Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Discworld i Narnia...
Autor Wiadomość
Aida
Gość
Wysłany: 19 Styczeń 2006, 15:00   Discworld i Narnia...

In message <pan.2006.01.17.22.06.46.34669@ALLCAPSyahoo.com>, Sofia
<pinkmonster2000REMOVE@ALLCAPSyahoo.com> writes
>
>World War two, old lady, kids, abstractly finding a new world - the only
>difference to me seems to be that the kids in Narnia travelled from
>World War two, whilst in Johny and the Bomb the kids travelled to it -
>otherwise, the plot sounds pretty much the same! I can't be the only
>person that's noticed it!
>
>A-mazing!
>--
>Terry Pratchett

Z listy dyskusyjnej (A JEDNAK CZYTA!)

Co my na to?
 
     
Aureus 

Wiek: 22
Dołączył: 24 Paź 2004
Skąd: Luboń
Wysłany: 19 Styczeń 2006, 16:50   

...tłumaczenie? Poproszę.
 
 
     
Łukasz 
Moderator


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa
Wysłany: 19 Styczeń 2006, 17:15   

Czy to są słowa Terrego Pratchetta? Jeżeli tak to proszę podaj mi adres tej grupy dyskusyjnej Aido. :wink: Swoją drogą nie miałem okazji przeczytać Johnny and the Bomb więc porównywanie ich do "Opowieści..." przeze mnie nie będzie na miejscu. Jeżeli to są słowa Terrego Pratchetta to powiedzmy, że wieżę mu na słowo. :wink:
_________________
:+1:
 
 
     
Koziasty 

Dołączył: 19 Gru 2005
Wysłany: 19 Styczeń 2006, 18:01   

Tłumaczonko (dość wolne)
Aida napisała, że Pratchett napisał napisał/a:


Druga Wojna Światowa, starsza pani, dzieciaki, abstrakcyjne(?) odkrywanie nowego świata - wg mnie jedyną różnicą wydaje się być to, że w Narnii dzieci podróżowały z drugiej wojny światowej, a w Johnnym i Bombie w nią (do niej?). Reszta fabuły brzmi mniej więcej tak samo! Nie mogę być jedyną osobą, która to zauważyła.

Za-dziwiające!
--
Terry Pratchett


Chyba tyle.
Ale o co chodzi? I co było pierwsze?
Narnia mnie porwała. Znaczy książka.
Ale bez OTów ;)
Koziasty
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 19 Styczeń 2006, 19:11   

Coś pokręciliście. Terry powiedział tylko A-mazing! Reszta to wypowiedź, którą zacytował.

[(?), dzieciaki, które w abstrakcyjny sposób odkryły nowy świat]

Poza tym, Terry wypowiedział się jeszcze raz, później:

Cytat:

In message <1137587273.375082.244...@g14g2000cwa.googlegroups.com>, CCA
<sphira9...@aol.com> writes

>I don't really think there are that many similarities.

Ah, You fail to understand the afp Way
,

--
Terry Pratchett


Z resztą, tu jest link:
<< kliknij mnie >>
 
 
     
Aida
Gość
Wysłany: 20 Styczeń 2006, 01:26   

Łukasz napisał/a:
Czy to są słowa Terrego Pratchetta? Jeżeli to są słowa Terrego Pratchetta to powiedzmy, że wieżę mu na słowo. :wink:

Są.

Leży Jerzy koło wieży i nie wierzy, że na wieży leży gniazdo nietoperzy.

To tak dla pamięci. :)

Grupa to alt.fan.pratchett. Już jest osobny na forum.
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 20 Styczeń 2006, 10:58   

Gość napisał/a:
Są.



Aido nie sa, tak ja zauwazyl Kor, Terry dopisal tylko A-mazing.... ludzie czytajcie ze zrozumieniem.... no i jesli juz cytujecie to tak zeby to byly sytaty a nie "lekko" zmienione wypowiedzi
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 20 Styczeń 2006, 11:31   

pzede wszystkim to jak Pratchett mógłby coś takiego napisać.
Aż zrobiłem zrzut:






znak '>' przed wypowiedzią oznacza, że jest to cytat, słowa użytkownika, który jest podany wyżej.
 
 
     
Aida
Gość
Wysłany: 20 Styczeń 2006, 19:09   

QbaJak napisał/a:
Terry dopisal tylko A-mazing....

WIEM!!!
JA czytam ze zrozumieniem. Sama to zamieściłam prawda? Mam się zacytować "Jak zdenerwować Pterrego" i "a jednak czyta". Jak inaczej rozumiecie to "A-mazing"?

PRZECIEŻ WIDAĆ!

Sesje chyba szkodzą...
 
     
Aida
Gość
Wysłany: 20 Styczeń 2006, 19:11   

Aha no tak już widze. Brak podwójnych >>. Wrrr.
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 20 Styczeń 2006, 20:01   

Cóż, słowa Turtlemana rozumiem tak i tak ja na to: A co miał napisać? No fakt, mógł jeszcze In-credible!. Przecież to czysty bezsnes porównywać Narnię i Johnny'ego i Bombę do siebie. To są całkiem różne książki.
 
 
     
Aureus 

Wiek: 22
Dołączył: 24 Paź 2004
Skąd: Luboń
Wysłany: 22 Styczeń 2006, 07:54   

Przepraszam za mą ignorancję, ale czy serię o Johnym zaliczamy do... Discworld? Tytuł tematu sugeruje związek między CS Lewisem a Światem Dysku... A rozmowa tyczy "i Bomby"... Czy ktoś może mi rozjaśnić sytuację? Z góry dziękuję.
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 22 Styczeń 2006, 08:59   

Nie, nie zaliczamy.
 
 
     
Koziasty_
Gość
Wysłany: 25 Styczeń 2006, 18:27   

No cóz, Narnia ma sie tak do "JiB" jak "Eric(Faust)" do "Autostopem przez galaktyke" ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group