę czary Wiedźm z czarami Magów (kwestia oczu była podjęta w WC i w PiD o ile się nie mylę, magowie nic o niej nie wspominali).
A teleportacja z wiekiem słabnie, czego dowiódł Nadrektor - starość nie radość. |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 15 Marzec 2005, 23:28
|
|
|
| Erpegis napisał/a: | | Chyba jednak magia nie zmienia oczu. Przypomnij sobie Duca i jego okulary. |
kurcze szczerze mowic to nawet nie wiem z jakim tomem go kojarzyc WC - Krejt.
| Kormaciek napisał/a: | | (kwestia oczu była podjęta w WC i w PiD o ile się nie mylę, magowie nic o niej nie wspominali). |
jesli zaliczyc CC do magow to jednek wspominali - proponuje przypomniec sobie motyw z przemoczonym motylem, ratowanym przez Rinca |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Aureus
Wiek: 22 Dołączył: 24 Paź 2004 Skąd: Luboń
|
Wysłany: 16 Marzec 2005, 11:33
|
|
|
| W Czarodzicielstwie magowie tworzyli fajki i im podobne z niczego. |
|
|
|
 |
|
|