Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kor
3 Styczeń 2007, 08:20
Where's My Cow?
Autor Wiadomość
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 10 Kwiecień 2005, 09:50   Where's My Cow?

Oto słowa osoby, która słyszała wypowiedź Pratchett'a o najbliższych planowanych wydawnictwach

He spoke about the next adult Discworld book Thud! and the
lovely idea of Sam Vimes hurrying home each day, come hell or
high water, to be in time to read young Sam his bedtime story,
over and over again. The bedtime story was a picture-book
called "Where's my Cow" and the plot seemed
hauntingly familiar . . .

-Is that my Moo-cow?
-It goes "baa"
-That's not a Moo-cow, that's a . . . . sheep!

-Is that my Moo-cow?
-It goes "cluck cluck cluck"
-That's not a Moo-cow, that's a . . . . chicken!

-Is that my Moo-cow?
-It goes "wroghoaghw"
-That's not a Moo-cow, that's a . . . . hippopotomus!

Anyway, it suddenly occurs to Vimes that young Sam is
growing up in the middle of a city, and the only sound
he will hear most animals in the city make is 'sizzle'

So he imagines a book that would include things that
young Sam would be likely to actually see in Ankh-Morepork,
called "Is that my daddy?"

-Is that my daddy?
-It goes "Buggrit, millenium hand and shrimp"
-That's not my daddy!


Najlepsze z tego wszystkiego jest to, że książka zostanie prawdopodobnie wydana jako "Thud companion book". Czyli jeżeli dobrze zrozumiałem, to zostanie wydana albo razem z 'Thud' albo w bardzo niedalekiej przyszlości od niej. Do czego zmierzam - jest duża szansa, zę wobec powyżeszego, ilusrowaną książkę dla dzieci 'Where's my Cow' przetłumaczy nie pani DeMaGie tylko PWC... »
 
 
     
Vanti 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Konin/Warszawa
Wysłany: 10 Kwiecień 2005, 09:53   

Czyli mowiac krotko, to moze byc nowe opowiadanie osadzone w SD a nie powiesc. W sumie, to czemu nie...
_________________

And I know that we've still got time
But I do not think we're invincible

"Juggernauts" Enter Shikari
 
 
     
Krejt 
Administrator


Wiek: 29
Dołączył: 13 Lut 2004
Wysłany: 3 Czerwiec 2005, 16:56   

Okładka:
http://www.colin-smythe.com/images/cow.jpg

Premiera: 1 października 2005.
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 16 Lipiec 2005, 20:22   

Vimes i Vimes Junior.

http://www.colin-smythe.com/images/cow1.jpg

Może pojawi się w ksiażce z tylu, w sodku, czy gdziekolwiek. :wink:
 
 
     
Krejt 
Administrator


Wiek: 29
Dołączył: 13 Lut 2004
Wysłany: 16 Lipiec 2005, 20:33   

To wygląda na stronę tytułową. Małe trochę, ale wygląda przyzwoicie.
 
 
     
Krasnola 
Kochanica Kora


Wiek: 23
Dołączyła: 18 Paź 2004
Skąd: Poznań (Zalasewo)
Wysłany: 16 Lipiec 2005, 20:58   

Fakt, ładna okładka by z tego była.
Albo strona tytułowa.


EDIT: Sorry, mua culpa.
_________________
Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar!
  
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 16 Lipiec 2005, 21:00   

Krasnola to jest strona tytułowa!!! a okładke masz w 3 poście tego tematu
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Aida
Gość
Wysłany: 25 Sierpień 2005, 20:03   

Eee niepodobny. I na litość boską zabierzcie temu facetowi farby!! Zostawcie mu tylko ołówek bo ja zejdę....
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 26 Sierpień 2005, 08:02   

Aida napisał/a:
Eee niepodobny. I na litość boską zabierzcie temu facetowi farby!! Zostawcie mu tylko ołówek bo ja zejdę....


dlaczego?
Vimes odpowiednio wymięty
co do zabierania farb - nie rozumiem, kolorki jak kolorki....
_________________
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 20
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 29 Sierpień 2005, 20:33   

Ten Vimes to trochę Marchewę przypomina - ale to z daleka :D
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 24 Wrzesień 2005, 00:21   

Wiadomo już, że Where's my cow będzie tylko 32 stronicową książeczką. I prawdopodobnie jeszcze razem z nią i Thudem! wyjdzie Going Postal w miękiej oprawie.
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 20
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 24 Wrzesień 2005, 11:54   

Razem z nią, czyli w tym samym dniu, czy chodziło ci o to, że będą wydane razem?
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 24 Wrzesień 2005, 13:16   

To już wiadomo, ale jeszcze raz napiszę: Razem z książką pt. Thud! wydana będzie ksiażeczka ilustrowana pt. Where's my Cow? Jest o niej mowa w Thudzie! - Vimes po dniu ciężkiej pracy, spieszy codziennnie wieczorem do domu, żeby punkt szósta poczytać do snu swojemu synkowi Samowi Juniorowi książeczkę pt. Gdzie moja klówka? I te dwie ksiażki będą wydane w tym samy czasie, w tym samym dniu.

A co do paperbacku Going Postal, to po prostu zostanie też wydane mniej więcej w tym samym czasie. Zresztą ostatnio z tego co się orientuję (jak się mylę to poprawcie), to paperback poprzedniej ksiażki wychodzi wtedy kiedy nowa pierwszy raz w hardbacku.
 
 
     
Erpegis 


Wiek: 26
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Miasto moje a w nim.
Wysłany: 3 Listopad 2005, 21:55   

Where's my cow niemal na pewno zostanie przetłumaczone jako 'gdzie moja krówka', albowiem jest to rozczulająca książeczka dla dzieci. Pisana bardzo prostym językiem, ale ma jakieś ładne przesłanie.
Vimes czyta samowi o zwierzątkach, kaczkach, świnkach i hipopotamach. Dobrze wychodzą mu odgłosy... Ale, w pewnym momencie dochodzi do wniosku, że jego synkowi nie przyda się coś takiego, no bo jeśli zgubiło się zwierze hodowlane na mocy ustawy o zwierzętach rolnych z 1680 roku należy zawiadomić straż... i 'pisze' książkę o... Ankh Morpork:
- Czy to jest mój tatuś?
- To mówi 'I gardło sobie tym podrzynam'.
- Nie, to nie mój tatuś! to GSP Dibbler! Nie jedz jego kiełbasek!

- Podzinam! - powiedział mały Sam.

S
P
O
I
L
E
R



kończy się
- Czy to jest mój tatuś?
- To mowi - "aresztuję cię w imieniu prawa!". Tak, to jest mój tatuś! Znalazłem mojego tatusia!

- Prawo!- krzyczy Sam.

Vimes otulił synka kołderką i ułożył go do snu.
_________________
Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum.
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 25 Listopad 2005, 23:27   

taki mały... jakby to nazwać???... after-spoiler(?) z DM - osobiście zastanawia mnie czy w WB jest tak rozwinieta korespondencja czytelnik-pisarz czy tyo tylko Terry jest wyjatkiem




IMPORTANT INFORMATION ABOUT WHERE'S MY COW?

On response to some questions from a child worried about the missing cow, Terry supplied the following answers.

1. Is the cow lost?

'Not any more. She was found wandering and brought in to the
Watch House by Corporal Nobbs.'

2. Is the cow OK?

'Oh, yes. Some watchmen have fed her chips from the canteen, but
she seems fine.'

3. Is anyone looking after the cow if it is lost? (particularly
worried about this one)

'Corporal Nobbs is very attached to the cow, and so are the
other Watchmen. They've clubbed together to buy her hay.'

4. Where is the cow now?

'In the Watch stables, where she is spoiled rotten by the
coppers. She gets milked twice a day and the coppers hope
no-one ever claims her because the milk is so nice.'

5. And if at all possible, what is the cow's name? (for it looks
pretty on the picture)

'Mostly they call her Cow, because coppers aren't particularly
good when it comes to names, but Corporal Nobbs calls her
Maisie, after his old mum.'
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 14 Styczeń 2006, 00:00   

no wiec chwycilem, otworzylem, przejrzalem i odlozylem :P

po pierwsze mialem nieclae 5 minut na degustacja i mysle ze jakbym sie uparl to bym byl w stanie przeczytac calosc, no ale przeciez musialem przejrzec jeszcze pare poleczek i sprawdzic co na nich sie znajduje, wiec nie przeczytalem (i nikogo tym samym nie okradlem)

w kazdym badz razie, wrazenia wizualne dosc zaspokojone, ksiazczka ewidentnie dla dzieci, chociaz sam styl rysowania pana Granta nie odstrasza infantylnoscia za co wielki +,

do tego jak juz pisalem malo tekstu, do 10 ktrociutkich (do 6 slow) linijek na kazde 2 strony
z ktorych 2 pierwsze i ostatnie, chyba zawsze w tym samym stylu

Gdzie jest moj tatus?
Czy to jest moj tatus?
.....
...
...
..
Nie to xyz.
To nie moj tatus.

... nie napisalem jeszcze ze pozycja (jak przystalo na ksiazke dla najmlodszych) bardzo cieniutka... w sensie krociutka...
... i uwaga uwaga w AmericanBookstore, w ktorym mialem okazje pozycje podziwiac, cena ustalona byla na bagatela 65zł... natomiast miom skromnym zdaniem, i z calym szacunkiem dla pracy ilustraora, w Polsce sie nie sprzeda, jesli bedzie kosztowac ponad 15zł - nawet promowana nazwiskiem Terryego
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 14 Styczeń 2006, 10:49   

Tak, mysle, ze chyba dobrze, ze nie zamowilem ksiazki w ciemno z Anglii. Bo jak czytam, to za taka kase moglbym sie rozczarowac.

Za dobrze wam w tej Warszawie, ze wszystko tam macie :P .

Czyli jest to poprostu drogi bajerek, a nie ksiazka, we wlasciwym sensie tego slowa?
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 14 Styczeń 2006, 12:15   

Książeczka dla dzieci z ilustracjami. Być może dla tych dzieci, których rodzice są miłośnikami twórczości TP. Pozycja w Wielkiej Brytanii kosztuje około 11 funtów, więc nic dziwnego, że po prostym przeliczeniu wychodzi 65 zł. Niestety. 8-[
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 14 Styczeń 2006, 13:15   

Settler napisał/a:
Czyli jest to poprostu drogi bajerek, a nie ksiazka, we wlasciwym sensie tego slowa?


Dokladnie, mniej wiecej cos jak przygody o króliczku, prosiaczku czy bog wie jeszcze kim tylko z mniejsza ilosc tekstu no i z postaciami z ŚD. Ale 11 funtow to to nie warte. Z drugiej strony cena UK wcale nie jest miarodajna - odwolac cie mozna chociazby do "Once more with footness" ktorej koszt na wyspach to cos okolo 50funtow, w chwili gdy USA kazalo sobie za niego placic 30$.

Wracajac do "Where is my Cow?"... ksiazka nie spelnia jeszcze jednego warunku, odnosnie dzieci - nazwijmy to "nie jest dziecioodporna" i watpie zeby przezyla chociaz 2h w rekach 3 letniego bachora
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 29 Styczeń 2007, 12:48   

Wreszcie znalazłem jakiś screen, bo na żywo nie miałem okazji zobaczyć Where's my cow?

:arrow: http://www.harpercollins....n=9780060872670
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group