 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
|
A-M - miasto, czy państwo? |
| Autor |
Wiadomość |
LeeLa

Wiek: 22 Dołączyła: 16 Sty 2007 Skąd: Cieszyn/Katowice
|
Wysłany: 18 Czerwiec 2008, 22:33
|
|
|
No tak. Tylko dla mnie fakt prowadzenia przez A-M własnej, niezależnej polityki zagranicznej; wojny, pokoje itd. uniemożliwiaja nazwanie tego miasta polis. No bo przecież to pojęcie wywodzi się głównie ze Starożytnej Grecji, którą stanowiły osobne państwa- miasta, ale one mimo wszystko miały coś wspólnego, chociażby wojny. W tym sensie dla mnie A-M nigdy polis nie będzie, bo jest samo, jedno, niepowtarzalne, jedynym celem jest dobro miasta. Ale chyba za bardzo się czepiam
edit:
wikipedia w ogóle twierdzi, że polis i państo- miasto to co innego. Mnie uczyli inaczej, ale co tam W każdym razie w świetle nowych faktów imo A-M miastem- państwem jest, ale polis już nie, o! |
_________________ "me have feeling you only have books" |
| |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 18 Czerwiec 2008, 22:37
|
|
|
| LeeLa napisał/a: | | Nie zapominajmy, że w pół godziny przemierzyć A-M jest w stanie Vimes, a on jest chyba dość specyficznym mieszkańcem znającym je od podszewki, co jest świetnie pokazane chociażby w Nocnej Straży. |
od podeszewki |
|
|
|
 |
nanom

Wiek: 24 Dołączył: 28 Maj 2008 Skąd: warszawa... prawie
|
Wysłany: 18 Czerwiec 2008, 22:41
|
|
|
| LeeLa napisał/a: | | No bo przecież to pojęcie wywodzi się głównie ze Starożytnej Grecji, którą stanowiły osobne państwa- miasta, ale one mimo wszystko miały coś wspólnego, chociażby wojny. W tym sensie dla mnie A-M nigdy polis nie będzie, bo jest samo, jedno, niepowtarzalne, jedynym celem jest dobro miasta. |
Ależ skąd. Greckie polis bardzo często lały się między sobą A Ankh nie jest jedynym miastem-państwem. Co powiesz o Sto Lat, Sto Helit, Pseudopolis, Quirmie? |
_________________ stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!! |
|
|
|
 |
LeeLa

Wiek: 22 Dołączyła: 16 Sty 2007 Skąd: Cieszyn/Katowice
|
Wysłany: 18 Czerwiec 2008, 22:46
|
|
|
No lały, to wiemy, ale w momencie, kiedy Grecja była zagrożona, jednoczyły sie przeciwko najeźdźcy- oczywisty przykład Persów czy Macedończyków.
Chodzi mi o cos trochę innego Greckie polis były częścią tego wielkiego tworu, jakim jest Grecja, miały coś w rodzaju wspólnej tożsamości. Świat Dysku jest imo za mały na coś takiego, czy Ankh Morpork, Pseudopolis, Quirm i tak dalej można jakoś ze sobą łączyć? |
_________________ "me have feeling you only have books" |
|
|
|
 |
nanom

Wiek: 24 Dołączył: 28 Maj 2008 Skąd: warszawa... prawie
|
Wysłany: 18 Czerwiec 2008, 23:00
|
|
|
| hmm moim zdaniem można, ale dość luźno. Wszystkie reprezentują podobny rodzaj kultury, wszystkie jak jeden mąż przyjmują samsów do pilnowania porządku. Ja bym powiedział, że tak jak krainy pokroju Bzyku (i jego okolic) tworzą Uberwald, tak A-M, Quirm etc. tworzą Równiny Sto (należy pamiętać, że przez pewien czas tworzyły jednolity twór polityczny pod przewodnictwem [okupacją] A-M - nie nasuwa się podobieństwo do Grecji na dobrą sprawę rządzonej przez Ateny/Spartę?) |
_________________ stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!! |
|
|
|
 |
LeeLa

Wiek: 22 Dołączyła: 16 Sty 2007 Skąd: Cieszyn/Katowice
|
Wysłany: 18 Czerwiec 2008, 23:08
|
|
|
Ok, teoretycznie tak. Tylko takie no, trochę naciągane się wydaje, może dlatego, że doszukuję się za dużo odniesień do rzeczywistości, a to jest chyba zlepek różnych faktów i nie da się tego jednoznacznie określić |
_________________ "me have feeling you only have books" |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 19 Czerwiec 2008, 08:27
|
|
|
| Cytat: | | No tak. Tylko dla mnie fakt prowadzenia przez A-M własnej, niezależnej polityki zagranicznej; wojny, pokoje itd. uniemożliwiaja nazwanie tego miasta polis |
Ale dlaczego? Już w starożytnej Grecji prowadzona była polityka zagraniczna. Polis zawierały sojusze między sobą przeciw w/w najeźdźcą, a to także jest polityka zagraniczna. Poselstwa, porozumienia handlowe, sojusze polityczne itd.
Niech za przykład posłuży system sojuszy zawarty między Spartą a Atenami (pokój Kaliasa z Persami i Grekami w 449 r. p.n.e. czy trzydziestoletni traktat między Spartą i Atenami w 446 r. p.n.e.)
Prawo które powstawało, regulowało stosunki między narodami i miastami-państwami (polis). |
|
|
|
 |
Szczery

Wiek: 21 Dołączył: 15 Lut 2005 Skąd: z kopalni.
|
Wysłany: 19 Czerwiec 2008, 09:36
|
|
|
| Nie rozumiem właściwie o co ta dyskusja. Ankh-Morpork to ewidentnie niezależne miasto z własną polityką wewnętrzną i zewnętrzną - czyli coś na wzór greckich polis, czyli państw-miast. A ma jakieś tereny położone wokół bo mieć musi, jak każde większe miasto - garbarnie, pola uprawne, młyny itp.Podobny system ma chyba (głowy nie dam) Quirm. |
_________________ "Tu właśnie odeszły smoki.
Leżą...
Nie sa martwe i nie są uśpione. Nie czekają, bo czekanie implikuje cel. Być może odpowiednim słowem jest...
...drzemią." |
|
|
|
 |
LeeLa

Wiek: 22 Dołączyła: 16 Sty 2007 Skąd: Cieszyn/Katowice
|
Wysłany: 19 Czerwiec 2008, 17:59
|
|
|
Ok, trochę inaczej, żeby nie było, że sie czepiam bez powodu.
Cytat z jednej z książek do historii, z której uczyłam się do historii, jakies vademecum wydawnictwa Greg:
| Cytat: | | Na terenach Grecji zaczęły powstawać nowe formy państwowe państwa- miasta czyli polis (...) Mimo to wśród Greków- Hellenów ponowało mocne poczucie jedności kulturym pochodzenia etnicznego i religijnego, wspólnota języka i tradycji, wspólnej Hellady. |
Czegoś takiego nie dostrzegam pomiędzy A-M i jakimkolwiek innym państem (miastem, ośrodkiem, czymkolwiek), ale może przesadzam A-M nie jest przecież chyba częścią żadnego sojuszu itd.
Podobne państwa- miasta w starożytności powstały także w Fenicji czy Mezopotamii a przecież te kraje również uważamy za jakąś całość i nie wyodrębniamy tam poszczególnych ośrodków? Ale tu opieram się na wiki
A co na pomysł, że A-M nie jest państwem- miastem tylko wolnym miastem? czyli, cytując za Wikipedią, miastem na prawach państwa. Mnie jakoś bardziej to pasuje |
_________________ "me have feeling you only have books" |
|
|
|
 |
Słupek
VIP

Wiek: 21 Dołączył: 29 Kwi 2004
|
Wysłany: 21 Czerwiec 2008, 17:47
|
|
|
| Wolne miasta ustanowione po Starożytności to chyba jednak głównie terytoria sporne, objęte jakimś międzynarodowym protektoratem (np. Gdańsk, Kraków). Taka nazwa może być myląca, gdyż AM nie dość, że było niezależne, to jeszcze dominowało nad całym regionem. Wolę określenie miasto-państwo. |
_________________ “Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer |
|
|
|
 |
Aida
Moderator
Wiek: 30 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 1 Sierpień 2008, 22:37
|
|
|
Ja dalej nie rozumiem, czemu próbujecie dopasować ściśle definicję "polis" do ŚD.
A-M to miasto plus pola wokoło, co razem tworzy państwo. Gdzieś było nawet napisane, że w swoim czasie było znacznie większe, znaczy panowało nad większą częścią kontynentu. Jednakże "obecnie" znaczy czas Vimes-Vetinari składa się głównie ze sporego wielokulturowego miasta, zamieszkałego jak się zdaje po "BHAM" głównie przez krasnoludy i trolle. Takie skrzyżowanie Londynu z Nowym Jorkiem.
Nie ma też wątpliwości, że A-M posiada swoistą tożsamość narodową i tak samo jak mówi kolega
| Cytat: | | no to w takim razie nie ma narodu amerykanskiego, bo tez jest tam bardzo wiele kultur i narodow | – bo to racja, USA to mieszanka, i narodowość zaczyna się tam dopiero wykształcać (200 lat to mało). Ale A-M ma znacznie dłuższą historię, opartą w dużym stopniu na historii starożytnego Rzymu, i "narodowość" mieszkańców opiera się, jak wynika z "Jingo" i "Night Watch" w równej mierze na przywiązaniu do własnego domu, jajek na twardo i parówek w bułce (genialne było jak Reg próbował założyć partię rewolucyjną), jak i do królów, Vimesów, generała Tacticusa i patrycjuszy.
Dlatego hymn można spokojnie uznać za narodowy, zwłaszcza, że ksenofobia to spory kawałek tego ankhmorporskiego patriotyzmu. |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
|
|
|
 |
|
|
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |