|
Do czego zakwalifikować twórczość PTerry'ego? |
| Autor |
Wiadomość |
Gadzinisko
Moderator

Wiek: 22 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 26 Marzec 2006, 17:37 Do czego zakwalifikować twórczość PTerry'ego?
|
|
|
Generalnie twórczość Pratchetta można określić jako fantastykę. Pojawiają się jednak przecież wątki i teksty filozoficzne, prześmiewcze etc. Więc w końcu co pisze PTerry?
Niedawno przeczytałm jakiś tekst (nie pamiętam gdzie), w którym autor określił PTerrego jako twórcę gatunku zwanego comic fantasy.
Ja osobiście uważam, że Pratchetta nie da się zakwalifikować do żadnej kategorii. Ma on po prostu swój własny styl, którego nie da się naśladować nie będąc nim. Ja uważam podpisywanie Pratchetta pod jakąs kategorię za zbrodnię. Ciekaw jestem jednak jak inni się wypowiedzą o stylu Mistrza Żółwia i Czterech Słoni. |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela. |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 26 Marzec 2006, 20:55
|
|
|
Z jednej strony książki Pratchetta można zakwalifikować do gatunku fantasy. Samo to że akcja dzieje się w świecie fantastycznym, wymyślonym powinno wystarczyć. Występują tu także fantastyczne postaci, tak dobrze znane u innych autorów tego gatunku
Z drugiej mamy liczne nawiązania do realnego świata, ba nawet przenikanie się obu światów w niektórych momentach, co w tym gatunku jest rzeczą raczej nie do pomyślenia.
Duzą rolę odgrywa humor. Wpisując w wikipedii frazę "Comic Fantasy", znajdujemy Pratchetta. Wpisując Pratchett wyświetla nam się odnośnik do "fantasy" a nie do "comic fantasy"(zresztą przez niektórych nazywana jako "low fantasy").
Idąc dalej w podrozdziale Discworld widzimy "satirical fantasy "
Widzimy że ciężko jest "wąsko" zakwalifikować twórczość Mistrza.
Tak wiele różnorakich, a nawet wykluczających się elementów, wpływa na zakwalifikowanie do jakiegoś gatunku.
»
Ja skołonny byłbym do nazywania tego gatunku "satiric fantasy", bo oddaje ona obie najważniejsze cechy zawarte w prozie Pratchetta. |
| |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 26 Marzec 2006, 21:21
|
|
|
Świat Dysku powstal jako parodia klasycznego swiata fantasy (patrz KM, BF, czy nawet R i M). Dalej z ksiazki na ksiaze troche sie to zmienialo. I teraz jest to odbicie naszego swiata w swiecie fantasy.
Gatunek? Comic fantasy mi pasuje. Nie lubie wymyslania. Jesli chcesz komus dokladniej powiedziec to poprostu opisujesz przykladowo, albo wspominasz o tym, ze jest to parodia swiata zza okna, niezadko z watkami filozoficznymi. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Nobby

Dołączył: 05 Mar 2006 Skąd: Mroki
|
Wysłany: 26 Marzec 2006, 22:52
|
|
|
| O tak przychylam sie do zdania przedmówcy. Chociaz to comic to w rzeczywistosci taka pułapka troszeczke. Bo poprzez ironie ksiazki PTerrego nabieraja wlasnie filozoficznego aspektu. Ale kazda ksiazka jest troche inna np NGN to cf z elementami kryminalu, a taki BF jest ironia dla heroic. |
_________________ Wykluczony z gatunku ludzkiego za faule. |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 26 Marzec 2006, 23:07
|
|
|
Po prostu fantasy. Zgadzam się z Settlerem, ze ŚD powstał na początku jako parodia fantasy, a następne księgi są już krzywym zwierciadłem naszego świata. Warto zauważyć, że kolejne książki robią się coraz poważniejsze, więc określenie comic nie koniecznie tu pasuje. Głównym zadaniem nowszych książek nie jest już rozśmieszenie czytelnika a przemycenie jakiejś treści pod warstwą humoru. Dlatego napisałem, że Pratchett to głównie fantasy, niekoniecznie comic.
Gadio, nie rozumiem natomiast, dlaczego uważasz przypisywanie Pratchetta gdziekolwiek za zbrodnie i nie kwalifikujesz go do żadnej kategorii. Pratchett owszem jest kamieniem milowym w swojej dziedzinie, jednak dalej jest to jego dziedzina wiec nie ma sensu wyciągać go z nurtu i mówić, że proza przez niego popełniana jest na tyle charakterystyczna, że to już nie fantastyka. W ogóle wydaje mi się że mylisz styl pisania z gatunkiem literackim, stąd Twoje poglądy. |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
otencja

Wiek: 30 Dołączyła: 01 Mar 2006
|
Wysłany: 26 Marzec 2006, 23:40
|
|
|
| Myślę, że po trosze wszyscy macie rację. Terry jest trudny do sklasyfikowania, ale według mnie nie ze wzgledu na styl, tylko ze względu na synkretyzm gatunkowy. W jego książkach można znaleźć elementy fantastyki, baśni, kryminału i wielu innych gatunków literackich. A i tematyka jest różnorodna: od parodii, przez filozofię aż po moralitet. Myślę, że nie robi mu się krzywdy wpisując go w nurt fantasy szczególnie że on sam, o ile się nie mylę, do tego własnie nurtu się przyznaje. Ale nie jest w związku z tym dziwne, że mozna go znaleźć i pod hasłem comic i pod hasłem low czy satirical fantasy. Terry ma po prostu szeroki wachlarz gatunkowy. Sugerowałabym też, ze fantasy i fantastyka to nie do końca to samo, ale nie będę bardzo zażaracie bronić swego zdania dopóki nie sprawdzę tego.:) |
_________________ Zawsze wiem gdzie jestem. Tylko czasem nie wiem gdzie jest wszystko inne... |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 26 Marzec 2006, 23:49
|
|
|
| Uboot napisał/a: | | a skołonny byłbym do nazywania tego gatunku "satiric fantasy", bo oddaje ona obie najważniejsze cechy zawarte w prozie Pratchetta. |
Sairical to mi się za bardzo za kojarzy z polityką... więc może nie w 100% to słowo, choć dobrze oddaje to, co czytamy.
| settler napisał/a: | | Gatunek? Comic fantasy mi pasuje. |
| QbaJak napisał/a: | | Warto zauważyć, że kolejne książki robią się coraz poważniejsze, więc określenie comic nie koniecznie tu pasuje. |
Na początku było comic. Teraz już mniej, z comic fantasy zostało tylko fantasy. No bo cały czas mamy świat na żółwiu. Ale Pratchett zawsze był związany z fantasy. Jako dziecko czytał fantasy, bywał na wszelkich konwentach, cały czas z resztą bywa. A że wyniósł fantasy na inny poziom to tylko powód do dumy i radości.
Nie wiem co to jest low fantasy. Domyślam się że to coś w stylu lichego z dolnej półki. Koleś zbiera ekipę i iidze okonać smoka, romansując przy okazji z jakąś ksieżniczką. Dlatego ŚD na pewno nie mieści się w tym nurcie - jak ktoś zauważył wyśmiewa trochę nurt. Ja bym sie pokusił o użycie słowa intelligent fantasy (mój wymysł i będę zdziwiony jak coś takiego istnieje). |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 26 Marzec 2006, 23:50
|
|
|
klasyfikacja ma to do siebie, że nakłada bardzo sztywne ramy na to co jest klasyfikowane
fantasy to fantastyka, ale fantastyka to nie tylko fantasy
a fantastyka "z przymrużonym okiem" to nie tylko domena PTerry'ego
vide: Kuttner, Vonnegut etc..... (to zbyt późna pora żeby myśleć)
po cholerę szukać szufladki? |
_________________ |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 26 Marzec 2006, 23:56
|
|
|
| wawrzyniec napisał/a: | | po cholerę szukać szufladki? |
For fun.
A takze, zeby poznac opinie innych i sie troche posprzeczac .
Czyli po to, po co jest forum.
Nie przesadzajcie, ze 'comic' tak zupelnie zniknelo. Nie mowiac nawet o ostatniej ksiazce, ktora zostala wydana u nas, to i tak smiechu mamy czasem wiecej niz tego fantasy. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 27 Marzec 2006, 00:08
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | Nie wiem co to jest low fantasy. Domyślam się że to coś w stylu lichego z dolnej półki. Koleś zbiera ekipę i iidze okonać smoka, romansując przy okazji z jakąś ksieżniczką |
W/g mnie chodzi chyba o to że ksiażki Pratchetta nie są strikte fantasy w porównaniu ze wzorem jakim może być WP Tolkiena (high fantasy).
U Pratchetta nie mamy tej pełnokrwistej fantasy. Fantasy pełną gębą, a tylko liźnięcie, umiejscowienie akcji w tym świecie. Dlatego może low fantasy.
Fantasy to nie tylko świat ale i fabuła silnie powiązana z tym światem.
Pratchett nie musi wykorzystywać w pełni świata fantasy do opisywanych zdarzeń, i może dlatego low. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 27 Marzec 2006, 00:12
|
|
|
| Uboot napisał/a: | | U Pratchetta nie mamy tej pełnokrwistej fantasy. Fantasy pełną gębą, a tylko liźnięcie, |
| Uboot napisał/a: | | Pratchett nie musi wykorzystywać w pełni świata fantasy do opisywanych zdarzeń, i może dlatego low. |
Eee, nie wydaje mi się. To w takim wypadku musiało by istnieć high fantasy, albo coś tędy.
Może powinniśmy zacząć od tego, od jakiegoś rysunku z podziałem fantasy. Kurczę miałem taki z tymi wszsytki ancient fantasy, heroic itp. tylko znaleźć nie mogę. Trzeba poguglać, bo to nam może pomóc i będziemy mieli punkty odniesienia. (Swoją drogą ciekawy temat!) |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 27 Marzec 2006, 00:24
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | To w takim wypadku musiało by istnieć high fantasy, albo coś tędy |
Ależ Kormaćku, istnieje coś takiego jak High Fantasy
Oprócz Tolkiena widzę ze jest tam zaiczany także C.S.Lewis
A tutaj
Low Fantasy |
|
|
|
 |
faj3r

Wiek: 33 Dołączył: 09 Sty 2005 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 30 Marzec 2006, 13:08
|
|
|
Myślę, że istotą książek Terrego jest właśnie humor i wypaczenie rzeczywistości - i tylko jako wypaczenie rzeczywistości mamy tu świat fanatasy - na zasadzie przeciwieństwa.
Tak że myslę, ze w tym kierunku trzeba by iść chcąc jakoś sklasyfikować te książki... |
_________________ www.smoking.gnu.pl
"Steal five dollars and you were a petty thief. Steal thousands of dollars and you were either a government or a hero." - Terry Pratchett, Going Postal
|
|
|
|
 |
Artek

Dołączył: 08 Kwi 2006
|
Wysłany: 17 Maj 2006, 21:10
|
|
|
Ehhh, po co w ogóle kwalifikować tak obszerną serię, która cały czas ewoluuje i jest płynna, zawiera w sobie schematy i odniesienia do różnych gatunków, chociaż oczywiście osadzona jest w realiach fantasy. Realia fantasy stanowią oczywiście tylko fasadę, która-według mnie-mogłaby zostać zastąpiona rzeczywistością jakiejś teraźniejszej metropolii.
Terry wymieszał tyle gatunków, że trudno i chyba niepotrzebne jest katalogowanie jego twórczości.... |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 18 Maj 2006, 08:49
|
|
|
OT (autor nie mógł się powstrzymać)
Do czego zakwalifikować ? Oczywiście do postmodernizmu
EOOT (autorowi już przeszło) |
|
|
|
 |
cozziz
Dołączył: 09 Maj 2006
|
Wysłany: 18 Maj 2006, 14:12
|
|
|
| Uboot napisał/a: | OT (autor nie mógł się powstrzymać)
Do czego zakwalifikować ? Oczywiście do postmodernizmu
EOOT (autorowi już przeszło) |
Wydaje mi się, że wszysko co powstało gdzieś tak po Młodej Polsce to mniej lub bardziej "postmodernizm". Jest to termin obszerny jak wnętrze Bagażu Z tego względu klasyfikowanie Pratchetta mija się z celem. Dla mnie powiedzieć, że PTerry pisze fantasy, to trochę jakby mówić, że "Monty Python i święty graal", to film historyczny . Niby realia fantasy, ale stworzone - według mnie - tylko po to, żeby jeszcze lepiej i wydatniej sparodiować Swiat Kuli. |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 19 Maj 2006, 21:52
|
|
|
Ehj uboot - a'propos to aż mi się na usat ciśnie: PONOWOCZESNOŚĆ
to był ostry żart |
_________________
|
|
|
|
 |
Aida
Wiek: 31 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 19 Maj 2006, 23:06
|
|
|
A nie po prostu "fantastyka"?
Rety, a po co kwalifikować, co to XIX wiek?! |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 19 Maj 2006, 23:10
|
|
|
ech Aida ty się nie znasz. Jeśli chce się wprowadzić literaturę ponad coś więcej niż przyjemność to trzeba ją zklasyfikować nie rpzez przypdaek pani profesor-doktor-dot-com zaczęła od tego,że "generalnie Pratcvhett to postmodernizm" - tak się takie rzeczy robi.
niestety.
A skoro już tak jest, to my ze swojej strony możemy takich ludzi ciut naprostowac, ale oczywiście tytuły typu "fantastyka" czy "postmodernizm" nic nie dadzą.
Od razu mówię, że ja osobiście dobrego pomysłu nie mam |
_________________
|
|
|
|
 |
Aida
Wiek: 31 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 20 Maj 2006, 08:41
|
|
|
To ja powtórzę: w liceum i przez pół podstawówki miałam małego hopla na punkcie m.in. historii literatury (ech, ta skleroza), i po długich analizach uznałam i przekonująco udowodniłam nawet w pracy maturalnej, że żyjemy w epoce nurtu literackiego zwanego "fantastyką". Kadra się chyba dała przekonać bo mi pracę wyróżnili.
Ale oczywiście specem nie jestem. Co nie zmienia faktu, że upieram się dzielnie przy swoim. |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
|
|
|
 |
|
|