|
Czasoprzestrzeń |
| Autor |
Wiadomość |
Scythe130
Wiek: 25 Dołączył: 19 Mar 2006
|
Wysłany: 20 Marzec 2006, 22:00 Czasoprzestrzeń
|
|
|
| Czytam o świecie dysku już troche i mam prawie wszystkie książki przeczytane i doszedlem do wniosku że wszystkie bądź większość książek mieści się w 50 latach... w straż straż jest wzmianka o mlodym malżeństwie sto helit więc vimes i mort to ten sam okres w dziejach dysku, rincenwid Łączy się z ridicullym więc i z vimesem także, a z tego wynika że dzieje śmierci też są w podobnym okresie do innych części. więc to zwiększa wartość książek bo ciagle szuka się wzmianek o innych bohaterach... co o tym sądzicie?? |
_________________ śmierć to tylko brama... my decydujemy jak w nią wchodzimy |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 06:31
|
|
|
Hm... Temat ciekawy - ale trochę chaotyczny...
---
Tzn. Jak to mieści się w 50 latach? Chodzi Ci o to, że każdą książkę dzieli 50 lat? A właściwie nie książkę, a serie? |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Nobby

Dołączył: 05 Mar 2006 Skąd: Mroki
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 08:06
|
|
|
| To że wszystkie ksiazki sa w tym samym okresie nie ulega watpliwosci - w koncu postacie wystepuja na zasadzie "wymiany" . Marchewa i Nobby sa w Muzyce Duszy, Rincenwild w "Morcie" itd itd. Ale wydaje mi sie ze 50 lat to troche za duzo. Chodz nie wiadomo ile czasu Mort spedzil jako terminator Śmierci. Wiadomo ze seria musi obejmowac co najmniej lata dorastania Susan - mysle ze ok 20-25 plus dodalbym te lata ktore obróciły sprytnie Czarwownice w "Trzech Wiedzmach" - wlasnie ten okres czasu nasowa najwiecej watpliwosci moim zdaniem - co wydarzylo sie przez te lata kiedy Magrat całowała sie z błaznem? |
_________________ Wykluczony z gatunku ludzkiego za faule. |
| |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 08:29
|
|
|
Cóż... sama sięjużdłuższy czas zastanawiam nad tym...
Dręczą mnie głównie PB, gdzie nie wiemy, czy akcja dzieje się"teraz" czy sto lat wcześniej. Bo może Brutha umarł w czasach "współczesnych", a może to wybieg w przyszłość... |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 09:21
|
|
|
Najlatwiej jest vhyba z Vimese. Mysle, ze odpowiednio by uznac, iz akcja jego serii to 10-15 lat (uwzgledniajac ksiazki do "Thud!").
PB, chyba tak jak jest poza seriami, tak jest i "poza czasem". To znaczy nie wiadomo jak sie ma do pozostalych.
Zreszta, juz o tym wszystkim bylo na forum.
http://www.lspace.org/boo...w-timeline.html
(tez jest cos o PB, ale teraz nie mam czasu)
PS. Znaczy sie do tekstu o PB mozna wejsc stąd - http://www.lspace.org/boo...line-intro.html |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 09:54
|
|
|
Jest jeszcze sprawa z Rincewindem, w Eryku, który widział powstawanie czasu (jak można się cofnąć w czasie do czasów w których czas nie istnieje ? ) i przestrzeni, oraz magów w OK.
Cięzko to jakoś poukładać, chciaż Timeline z lspace wiele wyjaśnia i na nim powinniśmy się opierać
Mnie kłuja w oczy tylko te daty na lspace.....jakieś takie za bardzo "kuliste"i ziemskie. |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Moderator

Wiek: 22 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 10:50
|
|
|
| Sayoko napisał/a: | | Dręczą mnie głównie PB |
W Carpe Jugulum jest znowu o Omnianach... A konkretnie o jednym. Ja do końca nie powiem, bo czytałem po angielsku, a tego języka tak dobrze nie znam, aby się orientować całkowicie... Ale wychodzi na to, że po powrocie z pustyni lub śmierci Bruthy (nie pamiętam) nastąpiły same rozłamy. |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela. |
|
|
|
 |
Erpegis

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Miasto moje a w nim.
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 10:56
|
|
|
| "Złodziej czasu" powinien wyjaśnić błędy w historii. Wyjaśnia kilka tajemnic (kiedy dzieją się "pomniejsze bóstwa") |
_________________ Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 11:03
|
|
|
| Blade_Master napisał/a: | | Tzn. Jak to mieści się w 50 latach? Chodzi Ci o to, że każdą książkę dzieli 50 lat? A właściwie nie książkę, a serie? |
Nie chodzi o to, że od KM do Thuda! upłynęło 50 lat.
Chociaż dla mnie 50 to za dużo. Zgodzimy się chyba z tym, że Rince ma około 30. To jak rysował go Kirby na okładkach - cóż nie można się tym sugerować, bo Kirby miał swoją wizję, i dla niego młody mag, czy stary mag to musieli być siwi, dostojni i z brodą. Chociaż na stare lata zmiękł i narysował Rinca młodego na obrazie Discworld III.
Więc jak Rince ma około 30 w KM, albo jest przed 30-stką, to w OB, kiedy spotyka sie z Marchewą typuje, że najwięcej ile może mieć to 40, nawet niecałe. W Morcie nie ma nic o Rinso chyba, więc nie wiemy, kiedy sie zaczyna. Jednak Mort jest młody - około 18, chyba. Teraz Suzan ma około tyle, która jest jego córką. Oczywiscie czas w posiadłości Śmierci biegnie inaczej, ale około 20-25 lat musiało upłynąć, żeby Suzan była taka, jak jest. W ToT jest już nauczycielką, czyli nawet z 30 lat. Z tymże że to 30 lat u Suzan, nie musi byc tym samym 10, co jest u Rinca.
Serie z Wiedźmami biegną innym torem, chociaż Babcia jest na NU jak nie ma Ridcully'ego. A potem pomaga mu w NŚD II i w PiD. Ale seria jako taka ma tendencje do ciągłości.
Dlatego daję najwięcej 30 lat serii i to z zastrzeżeniem, że od KM do obecej chwili to może z 10 lat upłynęło IMO, bo Mort mógł zacząć sie całkiem gdzie indziej, albo co bardziej prawdopodobne, czas jak się żyje poza wymiarami, inaczej oddziałuje na Morta i jego córkę Suzan. |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 30 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 12:15
|
|
|
| Cytat: | | Dręczą mnie głównie PB, gdzie nie wiemy, czy akcja dzieje się"teraz" czy sto lat wcześniej. Bo może Brutha umarł w czasach "współczesnych", a może to wybieg w przyszłość... |
Pamiętaj, że w PB pojawia się (epizodycznie) Bibliotekarz, więc fabuła nie może toczyć się "dawniej" niż w pozostałych książkach.
Nie mam czasu na rozpisywanie się, ale chyba wiadomo o co chodzi.
EDIT:
Kurde, zapomniało mi się o teorii L-Przestrzeni, zapomnijcie o tej notce. Wg. niej Bibliotekarz MÓGŁ pojawić się, powiedzmy, 100 lat wcześniej. |
|
|
|
 |
Nobby

Dołączył: 05 Mar 2006 Skąd: Mroki
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 14:40
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | W Morcie nie ma nic o Rinso chyba, |
Ależ jest jest - tzn po Twoim zapisie wnioskuje ze chyba chodzilo o Rincewinda- alez byl w Morcie.
| Mort - strona 190 napisał/a: |
- Tak, prosze pana, antychmiast kończe, konie bzdur, proszę pana...Ricewind, prosze pana. Asysten Bibliotekarza, za pańskim pozwoleniem |
Rincewind przewija sie w momencie kiedy Albert przybywa na NU.
Tak abstrachujac od tematu ale nie robiac Offtopa . Co Wy na spisanie Chronologii Świata Dysku? Napewno bylby to miły dodatek
mam nawet pierwsza date -
1222-1289 - Ramy życia Alberta Malicha, Założenie Niewidocznego Uniwersytetu
znalazlem to szukajac fragmentu w/w w Morcie |
_________________ Wykluczony z gatunku ludzkiego za faule. |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 15:13
|
|
|
| Nobby napisał/a: | | Co Wy na spisanie Chronologii Świata Dysku? |
przeciez Set juz rzucil linka do timeline, wiec co najwyzej mozna posilić się o tłumaczenie i ewentualnie poszukać czy w polskich wersjach cos sie nie zmienilo :]
co do samego mieszania w czasie pamietajcie o przeniesieniu calego Larnce do kilkanaście lat w przod (3W) |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Nobby

Dołączył: 05 Mar 2006 Skąd: Mroki
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 16:40
|
|
|
| QbaJak napisał/a: |
przeciez Set juz rzucil linka do timeline, wiec co najwyzej mozna posilić się o tłumaczenie i ewentualnie poszukać czy w polskich wersjach cos sie nie zmienilo :] |
posilic sie o tlumaczenie jak i dolorzyc kilka faktow ktore mogly umknac tworca Timeline
| QbaJak napisał/a: |
co do samego mieszania w czasie pamietajcie o przeniesieniu calego Larnce do kilkanaście lat w przod (3W) | pisałem juz o tym jesli nie zrociles uwagi
kilka postow wyzej |
_________________ Wykluczony z gatunku ludzkiego za faule. |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 17:09
|
|
|
| Cytat: | pisałem juz o tym jesli nie zrociles uwagi
kilka postow wyzej |
no tak sorki wielkie
wracjac do tematu PB - pierwsze obliczenia jakie wykonalem na podstawie timelina, wykazuja, male niekompetencje jego twórców
Rok Hipotetycznego Węża był dwusetnym po objawieniu proroka Abbysa
| Cytat: | | It was the Year of the Notional Serpent, or two hundred years after the Declaration of the Prophet Abbys. |
na lini czasu ów rok wypada w 1985, jednak w 1785 nic o Abbysie nie ma, wiec moze pomysl stworzenia czegos swojego nie taki zly |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 17:20
|
|
|
A kto dysponuje akuratną ku temu wiedzą, gdyż macza palce w WEŚD? |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 17:53
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | A kto dysponuje akuratną ku temu wiedzą |
W zasadzie to nikt, podany przyklad jest wyjatkiem, ponieważ oprocz roku Hipotetycznego Węża, w PB znajduja sie jeszcze 2 lata, wymienione z nazwy, ktorych nie sposob nigdzie przyporzadkowac - przynajmniej tak mi sie wydaje, bo w dalszym ciagu nie udalo mi sie przeslac pliku z luznymi notatakimi z domu
z reszta jak juz sie czepiamy to w 2085 powinna byc zaznaczona śmierć Bruthy
wracajac jednak do tematu, caly Timeline jest oparty na luznych przeslankach i domyslach, i oprocz paru jasno okreslonych dat nie sposob jednoznacznie wyznaczyc czy dane wydarzenie mialo miejsce rzeczywiscie w tym a nie innym punkcie historii, poniewaz chronologia zachowana jest w obrebie poszczegolnych ksiazek a nie miedzy nimi
zdrugiej strony, wedlug kart Historii (sorry ze czepiam sie tak tych PB) Brutha powinien miec 2 daty śmierci - 1985 i 2085 - tą pierwszą z racji zakonczenia żywota na plaży (przynajmniej według księg Mnichów Historii)
nieby, tak na prawde umarł w 100 lat z po wydarzniach z PB, ale w zwiazku z wprowadzoną przez Terryego koncepcją nogawek czasu i L-przestrzenią czas na Dysku nie może być czasem postrzeganym w taki sposób w jaki my go postrzegamy dlatego jestem przeciwny (w sensie nie widze sensu) tworzeniu dokladnego odzwierciedlanie czasu, a jedynie jego przyblizonych struktor ramowych, ktore wedlug mnie doskonale odzwierciedlone sa w TimeLine
pisze przyblizonych... bo niech ktos mi powie z 100% dokladnoscia, dlaczego umiescieli rok Hipotetycznego Węża akurat w 1985 (przyklad oczywiscie pierwszy z brzegu)
po drugie, nie wiem czy ktoras z ksiazek o Dysku mowi ile doba ma tam dokladnie godzin, jednak z tego co serwuja nam kalendarze mamy jeszcze Oktodni i inne smaczki wiec lata nie moga odpowiadac tam identycznym ramom czasowym jak u nas, z tego powodu, kolejne wyliczenia zaczynaja byc jak dla mnie coraz bradziej podejrzane |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 19:16
|
|
|
Dla uproszczenia moznaby traktowac rok, jako normalny rok. Wskazuje na to czas zycia ludzi .
Ten caly timeline z lspace.org moim zdaniem jest tylko sredni i moznaby zorbic cos swojego, ale trzebaby bardzo sie przylozyc i robic to najlepiej w kilka osob.
Ja odczuwam, ze Rincewind jest starszy. To wynika troche z OK. Zobaczcie ile on przezyl, a do tego mial duzo czasu spokoju (np. jako podawacz bananow).
Mam jeszcze niedparte wrazenie, ze w OK bylo cos o jesgo wieku, ale moze tylko mi sie zdaje. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Nobby

Dołączył: 05 Mar 2006 Skąd: Mroki
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 22:24
|
|
|
| settler napisał/a: | Ja odczuwam, ze Rincewind jest starszy. To wynika troche z OK. Zobaczcie ile on przezyl, a do tego mial duzo czasu spokoju (np. jako podawacz bananow).
Mam jeszcze niedparte wrazenie, ze w OK bylo cos o jesgo wieku, ale moze tylko mi sie zdaje. |
faktycznie - mogl byc troche starszy - student plus wiek potrzebny na stanie sie asystentem bibliotekarza-ale uwazam ze 30 nie przekroczył.
A tak apropo to wiele ksiazek twa bardzo krotko - np Wiedzmikołaj - tylko jeden dzien czy NGN - tez nie dluzej jak tydzien |
_________________ Wykluczony z gatunku ludzkiego za faule. |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 22:32
|
|
|
| Nobby napisał/a: | | ale uwazam ze 30 nie przekroczył |
Ja napisalem, ze jest starszy niz 40 lat, ty potwierdziles i napisales, ze nie ma 30...
lol
Moze jeszcze 15 nie ma? |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Nobby

Dołączył: 05 Mar 2006 Skąd: Mroki
|
Wysłany: 21 Marzec 2006, 22:43
|
|
|
| settler napisał/a: | Ja napisalem, ze jest starszy niz 40 lat, ty potwierdziles i napisales, ze nie ma 30...
lol
Moze jeszcze 15 nie ma |
chodzilo mi ze w momencie kiedy go poznajemy nie mial wedlug mnie jeszcze 30 - pozniej naturalnie sie zestarzał - jak wszystko sie starzeje. Pozatym na bogów - czlowiek ktory ma ponad 40 mimo takiej mentalnosci bedzie sie zachowywal troche powazniej |
_________________ Wykluczony z gatunku ludzkiego za faule. |
|
|
|
 |
|
|