 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
|
Legality |
| Autor |
Wiadomość |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 24 Kwiecień 2005, 09:28
|
|
|
chodzi o link zamieszczony w "W sieci wyszperane" przez Kormacka
puki co go zostawilem, niech powisi chwile i kto zdazy to sobie sciagnie, a potem go usuniemy, mysle, ze tak bedzie poprawnie politycznie
zreszta jak uwazanie, ze moze zostac to niech i zostanie... ja juz skorzystalem |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 24 Kwiecień 2005, 14:03
|
|
|
Sam link umieściłem, bo drażnią mnie zachowania typu: ale fajny stuff znalazłem, będzie się czym pochwalić, ale nikomu nie powiem, żebym tylko ja miał i mógł pokjazywać
Po drugie nie chciałem być, powiedzmy hipokrytą, i jak już nawet coś znalazłem, a uwierzcie mi przez przypadek, nie poszukiwałem tego usilnie, co nawet jest, hmmm... z braku lepszego określenia polityczno-legalno-nijasno-niepoprawne, to czemu miałbym to zachować dla siebie i nie podzielić się z takimi samymi fanami jak ja, którzy jak tylko bedzie dostępne to w Polsce to to zakupią. PRAWDA!!!!!
Link wrzucałem spiesząć się i tak później pomyślałem, że mogłem ustawić, żeby np. post po tygodniu ulotnił się z wątku, tylko że wtedy będzie tak, że: "Jeszcze ja, jeszcze ja, ja nie zdążyłęm, podajcie jeszcze raz. Sam już teraz nie wiem. Na razie ustawiam, zę post zniknie po siedmiu dniach od dzisiaj.
Co do legalności, to powiedzmy sobie szczerze, nie jest to za bardzo legalne. Tak samo jak posiadanie skanów obrazków Josha KIrby'ego w objętości po około 1 MB każdy, bez wcześniejszego zakupu Portfolia, Kosmicznego Rogu, Ogrodu Nieziemskich Rozkoszy i czegoś tam jeszcze, skąd najprawdopodobniej zostały zeskanowane foty.
ALE, jeżeli ktoś jest szczęśliwym posiadaczem wydawnictw z pracami Kirby'ego w całej okazałośći, to posiadanie takich rarytasó na dysku nie jest wtedy chyba przestępstwem, albo jestem niedoinformowany.
Podobna rzecz ma się z ebokami. Mam książkę Terrye'go na półeczce, ale i mam na dysku jako skanowany pdf, ktośby mógł powiedzieć. A jako że zakupiłem książkę, więć tym pdf-em nikogo nie okradam, nie rozpowszechniając go i używają co własnego pożytku. (i teraz kłóci sie to z moim pierwszym zdaniem w tym poście, ale pracując na Linuksie, przywyknąłem do Open Source ) No bo jak muszę szybko znaleźć cytat z Bel-Shamarothem, to Ctrl+F zadziała szybciej niż kartkowanie książki. I trudno się z tym nie zgodzić.
Jeżeli temat się rozwinie, to można zrobić z tego osobny wątek dotyczący legalności.
|
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 24 Kwiecień 2005, 14:30
|
|
|
| Sprawa wyglada tak, ze jezeli posiadasz cos to mozesz zrobic tego kopie, dotyczy to zarowno oprogramowania, muzyki, filmow, czy ksiazek. Oczywiscie jesli posiadasz oryginalne mapy to trzymanie na dysku takich kopi jest legalne, jednak udostepnianie ich juz nie. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 24 Kwiecień 2005, 14:43
|
|
|
Wydzielilem, tak coby sie latwiej na ten temat rozmawialo
od razu chce zaznaczyc ze moja uwaga odnosnie ocenzurowania postu przyla zartem - stad tez taka a nie inna buzka na koncu
zgadzam sie z Kormaćkiem - takimi linkami powinnismy sie ze soba dzielic, jesli juz mamy sie czepiac legalnosci to trzeba by bylo ocenzurowac polowe linkow z sieci wyszperane (chociazby te z artami Josh'a), wywalic temat "wywiady z Pterrym" albo przynajmniej wywalic z niego wszyskie wywiady oprocz jednego na ktory mamy zgodze (to ten od Jane_Honesty) itp.
wiem ze niektorym moga sie nie podobac roznice w reakcji na te mapy i na poprzednia, ktora sie na forum znalazla, ale trzeba pamietac ze w tamtym wypadku to nie byl link a cala zeskanowana mapka wklejona do posta, co czynilo tresci calego watku juz znacznie podejrzana w sensie prawnym
mysle ze nie powinnismy sie przejmowac linkami - wiem ze pachnie to troszke paserstwem - ale powiedzmy sobie jasno forum (jako "instytucja") czerpac korzysci z umieszczania takich llinkow nie czerpie, podobnie zaden z jego uzytkownikow (przynajmniej taka mam nadzieje)
nie mozemy przeciez sprawdzac legalnosci kazdego linka jaki znajdzie sie w temacie, bo od nas zalezy - jesli okaze sie ze autor strony lamie prawo nagminnie, a tym samym uprzyksza komus zycie to od jego scigania sa odpowiednie instytucje nie my
jeszcze raz chcialbym zaznaczyc, ze linki nikomu nie szkodza, i nikt nas o nie oskarzy, nawet jesli taki czy inny link nie spodoba sie chociazby Proszynskiemu to pierwsza reakcja w cywilizowanym swiecie jest prosba o usuniecie takiego linka w postaci mail'a badz innego ogloszenia, do ktorego przeciez latwo sie dostosowac, nawet w ciagu niecalej godzinki
...co innego bezposrednie wklejenie tresci nielegalnych do postow - na to nie mozemy sie zgodzic, i mysle ze reakcje powinny byc takie jak poprzednio (czyli zamkniecie watku i wywalenie staffu) |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
banita

Dołączył: 15 Kwi 2004 Skąd: znienacka
|
Wysłany: 24 Kwiecień 2005, 18:01
|
|
|
Nie bądźmy świętsi od papieża...
Jest dokładnie tak jak napisał QbaJak:
| QbaJak napisał/a: | | pierwsza reakcja w cywilizowanym swiecie jest prosba o usuniecie takiego linka w postaci mail'a badz innego ogloszenia, do ktorego przeciez latwo sie dostosowac, nawet w ciagu niecalej godzinki |
|
_________________
 |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 25 Kwiecień 2005, 09:52
|
|
|
Ja powiem, ze nawet nie wiem jak sie ma zamieszczanie linkow do prawa. Bo czymze jest wrzycanie sum ed2k na rozne strony, ktore wygraly sprawy w sadach. Moze ktos wie cos o tym wiecej (pytam z czystej ciekawosci).
To troche jak powiedzenie komus, ze na rynku moze kupic plyte z muzyka, to jest tylko informacja, a jak ja dana osoba wykorzysta to jej sprawa. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 25 Kwiecień 2005, 11:21
|
|
|
Uspokoiłem się, bo widzę że nie mam skrzywionego podejścia co do kwestii prawnych, fanowskich, a także kwestii związanych z wlasnym sumieniem rozpowszechniania 'nielegzalnej treści', która notabene nie jest nielegalna.
Dlatego też zawsze jak coś wynajdę w przepastnych archiwach netu (jak to ktoś ujął, wystarczy poszukać, ale tak dobrze poszukać, wiedzieć co, gdzie i jak, a znajdzie się wszystko), podrzucam link i sądzęże większość osób postępuje dokłądnie tak samo.
Ostatnio znalazłem na jakiejśrosyjskiej stronce żywcem zeskanowane, o ile dobrze pamieam prawie wszystkie książki Pratchetta. Po rosyjsku. Stronka była jedną z większych, i mnie to zdziwiło. Jeszcze jakby były gdzieś na jakiejś 'underground'owej' stronie pomyślałem.
Gdziekolwiek wejdzie się na jakieśforum, czy stronę fanowską (przynajmniej tam gdzie bywałęm dotychczas) zawsze znajdował się ktoś, kto tworzył wątek o tytule.
Cześć też jestem fanem Houk'a (hardrockowy zespół). nie wiecie gdzie mogę znaleźć empetrójki?? Jak ktoś ma to proszę o kontakt.
Albo takie tematy są od razu usuwane przez moderatorów, albo koleś zostaje poinformowany przez prawdziwych fanów słowami. "Bardzo dużo widzieliśmy w Empiku. 12 piosenke i tylko 30 złoty. Plus opakowanie i książęczka. Sugerujemy, żębyś tam poszukał. Niekiedy tacy trefnisie nie rozumieli sarkazmu i męczyli dalej. Prawdziwi fani od jednego tematu, związanego z podaniem im linka do mp3 albo przesłania pocztą, najlepiej na koszt jeszcze nadawcy.
Też kiedyś uczestniczyłem w życiu forumowym fora, które było poświęcone ebokom. Pamiętam pisałem coś o Szekspirze, i nie chciało mi się kartkować wypożyczonego z biblioteki na poly zniszczonego McBetha, więc załatwiłem sobie pdf-a. Tylko że później, jako wielki fan Agathy Christie, osobie która mi wysłała Szekspira, podesłełm ebooki Christie (nie martwcie się, mam ponad 50 na półeczce, i niedługo zacznę ofensywę tematu Ostatnio Przeczytane ). I tak zacząłem wymieniać ebooki. Moja kolekcja jest skromna, tak z 70, w tym kurs alfabetu Tybetańskiego Inni mieli po kilka tysięcy
I pamiętam, chciałem sobie załatwić Pratchetty od kogoś i zapytałem, czy wogóle czyta te ebooki, które ma na dysku, bo to przecieżwzrok się niszczy, trzeba ślęczeć przed kompem, i ogólnie kicha tak czytać. No bo przecież nie uwierzę, żę wszystkie jej są nagle potrzebne do sprawdzania szybszych informacji i jest fanem ze 100 autorów.
Odpowiedź
| Cytat: | A tak trzymam na dysku i magazynuje, w sumie to może przeczytałem dwie Kinga (rzeczywisćie, Kinga miał wszystko co było w Polsce ) i mi się nie chce, ale jak widzę, żę coś inni mają to od nich biorę. A moja siostra to drukuje, bo jej taniej wychodzi niż w księgarni.
|
To wszystko jest naprawdę bardzo płynne, i jeszcze samo posiadanie na twardzielu nic nie oznacza, jak to mówią panowie naukowcy Ian i Jack, wszystko zależy od kontekstu. |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 29 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 25 Kwiecień 2005, 11:27
|
|
|
Nic dodać, nic ująć. Naprawdę nie będę ścigac nikogo za linki w rodzaju tego, jaki dał Kormaciek. Chyba że ktoś z zewnatrz (wydawca? Pratchett? ) poprosi o usunięcie (bo nie wierzę, że od razu zaciągnie do sądu czy prokuratora) - wtedy się usunie.
Jednej rzeczy nie będę tolerował - linków do materiałów, które bez problemu można dostać w pierwszej lepszej księgarni na rogu.
Wszelkie "rzadkości" - prosze bardzo, bez przesadyzmu jednak. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 25 Kwiecień 2005, 19:38
|
|
|
Kormaciek, tak dla twojej wiadomosci, niektore ebooki sa zupelnie legalne. Wszelkie klasyki polskiej lub swiatowej literatury nie maja praw autorskich, dlatego takie Szekspiry, czy Mickiewicze zamieszczane w necie sa bardzo czesto.
Tak samo sytuacja ma sie z takimi stronami jak literatura.net, gdzie nawet, jesli ktoras z darmowych tam ksiazek podlega prawom autorskim, to zostaly one uregulowane przez "wydawce". |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
banita

Dołączył: 15 Kwi 2004 Skąd: znienacka
|
Wysłany: 25 Kwiecień 2005, 19:46
|
|
|
| Szekspiry, czy Mickiewicze są legalne ponieważ prawa autorskie wygasają po 50 latach od śmierci autora. (50 lub 75, nie pamiętam dokładnie). Ebooki jako takie mogą być rówież legalne, jeżeli są oficjalnie wydane. Kopia takiego ebooka jest już jednak nielegalna. I jeszcze jedna sprawa. Nie zawsze właścicielem praw autorskich jest sam autor. Często w wyniku umowy lub ustawy prawa te nabywa wydawca. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 25 Kwiecień 2005, 20:19
|
|
|
Albo żona autora |
|
|
|
 |
banita

Dołączył: 15 Kwi 2004 Skąd: znienacka
|
Wysłany: 25 Kwiecień 2005, 20:43
|
|
|
Żona autora nie ma nic do tego. Prawa autorskie to dobra osobiste i nie podlegają dziedziczeniu |
_________________
 |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 25 Kwiecień 2005, 20:53
|
|
|
| Hmmm.... miałem na myśli panią Lyn P. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
|
|
|
 |
kooba
VIP

Wiek: 34 Dołączył: 21 Lip 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 23 Sierpień 2005, 11:40
|
|
|
hmmmm... jesli jest dobrze wykonane to moze i grosze... chociaż i tak mi sie nie wydaje ze 50 za plakat to grosze....
a moze centusiostwo krakowskie ze mnie wychodzi.... |
_________________ DAGON, MISTRZ KARTOTEKI, PAN OBŁĘDU I WICE-KSIĄŻĘ SIÓDMEJ TORTURY. |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 23 Sierpień 2005, 15:31
|
|
|
| kooba napisał/a: | | a moze centusiostwo krakowskie ze mnie wychodzi.... |
Tja, centusiostwo... to witaj w klubie, Krakowianka Sayoko też uważa, że pięć dych za rysunek Kirby'ego to nyeco za dużo. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 23 Sierpień 2005, 23:36
|
|
|
| Sayoko napisał/a: | | ... Sayoko też uważa, że pięć dych za rysunek Kirby'ego to nyeco za dużo. |
Dałabym nawet 50 funtów za rysunek Kirby'ego - pod warunkiem, że byłby to oryginał. |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 24 Sierpień 2005, 08:38
|
|
|
| Cytat: | Wydruk ilustracji Josha Kirby, ilustratora do książek Terrego Pratcheta, twórcy Discworld, wymiary 90x60, wydruk
na papierze matowym, utwardzanym. |
cóż, nie wydaje mi się żeby to były "oryginalne" plakaty, ale któż to wie. Napisałem (z czystej ciekawości oczywiście ) zapytanie do sprzedawcy...... |
_________________ |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 24 Sierpień 2005, 10:34
|
|
|
| Bogowie, ja wiem, że to nie oryginały. Dla mnie pięć dych to za dużo za wydruk! |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 24 Sierpień 2005, 13:27
|
|
|
ekhm... oryginaly to tez wydruki, Wawrzyniec rozwaza, czy sa to oryginalne plakaty sygnowane przez Kirby'ego, ktore to za ta cene bylyby nawet nie tak potwornie drogie.
Nie chce mi sie szukac, ale mozna gdzies jeszcze znalezc w internecie strone z nimi - tylko, ze kazdy bedzie mial napis 'wyprzedane'. Z tego co pamietam ceny byly powyzej 10 funciakow.
PS. Jesli to nie sa oryginaly to wiaza sie z tym 2 sprawy:
1. Jest to lamanie praw autorkich.
2. Skad osoba sprzedajaca miala obrazki w takiej dobrej jakosci, zeby zrobic tak duzy wydruk. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
|
|
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang |