Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
[I Shall Wear Midnight] i co dalej...
Autor Wiadomość
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 29 Sierpień 2010, 16:17   

bele napisał/a:
Nie wiem czy wspominałem o tym już kiedyś, ale jakiś czas temu mieliśmy dyskucję z kumplem na temat przszłości Świata Dysku i wywnioskowalismy teorię, że Vetinari szykuje Moista na swojego następce.

ba, swego czasu było o tym na Wikipedii angielskiej (artykuł o Vetinarim). najwyraźniej jednak uznano, że sugestie są zbyt mgliste i usunięto ten fragment tekstu (specjalnie sprawdziłam).
Pratchett od lat grozi emeryturą Vetinariego. zrobiłabym wszystko, co w mojej mocy, by do tego nie doszło, ale - spójrzmy prawdzie w oczy - to może stać się konieczne. przy takim trybie życia Vetinari długo nie pociągnie. niedożywienie i brak snu nie sprzyjają spokojnej starości.
jeśli zacznie zdawać sobie sprawę z fizycznego osłabienia, prawdopodobnie obsadzi na swoim stanowisku Moista i będzie nim manipulował tak, by miasto na tym nie straciło, a sam von Lipwig poznał wszystkie mechanizmy, które będą mu potrzebne po śmierci poprzednika.
nie wyobrażam sobie natomiast Vetinariego okopującego grządki wokół miłego domku na świeżym powietrzu. to znaczy - owszem, mógłby to robić. ale dla niepoznaki. nie zostawiłby miasta. trudno mi też uwierzyć, by Pratchett Patrycjusza uśmiercił. przecież już Gaspode'a wyratował od zgonu, pana Tulipana również (w pewnym sensie), o ile dobrze pamiętam SZŚD. a zdaje sobie doskonale sprawę z tego, jak niesamowicie popularną wśród czytelniczek postacią jest Vetinari.
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
aschar 


Wiek: 22
Dołączył: 02 Gru 2007
Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: 30 Sierpień 2010, 20:59   

Sayoko napisał/a:
nie wyobrażam sobie natomiast Vetinariego okopującego grządki wokół miłego domku na świeżym powietrzu.


To też byłoby ciekawe. Trochę jak Śmierć ze swoim czarnym domkiem w czarnym ogrodzie. Kto wie, może nawet ścigali by się, kto wyhoduje bardziej idealne marchewki (Veti wygrałby, Śmierć nie dałby pewnie rady z kolorami)? ;)
Poza tym, ja obstaję przy swoim zombie-Vetinarim.
_________________
Jeśli za dużo sobie wyobrażasz, uważaj żeby nie zginąć w zderzeniu z Rzeczywistością
 
 
     
Gadzinisko 
Moderator


Wiek: 22
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 30 Sierpień 2010, 21:05   

To już znany chwyt.
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group