Przesunięty przez: bele Wczoraj 17:43 |
Dobry Omen w reż. Terry'ego Gilliama |
| Autor |
Wiadomość |
Cenere

Dołączyła: 01 Paź 2006
|
Wysłany: 4 Październik 2006, 18:34
|
|
|
| Ech. Niech tylko coś mi popsują w filmie, osobiście odwiedzę reżysera z siekierą xD |
_________________ Urodzona diablica xP |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 7 Październik 2006, 10:27
|
|
|
Kurczę, no chyba jednak powstanie w końcu ten Dobry Omen, co?
To jest fragment wywiadu, który można znaleźć tu
| Cytat: |
You’re doing something with Terry Gilliam, who is absolutely one of my
favorite directors.
NG: Bless! I hope that it happens. Terry has been working for many years on
Good Omens, which is the novel that Terry Pratchett and I co-wrote about
the end of the world…
It has just been re-released.
NG: Absolutely. Terry Gilliam has loved the book for years. He has been
working on it for awhile. He recently came to us and said, “OK. I’m going
to get the rights back to the script that I wrote with this guy called Tony
Brusconi a few years ago. What is it going to cost me to get the option for
myself?” Terry Pratchett and I put our heads together and thought; well, we
really want Terry Gilliam to make it. We want this to be a Terry Gilliam
film. We don’t want this to be an anybody-else film. We’ve said no to lots
of people who want to make it into a cool big commercial film. We like the
idea of it being a Terry Gilliam film. So we put our heads together and we
decided that it should cost him a groat. And I don’t believe they’ve
actually made groats, which is an old English coin worth about four pence
since about the 1780s. Which means he is going to have to go to EBay.
He’s going to have to do some searching… a magical quest.
NG: They’re cheap. I mean frankly they’re really cheap. We figured out we
were going to need Farthings to pay the agents – the agent commission on a
groat. I went to EBay and picked up a farthing for practically nothing. |
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
|
|
|
 |
arekrem

Wiek: 21 Dołączył: 10 Sie 2007 Skąd: Inąd Zdrój
|
Wysłany: 7 Październik 2007, 21:24
|
|
|
| No cóż, to świadczy że coś się dzieje... |
_________________ "Wiele może się wydarzyć rzeczy niespodziewanych między ustami a brzegiem pucharu." |
|
|
|
 |
Szczery

Wiek: 21 Dołączył: 15 Lut 2005 Skąd: z kopalni.
|
Wysłany: 25 Grudzień 2007, 22:39
|
|
|
Ja osobiście sobie Azifarala, czy jak mu było, wyobrażałem już jako podstarzałego nieco... ktoś go przecież nazywał bodajże "starym spedalonym angolem"... a może to samo "spedalony angol" było...
Mi by pasował Michael Caine, ale to spory czas temu.
Niemniej jednak czekamy na kolejne newsy! (Mi osobiście 12 małp się podobało, ale jeśli zrobi coś w rodzaju Grimmów...) |
_________________ "Tu właśnie odeszły smoki.
Leżą...
Nie sa martwe i nie są uśpione. Nie czekają, bo czekanie implikuje cel. Być może odpowiednim słowem jest...
...drzemią." |
|
|
|
 |
bele
Moderator

Wiek: 24 Dołączył: 29 Gru 2007 Skąd: Ankh-Morpork

|
Wysłany: 29 Grudzień 2007, 15:14
|
|
|
| Terry Gilliam jest niezłym reżyserem i pewnie całkiem fajnie by to przeniósł. Problem jest taki, że jak można wywnioskować z wywadu - pieniędzy na to nie ma. Gilliam chce, ale nie ma za co. Czekać można niestety bardzo długo. Książka była fajna, wiec i film powinien sie udać. |
_________________ may you live in interesting times. |
|
|
|
 |
ciacho00

Wiek: 23 Dołączył: 29 Gru 2006
|
Wysłany: 31 Grudzień 2007, 00:15
|
|
|
| bele napisał/a: | | Książka była fajna, wiec i film powinien sie udać |
wiedzmin tez byl fajny a film jakos sie nie udał
Nie ma sensu myslec ze skoro ksiazka swietna to film tez taki bedzie bo czesciej jest wlasnie na odwrót |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Moderator

Wiek: 22 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 31 Grudzień 2007, 00:22
|
|
|
Nigdy jeszcze nie widziałem ekranizacji, która by w mojej opinii przewyższyła książkę. Mogą to być całkiem niezłe filmy, ale nie ekranizacje. Po prostu te dwa media rządzą się różnymi prawami. Dlatego robiąc film na podstawie książki trzeba ją trochę przekształcić (czyli zrobić adaptację). Wtedy może wyjść dobry film.
Ale jestem optymistą. Film nigdy nie będzie lepszy od książki, ale może być dobry. I tak mam nadzieję, że będzie |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela. |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław

|
Wysłany: 3 Styczeń 2008, 11:26
|
|
|
myślę, że celem nie jest aby ekranizacja była lepsza niż książka. Książka ma być dobrą książka a film ma być dobrym filmem. Jeśli pada zdanie, że film lepszy od książki znaczy, że książka nie była zbyt dobra.
co do DO to ja się już dawno pożegnałem z tym filmem - tyle lat zapowiedzi to naprawdę za dużo. |
_________________
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
|
|
|
 |
|
|