|
Chomix: Reanimacja |
| Autor |
Wiadomość |
SKRP
Moderator

Wiek: 23 Dołączył: 16 Lut 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 4 Marzec 2004, 19:03
|
|
|
Precyzyjny cios małpa człekokształtną trafił zjawisko tuż powyżej identyfikatora z napisem "Leokadia Predator - Starsza Opiekunka". Chomik podbiegł do otumanionej przedszkolanki, podskoczył, rozłożył ręcę i wykonał złożonymi stopami poteżny kopniak w przedszkolankę*. Zjawisko uderzyło z hukiem w kolczasty płot odgradzający przedszkole od świata zewnętrznego. Chomik podrapał się po głowie. Po wyeliminowaniu przeszkody droga była wolna...
*bracia Wachowscy niedługo to zgapią |
_________________
 |
|
|
|
 |
OPeCe
Dołączył: 17 Lut 2004 Skąd: ŁódĽ
|
Wysłany: 4 Marzec 2004, 20:05
|
|
|
mimo to nadal nie wiedzial, co nalezy uczynic. tak moglo byc ich wiecej, a same dzieci takze nie wygladaly na zbyt przyjazne. stal chwile i dumal, kiedy zauwazyl, ze dzieci zjadly podeszwy jego glanow, i powoli zaczynaja obgryzac mu nogi.
- ej, gnojki, co robicie!
- musimy... zniszczyc... chomika.... musimy... zniszczyc... chomika... radio...zet...tylko...najlepsze....przeboje....musimy... zniszczyc....chomika
Nasz bohater wiedzial co to oznacza. Przebitki z radia to znak, ze dzieci sa sterowane falami radiowymi. Rozejrzal sie, i zauwazyl wielki talerz satelitarny na dachu przedszkola.
- No, to chyba nie mam wyboru... - stwierdzil, i ruszyl raznym krokiem, z Pawianem (tm) w strone jadalni |
|
|
|
 |
SKRP
Moderator

Wiek: 23 Dołączył: 16 Lut 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 4 Marzec 2004, 20:09
|
|
|
| Znalazł sie za olbrzymią żelazną bramą. Wokół znajdowały się liczne zabawki, w rodzaju drabinek i hustawek. Z duszą na ramieniu chomik podszedł do piaskownicy. Wzmiankowana malsneła i rzuciła wulgarny komentarz. Chomik aż podskoczył a dusza spadła i zgubiła sie gdzieś w trawie. Nagle z budynku... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 29 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 8 Marzec 2004, 20:37
|
|
|
...wyskoczyło dwóch ochroniarzy i wciągnęli naszego futrzaka do środka.
Chomik ocknął się w małym, pomalowanym na biało pomieszczeniu. Zza drzwi dochodziły odgłosy bicia braw i dziwna muzyka. Oraz głos...
- Proszę państwa, nazywam się Kcysio Ibish i witam wszystkich w programie "Knajpa: Zołto dla zuchwałych". Dziś do obecnych tu czternastu imbecy... eee... uczestników dołączy gwiazdor fanficów! Czy uda mu się wygrać ze świeżą krwią ryjality szoł i zdobyc upragnione Zołto? A może pogrąży się w niesławie po porażce z którymś z tu obecnych na płonacych stołkach... Powitajmy go przy muzyce naszego zespołu Hackers Będ!
Chomik, dość zdziwiony, usłyszał zgrzyt klucza. Drzwi otworzyły się i dwóch znajomych mu już ochroniarzy wrzuciło go na sam środek wielkiej kanjpy wypełnionej rozszalałą gawiedzią... |
|
|
|
 |
SKRP
Moderator

Wiek: 23 Dołączył: 16 Lut 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 10 Marzec 2004, 19:28
|
|
|
Obok niego stali sami weterani fanficów - między innymi predatoroszur Skrp i Bin Laden. Obaj mieli na sobie głupawe koszulki z napisem "Wesołe żuczki". Ochroniarze rzucili Chomikowi podobną koszulkę i wycofali się ze sceny.
- Uwaga - zaczął Kcysio - nasze trzy drużyny niedługo dokonają heroicznego czynu - odnalezienia Prastarego Maga Mocy! Wszystkie chwyty dozwolone, a w dodatku najbardziej nielubiani uczestnicy będą eliminowani przez zespół pościgowy komandosów im. Wisławy Szymborkiej. Komentować wydarzenia na żywo będę ja i nasz ekspert...
- BARDZO MI MIŁO
- A wiec zaczynami! Wzium!
Chomik poczuł, że rzeczywistość ulega zagięciu jak latarnia pod wpływem zderzenia z samochodem... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 10 Marzec 2004, 19:55
|
|
|
...a następnie odgięciu w kierunku wręcz przeciwnym. Następnie coś nieopisanie piaszczystego pacnęło Chomixa w okolicach ogonka (który i tak został mu dawno temu urwany przez pewnego ucznia klasy IIB liceum o profilu biologiczno-fizycznym) i nasz zgryzoń siedzący właśnie tylcem w glębokiej i szerokiej wydmie usłyszał jedno z najbardziej oklepanych w takich sytuacjach wypowiedzi na świecie:
- No NIEE!!! To już trzeci raz w tym miesiącu! Nawet zjeęć spokojnie nie dadzą!!!... |
|
|
|
 |
OPeCe
Dołączył: 17 Lut 2004 Skąd: ŁódĽ
|
Wysłany: 11 Marzec 2004, 16:36
|
|
|
- koniec z tym, wzywam mega - eksterminatorow! - krzyknal Chomik.
Wszyscy wrogowie staneli w miejscu, a ich oczy zaczelu przypominac pieciozlotowki.
- czy chodzi o tych super - turbo - heavy metali? - spytal z przerazeniem potwor z obcego wymiaru, ktory nie wiadomo kiedy sie przyplatal.
- tak jest, zaraz wezwe duet OASIS! Oni uporaja sie z wami raz - dwa!
- Eee czy mozemy przestac z tymi zdziebko - glupawymi wyrazami z myslinikiem? - wtracil dzieciak z przedszkola, trzymajacy za plecami lancuch rowerowy.
- Nie zmieniaj tematu! ONI juz tu sa! Ha Ha Ha!
Chomika ogarnal szal bojowy. Wyjal zza pazuchy uzi, kiedy zauwazyl, ze zamiast przypakowanych kotletow, jakich sie spodziewal, z portalu wyszlo dwoch pedalkow w okularach przeciwslonecznych.
- No tak, znowu mnie nabrali w biurze posrednictwa dla superbohaterow... - burknal Chomix, lecz mimo to, postanowil jeszcze nie oddawac tej rundy... |
|
|
|
 |
SKRP
Moderator

Wiek: 23 Dołączył: 16 Lut 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 11 Marzec 2004, 18:29
|
|
|
Chwila dla komentatora:
- Chomik wyjmuje Uzi, składa się do strzału, tak, strzelaj, strzelaj, moj ty miły, ach, byc tam i czuc to co oni, miekki spust, drgania terkoczacej broni, tratatatatatata! Bum! Czy to nie piękne?
- TAK, ZAISTE
- Zaraz, co to? Czyżby Chomik... Och nie! Nasz super fajny wskaĽnik pokazuje, że widzowie zdecydowali! Do gry doł±czy się sam... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
Wysłany: 3 Luty 2005, 22:19
|
|
|
W tym momencie komentatora zatkało. Na pole bitwy wkroczyło stado harcerek w pełnym umundurowaniu, ajako że było to lato wszystkie miały na sobie spódnice, przez co męska część widowni zaczęła uparcie wpatrywać się w to, co miały ponieżej rąbka....
Tymczasem owe harcereczki podleciały do Choika i zaczęły walić go glanami gdzie popadnie.
-ty draniu! - zawołała drużynowa. - Jak mogłeś!
-Tak , jak mogłeś! - poparła ją inna. - Wspieramy akcję ochorony zwierząt! To za Pawiana (tm) jakbyś nie wiedział! Gadaj gdzie go schowałeś!
-GIŃ!!! - wrzasnęła...eee.... Najlepiej zbudowana z harcerek i przytłoczyła biednego chomiczynę swoim cielskiem... |
_________________ Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar! |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 4 Luty 2005, 10:46
|
|
|
Jakimś cudem naszemu bohaterowi nic się nie stało*. Jakimś cudem udało mu się uciec od Harcerki XXL. Co za emocje ! Harcerki wyjęły ze swych torebek dziwną substancję.
- Teraz zobaczymy bezbronny Chomiku - wykrzyczała Drużynowa - Ciekawe czy jesteś aż tak silny jak to mówią...
Harcerki szybko wypiły dziwną substancję w małych fiolkach. Wszystkie przemieniły się w obleśne ...
---
* - nie licząc - zwichniętej łapki ( w wypadku Chomixa łapy ) - oprócz łapki chomik był lekko oszołomiony. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 4 Luty 2005, 13:42
|
|
|
Chomix, który już nie wiedział co to jest rzeczywistość ( oraz strach ), i już prawie postradał zmysły. Rozpędził się, wskoczył na szatę Śmierci i szybko wskoczył do
jego oczodołu.
- JAK JA TEGO NIE LUBIĘ - powiedział Śmierć, niczym otwierająca się trumna - SPADAJ, CHYBA MÓWIĘ PO POLSKU ?! GEEET OF !!!! - Krzyczał. Ale nie wiedział, że to nie wszystko...
Nagle dwugłowe szczury rzuciły w stronę Chomixa, który przestraszony siedział w JEGO czaszce. Wtedy ... |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
Wysłany: 4 Luty 2005, 13:59
|
|
|
Smierć zirytowany wyciągnął z fałd płaszcza bazookę i porozstrzelał nadbiegające stworzenia. Niestety, zapomniał, że w rzeczywistości były to bogu ducha winne dziewczątka. W efekcie kobiece zwołoki zaczęły walać się po stadionie. Komentator był niezwykel podniecony.
-Prosze państwa, co tu się dziej! Co tu się dzieje! - wołał, a pot ściekał mu po twarzy... |
_________________ Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar! |
|
|
|
 |
Bogienka

Wiek: 26 Dołączyła: 11 Lut 2005
|
Wysłany: 12 Luty 2005, 16:48
|
|
|
Wówczas to- wbrew wszelkom oczekiwaniom- pojawił się dziwny jegomość w długim czarnym płaszczu.
-Aha- powiedział.- Nasz informator donosi, że nasz stary przyjaciel Chomik nie jest tu traktowany z należytym szacunkiem. Pan Chryzopraz jest bardzo niezadowolony... |
_________________ KWESTOOOOR!!! To bardzo niehigieniczne! |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 14 Luty 2005, 16:05
|
|
|
Rozwścieczony kwestor, zmajstrował koktajle Mołotowa i zaczął rzucać w publikę ...
- Co to jest do jasnej ... ? - skomentował komentator. Jednak nie zdążył, bo jedna porcja leciała właśnie w niego - Fuuuuu ck ...
Chomik wiedział, co jest najlepsze na kwestora. (?) Wiedział to, ponieważ był kiedyś jego zwierzątkiem, ale po wypadku z wanną i suszarką postanowił zamieszkać sam.
Najlepszą rzeczą na kweestora były oczywiście pigułki z suszonej żaby, ale żeby je dostać, trzeba ... |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Bogienka

Wiek: 26 Dołączyła: 11 Lut 2005
|
Wysłany: 19 Luty 2005, 19:09
|
|
|
... było wskoczyć do kieszeni dawnego właściciela, a Chomik był już zbyt doświadczonym chomikiem, by nie wiedzieć, że w kieszeni kwestora może trafić właściwie na wszystko...
Podjął jednak to ryzyko, aby ocalić świat, a przynajmniej kawałek świata zawierający w sobie Chomika... No, może światu jako takiemu akurat teraz nic szczególnego nie zagrażało, myślał Chomik, ale w pewnym sensie go ratował, bo przecież kto wie, do czego pewnego dnia mógł się posunąć kwestor?...
Chomik przeleciał więc z okrzykiem bojowym przez plac i wpadł do kieszeni. Okazało się, że jego obawy były uzasadnione- wylądował na... |
_________________ KWESTOOOOR!!! To bardzo niehigieniczne! |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 19 Luty 2005, 19:17
|
|
|
...małym skrzacie, który mocno trzymał owe pigułki z suszonej żaby. Chomix podszedł powoli i powiedział :
Dawaj pigułki z suszonej żaby ty *piip* i *piip* i wiesz co ? *piip*
Skrzat wyjął kałacha i powiedział : Chomix, ile to czasu minęło ... |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 29 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 19 Luty 2005, 19:24
|
|
|
Chomik cofnął się (oczywiście do tyłu), przyjrzał się skrzatowi z bliska (nadal będąc cofniętym, co możemy uznać za wyczyn) i wydukał:
- Dżordż Busz? Niemożliwe! Ostatni raz widzieliśmy się w ostatnim fanfiku, byłeś przecież w piekle!
Skrzat Busz podrapał się lufą kałasza w lufę.
- No wiesz, mieli zbyt dużo dusz na metr kwadratowy i wypuścili kilku za dobre sprawowanie. Postanowiłem więc nie wracac do polityki, tylko zająć się... |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 19 Luty 2005, 19:45
|
|
|
...praca charytatywna. Puki co hanluje narkotykami, ale 10% wplacam na pomoc bezdomnym.
-Wiesz, ze darowizny sa zwolnione od podatku - wycedzil Chomik - i w ten sposob narazasz panstwo na wielomilinowe straty.
Choc Chomik nigdy nie byl wielkim patriota i sam robil drobne przekrety na PITach, to nie mogl darowac sobie szansy na mala akcje militarna.
Wtedy...
(widze, ze stara gwardia lapie sie znow za chomika , nie czytalem ostatnio tego tematu, ale patrze Krejt - no to cos dopisze ) |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
|
|