 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
|
Czy Świat Dysku naprawdę istnieje? |
| Autor |
Wiadomość |
The_Stroy

Dołączył: 23 Gru 2006 Skąd: Ankh-Morpork
|
Wysłany: 5 Styczeń 2007, 23:58
|
|
|
A ja rąbnę inaczej...
Otóż by stwierdzić czy Dysk istnieje nie trzeba się bawić w "plany Astralne" czy cuś.
Po prostu - wystarczą założenia nowoczesnej fizyki.
Otóż są teorie że nasz wszechświat jest jednym z nieskończonej ich liczby a więc jest tych wszechświatów ilość nieskończona.W takim wypadku wręcz pewne jest że gdzieś jest taka kombinacja warunków (z nieskończonej ich kombinacji) w której istnieje Dysk. To trochę tak jak by wypisać w nieskończoność losowe litery - po pewnym czasie same ułożą się w treść np. Koloru Magii. Bo jeśli ta losowość jest nieskończona to są w niej wszystkie kombinacje - także ta jedna.Więc szansa na to że Dysk jest jest taka jak 1:1.
Edit by Vanti: Poprawiona pisownia |
_________________
Uuk! - Powiedział bibliotekarz.
Uuk! - Odpowiedział nieprzytomnie kwestor
|
|
|
|
 |
Gadzinisko
Moderator

Wiek: 22 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 6 Styczeń 2007, 00:09
|
|
|
| Cytat: | | Otóz są teorie że nasz wszechświat jest jednym z nieskończonej ich liczby a więc jest tych wszechświatów ilosć nieskończona.W takim wypadku wręcz pewne jest że gdzieś jest taka kombinacja warunków (z nieskończonej ich kombinacji) w której istnieje Dysk. To troczę tak jak by wypisać w nieskończonośc losowe litery - po pewnym czasie same ułożą sie w terść n.p. Koloru Magii. Bo jeśli ta losowość jest nieskończona to są w niej wszystkie kombinacje - także ta jedna.Więc szansa na to że Dysk jest jest taka jak 1:1. |
Dokładniej nazywa się to"teorią multiświata". Lepiej można o niej przeczytać w książce Michaela Crichtona Linia czasu. Swoją drogę - naprawdę polecam...
Tylko, że twoja myśl ma jeden błąd. W innych wszechświatach również obowiązują te same podstawowe prawa fizyczne. Te, z którymi istnienie Dysku jest niemożliwe. |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela. |
|
|
|
 |
Aida
Wiek: 31 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 7 Styczeń 2007, 14:26
|
|
|
| Gadio napisał/a: | | Te, z którymi istnienie Dysku jest niemożliwe. |
Niekoniecznie, grawitację np. mają... Poza tym, nikt nie mówi, że magia nie jest zjawiskiem fizycznym, tylko inaczej interpretowanym przez ludzi - a może u nas nie występuje, ale na ŚD tak?
Nie wiem jak Wy, ale ja bym się do Ankh-Morpork na wczasy chętnie wybrała. |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
|
|
|
 |
Akari

Wiek: 22 Dołączyła: 01 Sty 2007
|
Wysłany: 7 Styczeń 2007, 17:48
|
|
|
| Aida napisał/a: | | Nie wiem jak Wy, ale ja bym się do Ankh-Morpork na wczasy chętnie wybrała |
Cóż powietrze nie byłoby tam raczej górskie nie wspominając o spędzaniu czasu nad rzeką . Przecież Wisłe masz już w Polsce Tak poważnie to rzeczywiście mogłaby ciekawa wycieczka być. Ale zaaklimatyzowanie się dosyć ciężkie. Nie mam niestety takiej charyzmy jak Marchewa...
Ps. Coś mi to cytowanie nie wychodzi.
edit uboot: mi wyszło
Zapraszamy na kurs nauki cytowania do Settlera
On ma szczerozłote serce. |
|
|
|
 |
Aida
Wiek: 31 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 7 Styczeń 2007, 18:10
|
|
|
| Akari napisał/a: | | Ale zaaklimatyzowanie się dosyć ciężkie. | Czy ja wiem? Chyba mam predyspozycje... W szkole/-łach wszystkie "menele" zamiast mnie bić, bo byłam mniejsza, przychodziły po poradę, albo się wypłakać. Inna sprawa, że zawsze byłam pieszczoszkiem woźnych, maskotką dyrekcji i nie nadawałam się do dokuczania (co za sens komuś dokuczać, jak się zawsze przy tym wychodzi na głupka ).
edit: Aida - master mafii lol |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
|
|
|
 |
The_Stroy

Dołączył: 23 Gru 2006 Skąd: Ankh-Morpork
|
Wysłany: 20 Styczeń 2007, 00:31
|
|
|
Co do stałych fizycznych masz rację ale częściową - przecież nikt nie wyklucza istnienia wielu multiwszechświatów...Poza tym jeśli wszechświatów jest nieskończona ilość a każdy różni się niewiele od poprzedniego to jednak się różni i tak w nieskończonej ich ilości występują wszystkie kombinacje. Po prostu - stałe i prawa mogą się w sąsiednich wszechświatach różnic wręcz niezauważalnie lecz lecąc przez te wszechświaty każdy kolejny będzie się bardziej różnił od poprzedniego z tym że te zmiany nie będą nagłe tylko powolne (bo stałe będą się zmieniały o bardzo mały ułamek).W każdym razie po przebrnięciu przez n wszechświatów odkryjemy że prawa tego czy tamtego wszechświata jednak się różnią od naszego a we wszystkich wszechświatach po drodze były "stany pośrednie" (coś w rodzaju gradientu).Tak więc to działa.
A po za tym - ktoś kiedyś powiedział "Wszystko gdzieś się zdarza" A więc Dysk też. To może być blisko.Bardzo blisko. tuż za krawędzią rzeczywistości. Wystarczy otworzyć wyobraźnię i zamknąć oczy.To kraina po drugiej stronie naszych umysłów. Kto wie czy na Dysku nie ma czasem pisarza który pisze "Świat Kuli" i opisuje właśnie CIEBIE? Przecież nie ma rzeczy niemożliwych. To wszystko jest takie niesamowite. To może być tak blisko. Jak blisko - jak to napisał Pratchett "nie dalej niż grubość cienia". Ale któż to wie któż to wie?
(Mam małe podejrzenia Kto Wie ale do tego potrzeba 8 osób, trzech drewienek i parudziesięciu centymetrów sześciennych mysiej krwi)
Edit by Vanti: Poprawione literówki |
_________________
Uuk! - Powiedział bibliotekarz.
Uuk! - Odpowiedział nieprzytomnie kwestor
|
|
|
|
 |
Aida
Wiek: 31 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 28 Styczeń 2007, 19:08
|
|
|
| The_Stroy napisał/a: | | Kto wie czy na Dysku nie ma czasem pisarza który pisze "Świat Kuli" i opisuje właśnie CIEBIE? |
LOL mówiłam już, że mam pewną teorię na ten temat.
Problem w tym, że fizycy uważają, że żeby życie takie jak nasze istniało potrzebne są bardzo konkretne wartości tych stałych opisujących wszechświat (mogę wyliczyć, mam książkę o tym). Co nie zmienia faktu, że np. wszechświat może być wymyślany teraz przez kogoś... Skoro wszystkie kwanty są ze sobą powiązane...
Chociaż gadanie o nieskończonej liczbie wszechświatów przypomina mi plecenie o diabłach na łebku od szpilki. Jak zwykle rozwiązanie jest z pewnością proste i zupełnie inne niż nam się wydaje - jak to w przyrodzie.
Inna rzecz, że fizycy na ogół się mylą... |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
|
|
|
 |
Akari

Wiek: 22 Dołączyła: 01 Sty 2007
|
Wysłany: 28 Styczeń 2007, 20:19
|
|
|
| Jeśli mogę się szczerze wypowiedzieć to przytoczę tylko słowa Eisteina : "Gdyby ludzie rozmawiali o tym co rozumieją świat owiała by wielka cisza" A ja jestem humanistą, który prawa fizyki lubi interpretować na swój własny sposób. |
_________________ ZMIENIANIE CUDZYCH WPISÓW TO BARBARZYŃSTWO !!!
a to urocza świnka wietnamska
 |
|
|
|
 |
Aida
Wiek: 31 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 28 Styczeń 2007, 22:50
|
|
|
? Co masz na myśli? |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29 Styczeń 2007, 10:42
|
|
|
w opowiadaniu Konrada Lewandowksiego pada mniej wiecej taki dialog [cytat z pamięci]
| Cytat: |
- jestem humanistą z wykształcenia i przekonania! nauki ścisłe mnie nie interesują.
...jeśliby jakikolwiek fizyk czy matematyk oznajmił, ze nie wie kim jest Fiodor Dostojewski od razu by go powieszono, ale kiedy humanista nie wie co to jest kawitacja i co robić, kiedy rzeczona zalegnie się kranie wszyscy kiwają głową ze zrozumieniem... |
a tak na poważnie - jak słyszę "jestem humanistą" to jakby słyszał "jestem ignorantem" spoko, dobra, jak musisz to bądź, ale na litość boską - nie chwal się. |
_________________
|
|
|
|
 |
Akari

Wiek: 22 Dołączyła: 01 Sty 2007
|
Wysłany: 29 Styczeń 2007, 11:15
|
|
|
| Keyff napisał/a: | | a tak na poważnie - jak słyszę "jestem humanistą" to jakby słyszał "jestem ignorantem" spoko, dobra, jak musisz to bądź, ale na litość boską - nie chwal się. | Ja też bardzo nie lubie kiedy ktoś usprawiedliwia swą nie znajmość przedmiotów ścisłych byciem humanistą( to nie jest prawdziwy humanista wtedy), a już najbardziej jak nauczyciele to podkreślają. Ja bardzo cenie matematykę i fizykę a nawet chemię<lol> gorzej , że często moje artystyczne rozwiązywanie zadań i próbowanie wytłumaczenia jakiegoś prawa przez proste naturalne przykłady nikomu się nie podoba. Jeśli jednak ktoś na siłę próbuję obliczać prawdopodobieństwo istnienia dysku to według mnie trochę bez sensu i wiele rzeczy lepiej próbować zrozumiec jako humanista , czyli nie dosłownie ^^`` Cóż może gdybym nie pisała takimi niedopowiedzeniami wielu ludzi by mnie zrozumiało ale co to za frajda ? |
_________________ ZMIENIANIE CUDZYCH WPISÓW TO BARBARZYŃSTWO !!!
a to urocza świnka wietnamska
 |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 29 Styczeń 2007, 12:12
|
|
|
OT
| Aida napisał/a: | | Inna rzecz, że fizycy na ogół się mylą... |
Jakby się Pani Od Fizyki nie myliła, w życiu bym czwórki na półrocze nie dostała
| Cytat: | | a tak na poważnie - jak słyszę "jestem humanistą" to jakby słyszał "jestem ignorantem" spoko, dobra, jak musisz to bądź, ale na litość boską - nie chwal się. |
Jestem humanistką. Ale nie uważam tego za wytłumaczenie mojej niewiedzy w wielu dziedzinach! I staram się swoją wiedzę uzupełniać.
Wybacz, ale uogólnianie na zasadzie "wszyscy humaniści są głupi i im z tym dobrze" jest niezbyt sprawiedliwe.
Ja osobiscie nie cierpię przedmiotów ścisłych. Ale wiem, że są bardzo ważne i zapewne bardziej przydatne, niż historia rozbiorów zdania wielokrotnie złożonego.
A właściwie, to nie jestem "humanistką" w pierwotnym słowa tego znaczeniu. Moje talenta ( o ile jakiekolwiek posiadam) są zdecydowanie ukierunkowane w stronę nieścisłą. A prawdziwy humanista to człek wszechstronny... a takich w obecnej chwili wielu nie ma. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29 Styczeń 2007, 12:50
|
|
|
ale ja nigdzie nie napisałem, że "wszyscy humaniści są głupi". Piętnowałem tylko pewną postawę.
Tak jak mówisz humanista to taki człowiek, który jednym tchem rowiązuje równania różniczkowe by po chwili przejść do rozważań o istocie bytu.
dobra kończę ten offtop bo mnie jeszcze "zaostrzeżują".
w każdym razie rozważanie istnienia świata dysku jest zawsze przyjemnym wysiłkiem intelektualnym i nie mam nic przeciwko angażowaniu statystyki, fizyki i innych takich. Oczywiście pod warunkiem, że traktujemy to właśnie jako rozrywkę intelektualną i pretekst do głębszych rozważań o "życiu, wszechświecie i całej reszcie".
[ Komentarz dodany przez: settler: 29 Styczeń 2007, 14:19 ]
Nie "zaostrzeżują", bo Cie popieraja.
[ Komentarz dodany przez: Aida: 29 Styczeń 2007, 19:08 ]
Powiedział Settler polibudowiec. |
_________________
|
|
|
|
 |
Aida
Wiek: 31 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 29 Styczeń 2007, 19:10
|
|
|
To może równanie Drake'a? Od tyłu....
Mam nadzieję, że jako rozrywkę, bo inaczej dojdziemy do nowej religii. |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
|
|
|
 |
|
|
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |