|
3. lipca 2007 Chorzów Red Hot Chilli Peppers |
| Autor |
Wiadomość |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 13 Kwiecień 2007, 10:27 3. lipca 2007 Chorzów Red Hot Chilli Peppers
|
|
|
kilka osób zgłaszało też chęć spotkania w ramach koncertu RHCP.
My się wybieramy na ten koncert - Mab i ja. bilety już mamy.
zatem jeśli ktoś się wybiera, ma bilety itepede to można pomysleć o jakimś miejscu i spotkaniu.
oczywiście po koncercie Pearl Jam będziemy mieli już wszystko przećwiczone i teren rozpoznany. więc wtedy ustalimy szczegóły. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
LeeLa

Wiek: 22 Dołączyła: 16 Sty 2007 Skąd: Cieszyn/Katowice
|
Wysłany: 13 Kwiecień 2007, 21:47
|
|
|
Ja się wybieram
Nawet bilet zakupiłam...
Pomyśleć można, ja na Pearl Jam nie jadę i nie mam pojęcia na razie jak się na stadion dostać |
_________________ "me have feeling you only have books" |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 13 Kwiecień 2007, 23:01
|
|
|
dworzec pkp/tramwaj z rynku kierunku Chorzowa (6?) lub z spod dworca (11?)/wysiadka przy stadionie i przez łąki i pola.....
[nie wiem czy mi się uda na te koncerty wybrać, z wiadomych względów] |
_________________ |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 14 Kwiecień 2007, 19:01
|
|
|
| niby jest, ale nie wiem czy nie jest lepiej abyście zaparkowali w centrum i dojechali tramwajem.... |
_________________ |
|
|
|
 |
Mab
VIP

Wiek: 30 Dołączyła: 25 Kwi 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 14 Kwiecień 2007, 19:58
|
|
|
aż tak źle?
ale co z nim jest nie tak? płatny jest czy szyby wybijają? |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 14 Kwiecień 2007, 20:45
|
|
|
Nie, chyba nie aż tak.
Nigdy nie jechałem na Stadion Śląski samochodem, ale do Parku (na terenie którego znajduje się stadion) - tak. Nie wiem jakie jest obłożenie parkingów w trakcie koncertów, ale może być po prostu problem z parkowaniem. Rozeznam się i dam Wam znać w przyszłym tygodniu, tam też jakieś znajome prawniki obżerają kości.... |
_________________ |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 19 Czerwiec 2007, 17:34
|
|
|
kto wie....jeżeli dostanę bilety, to pewnie się wybiorę, o ile Potomek czegoś nie wymyśli.....
A napisał byś coś o koncercie PJ, a nie trzymał wszystko dla siebie!;) |
_________________ |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 19 Czerwiec 2007, 19:39
|
|
|
a bo temat o pearl jam nie żył - jak próbowałem coś dopisać to dołączało do starego postaw w związku z czym nikomu sie nie pojawiało jako nowe... takie głupie boty forumowe, które wiadomości napisaną dwa miesiące później podłączają do poprzedniej. ale cóż kasta rządzi, kasta radzi, kasta nigdy cię....
btw.
Koncert był wypasiony. ale oczywiście tylko pearl jam. linkin park zagrało głośno krzykliwie i dla mnie nie interesująco, więc po trzech utworach poszedłem na piwo.
cytat mojego komentarza na swieżo z innego forum:
| Cytat: | Z tym szacunkiem do LP:
jak eddie powiedział "thank you Linkin Park for being so loud" - to ja to odebrałem jako ironię zresztą LP było ze dwa razy głośniej.
a Pearl Jam w świetnej formie, super poprowadzony koncert. Jak zeszli po "daughter/another..." i ludzie dalej nucili melodyjkę to aż mnie dreszcze po plecach przeszły - wrażenia niesamowite.
Na plus koncertu warto jeszcze dodać że super profesjonalnie był zrobiony obraz z na wyświetlaczach. Było z 5 kamer i było to naprawdę fajnie zmontowane w locie.
Uśmiałem się też jak po LP zabrali cały ten śmietnik ze sceny co LP tam miało [dwa tiry sprzętu, podwyższeń, diód i innego oświetlenia] a Pearl Jam zagrał na normalnej płaskiej scenie bez wielkiej filozofii. A różnica w jakości koncertów [pomijając gusta muzyczne - chodzi mi o ocenę prowadzenia koncertu, wrażenia, show itp] to była różnica klas po prostu. Jakbym się przesiadł z malucha do audi a8
i jeszcze w przerwie spowodowanej awarią świateł:
eddie: "straciliśmy część świateł... zawsze to lepiej niż dźwięk"
i po chwili, patrząc na tłumek kolesi uwijających się przy kablach: "ilu amerykanów trzeba żeby wkręcić żarówkę?" |
|
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 3 Lipiec 2007, 09:43
|
|
|
| jako, że stałem się posiadaczem magicznego paska na rękę, który ma mi umożliwić wejście, a Moja Lepsza Połowa wraz z Następcą Tronu przebywają na Świeżym Powietrzu - zamierzam pojawić się na koncercie....... Jak z tym mini spotkaniem?;-) |
_________________ |
|
|
|
 |
LeeLa

Wiek: 22 Dołączyła: 16 Sty 2007 Skąd: Cieszyn/Katowice
|
Wysłany: 3 Lipiec 2007, 14:37
|
|
|
Jechać jadę (właściwie już za moment) ale spotkać się w stanie nie jestem bo zostanę tam dowieziona i szybko stamtąd zabrana cobym w tym zbiorowisku zarazków i dziwnych osób za długo nie przebywała
A tak serio to możliwości faktycznie nie ma |
_________________ "me have feeling you only have books" |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 4 Lipiec 2007, 11:05
|
|
|
Krótko o koncercie: czuję niedosyt. Kiedys ewidentnie nie był zadowolony z tego, że musi śpiewać. Motorem zespołu jest sekcja rytmiczna. Zakończenie koncertu instrumentalnym niby jam session, brak starych utworów. Ech..... trochę się zawiodłem, ale nie aż tak żebym żałował Poza tym po wejściu na płytę natknąłem się zupełnie przypadkowo na moich dobrych przyjaciół, a po koncercie zostałem wyłowiony z tłumu przez Keyffa, z którego kompanią odczekaliśmy godzinę zanim możliwe było opuszczenie parkingu, po czym udaliśmy się do Gliwic (nie podobało się?;-), gdzie po skonsumowaniu różnych napojów i przedstawieniu towarzystwu psa wychowanego na boczku, a zwanego Korkiem, zostałem pozostawiony, a Mab dzielnie posterowała w kierunku Wrocławia (mam nadzieję, że do niego dotarła). Jeszcze raz dziękuję za odtransportowanie do domu, a kurtkę Keyffa prześlę pocztą pod warunkiem podania koordynatów zrzutu |
_________________ |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 4 Lipiec 2007, 14:19
|
|
|
wawrzyniec pokierował nas do domu tymi słowy:
"pojedziecie tą drogą prosto, potem na skrzyzowaniu w prawo a potem juz będą drogowskazy na A4"
no to pojechaliśmy, skręciliśmy i zobaczyliśmy drogowskazy na A4. Miały one jednak tę wadę, że "wrocław" było tam skreślone. Po chwili zobaczyliśmy żółta tabliczkę "objazd" nadzieja wróciła, jechaliśmy tym objazdem aż nagle w szczerym polu przywitała nas tabliczka "koniec objazdu". pojechaliśmy ejszcze kawałek prosto i znowu tabliczka na A4 z skreślonym Wrocławiem.
W tej trudnej sytuacji (była gdzieś tak 2:30) postanowiliśmy zawrócić do katowic, bo stamtąd przeca trasa do domu prosta. zatem zawróciliśmy i jedziemy tym samym objazdem ale w drugą stronę. W pewnym momencie zauważyliśmy znak "objazd do opola i wrocławia" uff jechaliśmy teraz tym objazdem kolejne 30 minut przez uliczki dziwne i dziwniejsze. i w końcu wyjechaliśmy na A4. czyli juz jakąś godzinę po wyjeździe z domu Wawa. Masakra.
Ty już waw wiesz gdzie się nigdy nie wybierzemy...
koncert> całkiem przyjemny i byłoby wszystko ok, gdyby koleś umiał śpiewać. sekcja super, wszystkie stawki instrumentalne super. setlistę okreslam jako niskie stany średnie (zabrakło tego co najlepsze z rhcp - bo grali głównie "by the way" i nowa, plus trzy utwory z "californication", a jak grali coś starego to były to raczej mniej znane utwory)
waw> tak czy inaczej, dzięki za wesołą podróż z Katowic do Gliwic i miłą atmosferę przy piwie u Ciebie w domu naprawdę "świetnie sobie radzisz" |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 4 Lipiec 2007, 14:34
|
|
|
| Keyff napisał/a: | | koncert> całkiem przyjemny i byłoby wszystko ok, gdyby koleś umiał śpiewać. sekcja super, wszystkie stawki instrumentalne super. setlistę okreslam jako niskie stany średnie (zabrakło tego co najlepsze z rhcp - bo grali głównie "by the way" i nowa, plus trzy utwory z "californication", a jak grali coś starego to były to raczej mniej znane utwory) |
Dzisiaj do Roxy fm dzwonili uczestnicy koncertu i wszyscy zgodnie (za wyjątkiem jednej fanki) byli zawiedzeni. Jakie wymieniali wady? Słabe oświetlenie sceny, fałszujący wokalista, brak wielu wielkich hitów , tylko półtorej godziny, "zdupy" zakończenie bez pożegnania z fanami, brak kontaktu z publicznością, no i ta wisząca w powietrzu niechęć do publiczności.
Ponoć przy ostatnim koncercie U2 w Polsce, to ten był bardzo mierny.
Były nawet głosy że sama publiczność momentami czuła się zażenowana. ^^
A w gazetach panuje ponoć podnieta i orgazm po koncercie. |
|
|
|
 |
ciacho00

Wiek: 23 Dołączył: 29 Gru 2006
|
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 4 Lipiec 2007, 14:58
|
|
|
| Keyff napisał/a: | | no to pojechaliśmy, skręciliśmy i zobaczyliśmy drogowskazy na A4. Miały one jednak tę wadę, że "wrocław" było tam skreślone. |
bo w tajemnicy przed wszystkimi, jak rozmawialiście z Korkiem, w magiczny sposób zalepiłem te wszystkie znaki, przecież to oczywiste!
| Keyff napisał/a: | | Ty już waw wiesz gdzie się nigdy nie wybierzemy... |
no przestań, teraz jak już znacie drogę?;-)
| Keyff napisał/a: | | naprawdę "świetnie sobie radzisz" |
nawet zdarzyło mi się przez chwilę utrzymać pion
ad rem:
| Keyff napisał/a: | | a jak grali coś starego to były to raczej mniej znane utwory |
Ja ze starych rzeczy wypatrzyłem Power of Equality otwierający chyba ich najlepszą płytę - Blood Sugar Sex Magik. |
_________________ |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 4 Lipiec 2007, 15:00
|
|
|
koncert był głupawo pokazywany na ekranach. więc jeśli w tv poleci to co byo widać na ekranach - słabizna.
no i zagrali 2 godziny nie półtora. półtora do bisów było.
z tym pożegnaniem - bez przesady. cała ta improwizacja była pożegnaniem i to fajnym. szkoda tylko, że organizatorzy puścili od razu muzę z płyty.
a pożegnanie było przed ostatnim utworem głównego setu... żeby było śmiesznie dziękował i pozdrawiał Flea.
[ Dodano: 4 Lipiec 2007, 16:02 ]
[quote="wawrzyniec"] | Keyff napisał/a: | | Ty już waw wiesz gdzie się nigdy nie wybierzemy... |
no przestań, teraz jak już znacie drogę?;-)
chyba się nie zrozumieliśmy... use your brain... |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
beladonna
VIP

Wiek: 31 Dołączyła: 29 Lis 2006 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 4 Lipiec 2007, 15:37
|
|
|
Hmmm... Co jakiś koncert w TV to niemal na każdym Kiedis fałszuje. I już sie zastanawiałam czy to tylko wina odsłuchu, acz po obejrzeniu jeszcze kilku innych koncertów wychodzi na to, ze na żywca obecnie ten pan jakoś nieciekawie się produkuje |
_________________ Nie trzeba umieć grać w szachy, żeby umiejętnie rozstawiać pionki
http://beladonna.posadzdrzewo.pl/
 |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 4 Lipiec 2007, 16:49
|
|
|
| Keyff napisał/a: | | chyba się nie zrozumieliśmy... use your brain... |
powoli zaczynają mi wracać możliwości jeżeli chodzi o używanie łepetyny i teraz rozumiem, aczkolwiek Chorwacja jest piękna!
co do koncertu - a ze starszych rzeczy jeszcze zagrali Soul to Squeeze, o ile pamiętam, a to powstało gdzieś w okolicach BSSM.
| beladonna napisał/a: | | wychodzi na to, ze na żywca obecnie ten pan jakoś nieciekawie się produkuje |
nie było tak źle (przynajmniej w momencie gdy słuchało się tego na żywo), mnie tylko raził brak radości z robienia muzyki, jaki - w mojej opinii - przejawiał Antoś Kiedyś. |
_________________ |
|
|
|
 |
|
|