Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Gnomy, gnolle
Autor Wiadomość
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 27 Marzec 2006, 20:51   

Pewnie was zaskoczę, ale sam się tym zdziwiłem jak to przeczytałem w APF:

Cytat:
+ [p. 75] "'The trolls are stupid, the dwarfs are devious, the pixies are evil and the gnomes stick in your teeth.'"

Later in the book, it appears that gnomes and pixies are the same thing, but Vlad seems to think differently.


Czytając dalej, dowiadujemy się, że gnomy i piktowie to to samo, chociaż Vlad wydaje się myśleć inaczej.
 
 
     
Nobby 


Dołączył: 05 Mar 2006
Skąd: Mroki
Wysłany: 27 Marzec 2006, 21:29   

Kormaciek napisał/a:

Czytając dalej, dowiadujemy się, że gnomy i piktowie to to samo, chociaż Vlad wydaje się myśleć inaczej

Omg to mnie zdziwilo.
A sluchajcie, Nasuneło mi sie cos takiego
Kwestia Gnolli. W od MK przez BF po UM Gnolle sa "odmiana"sklalnych goblinow z ktorymi wlaczy Hrun , ktore atakuja podroznych itd.
a w ktores ksiazce o straży chyba w NGN Marchewa i Angua spotykaja gnolla w Ankh-Morpork - ale czy to ta sama istota ? bo opis z NGN przywodzi mi namysl gore smieci...istote na wózku . Czy to tylko ewolucja w procesach tworczych Pterrego, czy gnolle jako te goblinoidy zaczely zyc na wozkach ze smieciami w Ankh - Morpork?
_________________
Wykluczony z gatunku ludzkiego za faule.
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 27 Marzec 2006, 21:38   

A-M jest miastem wielorasowym wiec akutar nie ma se co dziwic ze jakis gnoll sie tam sproawdzil, nie nazwalbym tez tego ewolucja w procesach tworczych a raczej konsekwancja przysałowia, ze wszystkie drogi prowadza do (z) A-M i powtarzaniem w ksiazkach o strazy ze dosałownie kazda rasa Dysku wali do A-M drzwiami i oknami

sprawa jest identyczna jak w przypadku krasnoludów - są krasonludy miejskie oraz kopalniane i jakos nikt sie temu nie dziwi
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Nobby 


Dołączył: 05 Mar 2006
Skąd: Mroki
Wysłany: 27 Marzec 2006, 21:46   

Chodzi mi oto ze w NGN Gnolle opisane sa jako nie humanoidy a istoty wózkokształtne? takie odnioslem wraznie
_________________
Wykluczony z gatunku ludzkiego za faule.
 
 
     
jagocha 


Wiek: 21
Dołączyła: 14 Lut 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 28 Marzec 2006, 09:32   

W BHA-M o gnollu jest taki opis:
"Był mniej więcej wzrostu człowieka, ale zgięty niemal wpół. Pokrywały go szmaty albo włosy, a może ubita mieszanina obu, tak sfilcowana i brudna, że zapuściły w niej korzenie niewielkie rośliny. Gdyby ta istota przestała się ruszać i przykucnęła, byłaby zadziwiająco podobna do zapomnianej od dawna pryzmy kompostu. Idąc, sapała głośno."
Więc raczej to nie jest istota wózkokształtna.
 
 
     
Erpegis 


Wiek: 26
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Miasto moje a w nim.
Wysłany: 28 Marzec 2006, 15:34   

Jest napisane tylko: "Hrun walczył z parą gnolli na skalnej półce". Tyle.
_________________
Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum.
 
     
Nobby 


Dołączył: 05 Mar 2006
Skąd: Mroki
Wysłany: 28 Marzec 2006, 18:48   

W równoumagicznieniu jest napisane:
"Obrzydliwe stwory,odmiana sklanych goblinow..."
"Gnolle lubiły chwytać podróznych i demonstrować im swoją gościnność maczugą i rozpalonym do czerwoności nożem"
Czyli były raczej humanoidalne - skoro używały broni.
_________________
Wykluczony z gatunku ludzkiego za faule.
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 20
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 28 Marzec 2006, 18:50   

Nobby napisał/a:
Czyli były raczej humanoidalne - skoro używały broni.


Co ma do tego humanoidalność?
_________________
Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed!
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 28 Marzec 2006, 18:52   

Mogły mieć pod tymi szmatami/włosami osiem nóg, 5 rąk i 2 głowy. I tak do używania noża potrzebna jest tylko ręka...
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.



If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself.
 
 
     
Nobby 


Dołączył: 05 Mar 2006
Skąd: Mroki
Wysłany: 29 Marzec 2006, 07:55   

I.Inni napisał/a:
Co ma do tego humanoidalność?

ze jakby nie mialy reki to by nie potrzebowaly maczugi :P
BTW jest gdzies u PTerrego opis goblinów?
_________________
Wykluczony z gatunku ludzkiego za faule.
 
 
     
Słupek 
VIP


Wiek: 21
Dołączył: 29 Kwi 2004
Wysłany: 29 Marzec 2006, 14:23   

Przeszukałem wszystko do Wiedźmikołaja i nie znalazłem żadnego opisu wyglądu, ani niczego jakoś bardziej interesującego. Po odrzuceniu całkowicie bezużytecznych tekstów pozostaje tylko tyle:
1) w przeciwieństwie do konwencjonalnego fantasy, u Pterry'ego nie prowadzą wojny z krasnoludami, tylko robią za gastarbeiterów :P
[quote="Równoumagicznienie"]Jaskinie krasnoludów rozbrzmiewały kuciem młotów, choć przde wszystkim dla efektu. Krasnoludom trudno się skupić bez dźwięku kucia. Dlatego osoby dobrze sytuowane na stano­wiskach urzędniczych wynajmują gobliny, żeby uderzały w małe, ozdob­ne kowadła - tylko po to, by zadbać o właściwy krasnoludzki wizerunek.
2) muszą mieć ostre kły, skoro są one przedmiotem porównań
Mort napisał/a:
Pim­puś spuścił głowę i wydłużył krok, mierząc w przełęcz między dwoma szczytami, ostrymi w srebrzystym blasku niczym zęby goblina.

3) są jako tako zorganizowane, bo przecież całkiem ciemna masa nie będzie prowadzić lub kupować w sklepie zwanym (może na wyrost) delikatesami
Kosiarz napisał/a:
Poons mijał delikatesy dla goblinów i krasnoludzie bary, skąd dobiegały odgłosy zabawy i walki, którymi krasnoludy tradycyjnie zajmowały się równocześnie.


Spróbuję przeszukać później moje angielskojęzyczne zasoby, bo z tego jak na razie niewiele wynika.
_________________
“Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer
 
 
     
banita 


Dołączył: 15 Kwi 2004
Skąd: znienacka
Wysłany: 1 Maj 2006, 20:54   

Gnoll to przecież humanoidalna istota - pół człowiek pół hiena. Wygląda mniej więcej tak. http://upload.wikimedia.o.../5/59/Gnoll.jpg

Każdy autor dla swoich potrzeb klasyfikuje gnolla jako krewnego goblina, afrykańskiego wilkołaka, czy efekt mutacji genetycznej. Ale gnoll jest gnoll. Z resztą u Pratchetta to nawet nie trzecioplanowa postać więc nie ma sensu wnikać. Mi gnoll zawsze będzie się kojarzyć z zamkiem na bagnach w Heroes III.
_________________

 
     
nanom 


Wiek: 24
Dołączył: 28 Maj 2008
Skąd: warszawa... prawie
Wysłany: 18 Czerwiec 2008, 22:17   

O goblinach i gnollach nie będę się wypowiadał, bo szczerze mówiąc mam je gdzieś. Ale Ciutludzie to inna para kaloszy.
Jak dla mnie Ciut Szalony Artur jest po prostu takim ciut bardziej cywilizowanym piktalem, osiadłym w mieście. Nie idzie pominąć jego pokrewieństwa z Figlami (wzrost, agresja i język). Tak samo Buggy (środek lokomocji jak u Hamisha, również wzrost i agresja). Ci dwaj to po prostu takie miejskie piktale ;)
A gnom kurzajka itp? Imo chodziło po prostu o zaznaczenie niewielkiego wzrostu, Terry musiał chyba to rzucić ot tak, bez większego zastanawiania się, no i zostało...
_________________
stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!!
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group